Najnowsze artykuły

  • Notatka z Warsztatów FasON prowadzonych przez Jolantę Kałużną

    fas FASD jest chorobą genetyczną (uszkadza 8 zakończeń genowych chorego) oraz uwarunkowaną genetycznie, co oznacza, że za jego występowanie odpowiada skłonność jednego rodziców oraz nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita w ciąży.






  • Październik 2016 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






  • Październik 2016 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!

  • List Otwarty przeciwko zmianom w obecnej ustawie o in vitro – zbieramy podpisy!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    List otwarty Przypominamy o możliwości i równocześnie bardzo zachęcamy do składania podpisów i dzieleniem się swoimi osobistymi historiami i doswiadczeniami pod listem otwartym do polskich decydentów w sprawie proponowanych zmian w ustawie o leczeniu niepłodności.
    Z przyjemnością informujemy, ze Stowarzyszenie Nasz Bocian wzięło inicjatywę autorek skupionych wokół Krótkiego Bloga pod swoje skrzydła.
    Oto treść listu:

  • Ogólnopolski Strajk Kobiet

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Czarny protest Kochani!
    3 października będziemy z Wami. Wspólnie zaprotestujemy przeciwko odbieraniu nam prawa wyboru oraz prawa do rodzicielstwa.
    W związku z ogólnopolskim strajkiem kobiet w poniedziałek forum Naszego Bociana będzie nieczynne.

  • Stanowisko Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian w sprawie projektu ustawy o ochronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro.

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Ratujmy in vitro W związku z decyzją Sejmu RP z 22 września br. o skierowaniu do dalszych prac legislacyjnych poselskiego projektu ustawy o ochronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro, Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian pragnie wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec proponowanych w projekcie rozwiązań oraz głębokie zaniepokojenie wywołane faktem poparcia większości sejmowej dla dalszego procedowania w/w projektu.

    Jako organizacja pacjencka od 14 lat reprezentująca środowisko osób niepłodnych w Polsce, dostrzegamy w zaproponowanej nowelizacji poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i skuteczności leczenia niepłodności w naszym kraju:

  • Ratujmy in vitro!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Ratujmy in vitro Kochani!

    Jako organizacja pacjencka od 14 lat walczymy o Wasze prawa. Ostatnie lata obfitowały w radość: najpierw świętowaliśmy wprowadzenie rządowego programu refundacji in vitro, następnie otwieraliśmy szampana wznosząc toast za ustawę o leczeniu niepłodności, która po 28-letniej pustce prawnej zapewniła polskim pacjentom bezpieczeństwo leczenia.

    Dzisiaj wiemy już, że odebrano nam refundację, a koszty leczenia po raz kolejny spadły na nas. Wiemy też, że wydarzenia mijającego tygodnia to największy dramat, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć.

  • Szukamy modeli do Bocianowego kalendarza!

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    04To już trzecia edycja naszego kalendarza poświęconego propagowaniu różnych dróg do rodzicielstwa. W edycji pierwszej pokazaliśmy, że wszystkie dzieci, niezależnie od tego, w jaki sposób pojawiły się w swojej rodzinie, są tak samo chciane i kochane. W edycji drugiej zaprezentowaliśmy szczęśliwych ojców z dziećmi.

  • Wrzesień 2016 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności


    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!

  • Wrzesień 2016 - aktualne promocje zniżki i programy dotyczące leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności

    lecący bociekPrzedstawiamy kolejną odsłonę zakładki poświęconej aktualnym promocjom, zniżkom i programom dotyczącym leczenia niepłodności w polskich ośrodkach leczenia niepłodności.






  • Fotograf o naturze społecznika z niebanalnym pomysłem na sesję rodzinną poszukiwany!

    04Szukamy fotografa, który nieodpłatnie wykonana sesję zdjęciową do bocianowego kalendarza na rok 2017.

    To już trzecia edycja naszego kalendarza poświęconego upowszechnieniu w świadomości społecznej różnych dróg do rodzicielstwa. W edycji pierwszej pokazaliśmy, że wszystkie dzieci, niezależnie od tego, w jaki sposób pojawiły się w swojej rodzinie, są tak samo chciane i kochane. W edycji drugiej pokazaliśmy szczęśliwych ojców wraz ze swoimi dziećmi (wydanie kalendarza skojarzone było z udaną kampanią "Tata - najważniejsze słowo dla mężczyzny").

    Materiały z edycji pierwszej (kalendarz na rok 2013): http://www.nasz-bocian.pl/kalendarz2013

    Materiały z edycji drugiej (kalendarz na rok 2015): http://www.nasz-bocian.pl/kalendarz2015

    Trzecia edycja kalendarza będzie nawiązaniem do akcji "Jestem babcią/dziadkiem dzięki in vitro", która spotkała się z dużym zainteresowaniem medialnym. Pragniemy pokazać, że niepłodność dotyka nie tylko niepłodne pary, lecz że cierpią na nią całe rodziny. Chcemy pokazać dziadków, którzy stali się nimi dzięki różnym drogom leczenia niepłodności oraz dzięki adopcji, ale też tych, którzy nie tracąc nadziei wciąż czekają.

  • SIERPIEŃ 2016 - pomoc psychologiczna w polskich ośrodkach leczenia niepłodności


    psycholpgiaPzedstawiamy kolejną zakładkę psychologiczną. W pierwszej części zakładki znajdziecie informacje dotyczące wydarzeń dotyczących najbliższego miesiąca (warsztaty, spotkania etc.), w drugiej znajdziecie część stałą zawierającą aktualny spis wszystkich placówek, które nadesłały nam informacje o współpracy z psychologiem i warunkach tej współpracy (wizyty płatne i bezpłatne).

    Zachęcamy do korzystania, pamiętajcie, że pomoc i wsparcie w trakcie leczenia mają również przełożenie na większe szanse zajścia w ciążę!


Leczyć się czy żyć?

Jak znaleźć równowagę między leczeniem, a życiem? Tak żeby nie wegetować od badania do badania i nie zmarnować sobie całego życia starając się o coś co być może nigdy nie będzie mi dane? A jednocześnie się nie poddawać w dążeniu do realizacji największego marzenia?

Czy to Świat zwariował czy ja??

Po 5 latach starań, w miesiącu po nieudanym AZ, przytrafiła mi się ciąża biochemiczna. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać, ale los ma naprawdę chore poczucie humoru.

Po wizycie

Przedwczoraj, z wynikami poszłam do mojego ginekologa. Obsuwa 1h. 2 dziewczyny w zaawansowanej ciąży. Jedna wychodzi z gabinetu z mężem, partnerem, chłopakiem... Pewnie oglądali swojego dzidziusia.... Ja siedzę z wynikami w ręce. Już nic nie sprawdzałam w Internecie. Czekam co powie lekarz.

Dziękuję za wsparcie

Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie. Dzisiaj idę do mojego lekarza. Jest ponoć bardzo dobry w tych sprawach. Pomógł wielu parom. Staram się już nie zaglądać do Internetu i nie nakręcać się dodatkowo. Zobaczę co powie specjalista.

Niewiadoma

Pięć lat temu odstawiłam antykoncepcję. Kilka miesięcy przed ślubem. Tak, żeby organizm się oczyścił. Myślałam sobie: "Fajnie, niedługo ślub, później dzidziuś Wszystko będzie po kolei." Wiedziałam, że u mojego M. w rodzinie były bliźnięta. Trochę mnie to przerażało, bo jakby tak i u nas się tak udało. Gadaliśmy o tym z M. O ilości dzieci, o ich płci. Na tym się kończyło. Miewałam wzloty i upadki. Płacz gdy okazywało się, że okres znowu przyszedł.

Chciałabym

Chciałabym spytać kogoś, czy to moja wina, że zarodek z AZ się nie zagnieździł i czy to znaczy, że nie mogę zajść w ciążę już nigdy. Chciałabym też spytać ile razy można podchodzić do AZ i czy faktycznie ma ono 80% skuteczności na transfer? A jeśli tak, to czy podawanie mi kolejnych zarodków to marnotrawstwo? Ile jeszcze razy mogę podejść do AZ zanim klinika mi odmówi?
Tylko nie mam kogo spytać.
Najgorsza jest ta niewiedza. Nie wiadomo czemu nie zachodzę w ciążę. Diagnoza mogłaby mnie uwolnić od ciągłego rozmyślania.

Co dalej?

Plan jest jasno określony. Wizyta u immunologa już umówiona, badania zaplanowane. Data laparoskopii ustalona. Powinno mi ulżyć. A ja nie mogę dojść do siebie po porażce. Do tego stopnia, że zaczynam się źle czuć fizycznie. Boli mnie praktycznie wszystko i mam zawroty głowy. Zupełnie nie wiadomo skąd. Dużo też śpię i zaczynam unikać ludzi. Oni mogą mieć dzieci. Zaczynam też znowu mieć problemy z kobietami w ciąży i dziećmi... Może to już było dla mnie zbyt wiele.

3miesiące

Wczoraj minęło 3 miesiące od uzyskania kwalifikacji, w tym czasie dzwoniłam dwa razy do ośrodka...
Cza leci szybko ale przy tym proporcjonalnie wzrasta tęsknota- żeby to było już, dziś.
Czy za rok o tej porze będą już z nami?
Oczekiwanie jest trudne, tym bardziej,że nie wiadomo jak długo potrwa. Gdybym chociaż wiedziała w jakim będą wieku to kupowałabym zabawki, meble do pokoi, ubranka.
Na razie kupuję im książki. Różne, od przygód Muminków po Przygody Tomka i Moby Dicka.

No tak

Pan Doktor potraktował mnie jak debila... Przepraszam za słownictwo ale żadne inne określenie nie oddaje w pełni Jego zachowania. Ja moim Doktorom wierzę, szanuję i słucham się ich bezkrytycznie. A i tak mi się zawsze dostanie... Bo nie zachodzę w ciążę...?
Może to całe leczenie jest bez sensu. Już zaczynam w to wszystko wątpić. Może czas się definitywnie poddać.
Poza kliniką leczenia niepłodności jestem całkiem szczęśliwa i nie czuję się jak bezużyteczny śmieć...

Ja

Zawieszenia broni, juz nie walcze staram sie pogodzic z tym ze nie bede miala dzieci. Sa dni lepsze i gorsze a czasami stany zawieszenia, tzn sama nie wiem co czuje. Staram sie nie myslec ale samo wraca. Wraca smutek, wiem ze to potrwa i bede musiala stawic czola jeszcze wielu gorszym dniom. Wiem tez ze ogromna czesc mnie juz nie chce staran i badan. Ale maciupka marzy jeszcze, a moze...Nie wiem co lepsze czy ludzic sie dalej czy po prostu wybic to sobie z glowy. Czasami chce krzyczec ze zlosci, czasami pokornie sie godze na los. A dzis zawieszam bron, ta ciagla wojna... juz jej nie chce.

Subskrybuje zawartość