Autor:

Alicjaaaaa

Data publikacji:

13.09.2020

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Wrzesień...

W poprzednim wpisie wspomniałam o swojej zazdrości wobec koleżanki, która zaszła w drugą ciążę. Urodziła w maju. Dziecko żyło tylko 9 dni... Nie zazdrośćmy innym, bo każdy dźwiga jakieś brzemię, takie lub inne, a my o wielu rzeczach nie mamy pojęcia.

Chłopcy dwa tygodnie temu poszli do przedszkola. Miałam wątpliwości, czy to dobry pomysł, bo jako skrajne wcześniaki po przejściach są sporo młodsi od innych dzieci i dużo mniej samodzielni. Nic dziwnego, gdyby urodzili się o czasie, rozpoczeliby przedszkole dopiero za rok. Ale pomyślałam, że dobrze im to zrobi, jak będą obserwować bardziej ogarnięte maluchy i uczyć się od nich. I chyba jakoś dają radę. Większy szcześciarz zaczął samodzielnie jeść, a mniejszy szczęściarz przestaje powoli biegać jak szalony, włazić na stoły i szafki, a nawet uczestniczy razem z bratem w zabawach grupowych. Wszystko więc idzie ku dobremu.