Najnowsze artykuły

i dalej nic...

nic - czyli ani @, ani fasolki... No, co do ego drugiego to nigdy nie ma pewności, ale @ na 100% nie ma :) W pracy z dnia na dzień gorzej, nastrój gorszy od grobowego, ogólnie wszystko gorzej niż źle... po prostu taki mam dziś nastrój.. i wczoraj... Bo we wtorek było jeszcze lepiej, radośniej :|
Muszę nauczyć się wyzwalać w sobie optymizm... Na razie wyzwalam w sobie wiele wielokropków hihihi... A winko smakowało, tylko w główce się kołuje. Tempka 36,9, ale może to znak czego innego? Albo raczej kogo innego?
i po co ja się znów nakręcam???

pierwszy dzień z Bocianem

Dzisiaj zarejestrowałam sie do Bociana. Po co?? Po to żeby móc pogadac z ludźmi którzy mają takie same problemy, poszukac porady i pocieszenia ( nikt z moich znajomy nie wiem że mam problem z zajściem w ciążę- po co fałszywa litośc).Leczę się już ponad dwa lata i nic, może teraz się uda- w końcu wiem co tak naprawdę mi jest ( endometrioza ). Modlę się codziennie o tego maluszka, może ktoś tam na górze mnie wysłucha

Nowa nadzieja

Dziiaj 5dc. Od 3 dc biorę Clo. Tak będzie do soboty. Jutro idę na monitoring do Wojewódzkiego. Zobaczymy co dr powie na mój beznadziejny progesteron. Moje są jakieś torbielki a ja dalej biorę Clo..?
To już 15 cykl bez zabezpieczania a ciąży nie ma... Co jest ze mną nie tak???

Rocznica

Dzisiaj jest 5 rocznica śmierci Ani... nie wiem co mam napisać...tęsknię... przypomina mi się wszystko...jestem smutna, ale spokojna.
Kocham Cię Aniutku.

zulugula :-(

Nie za bardzo śledzę wydarzenia polityczne w kraju Zulugula, ale dziś w
FAKTACH usłyszałem, że nasza umiłowana partia rządząca za pomocą
większości senacko-sejmowej obcięła możliwość odpisywania darowizn na
organizacje non-profit z 10% kwoty zapłaconego podatku, do 350PLN.
Ochojska z PAH miała nieciekawą minę w materiale. Ale to miękka pecha,
bo dziś w nocy mają się zastanowić czy organizacje te obłożyć 19%
podatkiem!!

Spodobało mi się, będę tu zaglądać. dziś mam 3 dc, jutro ide zrobić usg, trochę wcześnie, ale może potem sprawdzę drożność jajowodów w macierzyństwie, wszystko zależy od tego czy będę miała pieniądze, może coś się stanie, że będę je miała?

Świetna myśl, taki dziennik może się przydać

może faktycznie trochę mi ulży jeśli czasem sobie coś napiszę. Już raz pisałam taki dziennik na kompie, niestety uległ poważnemu wypadkowi i cały dziennik przepadł. Dlatego ten powinien być bardziej pewny.

Nasz trzeci raz

Ograniczyłam dostępność mojego dziennika. Sama nie wiem dlaczego. To są te huśtawki nastrojów. Wczoraj chciałam się dzielić swoimi przeżyciami, dziś nie. Nie wiem co będzie jutro. I chyba nie chcę wiedzieć. Fatum, przeznaczenie? Cokolwiek to jest - nie chcę znać przyszłości. Dlatego chyba boję się pójść do wróżki. Boję się, że powie mi najgorszą rzecz: nigdy nie przytulę własnego dziecka.

Kiedy w końcu zamieszkasz we mnie moj kwiatuszku?

12,11,2003 środa Dziś mam 14dc >Jestem podniecona,bo właśnie qyszedł mi test owulacyjny.To oznacza,że dziś możemy się starać.Mój mąż nie wie,że w tym cyklu bralam clo.Mam tylko nadzieję,że sie uda.Tak dlugo już czekam.Niedawno wlaśnie przypadał dzień narodzin mego nienariodzonego maleństwa.Było to 27 pażdziernika 2003.Mąż nawet nie zauważył,że jestem jakaś inna.Może to i dobrze,że to tylko ja cierpię.Tak bardzo boli mnie serce....tak bardzo pragnę Ci kruszynko!!!Przyjdz ,proszę.

nadzieja

mam oktgromną nazieję, że dzisiejsze malusieńki plaminie to implantacja zarodeczk, a nie @.

Widziałam dziś młodą dziewczynę w ciąży, ale czułam się dobrze myślałam: jak Ci dobrze, że jesteś w ciąży. Ale nie zazdrościłam.

Rozmawiam z Bogiem i prosze Go o pomoc. Cała się mu polecam.

Subskrybuje zawartość