Najnowsze artykuły

  • Oświadczenie w sprawie wypowiedzi profesora Jana Tadeusza Dudy na temat in vitro

    STOP!Po raz kolejny w debacie publicznej na temat leczenia niepłodności przekroczone zostały granice. Prof. Jan Tadeusz Duda, kandydat do Senatu RP, podczas wczorajszej debaty przedwyborczej w Krakowie nazwał leczenie in vitro "eksperymentem medycznym". Zakwestionował również jego zgodność z konstytucją, powołując się na artykuł 39., który mówi, że "nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody". Duda zaznaczył również, że wybór konkretnych plemników wykorzystanych do zapłodnienia komórki jajowej to "niesłychana pycha i brak odpowiedzialności ludzi, którzy podejmują się tego wobec przyszłych losów tego człowieka, którego życie w ten sposób się rozpoczyna".

    Jako stowarzyszenie będące rzecznikiem niepłodnych pacjentów stanowczo sprzeciwiamy się prowadzeniu publicznej debaty o in vitro w oparciu o ideologię i w oderwaniu od naukowo potwierdzonych faktów medycznych. Rzekomy “eksperyment” trwa już 40 lat i urodziło się dzięki niemu ponad 8 mln dzieci. To wystarczająco dużo by potwierdzić skuteczność i zbadać ryzyka związane z metodą in vitro.

  • CZYM JEST ZAAKCEPTOWANA BEZDZIETNOŚĆ?

    Temat: 
    Pytania Podstawowe, Przemyślenia, Opinie
    World Childless Week logoDrogi wyjścia
    Znane są trzy drogi wyjścia z niepłodności. Osoby jej doświadczające mają możliwość leczenia, adopcji dziecka lub pójścia drogą świadomej bezdzietności. Ta ostatnia możliwość jest najmniej popularna wśród osób, które zmagają się z problemem niezamierzonej bezdzietności i zazwyczaj kojarzy się negatywnie: z przegraną walką, porażką, niepowodzeniem leczenia, poddaniem się i nieszczęśliwym życiem pozbawionym sensu i wartości. Trudno w takim kontekście myśleć o świadomej i zaakceptowanej bezdzietności jako o równorzędnym sposobie poradzenia sobie z sytuacją niepłodności, trudno także traktować ją jako rozwiązanie tego problemu. Dlatego warto zastanowić się bliżej nad tym, czym jest tak naprawdę zaakceptowana bezdzietność?
  • Ministerstwo (nie)odpowiada

    rodzina Otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia na nasze pytanie o wyniki "Programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce na lata 2016–2020"

    Ministerstwo informuje, że od czerwca 2017 roku do czerwca 2019 do programu przystąpiły 2734 pary. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania ile dzieci urodziło się dzięki programowi oraz u ilu par udział w programie zakończył się ciążą.


  • Problemy z dostępem do naszej strony.

    Temat: 
    Sprawy Techniczne i inne uwagi
    PrzebudowaW związku z trwającymi pracami związanymi z przebudową naszego portalu pojawiają się okresowe problemy z dostępem do naszej strony internetowej oraz do forum. Przepraszamy za utrudnienia i zapewniamy, że robimy wszystko, aby jak najszybciej wrócić do Was w pełnej funkcjonalności.




  • Specjaliści negatywnie opiniują projekt zmian prawnych dotyczących leczenia niepłodności.

    sejmWe współpracy z adwokat Anną Wilińską-Zelek, Anną Mazurczak oraz dr. n.med. Marcinem Kormanem wspólnie przygotowaliśmy stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z ochroną zdrowia i życia dzieci poczętych metodą in vitro.
    Ufamy, że opinia stowarzyszenia działającego na rzecz adresatów projektowanej regulacji – pacjentów -  zostanie uwzględniona w toku prac legislacyjnych nad projektem.

    - „Projekt jak w soczewce pokazuje podstawowe problemy tworzenia prawa. Prawa, które nie uwzględnia interesów pacjentów, powołuje się na nieaktualne dane medyczne sprzed 10 lat, odwołuje się do uwarunkowań prawnych innych krajów, które już dawno zostały zmienione” – mówi Marta Górna – Przewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia.
  • Sprawozdanie z walnego zgromadzenia członków stowarzyszenia w dniu 9 czerwca 2019 roku.

    nb_logo 29 czerwca 2019 r. odbyło się Walne Zgromadzenie członków Stowarzyszenia Nasz Bocian.

    Jak co roku, najważniejszymi punktami spotkania były wybory członków zarządu, komisji rewizyjnej i sądu koleżeńskiego oraz zatwierdzenie sprawozdań: finansowego, merytorycznego oraz komisji rewizyjnej.

    Aktualny zarząd składa się z pięciu osób:
    Marta Górna – przewodnicząca zarządu
    Barbara Szczerba – wiceprzewodnicząca zarządu
    Anita Fincham – wiceprzewodnicząca zarządu
    Iwona Komenda - członkini zarządu
    Katarzyna Swoińska – członkini zarządu

  • Apel do Ministerstwa Zdrowia w sprawie refundacji badań nasienia

    nb_logo 2W nawiązaniu do kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” wystosowaliśmy apel do Ministra Zdrowia – Łukasz Szumowskiego - z postulatem o objęcie badania nasienia koszykiem świadczeń gwarantowanych NFZ.

    Badania dowodzą, że niepłodność spowodowana jest w równym stopniu przez czynnik męski i żeński. Dlatego zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (PTMRiE) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGP) dotyczącymi diagnostyki i leczenia niepłodności, diagnostyka przyczyn niepłodności powinna być przeprowadzana równolegle u obojga partnerów. Zgodnie z rekomendacjami niezbędne minimum diagnostyczne u mężczyzn obejmuje wywiad lekarski oraz co najmniej jedno badanie seminologiczne, które należy powtórzyć w przypadku nieprawidłowych parametrów nasienia.
  • „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” 2019 – bezpłatne badania nasienia w ośrodkach w całej Polsce!

    Z radością rozpoczynamy ósmą już edycję kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny”.
    Celem kampanii jest popularyzowanie wiedzy na temat niepłodności męskiej oraz umożliwienie pacjentom dostępu do bezpłatnych badań nasienia.

    Jak co roku, poprosiliśmy polskie ośrodki leczenia niepłodności o przygotowanie specjalnej puli darmowych seminogramów. W tym roku, wraz z 34 klinikami - Partnerami kampanii - przygotowaliśmy dla was aż 885 darmowych badań nasienia!

  • Europa równych szans w polityce zdrowotnej

    EPF„Nasz Bocian” wspólnie z Fertility Europe oraz we współpracy z europarlamentarzystami od lat angażuje się w europejskie kampanie na rzecz wyrównania dostępu do leczenia dla 25 milionów obywateli Unii Europejskiej doświadczających niepłodności. Podejmujemy działania z zakresu edukacji zdrowotnej w krajach europejskich a także uczestniczymy w pracach European Patients Forum mających na celu wzmocnienie głosu milionów Europejczyków cierpiących na choroby przewlekłe.

    W związku z nadchodzącymi wyborami do Europarlamentu zdecydowaliśmy się wziąć udział w kampanii zachęcającej kandydatów do PE, by podpisali deklarację, że opowiadają się za Europą równych szans w polityce zdrowotnej. Poprosiliśmy o wydrukowanie deklaracji i przesłanie na adres stowarzyszenia zdjęcia kandydata/kandydatki z podpisanym dokumentem.
  • Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Nasz Bocian

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    We want you

    Szanowni Członkowie Stowarzyszenia Nasz Bocian

    Serdecznie zapraszamy
    na Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia
    ,

    które odbędzie się 9 czerwca (niedziela)

    O miejscu i czasie rozpoczęcia spotkania poinformujemy bliżej planowanej daty spotkania.

  • “In vitro. Rozmowy intymne”

    Temat: 
    InVitro

    RozenekMiło nam poinformować, że objęliśmy patronatem książkę Małgorzaty Rozenek - Majdan “In vitro. Rozmowy intymne”, będącą cyklem kilkunastu rozmów na temat leczenia niepłodności i metody in vitro.

    Wśród bohaterów rozmów znaleźli się między innymi pacjenci, lekarze, embriolodzy, seksuolog, położna czy duchowny. My również dołożyliśmy kilka słów od siebie - w książce znajdziecie wywiad z przewodniczącą zarządu Stowarzyszenia Nasz Bocian - Martą Górną.

    W Polsce z niepłodnością zmaga się nawet 1,5 mln par, to co piąta para w wieku rozrodczym. Dla wielu z nich jedyną drogą do biologicznego rodzicielstwa jest leczenie metodą in vitro, które pomimo swojej udowodnionej naukowo skuteczności wciąż jest negowane przez niektóre ze środowisk w Polsce.

  • Położna i jej rola w leczeniu niepłodności

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    polozna
    Położna i jej rola w leczeniu niepłodności -
    materiał Aliny Jedlińskiej, położnej z Kliniki Leczenia Niepłodności Angelius Provita, ambasadorki kampanii „Położna na medal”*

    Niepłodność to jednostka chorobowa, która powoduje niemożność zajścia w ciążę. W 35% przyczyna niepłodności leży po stronie zarówno kobiet jak i mężczyzn, pozostały procent przypadków nie jest jasno określony co do przyczyny. O niepłodności możemy mówić, kiedy przez rok regularnego współżycia tzn. 3 - 4 razy w tygodniu bez stosowania środków antykoncepcyjnych, kobieta nie może zajść w ciążę. O tym, jaką rolę pełni położna w leczeniu niepłodności, opowie Alina Jedlińska, położna z Kliniki Leczenia Niepłodności Angelius Provita w Katowicach i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Kolejne wydarzenia

Na pewno wiecie jak to jest jak ktoś ze znajomych ogłasza ciążę, a wam serce pęka z żalu.
W tym przypadku siostra męża więc nie da się unikać.
3 tygodnie przepłakałam już.Nie idę tam bo po 1 nie potrafię a po 2 wiem że ona jest bardzo emocjonalna i nie chcę by straciła dziecko z nerwów.
Targają mną sprzeczne emocje bo ją lubię. Jak ja mam sobie z tym poradzić? Nie umiem się cieszyć jej szczęściem, kiedy jestem rozerwana na kawałki jakby mi serce wybuchło.
Nie potrafię sobie z tym poradzić w żaden sposób.
W tym miesiącu mąż nalegał by próbować znowu.Błagałam Boga o ciążę, mówiłam żeby zakończył moje męki.Prosiłam na kolanach ze łzami.Nie posłuchał.Nie wiem czy wogóle istneje, jeśli tak to dlaczego mnie tak doświadcza.Nie rozumiem dlaczego takie babska zachodzą w ciążę i usuwają by nie stracić figury, albo zabijają dziecko.
Bóg i jego sprawiedliwość!!!!
Jedyną ulgę przynoszą mi spacery w odludne miejsca i płacz, kiedy nikt nie widzi i nie słyszy.

Zmiany

Znajomi męża też nie mogli mieć dzieci z winy plemników.Para ta wróciła do pl i się udało.Doszły mnie słuchy że wiele par tak ma.Wróciliśmy do pl w sumie z innych powodów, ale byliśmy pełni nadziei. Mija 2 rok i nic.
Żyć mi się nie chce.
Życie i dom jest taki pusty.
Teraz czuję już dużą presję z powodu wieku.Myśleliśmy o adopcji ale jakoś po 1 te procedury nas przerażają, ja nie pracuję więc nie będą na to dobrze patrzeć.A to że będą ciągle nam robić inspekcje i się wtrącać też mi nie pasuje.Myślę że oni w żaden sposób nie odpuszczą i nie pozwolą nam żyć w spokoju , że na każdym kroku będą nam przypominać że to nie nasze dziecko.

Mydlenie oczu

Ludzie są wredni i wścibscy.
Pytania kiedy będzie u nas dziecko, wręcz kazania od znajomych że już czas.Stwierdzenia że byłabym super mamą,albo tekst że taka kobieta jak ja na pewno będzie miała śliczne dzieci.
Czuję się potem jakby mnie walec przejechał, w domu wpadam znowu w depresję, płaczę i kilka dni mnie trzyma taki stan.

Ludzie nie myślą że nie powinni pytać o takie rzeczy.

Zmiana trybu życia

Z czasem zaczeliśmy żyć w miarę normalnie.Praca i ćwiczenia które zaczęłam dawały mi niezły wycisk.Do tego na dobre zaczęłam dużo czytać.To wszystko odrywało moje myśli o dziecka którego dalej nie było.
Myślałam o rozwodzie, ale też o zdradzie by zajść w ciążę. Ale jestem osobą która naprawdę kocha i nie zdradza.Nie umiałabym tego zrobić mężowi.Wygląda to trochę tak że rezygnuję z dziecka dla niego.
Wierzcie mi koszmarna decyzja.
Jak wogóle mogłam o tym myśleć. ...a jednak myślę czasem do dziś.
Życie swoim normalnym rytmem i nie myślenie o ciąży obsesyjnie też nic nie dało a lata mijały.
Co jakiś czas wpadałam w doły bo dalej nic ale ćwiczenia jakoś mi pomagały w tym.Nie wiem w co ja wierzyłam, że jeden plemnik jednak dotrze tam gdzie powinien? Wierzyłam w cud? Cuda się nie zdarzają, nie mi !!!!Ja mam całe życie pod górę,w domu rodzinnym był koszmar, zawsze więc marzyłam że będę miała dzieci, rodzinę i wtedy święta będą wspaniałe, a ja będę miała dom pełen śmiechu i radości. Ktoś kto twierdzi że marzenia się spełniają jest naiwnym idiotą.

Wegetacja

W małżeństwie było źle, nie chciałam zbliżeń bo wiedziałam że to i tak nic nie da.Nie to było jednak najgorsze, bałam się liczyć na cud a potem znowu się rozczarować. Nie miałam na to wszystko siły.
Tak miną rok,potem trochę jakoś to wszystko przygasło.Chyba jestem zbyt emocjonalna i przez to traciłam czas.
Przyjaciółka która interesowała się medycyną naturalną i zdrowym żywieniem poradziła mi dla męża super zdrową dietę.Namówiłam go na nią, rzucił znowu palenie,jadł bardzo zdrowo,gotowałam mu posiłki do pracy.Dieta była trudna bo bez cukru,białej mąki, wieprzowony,a za to ryby 2 razy w tyg.
Wszystko gotowane i pieczone,0 ziemniaków czy białego ryżu.
Po roku zrobiliśmy badanie nasienia.
Minimalna poprawa ,taka że nie było warto kontynuować.
Mąż z radością rzucił się na wędliny i inne jedzenie które ograniczał.
A ja się przez ten rok diety łudziłam co miesiąc że się uda
CDN

3 transfer in vitro

Nadszedł czas na 3 transfer.
Od ostatniego mineło 1.5 roku.
Byłam silna,chciałam znów spróbować.
Tym razem było ok.Byłam spokojna, dużo odpoczywam bo hormony które promowałam tak działały, starałam się obserwować swoje ciało, ale jak tu coś wywnioskować skoro brałam tyle leków hormonalnych, zmiany były ale nie widziałam czy to ciąża czy leki.
W końcu test i znowu rozpacz.
Nie mogłam się pozbierać przez 2 lata.Miałam taką depresję że nie chciałam wychodzić z domu.Bałam się widok ciąży czy małych dzieci.Mało oglądałam tv bo tam ciągle TE reklamy.
Wszystko to pchało mnie w większy dół
Kłóciłam się z mężem o wszystko.
On mnie unikał w domu,grał w gry lub robił coś w piwnicy.

Święta

Święta to koszmar.
Najgorsze jest Boże Narodzenie,ale Wielkanoc też jest dla mnie straszna.
Płacz bo się nie udało przez ten czas, że nie mam dziecka by udawać że Mikołaj istnieje.Dom jest taki pusty.
Nic nie ma sensu.
Nie potrafię się cieszyć świętami
Też tak macie?

Cd mojej rozpaczy

Przeprowadziliśmy się.
Myśleliśmy że nareszcie jakoś się ułoży. Powoli się uspokajałam.
Poznaliśmy parę, często u nas bywali.
Któregoś dnia mój mąż im wszystko powiedział. Wystraszyli się że u nich będzie to samo i za 3 miesiące ona była w ciąży.
Wszystko wróciło, wyłam z żalu. Zerwałam znajomość mówiąc że nie dam rady udować.
Wyprowadzili się bardzo szybko, by być bliżej rodziny.
A ja zaczęłam odzyskiwać na chwilę spokój.
Cdn

2 transfer in vitro

Za drugim razem też było źle.
Mąż choć obiecywał że nie będzie się wtrącał wywierał na mnie presję że mam leżeć. Sam pracował od rana do wieczora, było mu źle bo byłam samotna.Nie było nikogo kto by ze mną posiedział i odwrócił moją uwagę.
Wybrałam się na spacer to mąż miał do mnie pretensje że nie leżę. A przecież można żyć normalnie tylko bez wysiłku.
Po tych lekach puszczały mi nerwy.
Czepiałam się o wszystko nawet o ustawienie meblii kazałam przestawiać.Głupie wiem ale wtedy już świrowałam z tego wszystkiego.
Oczywiście znowu się nie udało.

Cd mojej historii

Pozbieraliśmy się jakoś (to też na pewno znacie).Postanowiliśmy walczyć dalej.Ta sama klinika gdzie robiliśmy badania.Nie było mowy o inseminacji bo mąż miał straszne wyniki przecież i od razu podeszliśmy do in vitro.
Na początku było ok ,ja reagowałam jak maszynka do produkowania jajeczek. Cieszyliśmy się bardzo.
Mieliśmy zapłodnionych na 3 próby.
Mój warunek był taki że wykorzystamy wszystkie bo wszystkie są nasze.
1 transfer koszmar , mąż pracował a ja byłam w domu. On mi kazał się relaksować i leżeć w łóżku.
Zabraniał mi wychodzić nawet na balkon byłam jak w klatce. Nerwy też pewnie zrobiły swoje i się nie udało.
Nie mogłam się pozbierać przez miesiąc. Ryczałam i pytałam Boga dlaczego. Nie odpowiedział....

Subskrybuje zawartość