Najnowsze artykuły

  • Formalne zamknięcie dotacji na realizację projektu pierwszego Pacjenckiego Monitoringu Ośrodków Leczenia Niepłodności w Polsce

    bocian sprawdza klinikiW czerwcu 2014 roku Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji NASZ BOCIAN rozpoczęło realizację projektu „Pacjencki monitoring nad polskimi ośrodkami leczenia niepłodności”. W jego ramach zostały przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne dotyczące pacjenckich oczekiwań wobec ośrodków leczenia niepłodności:sposobu traktowania pacjentów w procesie diagnostycznym i leczniczym; przestrzegania praw pacjenta; dostępu do informacji; dostępu do pomocy psychologicznej; poszanowania szczególnych potrzeb pacjentów korzystających z dawstwa gamet i zarodków oraz oceny zaplecza dla pacjentów, którym dysponuje ośrodek. Na podstawie wyników konsultacji zostały przygotowane Standardy Pacjenckie w leczeniu niepłodności.

  • Listopad 2016 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!

  • Listopad 2016 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






  • III konferencja „Niepłodność – droga do macierzyństwa”

    Temat: 
    Aktualności ze świata IVF

    in vitroCentrum Medyczne Macierzyństwo w Krakowie i The Fertility Partnership Oxford serdecznie zapraszają na III konferencję "Niepłodność – droga do macierzyństwa”.

    Konferencja odbędzie się już 2 grudnia 2016 r. w Krakowie. Udział w konferencji jest całkowicie bezpłatny.

  • Notatka z Warsztatów FasON prowadzonych przez Jolantę Kałużną

    fas FASD jest chorobą genetyczną (uszkadza 8 zakończeń genowych chorego) oraz uwarunkowaną genetycznie, co oznacza, że za jego występowanie odpowiada skłonność jednego rodziców oraz nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita w ciąży.






  • Październik 2016 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






  • Październik 2016 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!

  • List Otwarty przeciwko zmianom w obecnej ustawie o in vitro – zbieramy podpisy!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    List otwarty Przypominamy o możliwości i równocześnie bardzo zachęcamy do składania podpisów i dzieleniem się swoimi osobistymi historiami i doswiadczeniami pod listem otwartym do polskich decydentów w sprawie proponowanych zmian w ustawie o leczeniu niepłodności.
    Z przyjemnością informujemy, ze Stowarzyszenie Nasz Bocian wzięło inicjatywę autorek skupionych wokół Krótkiego Bloga pod swoje skrzydła.
    Oto treść listu:

  • Ogólnopolski Strajk Kobiet

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Czarny protest Kochani!
    3 października będziemy z Wami. Wspólnie zaprotestujemy przeciwko odbieraniu nam prawa wyboru oraz prawa do rodzicielstwa.
    W związku z ogólnopolskim strajkiem kobiet w poniedziałek forum Naszego Bociana będzie nieczynne.

  • Stanowisko Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian w sprawie projektu ustawy o ochronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro.

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Ratujmy in vitro W związku z decyzją Sejmu RP z 22 września br. o skierowaniu do dalszych prac legislacyjnych poselskiego projektu ustawy o ochronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro, Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian pragnie wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec proponowanych w projekcie rozwiązań oraz głębokie zaniepokojenie wywołane faktem poparcia większości sejmowej dla dalszego procedowania w/w projektu.

    Jako organizacja pacjencka od 14 lat reprezentująca środowisko osób niepłodnych w Polsce, dostrzegamy w zaproponowanej nowelizacji poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i skuteczności leczenia niepłodności w naszym kraju:

  • Ratujmy in vitro!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Ratujmy in vitro Kochani!

    Jako organizacja pacjencka od 14 lat walczymy o Wasze prawa. Ostatnie lata obfitowały w radość: najpierw świętowaliśmy wprowadzenie rządowego programu refundacji in vitro, następnie otwieraliśmy szampana wznosząc toast za ustawę o leczeniu niepłodności, która po 28-letniej pustce prawnej zapewniła polskim pacjentom bezpieczeństwo leczenia.

    Dzisiaj wiemy już, że odebrano nam refundację, a koszty leczenia po raz kolejny spadły na nas. Wiemy też, że wydarzenia mijającego tygodnia to największy dramat, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć.

  • Szukamy modeli do Bocianowego kalendarza!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    04To już trzecia edycja naszego kalendarza poświęconego propagowaniu różnych dróg do rodzicielstwa. W edycji pierwszej pokazaliśmy, że wszystkie dzieci, niezależnie od tego, w jaki sposób pojawiły się w swojej rodzinie, są tak samo chciane i kochane. W edycji drugiej zaprezentowaliśmy szczęśliwych ojców z dziećmi.

zaczynam???

Zaczynam..chyba... czekam na miesiączkę a po jadę na swoja pierwszą wizytę do AM. Umowilam się z drD. na ta pierwszą wizytę i zaczynam się bać. A co będzie jak mi powie ze nie ma szans...że się nie kwalifikuję do programu...Tak to tli się w człowieku jeszcze jakaś nadzieja na cud. No bo cuda przecie się zadrzają
Licze na to , że po tej wizycie będę miala co wpisywać w ten uroczy dzienniczek...jeśli nie to jest to pierwszy i ostatni wpis...

pierwszy dzień pokuty

Dziś 4 dzień długiego łykendu i 1 dzień pokuty za lenistwo w ten łykend :- ( . Trochę już popracowałem (jakąś tam obsługę transakcji kończę), ale jeszcze trochę zostało. A dopełnieniem pokuty będzie odpracowywanie poniedziałku w najbliższą sobotę.
Dziś byliśmy na spacerze na naszym przyszłym osiedlu. Osiedle jest „nasze” prawie od roku, a przyszłe, bo po zakupie mieszkania, nic nie zostało na wykończenie, a i warunki finansowe się zmieniły i 3 gęba do wyżywienia przybyła ;-). Osiedle fajne, tylko okropnie ciche.

Nasz drugi raz

Nasz drugi raz nadszedł niespodziewanie, choć wyczekiwany. Stało się to tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Zapewniona przez lekarzy, że wyczerpałam swój populacyjny zapas niepowodzeń, uspokojona przeprowadzonymi podstawowymi badaniami z radością witałam Nowy 2002 Rok. Wierzylismy, że teraz już wszystko będzie dobrze. Że wyczerpaliśmy limit pecha. Traf chciał, że w tym samym czasie zaszła w ciążę moja siostra, przyjaciółka i jedna z koleżanek. Było z kim wymieniać uwagi na temat nudności porannych lub ich braku, apetytów i zmienności nastrojów.

katharsis?

Zastanawia mnie po co to piszę. Myślę, że jest to coś w rodzaju greckiego katharsis. Muszę raz jeszcze przeżyć to wszystko, co przeszłam, po to, aby oczyścić się z uczucia bólu i cierpienia, które towarzyszyły mi tak długo. Właściwie ciągle tkwią we mnie. Zastanawiające jest to, że upubliczniłam swój dziennik, a nie chcę przyznać się mężowi co tak stukam z uporem maniaka. Dlaczego? Nie wiem.

Nasz pierwszy raz

Pobraliśmy się w czerwcu 2001 roku. Długo czekaliśmy na ten szczególny dzień. Cieszyliśmy się jak dzieci. Miały zacząć się same szczęśliwe dni dla nas. I tak było. Pod koniec czerwca, krótko po ślubie zorientowałam sie, że jestem w ciąży. Jaka była nasza radość!! Co mówię - wariowalismy ze szczęścia. Głównie ja, bo Misiek zaczął troche się bać. Odpowiedzialności, braku czasu, braku zainteresowania z mojej strony. Ale nauczył sie cieszyć moim szczęściem. Chodziłam dumna jak paw.

Świeto Niepodległości

Święto? Jakie święto? Czekam ciągle na swoje święto!! Mam mieszane uczucia co do tych szczepień. Z jednej strony nadzieja, z drugiej - niepokój. Co będzie, jeśli kolejny raz się rozczaruję? Jak wytłumaczę sobie i światu kolejną prażkę? Jak świat wytłumaczy to mi? Radość, niepokój, niepewność, nadzieja... i tak na zmianę. Który normalny człowiek wytrzymałby taką huśtawkę nastrojów? Ale ja muszę. Muszę, bo wszyscy tak powtarzają. Musisz być silna, musisz wierzyć, musisz nie tracić nadziei itp. rady. Dla wszystkich to takie proste. A ja?

List do Córki

Bardzo długo wahałm się czy opublikowac list do Ani, ale to chyba jedyna możliwośc, zeby list "się spełnił" dziwnie się czuję, nie wiem co bedzie dalej, jak sie ukaze na stronie głownej... może komus pomoze...
Nie miałam odwagi, zeby wsyłać go pod moim nickiem, wysłałm go anonimowo.
czekam...

nie można mieć wszystkiego

Dziś był wolny poniedziałek, ale niestety trzeba będzie go odpokutować
w sobotę ... ale jak to mówią, nie można mieć przecież wszystkiego.

Ach, więc i ja blogujęęęęę

A tyle razy przysięgałąm sobie, że za chiny nie będę blogować na interku. No ludzie, co się ze mną dzieje?
To, że piszę dziennik to nic nadzwyczajnego, już kiedyś ciągnęłam tę przypadłośc ponad 6 lat. I było ok.
Potem w ferworze uczuć wywaliłam wszystko na śmietnik i 8 zeszytów szlag trafił. Teraz, podobnie jak przed i po urodzeniu Filipa, też piszę. O litości, no nie mogę, że mnie aż tak wzięło??????

Nela, czyli Nuśka

I jak tu być w dobrym nastroju, gdy co chwila dzieje się coś okropnego.
Dzisiaj zdechła Nuśka. Widziałam wczoraj, że dzieje się z nią coś niedobrego, ale chciałam się pocieszać, że może znowu znosi jajko i dlatego jest taka powyginana. A rano, gdy poszłam Mince dać miskę już była sztywna.
Siedziła w swwoim ulubionym kącie, tam gdzie wczoraj i miała otwarte oczy. Wiedziłam, że już nie żyje, ale próbowałam jeszcze do niej mówić. Nie drgnęło jej nawet oko.

Subskrybuje zawartość