ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Tutaj można "plotkować" o męskich sprawach

Moderator: Moderatorzy o plemnikach

madlenka
Posty: 314
Rejestracja: 14 lut 2012 18:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: madlenka »

dzięki za info ;)
NOVUM
05.2014 1 podejście ICSI, 6 zarodków
- 3 nieudane transfery (w tym 2 crio)
10.2014 2 podejście ICSI, 2 zarodki
- 1 niudany transfer
08/09.2015 3 podejście ICSI, 2 zarodki 04.09 transfer :( 30.11 crio :(
02/03.2016 4 podejście ICSI, 18.03

84karolina
Posty: 577
Rejestracja: 04 sty 2016 18:00

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: 84karolina »

madlenka pisze:kabełka jaki jest koszt operacji mikroskopowej w Novum? Czy efekt po zabiegu jest zadowalający?
hej, u nas zabieg był rok temu w marcu i niezależnie od nieznacznej poprawy nasienia (do ivf) to jak w tym roku emek robił usg to całkowicie znikły żylaki, jądro poprawiło swoją objętość i tkanka w środku jest "lepsza" (nie znam się fachowo na tym). tak więc, jego zdrowie na plus :)
2015/16 - starania, operacja ŻPN, bad. genetyczne OK,niskie AMH, 2 IUI
01.2017 - ICSI Novum (4 komórki,3 zarodki)
03.2017 - Aniołek Leopold 9tc pc [*], depresja, MTHFR, zespół antyfosfolipidowy
13.07.17 - CRIO (metafolin,modulatory homocysteiny,clexane, accard)
24.03.18 - synek Tytus :)

1 pingwin czeka

https://www.youtube.com/watch?v=BihBDdiL3Lk

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Karolina, zgadzam się z Tobą :). My decydując się na zabieg tłumaczyliśmy sobie, że robimy to przede wszystkim dla męskiego zdrowia i komfortu. A poprawę parametrów nasienia traktowaliśmy drugorzędnie, choć oczywiście nadzieja na to była.
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

madlenka
Posty: 314
Rejestracja: 14 lut 2012 18:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: madlenka »

zabieg odbywa się w Novum i wychodzi się tego samego dnia? Po jakim czasie można wrócić do pracy?
NOVUM
05.2014 1 podejście ICSI, 6 zarodków
- 3 nieudane transfery (w tym 2 crio)
10.2014 2 podejście ICSI, 2 zarodki
- 1 niudany transfer
08/09.2015 3 podejście ICSI, 2 zarodki 04.09 transfer :( 30.11 crio :(
02/03.2016 4 podejście ICSI, 18.03

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Tak, zabieg był wykonywany w Novum. Z tego co wiem wykonują go tylko w niedziele, my też tak byliśmy. Wychodzi się tego samego dnia po ok 6-8h od zabiegu. Zabieg jest wykonywany w znieczuleniu w kręgosłup (czyli od pasa w dół), i ok 6h po trzeba leżeć aż wróci czucie w nogach. Potem facet ma przykaz wstać i się wysikać, jak się uda to dostaje kanapkę, herbatkę i może się szykować do wyjścia. Na drugi dzień musieliśmy się wstawić na kontrolę, dr wyjął sączek i zmienił opatrunek.
Co do powrotu do pracy to zależy od jej rodzaju. Generalnie dr może dać chyba miesiąc. Mój mąż ma pracę siedzącą i sam chciał 2 tyg zwolnienia. Jeśli praca wiąże się z dźwiganiem to napewno przydałoby się więcej wolnego, gdyż trzeba się oszczędzać. Mąż po tych 2 tyg nie czuł się jeszcze całkiem komfortowo w pracy, jądra jeszcze pobolewały przez ok.tydzień.
Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało ;) pamiętam jak sama wypytywałam o szczegóły, potem byliśmy dzięki temu spokojniejsi.
Pozdrawiam.
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

madlenka
Posty: 314
Rejestracja: 14 lut 2012 18:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: madlenka »

Bardzo jestem wdzięczna za te cenne informacje kabełka :caluje Mam jeszcze pytanie, bo mąż nie ma aktualnego usg, a jesteśmy zapisani na wizytę do dr Wolskiego i nie wiem, czy on robi usg, czy trzeba przynieść na wizytę?
U nas niestety obustronne żpn i lewe jądro bardzo pomniejszone.
Jeszcze mi się nasunęło pytanie- czy trzeba iść na zdjęcie szwów, czy są rozpuszczalne?
NOVUM
05.2014 1 podejście ICSI, 6 zarodków
- 3 nieudane transfery (w tym 2 crio)
10.2014 2 podejście ICSI, 2 zarodki
- 1 niudany transfer
08/09.2015 3 podejście ICSI, 2 zarodki 04.09 transfer :( 30.11 crio :(
02/03.2016 4 podejście ICSI, 18.03

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Z tego co wiem, to dr nie robi w gabinecie usg, my mieliśmy juz wynik usg ze sobą na pierwszej wizycie. Myślę, że najlepiej przyjść z kompletem badań, my mieliśmy kilka badań nasienia i posiew, hormony, usg i na ich podstawie dr proponował dalsze działania. Jeśli macie badania genetyczne to też warto wziąć, jeśli nie macie to pewnie będą do zrobienia później.
Co do szwów to nie były rozpuszczalne, trzeba było zdjąć po 10-14 dniach.

-- 13 lip 2017 12:27 --

madlenka, wysłałam Ci więcej szczegółów na priv ;)
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Tak, szwy nie były rozpuszczalne, przynajmniej tak miał mój M, ale z tego co wiem to inni panowie mający zabieg tą metodą i u tego dr również. A dlaczego to takie dziwne/ straszne?? :D
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

Adrbor2603
Posty: 1
Rejestracja: 29 sie 2017 15:44

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Adrbor2603 »

Dzień dobry, dokładnie tydzień temu miałem operacje żylaków metodą laparoskopową. Nie odczówam z tego powodu bólu czy dyskomfortu lecz niepokoi mnie zaobserwowane zjawisko. Mianowicie w pierwszej fazie po zabiegu moszna była bardzo opuchnięta, teraz opuchlizna zeszła lecz pojawiły się w mosznie twarde żyły... to tak jakby wszystko co było schowane uwidoczniło się...( jądro po stronie lewej otoczone jest splotem żylnym) pytanie do Was czy to normalnie że tak się dzieje po zabiegu, czy długo będzie towarzyszyć mi ta "ciężkość" w mosznie? Dodam tylko ze żylaki były 3 stopnia.

84karolina
Posty: 577
Rejestracja: 04 sty 2016 18:00

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: 84karolina »

Adrbor2603 pisze:Dzień dobry, dokładnie tydzień temu miałem operacje żylaków metodą laparoskopową. Nie odczówam z tego powodu bólu czy dyskomfortu lecz niepokoi mnie zaobserwowane zjawisko. Mianowicie w pierwszej fazie po zabiegu moszna była bardzo opuchnięta, teraz opuchlizna zeszła lecz pojawiły się w mosznie twarde żyły... to tak jakby wszystko co było schowane uwidoczniło się...( jądro po stronie lewej otoczone jest splotem żylnym) pytanie do Was czy to normalnie że tak się dzieje po zabiegu, czy długo będzie towarzyszyć mi ta "ciężkość" w mosznie? Dodam tylko ze żylaki były 3 stopnia.
hej, u mojego męża tak nie było. proponuje szybki kontakt z lekarzem, ktory Cię operował - zawsze lepiej spytać i pokazać się dla pewności. powodzenia :flowers:
2015/16 - starania, operacja ŻPN, bad. genetyczne OK,niskie AMH, 2 IUI
01.2017 - ICSI Novum (4 komórki,3 zarodki)
03.2017 - Aniołek Leopold 9tc pc [*], depresja, MTHFR, zespół antyfosfolipidowy
13.07.17 - CRIO (metafolin,modulatory homocysteiny,clexane, accard)
24.03.18 - synek Tytus :)

1 pingwin czeka

https://www.youtube.com/watch?v=BihBDdiL3Lk

Awatar użytkownika
orland
Posty: 4
Rejestracja: 16 mar 2010 01:00

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: orland »

Po jakim czasie żylaki się wchłaniają od zabiegu embolizacji.

Akis
Posty: 1
Rejestracja: 27 wrz 2017 13:25

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Akis »

Najlepszą metodą jest metoda mikrochirurgiczna, niestety nierefundowana. Mój mąż miał operowane żylaki (lewostronne) tą metodą, jest pół roku po operacji i jak na razie żadnych komplikacji nie ma.
Ja bym nie wiedziała tego co wiem? umowa kupna sprzedaży samochodu

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Akis pisze:Najlepszą metodą jest metoda mikrochirurgiczna, niestety nierefundowana. Mój mąż miał operowane żylaki (lewostronne) tą metodą, jest pół roku po operacji i jak na razie żadnych komplikacji nie ma.
Z informacji od dziewczyn z innego forum wynika, że jest już możliwość mikrochirurgicznego usunięcia żylaków na NFZ w jednej z katowickich klinik.
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

Inessa
Posty: 4
Rejestracja: 14 paź 2017 19:04

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Inessa »

Witam,

Chciałabym zapytać o wykonanie operacji żylaków powrózka nasiennego metodą chirurgiczną warikocelektomii podpierścieniowej, podobno jest bardzo skuteczna i mało inwazyjna. Ktoś coś więcej o tym opowie? Jak to naprawdę wygląda i gdzie i jak cenowo to wygląda jeśli chodzi o centrum Polski? Czy na nfz jest wykonywana?

z góry dzięki ;)

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Inessa, ja niestety pierwsze słyszę o takiej metodzie, a przekopałam wiele for i artykułów na temat metod. Lekarze, u których konsultował się mój mąż też nigdy takiej nazwy nie podali. Chyba że to specjalistyczna nazwa jakiejś metody powszechnie znanej pod inną nazwą? Gdzie usłyszałaś o tym?
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „O plemnikach”