Najnowsze artykuły

przespałem wpis...

O rany ... zasnąłem i nic nie napisałem!!
Więc piszę teraz, żeby mi ten jeden dzień nie uciekł.
W pracy dowiedziałem się że dostanę serwer testowy, a to znaczy że nareszcie zacznie się dziać coś ciekawszego :- ).

A w domku, nadal piski. Karolinka znowu ząbkuje, jest marudna i piszcząca. Dziś babcia pozwoliła dziecku dotknąć pokrywki garnka który stał na gazie, żeby wiedziało co to siii. Przy wtórze ryku Karoliny (na szczęście raczej przestraszonej niż oparzonej) babcia odkryła że nie był to pomysł popierany przez nas.

No to zaczynam!!!

Zbierałam się już kilka dni do zrobienia mojego PIERWSZEGO wpisu.
To miał być najszczęśliwszy dzień w moim życiu.
W zeszłym tygodniu zrobiłam test ciążowy - taki zwykły sikany. Nie było jeszcze kreseczki, chociaż m-czka opóźniła się już 3 dni, a ja zawsze miałam "książkowe" cykle. Piersi zaczęły rosnąć, ogólne zmęczenie po południu no i ani najmniejszego znaczku @.
Doktor kazał zrobić test z krwi - na określenie poziomu HCG, bo "ciąża mogła rozwijać się wolniej" - tak powiedział.

blogowania ciąg dalszy 2

Ach więc robię na drutach...
Robię i to dosyć sprawnie (dodam nieskromnie). Swetrów całe mnóstwo mam za soba, a ściegi różne, czasem wymyślone przeze mnie. Również z aplikacjami, np ze skórek lisich, albo piórek strusich...
A sweterki dziecięce to mój konik (bo szybko jest efekt!).
Ach ta moja niecierpliwość...
Chyba z 12 lat temu kupiłam Stick und Schick wydanie dla dzieci - i odtąd marzyłam o zrobieniu sweterków dla swoich dzieci. Częściowo już mi sie udało (Filip) a dalej będę dziergać dla malucha.
Nata, a jakiego wzrostu są dziewczynki ???

iiiiiiiiiiiii.........

O w mordę, ale już późno! Co tu napisać, aż mi się myśleć nie chce...

Oczywiście popołudniu zadzwonili z firmy że mam jutro powtórzyć część
testów na innych ustawieniach, a ponieważ serwer certyfikujący do
testowej aplikacji mam w domu, to siedzę i zmieniam konfiguracje pod te
dodatkowe testy. Przy okazji sprawdzam czy się potwierdzi informacja o
czerwonym ekranie śmierci podczas rejestracji spraw z niższymi
uprawnieniami i ... o dziwo działa !!!???

dla Szymka albo Marty

Maluszku,

Może warto własnie tu pisać, żeby zapamiętać ten dzień kiedy się rodziłeś/rodziłaś? a my jeszcze nie wiedzieliśmy, że to Ty. Już za Tobą tęsknimy - twój tatuś, Jasio - twój brat i Małgosia - twoja siostrzyczka.

Chociaż wydaje mi się, że najbardziej tęsknię ja :) Okropnie mi żal, że nie mogę Cię urodzić, głaskać Cię jeszcze przez brzuch. Strasznie bym tego chciała, ale widocznie tak jest lepiej i tak ma być. Tak jest najlepiej dla Ciebie i dla mnie, dla nas.

Musimy na siebie poczekać, Musimy się za sobą stęsknić.

Była owu!

Ale się cieszę! Dziś 16dc, usg pokazało płyn owulacyjny i grube endometrium! Dr powiedział, że nie ma wątpliwości co do tego czy była owu.
Jutro biorę zastrzyk zamiast Duphastonu. Przynajmniej nie będę musiała brać tych wstrętnych tabletek. Raz kłucie i z głowy.
Jak 30 dc nie będzie @ to mam zrobić betaHCG. Boże miej litość nade mną...

spacery i dyskusje

Niedziela to fajny dzień. Byliśmy dziś na cmentarzu, piękna pogoda,
spacerowe tempo, radosna Karolina. Naprawdę fajnie.

Przez jakieś 1,5 godziny usiłowałem poprawić błąd w BII+ związany z
interfejsem i ... dupa z tego wyszła. Chrzanić, poprawię jutro nie będę
sobie psuł dnia.

ech sobota ...

Dzisiejsza noc, była już trzecią spokojną nocą – bardzo bym chciał żeby
takie noce weszły nam w krew :-) .
Początek był super, śniadanko, spacerek ... wypadek. Karolina znowu
zaryła ząbkami, tym razem w asfalt. Szybki powrót za spaceru, wśród
dźwięków syreny głośniejszej od takiej montowanej w pojazdach
uprzywilejowanych. I chociaż chyba nic się nie stało poważnego i po
kilku minutach wyszliśmy znowu separować, to dzień już nie był taki
super :-( .

ziarna...

świat pełen nas...
niedopieszczonych malenstw...
łaknących ciepła
jak kwiaty światła
... uczuć sypanych garściami ...
kiełków miłości
świezo zasianej...

marzenie.....

wielobarwne dzwięki...
....roztanczone noce
wirujace gwiazdy...
ksiezyca uśmiechy

delikantne pluśnięcia
zanurzajacego słonca
w otmętach topieli
ukołysań sennych...

kołysz mnie kołysz...
oceanie...
pełen snów...
ksiezycowych uśmiechów...
migoczących gwiazd
...
pełen Nas...
Ciebie i mnie...
wpatrzonych
w zawieszone na niebie
marzenie...

Subskrybuje zawartość