Najnowsze artykuły

Dziecko w klinice niepłodności

Siedzę w klinice kilka dni temu, a tu wchodzi para z malutkim dzieckiem, wszyscy z poczekalni oczy w podłogę, ja w książkę którą czytałam ale ciężko mi się było skupić. Z jednej strony ok daja świadectwo że się udało i przyszli po rodzeństwo, a z drugiej strony to taki nietakt. Tym bardziej że oni taką popisowkę robili.Przekazywali sobie to dziecko cały czas, mimo że było spokojne wszystko pokazywali, gaworzyli do niego i pokazywali bajki w telefonie.Ogólnie dziecko było spokojne a rdzice starali się skupiać na sobie uwagę. Złapałam wzrok jednej dziewczyny z poczekalni i miała łzy w oczach,kurczowo trzymała rękę męża który gapił się w podłogę. Powinni pomyśleć też o innych i skoro sami przez to przechodzili wiedzą jakie uczucia mamy my którym jeszcze się nie udało i że jesteśmy na karuzeli gdzie w jednej chwili chce się przutulac niemowlaka a w drugiej jak się go widzi albo kobietę w ciąży popadamy w rozpacz. Ludzie czasem serio nie myślą

Spotkanie w ramach Światowej Organizacji Zdrowia - Global Summit on Safety and Access to Fertility Care

Temat: 
Aktualności ze świata IVF

WHO
W dniach 5-6 grudnia odbyło się spotkanie "Global Summit on Safety and Access to Fertility Care" organizowane przez Światową Organizację Zdrowia, w którym brała udział Anna Krawczak - przedstawicielka Naszego Bociana i Fertility Europe. To były dwa dni wypełnione intensywną i owocną pracą poświęconą analizie sytuacji osób niepłodnych nie tylko w krajach rozwiniętych, ale również w krajach rozwijających się.
O swoich systemach zdrowotnych, wyzwaniach i problemach opowiadali m.in. przedstawiciele ministerstw zdrowia i organizacji pacjenckich z Gambii, Kirgistanu, Rwandy, Mołdawii, Wietnamu i krajów europejskich, co pozwoliło nam zaakcentować także polskie problemy z dostępem do leczenia, jak i jego regulacją oraz wielu innych.

Kwalifikacja

Mamy kwalifikację, oficjalnie usłyszymy to w poniedziałek, nieoficjalnie usłyszeliśmy wczoraj.
Nie mogę opisać uczuć,które mam. Radość, niedowierzanie, podniecenie, obawa- wszystko razem...
Zaczynamy oczekiwanie. To tak jakby zobaczyć dwie kreski na teście i czekać na rozwiązanie.

Złe i dobre myśli

Miśki niedawno skończyły rok. Nie mam pojęcia, kiedy to zleciało. Pierwsze miesiące wypełnione bieganiem po szpitalach, operacjami i nieustannym strachem dłużyły mi się niemiłosiernie, ale kiedy wreszcie przyszedł spokój, dni zaczęły biec z prędkością światła. Mimo to zdążyłam się poczuć szczęśliwa. To było dobre, długie i ciepłe lato. Pierwszy raz od dawna doceniłam to, że świeci słońce, że szumią drzewa, a ptaki śpiewają. Chodziłam na długie spacery z wózkiem i czułam radość. Bo było tak pięknie, bo zimne, szare i smutne dni powoli zacierały się w mojej pamięci.

Dawca

Zawsze marzyłam że będę w naszym dziecku doszukiwać się cech męża , oczy,uśmiech czy cechy harakteru.
To straszne, decydować się na dawce.
To okropne że trzeba było z tego wszystkiego zrezygnować.
Wybierając dawce czułam się jak zdrajczyni i chociaż to mąż mi już sam dawno to proponował, ja musiałam do tego dojrzeć,a zajęło mi to 3 lata.
Mimo tego dalej nie czuję się z tym komfortowo.Bardzo chcę mieć dziecko i mieliśmy wybór albo dawca albo życie tylko we dwoje.
Jak trudno jest wybrać dawce , zwłaszcza gdy do naszej grupy krwi pasują tylko ci bez zdjęcia i żadnych danych oprócz grupy krwi, koloru włosów i oczu, oraz wzrost , waga i zawód.
Jesteśmy teraz przed stymulacją i staram się myśleć pozytywnie, choć dopadają mnie złe myśli.
Najważniejsze żeby się udało.
Marzę o tym że mamy już dziecko , jesteśmy szczęśliwi i zapominamy o dawcy.Marzę o tym by mieć wreszcie pełną szczęśliwą rodzinę i zapomnieć o koszmarze niepłodności.

Inna rzeczywistość

Po tym jak moja klinika odmówiła mi wizyty kontrolnej po łyżeczkowaniu (ŻADEN lekarz nie ma terminu przed świętami), postanowiłam wybrać się do "standardowej" placówki. Powiedziałam tylko o endometriozie i histeroskopii z łyżeczkowaniem. Doktor zrobił mi usg i cytologię. Wypisał skierowanie na badanie tarczycy (nikt jej wcześniej nie badał...) i na markery z krwi, które mogą określić czy mam endometrioze, czy nie.
Czemu poprzedni lekarze nie zlecili tych badań?

o tym co czuję

Do końca kursu zostały dwa spotkania+ rozmowa z psychologiem.
W grudniu kwalifikacja.
Idę wraz z małżonem tą drogą od lutego, każde z tych spotkań mnożny przde mną miliony pytań, staram się zadawać je na tych spotkaniach ale nie uzyskuję odpowiedzi.
Odnoszę wrażenie,że wiem coraz mniej.
Jak bardzo chciałabym przejść to wszystko z pozytywnym wynikiem... jak bardzo mocno chciałabym móc już poznać swoje dzieci.
Czuję w sercu olbrzymią tęsknotę. Widzę u Tomka takie wielkie pragnienie tego,żeby to się już dokonało.

Opowiadanie o matce

Mam doła. Nic nowego, większość wpisów jest o tym. Tak poważnie to okazało się, że estrofem w dawce 2mg to dla mnie za mało, nie wywołał okresu. Czyli tak źle z moimi hormonami? A ja głupia robiłam testy owulacyjne z nadzieją, że któryś będzie pozytywny...dzisiaj bylam u lekarza i zwiększono mi dawke do 2mg 2 razy na dzień. I tego się boję najbardziej,że taka dawka zacznie powodować tycie i ja tego nie wytrzymam. Po moich zaburzeniach odżywiania tycie to depresja i powrót do bulimii.

Walka z wiatrakami

Źle się czuję po łyżeczkowaniu. Nie daję rady wstać z łóżka. Dzwoniłam do kliniki ale mój lekarz prowadzący jest do stycznia na urlopie. Inni lekarze też nie mają już wolnych miejsc przed świętami. Spytałam Panią z recepcji, że w takim razie rozumiem, że mają moją pełną dokumentację i nie przyjmą mnie jak się źle czuję. Tak owszem odmawiają mi pomocy.

Diagnostyka i leczenie niepłodności - nowe rekomendacje PTMRiE i PTGP

Temat: 
Aktualności ze świata IVF

PTMRiE Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii (PTMRiE)
oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGP)
opracowały i przedstawiły nowe rekomendacje w zakresie diagnostyki i leczenia niepłodności. Rekomendacje te powstały w oparciu o istniejące wytyczne największych światowych i europejskich towarzystw medycznych oraz organizacji ochrony zdrowia, a także aktualną literaturę przedmiotową. Źródłem dodatkowej wiedzy były również autorskie badania kliniczne, wnioski z wieloletniej praktyki klinicznej oraz obserwacje członków PTMRiE. Nowe standardy postępowania diagnostycznego i leczniczego mają na celu określenie ramowych zasad postępowania na etapie diagnostyki i leczenia, a także wyposażenie specjalistów zajmujących się zagadnieniem niepłodności w odpowiednie narzędzia, wiedzę na temat dobrych praktyk oraz wskazówki mogące indukować wyższą skuteczność podejmowanych działań.
To lektura obowiązkowa dla wszystkich doświadczających niepowodzeń reprodukcyjnych i rozważających podjęcie leczenia bądź już leczących się z powodu niepłodności .

Subskrybuje zawartość