Bezdzietnosc wbrew woli

Miejsce dla tych z nas którzy świadomie wybrali trzecią ścieżkę wyjścia z niepłodności, rezygnując z leczenia, nie decydując się na adopcje i próbując zaakceptować niezamierzoną bezdzietność.

Moderator: Moderatorzy świadoma bezdzietność

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
karla78
Posty: 543
Rejestracja: 15 lip 2008 00:00

Re: Bezdzietnosc wbrew woli

Post autor: karla78 »

desirre90 :glaszcze
Córcia

Malvia1
Posty: 7
Rejestracja: 03 cze 2018 13:31

Re: Bezdzietnosc wbrew woli

Post autor: Malvia1 »

Niektórzy ludziska to już tak mają, że jak zobaczą czyjeś plecy to zaraz szukają tyłka, żeby go kopnąć po przyjacielsku oczywiście.
My zdecydowaliśmy się na drugie IVF żeby móc sobie powiedzieć "A uj, zrobiliśmy co w naszej mocy? Zrobiliśmy. To może jednak nauczymy się nurkować? Będziesz mi pomagać kombinezon dopinać bo mi się po tych stresach dupa w fotelu nie mieści a co dopiero w piance :D "
Mnie w w pracy wspierają tak, że aż mi głupio ich zawieść ale kiedy mam zaplanowane (niepewne jeszcze) pobranie to jedna młoda walnęła mi tekstem, że jej święta rozwalam.
A co do dzieci i towarzystwa ich matek.
Hasło "Nie masz dzieci nie wiesz nic o życiu" wprost uwielbiam ale wystarczy spytać czy osoba ma jakieś trudne dzieci albo potrzebuje pomocy specjalisty bo pierwszy raz coś takiego słyszę i się odstosunkowują.

Ostatni sobotni wieczór spędziłam z trzema mamuśkami, które opowiadały o swoich porodach. 3 godziny :D

A co do dzieciaków. Te ,które znam od pąkla uwielbiam. Trochę smucą mnie święta, bo nie mogę pojechać do siostry ale w tym roku nie odpuszczę choince i małpę wyjmę z pudła.

Ps. Mam w domu Torbę z Prezentami. Dla dzieci oczywiście. :) Dzisiaj dołączył misiak z uszami do żucia i książeczka z bajkami. Nie pozwalają mi już kupować magicznego piasku i ciastoliny bo później nie chcemy z dzieciakami dywanów sprzątać :D
Nie mam dziecka. I do licha z tym.

Smutna81
Posty: 1
Rejestracja: 26 lip 2019 23:49

Re: Bezdzietnosc wbrew woli

Post autor: Smutna81 »

Od 5 lat walczymy o szczęście, niestety maż jest bezplodny :( . Też sie bardzo oddalamy od siebie ale to chyba Ja odsówam sie od męża bo nie moge znieść tej bezsilności tego bólu tego braku sił by móc walczyć dalej :( .
Ostatnio maż powiedział mi ze mogę zajsc z innym mężczyzną w ciążę tylko tak żeby on o tym nie wiedział, a on to dziecko bedzie kochał jak swoje.
Odnosze wrażenie ze to jest zwalenie odpowiedzialnosc na mnie bo jak mam to zrobic bez wyrzutów sumienia :( Bardzo kocham męża i wiem że zdrada by mi nie dała spokojnego życia:(:(:(

Awatar użytkownika
karla78
Posty: 543
Rejestracja: 15 lip 2008 00:00

Re: Bezdzietnosc wbrew woli

Post autor: karla78 »

Witaj Smutna81.
Mój mąż, mimo, że przyczyna naszej niepłodności nie była do końca jednoznaczna,mawiał podobnie jak Twój choć myślę,że tak naprawdę nie chciałby scenariusza ze zdradą w tle.
Niepłodność jest paskudna, każdemu kto się z nią zmaga współczuję, my walczyliśmy ponad 12 lat.
Dla mnie receptą na smutki była radość z tego co tu i teraz,z tego co mam,co przeżyłam, widziałam, zobaczę i myślę, że udało mi się być szczęśliwą mimo braku dzieci.Tobie też tego życzę.
Przytulam mocno!
Córcia

MeganM
Posty: 103
Rejestracja: 27 paź 2010 20:23

Re: Bezdzietnosc wbrew woli

Post autor: MeganM »

Smutna- porozmawiajcie bo skoro mąż jest gotowy na wychowanie nie-biologicznego dziecka to może skorzystajcie z dawcy nasienia. Kto wie czy to nie byłoby rozwiązanie. Zależy na czym Wam tak naprawdę zależy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zaakceptować bezdzietność”