Najnowsze artykuły

  • Chwalimy się - oficjalne konto na naszej klasie.

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Z ogromną przyjemnością informuję że profil Stowarzyszenie Nasz Bocian na portalu nasza klasa uzyskał status "konta oficjalnego". Jest to duże wyróżnienie, jak na razie kont oficjalnych jest niewiele więcej niż 100, a my jesteśmy pierwszym stowarzyszeniem które uzyskało taki status. Planujemy aktywnie wykorzystywać portal "nasza klasa"a szczególnie śledzika do informowania o działaniach stowarzyszenie. Na stronie głównej pojawił się na stałe przycisk "Śledź mnie", a wszystkie nowo dodawane artykuły będzie można jednym kliknięciem dodać do swojego śledzika.

  • Jeż K. Kotowskiej - pomoc w wypełnieniu ankiety

    Temat: 
    Adopcja Dziecka

    Witam wszystkich zainteresowanych. Jestem studentką V roku pedagogiki UR. Piszę pracę magisterską na temat baśni Jeż Katarzyny Kotowskiej. Pragnę zebrać opinię rodziców, na temat wartości terapeutycznych tej baśni. Ośmielam się prosić tych wszystkich, którzy przeczytali tą baśń, o wzięcie udziału w moich badaniach, które są anonimowe. Chętne osoby proszę o kontakt ze mną poprzez mojego emaila joannatarala@interia.pl Badania prowadzone są techniką ankietową, którą wyślę do wypełnienia zgłoszonym osobom.

  • Wolne miejsca w grupie wsparcia dla rodziców

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Raz w miesiącu w soboty w godzinach 9.00 – 12.30 odbywają się spotkania dla rodziców, którzy chcą pracować nad swoimi relacjami rodzinnymi. Na spotkaniach można poruszać dowolne tematy związane z wychowaniem dzieci, relacjami w rodzinie czy własnym samopoczuciem jako rodzic.

  • Nasz Bocian na naszej klasie

    Temat: 
    Stowarzyszenie Nasz Bocian

    Stowarzyszenie Nasz Bocian założyło oficjalny profil na naszej klasie. ;-)

    Dodaj nas do znajomych!
    Postaramy się umieszczać w naszym profilu informacje o aktualnie prowadzonych działaniach.

  • INVICTA pierwszą kliniką leczenia niepłodności na Facebook

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    Klinika INVICTA z siedzibą w Gdańsku i Warszawie, jako pierwsza klinika leczenia niepłodności w Polsce, opublikowała swój oficjalny profil w serwisie Facebook.com. Obecność firmy na portalu społecznościowym, umożliwia lepszą komunikację z pacjentami kliniki, lekarzami oraz wszystkimi zainteresowanymi problematyką zdrowia kobiet i mężczyzn.

  • Badanie cytologiczne za 1 zł w Klinice INVICTA

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    W związku z Europejskim Tygodniem Walki z Rakiem Szyjki Macicy, w dniach 20 – 22 stycznia 2010 roku, Klinika Zdrowia Kobiety INVICTA zaprasza wszystkie Panie do wykonania badania cytologicznego w promocyjnej cenie 1 zł. Promocja trwa przez trzy dni i obejmuje klinikę w Gdańsku przy ul. Rajskiej 10 oraz
    w Warszawie przy ul. Złotej 6. Cytologia w Klinice INVICTA wykonywana jest metodą Bethesda System. Aby skorzystać z promocji, wymagana jest wcześniejsza rejestracja telefoniczna.

  • "Diagnostyka dla Twojej ciąży" zawita na Wybrzeżu

    Temat: 
    Kliniki i Lekarze

    Po sukcesie akcji „DIAGNOSTYKA dla Twojej ciąży” w Warszawie, Katowicach, Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu przyszła kolej na Trójmiasto. Już po raz szósty lekarze specjaliści przekonywać będą, jak ważna w czasie ciąży jest stała kontrola diagnostyczna. Serdecznie zapraszamy wszystkie Panie, którym nie jest obojętna troska o własne zdrowie w tym wyjątkowym okresie. Kolejne spotkanie z cyklu „DIAGNOSTYKA dla Twojej ciąży” odbędzie się:
    4 marca 2010 roku w Gdyni
    w Hotelu Orbis „Gdynia” przy
    ul. Armii Krajowej 22

    o godz. 18:00

Leczyć się czy żyć?

Jak znaleźć równowagę między leczeniem, a życiem? Tak żeby nie wegetować od badania do badania i nie zmarnować sobie całego życia starając się o coś co być może nigdy nie będzie mi dane? A jednocześnie się nie poddawać w dążeniu do realizacji największego marzenia?

Czy to Świat zwariował czy ja??

Po 5 latach starań, w miesiącu po nieudanym AZ, przytrafiła mi się ciąża biochemiczna. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać, ale los ma naprawdę chore poczucie humoru.

Po wizycie

Przedwczoraj, z wynikami poszłam do mojego ginekologa. Obsuwa 1h. 2 dziewczyny w zaawansowanej ciąży. Jedna wychodzi z gabinetu z mężem, partnerem, chłopakiem... Pewnie oglądali swojego dzidziusia.... Ja siedzę z wynikami w ręce. Już nic nie sprawdzałam w Internecie. Czekam co powie lekarz.

Dziękuję za wsparcie

Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie. Dzisiaj idę do mojego lekarza. Jest ponoć bardzo dobry w tych sprawach. Pomógł wielu parom. Staram się już nie zaglądać do Internetu i nie nakręcać się dodatkowo. Zobaczę co powie specjalista.

Niewiadoma

Pięć lat temu odstawiłam antykoncepcję. Kilka miesięcy przed ślubem. Tak, żeby organizm się oczyścił. Myślałam sobie: "Fajnie, niedługo ślub, później dzidziuś Wszystko będzie po kolei." Wiedziałam, że u mojego M. w rodzinie były bliźnięta. Trochę mnie to przerażało, bo jakby tak i u nas się tak udało. Gadaliśmy o tym z M. O ilości dzieci, o ich płci. Na tym się kończyło. Miewałam wzloty i upadki. Płacz gdy okazywało się, że okres znowu przyszedł.

Chciałabym

Chciałabym spytać kogoś, czy to moja wina, że zarodek z AZ się nie zagnieździł i czy to znaczy, że nie mogę zajść w ciążę już nigdy. Chciałabym też spytać ile razy można podchodzić do AZ i czy faktycznie ma ono 80% skuteczności na transfer? A jeśli tak, to czy podawanie mi kolejnych zarodków to marnotrawstwo? Ile jeszcze razy mogę podejść do AZ zanim klinika mi odmówi?
Tylko nie mam kogo spytać.
Najgorsza jest ta niewiedza. Nie wiadomo czemu nie zachodzę w ciążę. Diagnoza mogłaby mnie uwolnić od ciągłego rozmyślania.

Co dalej?

Plan jest jasno określony. Wizyta u immunologa już umówiona, badania zaplanowane. Data laparoskopii ustalona. Powinno mi ulżyć. A ja nie mogę dojść do siebie po porażce. Do tego stopnia, że zaczynam się źle czuć fizycznie. Boli mnie praktycznie wszystko i mam zawroty głowy. Zupełnie nie wiadomo skąd. Dużo też śpię i zaczynam unikać ludzi. Oni mogą mieć dzieci. Zaczynam też znowu mieć problemy z kobietami w ciąży i dziećmi... Może to już było dla mnie zbyt wiele.

3miesiące

Wczoraj minęło 3 miesiące od uzyskania kwalifikacji, w tym czasie dzwoniłam dwa razy do ośrodka...
Cza leci szybko ale przy tym proporcjonalnie wzrasta tęsknota- żeby to było już, dziś.
Czy za rok o tej porze będą już z nami?
Oczekiwanie jest trudne, tym bardziej,że nie wiadomo jak długo potrwa. Gdybym chociaż wiedziała w jakim będą wieku to kupowałabym zabawki, meble do pokoi, ubranka.
Na razie kupuję im książki. Różne, od przygód Muminków po Przygody Tomka i Moby Dicka.

No tak

Pan Doktor potraktował mnie jak debila... Przepraszam za słownictwo ale żadne inne określenie nie oddaje w pełni Jego zachowania. Ja moim Doktorom wierzę, szanuję i słucham się ich bezkrytycznie. A i tak mi się zawsze dostanie... Bo nie zachodzę w ciążę...?
Może to całe leczenie jest bez sensu. Już zaczynam w to wszystko wątpić. Może czas się definitywnie poddać.
Poza kliniką leczenia niepłodności jestem całkiem szczęśliwa i nie czuję się jak bezużyteczny śmieć...

Ja

Zawieszenia broni, juz nie walcze staram sie pogodzic z tym ze nie bede miala dzieci. Sa dni lepsze i gorsze a czasami stany zawieszenia, tzn sama nie wiem co czuje. Staram sie nie myslec ale samo wraca. Wraca smutek, wiem ze to potrwa i bede musiala stawic czola jeszcze wielu gorszym dniom. Wiem tez ze ogromna czesc mnie juz nie chce staran i badan. Ale maciupka marzy jeszcze, a moze...Nie wiem co lepsze czy ludzic sie dalej czy po prostu wybic to sobie z glowy. Czasami chce krzyczec ze zlosci, czasami pokornie sie godze na los. A dzis zawieszam bron, ta ciagla wojna... juz jej nie chce.

Subskrybuje zawartość