Najnowsze artykuły

Diagnoza

Moje początki dawno temu
Posted czw., 18/10/2018 - 18:54 by Biała wilczyca
Postanowiłam pisać bo już sobie nie radzę, taka forma terapi dla mnie i dla was byście wiedzieli że są też inni którzy walczą o upragnione dziecko.
Podjęliśmy decyzję o dziecku 15 lat temu.Przez pierwszy rok jakoś było bez stresu(u was na pewno też tak było ).
Pod koniec 2 roku już

się nieciepliwiliśmy.Kolejne lata były jeszcze gorsze.Znacie to nie?l

×××××××××××××
Ból- tak bym nazwała kolejne lata.

Moje początki dawno temu

Postanowiłam pisać bo już sobie nie radzę, taka forma terapi dla mnie i dla was byście wiedzieli że są też inni którzy walczą o upragnione dziecko.
Podjęliśmy decyzję o dziecku 15 lat temu.Przez pierwszy rok jakoś było bez stresu(u was na pewno też tak było ).
Pod koniec 2 roku już

się nieciepliwiliśmy.Kolejne lata były jeszcze gorsze.Znacie to nie?l

...

Jesteśmy w trakcie kursu, wczoraj miałam ciężką noc . Nie mogłam spać, dawno mi się to już nie zdarzyło. Przewracałam się z boku na bok i miałam w głowie to co działo się na bloku.
Próbowałam postawić się na miejscu tych dzieci, wyobrazić sobie co czują kiedy nagle ich cały świat wywraca się do góry nogami a one nie są wstanie jeszcze tego ogarnąć, Jak bardzo są przerażone tym,że grunt(jaki by nie był) nagle usuwa się spod nóg...
Nie mogę przestać myśleć o tym.
Myślałam ,że przeżyłam w życiu już wszystkie możliwe emocje- tak myślałam do wczoraj.

Odblokowany jajowód za pomocą mikroprowadnikow

Witam,
Piszę tego posta dla Was, bo ja też szukałam pomocy w internecie i znalazłam. Moja historia:
2014r: ciąża pozamaciczna-w wyniku czego został usunięty lewy jajowód
Po czym wykonałam sono hsg jedynego prawego jajowodu i okazało się, że prawy jajowód jest zablokowany. Lekarze proponowali invitro, ale nie zgodziłam się szukając innego sposobu na udrożnienie jajowodu.
2015r,2016 i 2017r: bezskuteczne starania bez efektów

Pod górkę

Gdyby istniał taki przycisk po ktòrego wciśnięciu przestałabym pragnąć dzieci dziś świadomie bym go wcisnęła. Czuję jakby pękało mi serce...Nie mogę przestać płakać, łzy same się cisną do oczu, nie mogę spać -mam koszmary. Żyję ale żyję tak jakbym zmuszała się żeby oddychać. Z jednej strony myślę że szaleję a z drugiej przecież wiem że to normalne, przechodzę przez żałobę. Czuję jakby moje życie toczyło się wkoło żałoby i nie jestem w stanie tego zmienić. Chcę przestać pragnąć dzieci...Boże może grzeszę ale już nie daję rady. Ta strata jest tak ciężka że boję się że naprawdę oszaleję.

Relacja z dorocznego kongresu ESHRE 2018 - część 7.

Temat: 
Wiadomości ze świata, prasy itp.

ESHRE 2018Jak Australia radzi sobie z problemem niepłodności?

Tym razem parę słów o tym, jak z problemem niepłodności radzi sobie Australia. (Wykład: "Program promocji zdrowia podnoszący świadomość występowania czynników wpływających na płodność", wygłoszony przez Karin Hammarberg, przedstawicielkę organizacji pacjenckiej z Australii).

Przedmiotem wykładu był projekt podnoszący świadomość społeczną w zakresie zachowania płodności przeprowadzony przez VARTA (Victorian Assisted Reproductive Treatment Authority). Jest to organ nadzorującym działania i monitorujący wyniki w zakresie leczenia niepłodności w Australii.
Relacja Iwony Komendy.

Szpital na polnej

Właśnie opuszczam "spa" na Polnej w Poznaniu. Nie było lekko, miło i przyjemnie, dlatego daruję sobie opis jak było.

Nowa inicjatywa Stowarzyszenia Nasz Bocian i FertiMedica

Temat: 
Stowarzyszenie Nasz Bocian

FertiOd października ośrodek leczenia niepłodności FertiMedica w ramach wspólnej inicjatywy ze Stowarzyszeniem Nasz Bocian rusza z akcją pod nazwą „Godzina dla Naszego Bociana”.

W jej ramach FertiMedica oferuje co tydzień godzinę bezpłatnego wsparcia psychologicznego.

Na hasło „Nasz Bocian” będzie można umówić się na konsultację psychologiczną lub porozmawiać z psychologiem przez telefon ==> KONTAKT

Akcja będzie trwała do końca czerwca 2019 roku.

szpital na polnej

Zostały mi jeszcze dwa dni przed wyjazdem do "Spa" na Polną. Mam nadzieję, ze badania przy udziale kilku lekarzy i grup studentów to zamierzchłe historie. Jutro zabieram się za czytanie praw pacjenta.

Dla Ady

Wiesz dlaczego napiszę to tu?
Bo tu się wszystko zaczęło, bo wracam tu zawsze,żeby się doładować i "wyprostować" sobie kręgosłup. Bo tu są kobiety, które rozumieją i to ten pamiętnik pokażę moim dzieciom kiedyś, kiedy będą pytały (może już jako dorosłe) skąd decyzje o in vitro i adopcji.
To tu wracam kiedy chcę, muszę sobie przypomnieć to co ważne.

Na początku traktowałam bociana jako anonimowe miejsce w wirtualnym świecie, dziś ludzie, których poznałam dzięki bocianowi są dla mnie tak realni jak powietrze, drzewa...

Subskrybuje zawartość