Najnowsze artykuły

  • polemika Susan Kane z Todd Essig

    Przedstawiamy dwa przeciwne głosy w dyskusji dotyczącej praw dzieci urodzonych dzięki dawstwu i ich rodziców. Głos pierwszy wyraża stanowisko Todda Essiga, publicysty magazynu „Forbes” i psychologa pracującego z parami biorców, głos drugi należy do Susan Kane, dorosłej urodzonej dzięki AID i jest odpowiedzią na artykuł Todda Essiga i stanowisko Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu w sprawie jawności dawstwa gamet i zarodków.

    Prawa dzieci? Porozmawiajmy o prawach rodziców!
    Todd Essig*, 30.06.2011., Forbes

        Technologie, włączając w to metody wspomaganego rozrodu, wyprzedzają i to znacznie namysł społeczeństwa. A jest on przecież konieczny do wypracowania odpowiedniego postępowania umożliwiającego wdrożenie  i właściwe korzystanie z nowych osiągnięć. Ciągle jeszcze nie wiemy, jak się odnaleźć wśród nowych możliwości, które sami tworzymy. Biorąc pod uwagę to, w jakim tempie powstają, być może będziemy musieli się przyzwyczaić do życia z ciągle pogłębiającą się przepaścią między technologią i filozofią.
  • Historia Kasi

    Temat: 
    Nasze historie

    Nasze historieWitam ! Nazywam się Kasia. Mieszkam w małej miejscowości liczącej ok 35 tys mieszkańców. Mam 31 lat i od ponad 5 lat jestem szczęśliwą mężatką. Z mężem znamy się od ponad 10 lat to była miłość od pierwszego wejrzenia, ja miałam wtedy 19 lat, Darek - tak ma na imię mąż miał wtedy 27 lat. Po 5 latach wreszcie poprosił mnie o rękę - w dzień moich urodzin- niezwykle zaskoczona oczywiście zgodziłam się. Kiedy już zamieszkaliśmy razem na poważnie zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny. Darek nigdy nie ukrywał, że w późnym wieku ok 18 roku życia zachorował na świnkę i jest możliwość,ze będzie Nam troszkę trudniej zajść w ciąże, ze będzie to wymagało więcej czasu.

  • "Powiedzieć i Rozmawiać" - ekspert kampanii Magdalena Radkowska-Walkowicz antropolożka

    ekspert kampanii Magdalena Radkowska-Walkowicz antropolożka mówi o postrzeganiu tożsamości.
  • Rusza program dofinansowania zaiegów in vitro w Częstochowie!

    Temat: 
    Wiadomości ze świata, prasy itp.

    program dofinansowania in vitro - Częstochowa
    Z ogromną radością informujemy że oficjalnie rusza program dofinansowania zabiegów in vitro w Częstochowie.
    Dziś (24.10.2012) na stronie Urzędu Miasta Częstochowy pojawiły się kryteria przystąpienia do programu, oraz formularz wniosku i oświadczeń które należy dołączyć do wniosku.

    Do programu zostaną zakwalifikowane pary, które spełniają następujące kryteria:

  • "Od początku wiedziałam, że będę szczera ze swoim dzieckiem, bo miłości nie wolno się wstydzić" - rozmowa z Kasią, mamą dzięki darowi komórki od anonimowej dawczyni

    wywiad/rozmowaNasz Bocian: Jak wyobrażałaś sobie siebie w przyszłości? Marzyłaś o rodzinie?

    Kasia: Marzyłam o wielodzietnej, pełnej, wielopokoleniowej rodzinie od czasów liceum. Wtedy byłam w pełni płodna i bardzo silnie reagowałam na każde niemowlę, które wywoływało we mnie burzę hormonów i pragnienie by urodzić. Nie wiedziałam, że moja płodność jest zagrożona przedwczesną menopauzą, która nastąpiła kilka lat później. Choroba Hashimoto, a być może i inne choroby autoimmunologiczne, może Czarnobyl, nie wiem co, doprowadziły do zaniku nie tylko miesiączek ale też jajeczek. 15 lat później nie było już co stymulować.

  • 100 bezpłatnych badań nasienia w Katowicach!

    Trzymasz przyszłość w swoich rękach






















  • Rozmowa z Martą i Pawłem

    wywiad/rozmowaNasz Bocian: Kiedy po raz pierwszy dojrzała w Was myśl o gotowości do zostania rodzicami? Jak wyobrażaliście sobie Waszą rodzinę?

    Marta: Moja rodzina się szybko rozpadła. Tata zmarł gdy miałam 14 lat. Poumierali ukochani dziadkowie. Rodzeństwo wyjechało z Polski, widujemy się głownie poprzez Skype. Nie wyobrażałam sobie życia bez własnej rodziny. Dom, dzieci, zwierzaki… tęskniłam za takim dopełnieniem.
    Paweł: Ja dość długo dojrzewałem do decyzji o małżeństwie i rodzicielstwie. Sam jestem późnym dzieckiem, może to dlatego? Sądzę, że byłbym równie szczęśliwy będąc samotnikiem, albo realizując się w inny sposób. Miałem swoje pasje, swój świat…
    Marta: Wiem, że to ja byłam motorem napędowym naszego rodzicielstwa.

  • „Powiedzieć i Rozmawiać” - rozmowa z Ireną Czajką - psychologiem OAO TPD w Warszawie

    PiR rozmowa w OAORozmowa z Ireną Czajką, psychologiem z warszawskiego OAO TPD o adopcji prenatalnej poprzez pryzmat adopcji społecznej i w oparciu o związane z nią doświadczenia.
    Rozmowa ta zainteresuje zarówno osoby korzystające z dawstwa gamet, jak i przygotowujące się do adopcji społecznej. Zapraszamy do obejrzenia!
  • In vitro refundowane od połowy 2013 roku!

    Temat: 
    Wiadomości ze świata, prasy itp.

    refundacja in vitro - konferencjaPremier Donald Tusk, wraz z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem ogłosili dziś na konferencji prasowej refundacje zabiegów in vitro!
    Refundacja będzie wprowadzona poprzez program medyczny, analogicznie jak w Częstochowie. Program medyczny ma ruszyć od połowy 2013 roku i potrwać 3 lata. W ramach programu przewidziano refundacje 15 tysięcy procedur, a od 2014 roku także częściową refundacja leków. Minister zdrowia przewiduje że refundacja pokryje 70% do 80% kosztów procedury.

  • Zrób pierwszy krok ku płodności – bezpłatne konsultacje w Klinice InviMed 10 listopada 2012

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    logo - invimedW sobotę 10 listopada 2012 roku  InviMed oferuje bezpłatne konsultacje z lekarzami ginekologami i andrologiem. W gabinetach, w intymnej atmosferze będzie można porozmawiać ze specjalistami, a także obejrzeć klinikę i poznać personel.

    Wszyscy, którzy odwiedzą kliniki InviMed w tym dniu, otrzymają wysokie zniżki na kolejną, pełną wizytę związaną z diagnostyka niepłodności oraz kupony rabatowe na rozszerzone badanie nasienia.

    Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o wcześniejszą rejestrację telefoniczną.

  • In vitro to szansa, nie wyrok!

    Temat: 
    Nasze historie

    Nasze historieTa historia zdarzyła się już ponad 4 lata temu. Już kiedyś ją gdzieś opisałam. Może będzie zachętą dla par borykających się z problemem niepłodności. In vitro to nie wyrok - to szansa!

    O dzieci staraliśmy się ponad 2 lata. Po roku diagnoza - nie możecie mieć dzieci. Nie pan. Pani to i owszem, wygląda na to, że jest wszystko w porządku. Ale pana nasienie nie rokuje nadziei na potomka. Może spróbujecie inseminacji z nasieniem dawcy?... Ewentualnie możecie spróbować in vitro...

  • „Powiedzieć i Rozmawiać” - Diagnoza. I co dalej? Jak rozmawiać z dziećmi i jak tworzyć rodzinę czyli o adopcji prenatalnej z perspektywy rodzica.

    PiR III PanelTrzeci pacjencki panel dyskusyjny.
    Tematem panelu jest: "Diagnoza. I co dalej? Jak rozmawiać z dziećmi i jak tworzyć rodzinę czyli o adopcji prenatalnej z perspektywy rodzica.".

Brak Warunków Pracy

Mam pytanie bo już nie wiem co robić chodzi o to że jestem w ciąży już mi się zaczął 4 tydzień mój pracodawca nie jest w stanie zapewnić mi odpowiednich warunków pracy i ciągle nalega bym poszła na L4 a moja doktórka nie chce mi tego wystawić bo mówi że ciąża nie jest chorobą najpierw Kierownik dał mi wolne oczywiście płatne bo miał w tym czasie zastanowić się gdzie mnie dać do pracy by mi zapewnić odpowiednie warunki a tu nagle dowiedziałam się od Mojego partnera który pracuje ze swoim bratem w tej samej firmie że Kierownik pisał do jego brata by on na mówił Mojego Partnera by on mnie namówił

Czy niepłodność niszczy związek ?

Kiedyś myślałam, że nie. O naiwna ja ! Jesteśmy z mężem 15 lat, ja mam 31 mąż 34. Myślałam, że mnie to nie zmieni, że się nie poddam temu, ale zmieniło mnie, nas ? Jego nie, ja ma w sobie dużo złości tylko do kogo lub na co ? Szczerze do siebie największy, jestem na etapie kiedy nie mogę wytrzymać sama ze sobą, nie lubię tej Ewy, nie poznaję jej, jest dziwna i obca.Tak bardzo skupiłam się na tym aby mieć dziecko, że zgubiłam po drodze męża. Parłam jak taran i nie zauważyłam, że jemu wcale nie zależy tak bardzo jak mi, że robi to dla MNIE.

Ciąża

Hej mam pytanie bo normalnie nie wiem co już mam robić bardzo się boję chodzi o to że pierwszą ciążę straciłam 3 miesiące temu a teraz akurat jestem w 4 tygodniu i co jakiś czas pojawiają mi się dziwne ukłucia w żołądku tak jakby mi ktoś szpilki wbijał nie wiem czy to jest normalne czy któraś z was tak miała? nie wiem czy mam z tym iść do lekarza? kolejną wizytę mam dopiero na 12 września.

21 tc

Dzis 2 prenatalne.
Jutro wizyta.
Mam skrecony zoladek. Nawet jak glowa juz odpuszcza to moj organizm nie chce.
Nie widzialam Malucha 3,5 tygodnia. To jak na razie najdluzsza przerwa.
Na prawde bardzo sie boje :(

oczekiwanie dzień 3

Niedziela mija w przyjemnej atmosferzę,ale żeby nie było tak kolorowo to od wczoraj przyplątało się coś do mnie.Jakas infekcja intymna ;(
Podejrzewam że to sprawka luteiny ktorą od nie dawno przyjmuje 3 razy dziennie,bądz tez transferu.Dzwoniłam dziś do kliniki,jednak wcale mnnie nie pocieszyli tylko kazali jutro przyjechać.Wszystko to jest nic tylko boje się żeby ta infekcja nie miała negatywnego wpływu na zagnieżdzanie zarodków.Moje maleństwa teraz muszą mieć spokój żeby sie spokojnie zadomowiły w moim brzusiu a nie takie przygody...Wrrr

Razem z okresem przychodzi gorycz porażki....

Niestety @ przyszła. Nadzieje miałam do samego końca. Nie udało sie...

boli bardzo...

hmmm...

Beta z czwartku 0,906 mIU/ml, progesteron 20,57 to był 10 dpo. Nawet przyjęłam tą porażkę spokojnie.

Dwa dni temu 11 dpo plamienie. Parę kropek krwi. Od dwóch dni cisza.. Jutro mam dostać @.

No i pytanie co się dzieje? W pon jak @ nie przyjdzie powtarzam betę. Ale dzisiaj spadek temp. o 0,3 stopnia. Może przez wczorajsze wino? Ja zwariuje z tym cyklem, niech juz się coś wyjaśni...

help me

Moje kochane nie zawodne dziewczynki mam do Was pytanko.Jest jeszcze trochę czasu ale chcę być przygotowana.
Otóż chodzi o to że zostały mi podane dwie blastocysty w 5 dobie.Test z krwi mam wykonać 9 dp i teraz chciałam się Was poradzić tak teoretycznie czy jeśli tego 9 dp.wyjdzie mi beta powyżej 5 to czy mogę się już cieszyć i płakać ze szczęścia że sie udało czy lepiej wstrzymac radość,wynik powtórzyć po 48h i jeśli przy tym wyniku będzie przyrost to wtedy zacząć się cieszyc? ;)

cholerne oczekiwanie dzień 1

Myślalam ze najgorszy czas już za mna,jednak szybko się przekonałam w jak wielkim jestem błędzie.Co to jest stymulacja,tak opuchniety i obolały brzuch że pare znajomych zapytało mnie czy jestem w ciąży po 2 tygodniowej serii zastrzyków,burza hormonów i ogromna panika przed punkcją.Łzy mojego męza az wreszcie wielkie oczekiwanie na wynik ile komorek,ile zarodków czy odbędzie się transfer,czy jest co podac,to wszystko jest nic w stosunku do tego co przezywam teraz po transferze....

3 dpt

Dziś 3 dzień a plecy bolą mnie tak jakby miały mi się złamać. Zaczynam tracić nadzieję. Nie mogłam dzisiaj spać. Jest strasznie.

Subskrybuje zawartość