Najnowsze artykuły

  • Jak leczyć niepłodność, kiedy w nasieniu nie ma plemników?

    Temat: 
    Wiadomości ze świata, prasy itp.

    logo - novumW warszawskiej Przychodni nOvum, 6 października 2012 r., przeprowadzono po raz pierwszy w Polsce, zabieg M-TESE (Micro-Testicular Sperm Extraction): pobrania małych fragmentów tkanki w trakcie otwartej biopsji jąder, kontrolowanej pod mikroskopem operacyjnym. 14 listopada na USG potwierdzono 5 tygodniową ciążę prawidłowo rozwijającą się w macicy przyszłej mamy. Zastosowanie M-TESE otwiera nowy rozdział w leczeniu niepłodności spowodowanej czynnikiem męskim.

  • 12% to bardzo dużo

    Temat: 
    Nasze historie

    Nasze historieNasza walka trwała ok. 8 lat z przerwami. Po badaniach u mnie podobno wszystko ok, męża plemniki lepią się - ma przeciwciała przeciwplemnikowe. Wg opinii lekarza prowadzącego inseminacje zrobimy bo taka jest procedura ale nie wróży on sukcesów i tylko In Vitro daje jakieś szanse. Trzy nieudane ICSI potem długa przerwa.
    I zmieniamy klinikę. W nowej nie mówimy prawdy ile się leczymy i że mieliśmy ICSI. Nic nie chcemy sugerować. Lekarz robi mi badania których wcześniej nie miałam.

  • In vitro - jesteś za czy przeciw?

    Temat: 
    Pytania Podstawowe, Przemyślenia, Opinie

    medonet logo7 listopada na portalu onet.pl odbyła się debata "In vitro - jesteś za czy przeciw?" W debacie udział wzięli dr Tomasz Rokicki - Dyrektor Medyczny Kliniki InviMed i prof. Bogdan Chazan.
    Zapraszamy do obejrzenia tej debaty na medonet.pl

  • Bezpłatne badanie nasienia w Salve Medica w Łodzi

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    Salve Medica logoChcesz zostać Tatą? – zbadaj nasienie!

    Akcja kliniki Salve Medica skierowana do mężczyzn przełamujących stereotypy.
    Jeśli bezskutecznie starasz się zostać ojcem, przyjdź i zbadaj swoje nasienie.
    W listopadzie i grudniu, możesz to zrobić bezpłatnie.

  • Mamo! O Twojej ciąży w Krakowie!

    Temat: 
    Pytania Podstawowe, Przemyślenia, Opinie

    diagnostyka logo noweBycie matką to naturalne pragnienie większości kobiet. Niektóre z nas przygotowują się do tego szczególnego momentu długo i starannie, inne po prostu cieszą się nowym życiem, które noszą pod sercem. Jednak i jedne, i drugie powinny dbać o zdrowie swoje oraz dziecka, nie zapominając o koniecznych badaniach, właściwym odżywianiu, rezygnacji ze szkodliwych napojów i pokarmów. Mimo iż coraz więcej kobiet w ciąży decyduje się na przeprowadzenie badań diagnostycznych, nadal nie jest to powszechna praktyka.

  • In vitro z dofinansowaniem od zaraz.

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    Ferti-Med logoCentrum Leczenia Niepłodności „Ferti-Med” w Bielsku-Białej / Katowicach zaprasza pary starające się o własne dziecko i leczące się z powodu niepłodności do udziału w Programie „IN VITRO Z DOFINANSOWANIEM na okres styczeń - maj 2013 ”.

    Pacjenci zgłaszający się do programu mają możliwość skorzystania z jednorazowego dofinansowania do zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego in vitro ( metodą IVF/ICSI ) w okresie styczeń 2013 - maj 2013, w wysokości 3500 zł. Pozostałe koszty diagnostyki, lekarstw i procedury ponoszą pacjenci.

  • Kalendarz "Dzieci Naszego Bociana" na rok 2013?

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    The Making of Kalendarz Już jest!
    Kalendarz Dzieci Naszego Bociana na rok 2013!!
    Więcej informacji na stronie:
    www.nasz-bocian.pl/kalendarz2013

  • Listopad 2012 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.
    Po szczegółowe informacje prosimy zgłaszać się bezpośrednio do wskazanych placówek medycznych.





  • Dziś jest ostatni dzień rejestracji wniosków w programie dofinansowania zaiegów in vitro w Częstochowie!

    Temat: 
    Wiadomości ze świata, prasy itp.

    program dofinansowania in vitro - CzęstochowaTylko do jutra (06.11.2012) można składać wnioski o objęcie dofinansowaniem zabiegu in vitro w ramach częstochowskiego programu dofinansowania. Uczestnikom programu przysługuje możliwość jednorazowego dofinansowania do zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego w okresie trwania Programu tj. w latach 2012 - 2014, w wysokości nie więcej niż 3000 zł pod warunkiem przeprowadzenia co najmniej jednej procedury. Pozostałe koszty procedury ponoszą pacjenci.

  • 25 lat in vitro w Polsce. Nagrody dla propagatorów pełnej dostępności tej metody.

    sejm RP logo
    Szanowni Bocianowicze.
    z okazji obchodów 25-lecia leczenia niepłodności metodą in vitro w Polsce i narodzin pierwszego dziecka poczętego dzięki tej metodzie

    Wicemarszałkini Sejmu RP Wanda Nowicka
    wraz ze Społecznym Komitetem Obchodów 25-lecia In Vitro w Polsce

    zaprasza na uroczystość wręczenia nagród
    osobom zasłużonym w propagowaniu pełnej dostępności metody in vitro w Polsce

    Spotkanie odbędzie się 6 listopada 2012 r. godz 12:00. Sejm, budynek G (sala 23)

  • Wyłączenie bociana!

    Temat: 
    Sprawy Techniczne i inne uwagi

    turn offW najbliższy piątek (02.11.2012) nasza strona internetowa www.nasz-bocian.pl oraz forum, będą niedostępne od godziny 12:00 do 13:00.
    Niedostępność będzie spowodowana prowadzonymi pracami administracyjnymi. O wszelkich zmianach (wcześniejszym lub późniejszym oddaniem strony), będziemy informowali na naszym profilu facebookowym - http://www.facebook.com/Stowarzyszenie.Nasz.Bocian
    Za niedogodności związane z wyłączeniem strony bardzo przepraszamy.

  • Adopcja... prenatalna czy tradycyjna uczy pokory i cierpliwości.

    PiR nasze historieJestem osobą która zastanawiała się nad tą formą leczenia niepłodności. Uważam że każdy starający się o dziecko powinien wybrać metodę zgodną ze swoimi przekonaniami, sumieniem czy wiarą (jak kto woli). Zdecydowaliśmy się z mężem na tradycyjną adopcję. Dziś otrzymaliśmy z OA telefon z propozycją dzieci - jednak propozycja nas przerosła :(
    Życzę wszystkim adoptującym pociechy, komórki jajowe czy plemniki :) wytrwałości i sił w drodze do rodzicielstwa.
    Anka

4 krio

24.11.2016- do domu zabrałam ostatniego eskimoska. Testujemy 8.12.
3 dni mam leżeć chyba oszaleję.
Po tych 3 dniach mogę pomalutku i spokojnie wrócić do żywych :D:D:D
W głowie na razie żadnych myśli, że się nie udało itd. na raie totalny luz oby tak dalej.
Testu tzw sikańca w domu nie posiadam- grzecznie będę czekać do 8.12 w sumie to już niedaleko :D
Czekam na cud...

4 krio

24.11.2016- do domu zabrałam ostatniego eskimoska. Testujemy 8.12.
3 dni mam leżeć chyba oszaleję.
Po tych 3 dniach mogę pomalutku i spokojnie wrócić do żywych :D:D:D
W głowie na razie żadnych myśli, że się nie udało itd. na raie totalny luz oby tak dalej.
Testu tzw sikańca w domu nie posiadam- grzecznie będę czekać do 8.12 w sumie to już niedaleko :D
Czekam na cud...

Puszka Pandory

Życie może być takie łatwe. Wypierasz z głowy złe myśli, a z duszy złe uczucia. Zapominasz, że jesteś nieplodna, nie myślisz. Stawiasz sobie nowe cele: dieta, nauka języka, fitness i nie masz już czasu na uzalanie się nad sobą. Spędzasz czas w pracy na rozmowach o szminkach, sukienkach, filmach, książkach.

Blokada

Bylam wczoraj na masazu. Bardzo relaksujący, tego właśnie potrzebowalam. Przy okazji terapeutka mi powiedziała, że czuła że na początku całe moje ciało bylo zablokowane, jakby zaciśnięte,i że czasem tak się zdarza jak czegoś tak bardzo pragniemy, spinamy się tak mocno ze aż się blokujemy. Skojarzylo mi się to z moją nauka pływania - też dopóki miałam napięte miesnie, to mimo wykonywania gwałtownych ruchów rękami i nogami, nie moglam się utrzymać na wodzie albo praktycznie plynelam w miejscu.

Nadzieja....

A więc, byłam w klinice we wtorek. I 22 grudnia stawiam sie na polną na histeroskopię :) I tu zaskoczenie bo to było jedyne wolne miejsce w tym roku które zwolniło się parę dni wcześniej :)

I w styczniu 2 IUI. Dajemy sobie jeszcze 3 szanse Inseminacji i ruszamy z invitro. W kwietniu minie 4 lata starań juz czas na ta decyzję.

Od laparoskopii minęło 5 miesięcy i cykle mam regularne!!!! Wszytkie 5 cykli owulacyjne. No szok jednak laparo cos tam dała:)

Rozbrykanie Tygrysa a dieta

Niedziela…Mamy ostatni dzień przed przesłuchaniem technicznym. Tygrysek boi się. Chyba swoje napięcie chce rozładować fizycznie. Ledwo rano wstał, to wskoczył w piżamie i boso na balkon zdobyć słoik z dżemem. Teraz na balkonie mamy chwilowy bałagan: dynie, puste słoiki, owoce i warzywa w woreczkach. Do szafki z powidłami droga jest trudna do pokonania. Jesteśmy w kuchni i nagle słyszymy „brzdęk” i „bach”…

JUż po pasowaniu

Witam! wszystkich. My właśnie jesteśmy po pasowaniu na przedszkolaka. Było cudownie wszystkie maluchy były świetne a nasze najsłodsze;). Łzy wzruszenia płynęły po policzkach, nadal dziękuję Bogu za moje dzieci, tak już będzie do końca życia. Przy okazji dowiedziałam się pocztą pantoflową, że Panie z przedszkola już wcześniej nazwały mnie najczulszą mamą w przedszkolu, a wczorajsze łzy dały temu potwierdzenie. Nic nie poradzę, że kocham moje dzieci nad życie. Każde rozstanie z nimi sprawia mi ogromy ból ale wiem, że muszę dać im złapać oddech.

Formalne zamknięcie dotacji na realizację projektu pierwszego Pacjenckiego Monitoringu Ośrodków Leczenia Niepłodności w Polsce

bocian sprawdza klinikiW czerwcu 2014 roku Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji NASZ BOCIAN rozpoczęło realizację projektu „Pacjencki monitoring nad polskimi ośrodkami leczenia niepłodności”. W jego ramach zostały przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne dotyczące pacjenckich oczekiwań wobec ośrodków leczenia niepłodności:sposobu traktowania pacjentów w procesie diagnostycznym i leczniczym; przestrzegania praw pacjenta; dostępu do informacji; dostępu do pomocy psychologicznej; poszanowania szczególnych potrzeb pacjentów korzystających z dawstwa gamet i zarodków oraz oceny zaplecza dla pacjentów, którym dysponuje ośrodek. Na podstawie wyników konsultacji zostały przygotowane Standardy Pacjenckie w leczeniu niepłodności.

Sroczki25

Witam wszystkich starających się!
Już 3 lata nie udzielałam się tu. Dlaczego?..... Nie mam czasu. Jestem mamą. A zaczęło się tak... Dnia 06 grudnia 2010 r. usłyszeliśmy od naszego lekarza słowa: "PROSZĘ PAŃSTWA PRZYKRO MI PRAWDOPODOBNIE NIGDY NIE BĘDZIECIE RODZICAMI NATURALNIE" Mąż ma nieruchome plemniki. Cały świat nam się wtedy zawalił. Nigdy nie dopuszczaliśmy myśli o in vitro ta myśl była bardzo odległa. Z nowym 2011 rokiem udaliśmy się do Mysłowickiej kliniki leczenia niepłodności mimo złych opinii od kolegi, który tam się leczył postawiliśmy na klinikę najbliżej miejsca zamieszkania (porażka) Tam potwierdziły się słowa lekarza poprzedniego i jedynym wyjściem było In vitro IMSI po trudnej hormonalnej walce udało się zapłodnić 4 komórki z tego 2 przetrwały (2i3 komórkowe) z dzisiejszą wiedzą nigdy nie zdecydowałabym się na podanie takich słabych zarodków. Szanse po prostu były znikome a ból i strata nie do opisania. Pierwsza strata była najbardziej bolesna nie mogliśmy się pozbierać kilka miesięcy nie byliśmy nawet na konsultacjach. Pewnego dnia plewiłam kwiatki w ogródku czerwiec palące słońce, mąż na budowie w naszym wymarzonym domku i moje myśli... co my tam sami będziemy robić, taki duży ten dom... biorę do ręki telefon, szukam wizytówki kliniki Novum w Warszawie, tymi ubrudzonymi z ziemi drżącymi palcami wystukuje nr telefonu i po przedstawieniu problemu zostaję umówiona na wizytę w lipcu. Odkładam telefon i zapłakana krzyczę do męża jedziemy do Warszawy!! On: po co? Ja: A po dziecko! Po krótce pojechaliśmy do Kliniki Novum tam dr. Wojewódzki przeprowadził szereg badań oraz histeroskopie zabiegową usunięto 2 polipy i wyznaczono termin stymulacji. Z 18 komórek zapłodniło się 14 wszystkie piękne. Ale niestety w związku z przerośniętymi stymulacją jajnikami odstąpiono od zapłodnienia świeżych zarodków. W lutym 2012 r. podano mi 2 zarodki... Nadzieje ogromne zero stresu, zero pracy zdrowy tryb życia i.... nic nawet 10BHCG załamana i ja i mąż. Po serii kolejnych badań czerwiec 2012 r. EURO 2012, Warszawa tłumy uśmiechniętych, radosnych ludzi a, wśród nich my pełni nadziei siedzimy w strefie kibica pod Pałacem Kultury i czekamy na dzień następny, dla nas najważniejszy bo zabieraliśmy kolejne dwa mrożaczki do naszego domku w małopolsce. Znowu klapa, znowu nic , znowu rozpacz i niechęć do dalszego życia, pustka, której nic nie jest w stanie wypełnić. Od razu idziemy za ciosem wrzesień wizyta już u dr. Lewandowskiego, który przeprowadził mi zabieg ostatniej szansy (skaryfikację). W listopadzie miałam kolejny transfer. Leżałam, czekałam i modliłam się do mojego Boga żeby ocalił minie, żeby pozwolił mi żyć bo kolejnych Świąt Bożego Narodzenia nie przeżyje z myślą, że będziemy sami. Znowu współczujące słowa, łzy wszystkich, którzy przy wigilijnym stole składają nam życzenia i w tym wszystkim MY zupełnie puści, sami... te myśli przenikały się z pozytywnymi. Znowu transferowano dwa mrożaczki. Dnia 02 grudnia zrobiłam badania. (Po raz pierwszy miałam transfer przy owulacji z lewego jajnika z prawego jajnika były wszystkie wcześniejsze (bo zawsze był lepiej rokujący). Tym, razem rósł pęcherzyk również w prawym ale pewnego dnia wyprzedził go ten z lewego lekarz (z katowickiej kliniki, która uprzejma była monitorowac cykl) który robił USG stwierdził, że lewy będzie ok.)Badanie krwi robiła moja koleżanka, (ona również miała in vitro w Warszawskim NOVUM (poznaliśmy się w Warszawie na 1 wizycie mieszkają 3 km od naszego domu)) Miała dzwonić o 13, a tu o 10.00 telefon J: -Asia dzwonię Ci powiedzieć, BHCG w 12 dniu wynosi 1000 ale nadal rośnie więc chyba witajcie waszych bliźniaków!!! Nie wiem jak opisać ten stan nadal mam łzy w oczach bo z całą świadomością mogę powiedzieć, że ten telefon uratował moje życie, nasze życie. Dnia 21 lipca 2013 r. w Krakowskim szpitalu na świat w 36 tc przyszły bliźniaki: FILIP waga 2240 i MIŁOSZ 2600, a my staliśmy się najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi. Nasze życia mają obecnie trzy lata - a ja się zbieram bo za godzinkę mamy PASOWANIE NA PRZEDSZKOLAKÓW!!!! KOCHAM NASZE ŻYCIE, KOCHAM MOICH CHŁOPCÓW BO TO ONI SĄ SENSEM NASZEGO ŻYCIA. Zyczę wszystkim czekającym na spełnienie i nie poddawajcie się nigdy bo wasze szczęścia na was czekają... jak wy się poddacie to oni ni będą mieli szansy ŻYĆ...

ciąża po 2 miesiącach po poronieniu

wiatm, 1 września poroniłam,tzn byłam w 11tyg ciąży,lecz na wizycie kontrolnej okazało się,że serduszko nie bije i dziecko nie rozwija się od 8tyg :( a więc musiałam mieć wykonywany zabieg łyżeczkowania .. po dwóch miesiączkach zaszłam w ciąże , boję się że znów coś pójdzie zle:(

Subskrybuje zawartość