dr Grzechocińska z Warszawy

Archiwum forum "Gdzie się leczyć?"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Zablokowany
Awatar użytkownika
blendi
Posty: 87
Rejestracja: 02 gru 2003 01:00

dr Grzechocińska z Warszawy

Post autor: blendi »

Dziewczyny, czy któraś z Was leczy się prywatnie u dr Grzechocińskiej z Warszawy? Czeakm na Wasze opinie. Blendi

Awatar użytkownika
reniod
Posty: 18
Rejestracja: 03 lis 2003 01:00

Post autor: reniod »

Hej!
Ja się leczę ,ale chyba mogę powiedzieć niestety...:(. Trafiłam na panią dr całkiem przypadkowo i po kilku m-cach mam wrażenie że jestem nieprzeciętnie chora i dzieci to czysta abstrakcja. (a w ciąży już byłam) Sama lekarz jest osobą miłą i sympatyczną tylko czasami mam wrażenie że nie bardzo wie co dalej robić i jak mi pomóc... a i badań też miałam od ....... Aha niektóre badania możesz mieć za darmo (p dr jest lekarzem kliniki na Starynkiewicza)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
blendi
Posty: 87
Rejestracja: 02 gru 2003 01:00

Post autor: blendi »

Dzięki Reniod za informację, chociaż nie powiem żebyś mnie pocieszyła :wink: Wiesz, ja dopiero byłam raz prywatnie u dr Grzechocińskiej. Do tej pory tylko leczyłam się u niej właśnie na Starynkiewicza. Muszę powiedzieć, że w rzeczywistości na Starynkiewicza nie powiedziała mi nic konkretnego, a na prywatnej wizycie od razu mi zaproponowała, że gdzieś za jakiej 2-3 miesiące zrobi mi tzw. gift, czyli laparoskopię i równoczesnym podaniem plemników bezpośrednio do jajowodu, a nie do maiccy. Jeszze muszę zrobić test na wrogość śluzu, bo wydaje się już po wszystkich badaniach jakie do tej pory przeszłam z mężem, że to chyba śluzik jest wszystkiemu winien. :) Jak możesz to odezwij się czase, jak tam izie Twoje leczenie. Życzę powodzenia. Tak przy okazaji życzę wszystkiego najlepszego z okazji Świąt. Bl endi:flowers:

Awatar użytkownika
reniod
Posty: 18
Rejestracja: 03 lis 2003 01:00

Post autor: reniod »

Hej!
Super porozmawiać z kimś, kto ma też problemy z płodnością i posiadaniem dzieci. Pomimo, że o d straty dziecka minęło już 1 rok i 3-mce to mam wrażenie że jest już z pięć lat. Bardzo chetnie nawiążę z Tobą łaczność ...zawsze łatwiej wspólnie. Aha i maiałam też laparo. na Starynkiewicza także mogę podzielić się uwagami.
Wiele dobrych życzeń na Świeta przesyłam i do napisania...może na priv?
pozdrowienia

Awatar użytkownika
anetaa27
Posty: 36
Rejestracja: 11 gru 2002 01:00

Post autor: anetaa27 »

Ja próbowałam się u niej leczyć, ale szybko od niej uciekłam. Moim zdaniem jest roztrzepana i chaotyczna. Za każdym razem mówiła mi co innego. Przeniosłam się do nOvum i wcale nie żałuję.
Aneta

Awatar użytkownika
blendi
Posty: 87
Rejestracja: 02 gru 2003 01:00

Post autor: blendi »

Anetko, czy długo się leczyłaś u dr Grzechocińskiej? I jeszcze jedno pytanie: chodziłaś do nij prywatnie czy do szpitala na Starynkiewicza. Ja chodzę i tu i tu. Ale zobaczymy. A propos czy masz już upragniony mały cud po leczeniu w Novum?

Awatar użytkownika
anetaa27
Posty: 36
Rejestracja: 11 gru 2002 01:00

Post autor: anetaa27 »

Blendi,
u Grzechocińskiej "leczyłam się" chyba jakieś 4 m-ce. Chodziłam do niej do przychodni na Starynkiewicza. Zawsze, oczywiście, musiałam się zwolnoić z pracy i odczekać swoje, by wejść do gabinetu pani doktor (tylko środkowe godziny dnia i nigdy nie można było się umówić na konkretną godzinę). Wydaje mi się, że ani razu mnie nie zbadała. A zostałam do niej skierowana z powodu zmiany w pochwie, więc należało to zbadać! Moje gadanie zdało się na nic. Najgorsze dla mnie było to, że za każdym razem mówiła mi co innego: raz powiedziała mi, że będzie mi dawać leki, na następnej wizycie powiedziała, że leki nie, tylko koniecznie laparo, a na kolejnej wizycie, to mnie kazała wiebierać jaki sposób leczenia mi odpowiada (jak bym była lekarzem, to przecież bym do niej nie chodziła). Oliwy do ognia dodał fakt, iż robione miałam badania, których wynik pani z rejestracji mi ... przeczytała i ... został zapisany w zeszycie, nawet nie został podpiety do mojej karty. To wszystko było ponad moje siły. Od razu udałam się do novum. Jestem zadowolona, bo wiem co mi dolega, wiem jaki spoób leczenia będzie dla mnie najlepszy i po prostu ufam mojej lekarce. W chwili obecnej jestem po 2 cyklach z clo, 2 cyklach z menogonem i obecnie zaczynam pierwszy cykl po laparo. Czyli efektów nie ma, ale nie stoję w miejscu.

Nie chcę cię zniechęcać do G. Być może polepszyło się jej. Być może prywatnie jest inna. Poobserwuj, ale jak tylko coś ci się nie spodoba, lepiej wiej, szkoda czasu. A jeśli na Starynkiewicza natkniesz się na dr Janczewską, to polecam - bardzo miła i ciepła kobieta, ale niestety nie spacjalizuje się w niepłodności.

Zyczę lepszych wrażeń z dr G.

pzdr
Aneta

Awatar użytkownika
ane
Posty: 496
Rejestracja: 20 kwie 2004 00:00

dr Grzechocińska z Warszawy

Post autor: ane »

Witajcie! Ja także miała zaszczyt poznać panią doktor. Moje pierwsze wrażenie roztrzepana i chaotyczna. Byłam u niej w szpitalu. Pani z Fundacji mi ją poleciła. Ponieważ pierwsze wrażenie jest najważniejsze nie podjęłam u niej leczenia znalazłam innego lekarza. Kiedy przechodziłam okres załamania poszłam do niej jeszcze raz prywatnie zaniosłam badania i HSG ponieważ mam tylko jeden jajowód. Pani doktor obejrzała i powiedziała że jestem jeszcze młoda (29l) i próbować naturalnie (tak na marginesie lekarz który robił HSG powiedział że nie widzi szans na naturalną ciąże ponieważ są zrosty i przecieki). Tak więc zostałam z niczym i postanowiliśmy z mężem zrobić sobie przerwę. Coraz częściej zastanawiamy się nad Novum lub Krio.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
blendi
Posty: 87
Rejestracja: 02 gru 2003 01:00

Post autor: blendi »

dzięki dziwczyny. Pocieszyć to mnie nie pocieszłyście. W każdym razie idę jutro (25.04) na dzień otwarty w Novum. U dr Grzechocińskiej spróbuje może jeszcz ze 3 m-ce. Jeśli będzie jak do tej pory to rezugnuję. W każdym razie dzięki.
Pozdrawiam Blendi

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Gdzie się leczyć?”