Szkolenie pride

Archiwum forum "Ośrodki i procedury adopcyjne"

Moderatorzy: Moderatorzy grupa wdrożeniowa, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
LALA27
Posty: 1193
Rejestracja: 07 cze 2002 00:00

Szkolenie pride

Post autor: LALA27 »

Cz ktoś miał ten rodzaj szkolenie.Ja zaczynam to szkonie w styczniu na początku nowego roku.Może ktoś mi przybliży jego koncepcję i cel.Mam nadziję że znajdę tu kogoś kto w nim uczestniczył.Nie ukrywam że troszke myślę o nim z niepokojem.LALA

Awatar użytkownika
Krzysztof_P
Posty: 34
Rejestracja: 25 lip 2002 00:00

PRIDE

Post autor: Krzysztof_P »

Witaj,
Właśnie zaczeliśmy Pride w W-wie na Nowogrodzkiej. Jest to szkolenie dla rozdziców zastępczych i adopcyjnych. W moim przekonaniu bardziej jest nastawione na zastępczych, co jest dziwne gdyż 90% par jest zainteresowana adopcją. Przewidziane jest 9 spotkań 4,5 h. Co 3 spotkania ma być spotkanie z trenerami, ma być ono zakończeniem kwalifikacji. Bocian i spotkania z Jolą na warsztatach bardzo nam pomogły, dlatego też czujemy się lepiej przygotowani do udziału w szkoleniu.
Pozdrawiam,
Krzysztof_P

Dorunia
Posty: 9261
Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00

Post autor: Dorunia »

Moze to coś Ci pomoze, choć ogólnie co i jak.

http://www.rodzinazastepcza.republika.pl/Artykul2.html
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!

Dorunia
Posty: 9261
Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00

Post autor: Dorunia »

Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!

Awatar użytkownika
LALA27
Posty: 1193
Rejestracja: 07 cze 2002 00:00

Post autor: LALA27 »

dziekuje za linki ale te informacje już dawno przerobiłam.Licze na relacje od Krzysztowa jako żywego okazu.Powiedz jak było na 1 spotkaniu jak często sie spotykacie.My mamy mieć raz w tygodniu po 3 godziny przez miesiące.Płacicie coś?
W sumie to jest najmniej istotne napisz jak twoje wrażenia po 1 spotkaniu proszę Cię.

Awatar użytkownika
LALA27
Posty: 1193
Rejestracja: 07 cze 2002 00:00

Post autor: LALA27 »

sorki przez 2 miesiące

Awatar użytkownika
Krzysztof_P
Posty: 34
Rejestracja: 25 lip 2002 00:00

PRIDE

Post autor: Krzysztof_P »

Moje wrażenia: dość duża grupa ok. 10 par, 90% przyszli rodzice adopcyjni, 1 pani zainteresowana rodziną zastępczą. Panie trenerki bardzo się starają i usiłują wyglądać na zaangażowane. Dość dobre wrażenie sprawiła na mnie Pani Dyrektor. Oglądaliśmy przesłodzony amerykański film o rodzinie zastępczej. Cały program wygląda jakby ukierunkowany na rodzicielstwo zastępcze, potrzeby są całkiem inne. Rodziny uczestniczące są bardzo zestresowane, mówią przede wszystkim panowie (prezentacja rodzin). Z drugiej strony są bardzo zaangażowani i pełni nadziei, co rokuje chyba dobrze. Ponieważ przyznaliśmy się do biologicznej córki, Pani Dyrektor przez całe zajęcia wytykała nas palcem: no na to mogą powiedzieć Państwo, którzy mają dziecko. Trochę nas to deprymowało. Następne spotkanie już w czwartek.
Pozdrawiam,
Krzysztof

Awatar użytkownika
Coco
Posty: 67
Rejestracja: 20 lis 2002 01:00

Post autor: Coco »

Witam, podzielam zdanie Krzysztofa P - PRIDE jest taki jak Krzyś mówi. Opłata 50,-, otrzymujesz materiały. W Kwidzynie było 9 spotkań. Rodzina zastępcza jest na pierwszym miejscu.
Ilonka - Coco

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Post autor: Madźka »

Zgadzam sie z przedmówcami -PRIDE jest nastawiony głównie na rodziny zastepcze i jako program amerykański nie bardzo dostosowany do realiów Polski. Znam jescze trzy inne programy szkolenia rodzin i ten wydaje mi sie najnudniejszy, a do tego jeszcze te Księgi Życia?!! :roll:
Życzę wszstkim Pridowcom wytrwałości i namawiam - próbujcie zadawać pytania o te sprawy, które was interesują!

Awatar użytkownika
Monikafx
Posty: 48
Rejestracja: 11 wrz 2002 00:00

Post autor: Monikafx »

Witam!
My z mężem chodzimy na PRIDE w Bydgoszczy, u nas w grupie są 4 pary i wszystkie chcą adoptowac dziecko. Spotkania są 1 w tygodniu około 3 godzin. Spotkania dosyć ciekawe, sporo informacji na temat dzieci i nie tylko. Mnie się podoba chociaż jest to bardzo męczące.
Wszystkim PRIDE-owcom życzę wytrwałości /i sobie też.. :) /
Monika

Awatar użytkownika
Krzysztof_P
Posty: 34
Rejestracja: 25 lip 2002 00:00

PRIDE

Post autor: Krzysztof_P »

Witajcie,
Dzisiaj mamy za sobą drugą sesję PRIDE i jest w porządku, chociaż nie ma co porównywać z warsztatami Joli. Dzisiaj omawiając aspekty prawne (paragraf po paragrafie) pani trener opisywała aspekty prawne przysposobienie (adopcji) a nie rodziny zastepczej. Później wkroczyli psychologowie i pracowaliśmy w grupach: obowiązki rodzin biologicznych i adopcyjnych. Bardzo duże zaangażowanie i ostra wymiana poglądów. Ukształtowały się od razu dwie szkoły wychowania: pierwsza oparta na zaufaniu i budowaniu relacji z dzieckiem (miłość), druga oparta na wychowaniu (dyscyplina). Na koniec zrobiłem reklamę Naszego Bociana oraz warsztatów Joli (jestem w końcu handlowcem).
Ogólnie jest w porządku, choć uczestniczy 13 osób.
Pozdrawiam,
Krzysztof_P

Awatar użytkownika
malgosik
Posty: 5298
Rejestracja: 13 sty 2002 01:00

Post autor: malgosik »

jak piszecie o tych "trenerach", "wkraczaniu do akcji psychologow", to mam wrzenie, ze to jakies cwiczenie wojskowe na poligone (jak asteriks). pozdrawiam wszystkich walczyacych jak napisalisci PRIDOWCOW
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)

Awatar użytkownika
Krzysztof_P
Posty: 34
Rejestracja: 25 lip 2002 00:00

PRIDE - sesja trzecia

Post autor: Krzysztof_P »

Witajcie,
Musiałem się nieco otrząsnąć po ostatnim szkoleniu i "katarsis" jakie nam zafundowano. Całość, patrząc z dystansu, bardzo skuteczna ale po kolei. Na trzecie zajęcia mieliśmy przygotować swoje najwcześniejsze wspomnienia z dzieciństwa, pamiątki i wspomnienia rodzinne. Ponieważ czas przedświąteczny sprzyja zwierzeniom a sam ośrodek był przystrojony z tej okazji, wiele osób otworzyło swe woreczki ze wspomnieniami. Było naprawdę fantastycznie. Oczyszczenie, o którym wcześniej pisałem, nastąpiło po wysłuchaniu historii Beaty i Andrzeja, dzieci, które się urodziły w tym samym szpitalu, ale los inaczej je potraktował. Sami się zapewne domyślacie jak. Beatę miała przyjąć do siebie rodzina zastępcza, która zachwycała się Andrzejem. Refleksja z tego szkolenia: dzieci na jakie czekamy, nie są tymi jakimi sobie je wymarzyliśmy, ale skrzywdzonymi przez los uciekinierami przed własnymi rodzinami.
Krzysztof

Dorunia
Posty: 9261
Rejestracja: 04 kwie 2002 00:00

Post autor: Dorunia »

Przyznam ze na nas tez wywarła ogromne wrażenie historia Beaty i Andrzeja. Sporo dała do myślenia.
Daniel, Adaś i Lena - pełnia szczęścia!

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Ośrodki i procedury adopcyjne”