Najnowsze artykuły

CZYM JEST ZAAKCEPTOWANA BEZDZIETNOŚĆ?

Temat: 
Pytania Podstawowe, Przemyślenia, Opinie
World Childless Week logoDrogi wyjścia
Znane są trzy drogi wyjścia z niepłodności. Osoby jej doświadczające mają możliwość leczenia, adopcji dziecka lub pójścia drogą świadomej bezdzietności. Ta ostatnia możliwość jest najmniej popularna wśród osób, które zmagają się z problemem niezamierzonej bezdzietności i zazwyczaj kojarzy się negatywnie: z przegraną walką, porażką, niepowodzeniem leczenia, poddaniem się i nieszczęśliwym życiem pozbawionym sensu i wartości. Trudno w takim kontekście myśleć o świadomej i zaakceptowanej bezdzietności jako o równorzędnym sposobie poradzenia sobie z sytuacją niepłodności, trudno także traktować ją jako rozwiązanie tego problemu. Dlatego warto zastanowić się bliżej nad tym, czym jest tak naprawdę zaakceptowana bezdzietność?

Hanka Ptyśka

Minęło 3 miesiące odkąd jesteśmy razem. Dziś mam takie odczucie jakby tak było już zawsze. Hania ma wczesne wspomaganie rozwoju i dziś 1 dzień była w przedszkolu(wcześniej tam chodziła na rehabilitacje). Jesteśmy też po wizycie w oa i po wizycie domowej, czekamy jeszcze na kuratora sądowego i 30 mamy rozprawę.
Hania idzie jak burza, codziennie zaskakuje czymś nowym. Jak nie nowe słowo to poprawniej wypowiadane takie, które już znała. Martwiłam się tym,że moja córka nie uczy się kolorów- otóż uczy. Poprawnie przynosi klocki o kolorze, który ja chcę. Ubiera się sama!

Krzyczeć, gryźć i płakać

Ministerstwo (nie)odpowiada

rodzina Otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia na nasze pytanie o wyniki "Programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce na lata 2016–2020"

Ministerstwo informuje, że od czerwca 2017 roku do czerwca 2019 do programu przystąpiły 2734 pary. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania ile dzieci urodziło się dzięki programowi oraz u ilu par udział w programie zakończył się ciążą.


logopeda i kafusz czy osobowość mojej Ptyśki

Byłyśmy u logopedy-Hani ta wizyta zdecydowanie nie podeszła.
Na każde zadane pytanie(nawet to najłatwiejsze) odpowiadała: eee kulde nie wiem mama...
Pani logopeda stwierdza, że jest źle- ba nawet tragedia!
Wychodzimy- trzeba poszukać innego logopedy, bo jak robi krowa i świnka Hanka wie.
Potrafi też zbudować kilkuwyrazowe zdanie.
Uczy się prawie codziennie nowego słówka.

Kilka dni temu... poczekalnia przed salą do SI. Czekamy na Ptysi kolej. Podchodzi Pani z wózkiem i 2 latkiem w środku.

Szansa

Kochane w pt miałam punkcję. Pobrano 2 komórko, dziś dzwonili, ze jedna w ogóle się nie zapłodniła, druga jest 8blasocystowa klasy A. Wiem Że taki wynik stymulacji nie jest dobry ale patrząc na to że jest to mojaSzósta Punkcja i druga zapłodniona komórka to bardzo się cieszę. Transferować będziemy w przyszłym miesiącu, Teraz Endometrium nie było ładne i wystąpiły też inne problemy podczas punkcji. Czekamy z niecierpliwością aby móc zabrać naszą śnieżynke. Macie może jakieś info Jak najlepiej przygotować się do Transferu?

Można zgłupieć

Mamy z sądu nadzór. Przez nasz macierzysty oa i kuratora sądowego(jeszcze nie mieliśmy okazji się poznać).
W miesiąc po przyjściu do nas córki wybraliśmy się z nią do oa,żeby ją przedstawić. Dowiedzieliśmy się wtedy,że będziemy musieli pisać jakieś testy i przejść diagnozę(?)
Zadzwoniłam do oa Hanni z zapytaniem czy oni takie coś zlecali-nie zlecali. Jedyne czego chcieli od naszego oa to opinii jak nam się z Hanią żyje.
3 tyg temu zadzwonił nasz oa i powiedzieli,że testów nie będzie tylko 30 sierpnia mamy przyjechać i pogadać(mamy być z dzieckiem) i na tym będzie koniec.

Problemy z dostępem do naszej strony.

Temat: 
Sprawy Techniczne i inne uwagi
PrzebudowaW związku z trwającymi pracami związanymi z przebudową naszego portalu pojawiają się okresowe problemy z dostępem do naszej strony internetowej oraz do forum. Przepraszamy za utrudnienia i zapewniamy, że robimy wszystko, aby jak najszybciej wrócić do Was w pełnej funkcjonalności.




Najlepszy i najgorszy dzień

Nie wiem dlaczego piszę, pewnie tak jak większość z tu obecnych chciałabym powiedzieć coś o czym mówić innym nie chcę, ale powiedzieć komuś muszę. Każdy z nas ma swoją historię z którą musi żyć, oby te smutne opowieści skończyły się szczęśliwie.

Wszystko zaczęło się prawie dwa lata temu we wrześniu. Wreszcie poznałam mężczyznę, który mnie kocha - tak nadal mimo wszystko :) Postanowiliśmy założyć Rodzinę, ale nie myśleliśmy że może się udać za pierwszym razem.

Subskrybuje zawartość