Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

W oczekiwaniu na ten telefon... i pierwsze dni po nim.

Moderator: Moderatorzy moja adopcyjna droga

ODPOWIEDZ
j.kira
Posty: 24
Rejestracja: 14 lip 2014 21:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: j.kira »

asikczek pisze:Po ponad miesięcznym oczekiwaniu na odpowiedź łaskawego sądu na nasz wniosek z listopada,dziś wreszcie mogłam przeczytać orzeczenie sędzi - wniosek oddalony. Zresztą tego się spodziewałam.
Uważam, że nie mamy szans na adopcję Małego,szczególnie jeśli sędzia zgodzi się na kontakty mb z dzieckiem, o które mb wniosła do sądu (rozprawa w tym miesiącu). Wylałam już chyba wszystkie łzy, bo dziś nawet mnie te orzeczenie nie ruszyło. Po prostu je przeczytałam i poszłam do domu.
Nasza decyzja - jeśli sędzia zgodzi się na kontakty mb, my rezygnujemy z adopcji.
Natomiast co dziś zauważyłam w dokumentach - orzeczenie mb o odebraniu władzy rodzicielskiej był prawomocny. Mimo to mb złożyła odwołanie do tego samego sądu,a sędzia przyjeła go i teraz już od roku rozpatruje :mur:
Matka biologiczna, mimo uprawomocnienia pozbawienia ma prawo wnioskować do sądu o przywrócenie jej praw rodzicielskich lub umożliwienie kontaktów z dzieckiem.Natomiast jeśli sędzia rozpatruje taki wniosek rok i to wiedząc o Waszym wniosku o przysposobienie to podejrzewam, iż sprawa ma drugie dno, a zakwalifikowanie dziecka przez OA do adopcji było oczywistym błędem, nie mówiąc już o zakwalifikowaniu Was do tego dziecka.

Awatar użytkownika
myszka333
Posty: 2122
Rejestracja: 05 kwie 2006 00:00

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: myszka333 »

Straszne to wszystko :( Strasznie Wam współczuję, ja gdybym była na Waszym miejscu bym interweniowała do Rzecznika Praw dziecka.
MojBlog
21.05.15r.-zadzwonił TEN telefon :)
01.06.15r.-poznaliśmy Synka
22.07.15r.-Synek zamieszkał z nami
15.06.16r.-niespodzianka-zadzwonił drugi TEL
20.06.16r.-poznaliśmy Synka nr2
02.08.16r.-zamieszkał z nami Synek

wako
Posty: 356
Rejestracja: 12 paź 2014 19:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: wako »

j.kira pisze:zakwalifikowanie dziecka przez OA do adopcji było oczywistym błędem, nie mówiąc już o zakwalifikowaniu Was do tego dziecka
nie było, nie pisz bzdur.
niestety prawo mamy tak skonstruowane, że rodzice biologiczni mają prawo wnosić o przywrócenie praw rodzicielskich do czasu uprawomocnienia się adopcji.
sędzia w tej sprawie postępuje prawidłowo - jakakolwiek nieprawidłowość jest podstawą do zaskarżenia orzeczenia w okręgówce i wtedy będzie to trwało jeszcze dłużej. owszem, sprawa trwa długo, ale w sądzie po za tym postępowaniem są zapewne też inne ;)
niestety w sytuacji odwołania złożonego przez RB najlepiej się wycofać, takie sprawy zawsze trwają długo i mają nieprzewidywalne zakończenie.

dana6
Posty: 543
Rejestracja: 23 lip 2009 00:00

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: dana6 »

wako pisze:niestety w sytuacji odwołania złożonego przez RB najlepiej się wycofać, takie sprawy zawsze trwają długo i mają nieprzewidywalne zakończenie.
Patrząc z punktu widzenia RA oczywiście tak, tylko takie sprawy udowadniają, że dzieci w tym wszystkim w ogóle nie są ważne i będą tkwić w placówkach przez wiele lat...

wako
Posty: 356
Rejestracja: 12 paź 2014 19:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: wako »

dana6 pisze:
wako pisze:niestety w sytuacji odwołania złożonego przez RB najlepiej się wycofać, takie sprawy zawsze trwają długo i mają nieprzewidywalne zakończenie.
Patrząc z punktu widzenia RA oczywiście tak, tylko takie sprawy udowadniają, że dzieci w tym wszystkim w ogóle nie są ważne i będą tkwić w placówkach przez wiele lat...
dana6 to, że dzieci nie są istotne jest oczywiste - udowadniają to instytucje na każdym etapie działań. czas przestać mydlić sobie oczy "dobrem dziecka" i zacząć realnie patrzeć na to, co się dzieje.

j.kira
Posty: 24
Rejestracja: 14 lip 2014 21:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: j.kira »

wako pisze:
j.kira pisze:zakwalifikowanie dziecka przez OA do adopcji było oczywistym błędem, nie mówiąc już o zakwalifikowaniu Was do tego dziecka
nie było, nie pisz bzdur.
niestety prawo mamy tak skonstruowane, że rodzice biologiczni mają prawo wnosić o przywrócenie praw rodzicielskich do czasu uprawomocnienia się adopcji.
sędzia w tej sprawie postępuje prawidłowo - jakakolwiek nieprawidłowość jest podstawą do zaskarżenia orzeczenia w okręgówce i wtedy będzie to trwało jeszcze dłużej. owszem, sprawa trwa długo, ale w sądzie po za tym postępowaniem są zapewne też inne ;)
niestety w sytuacji odwołania złożonego przez RB najlepiej się wycofać, takie sprawy zawsze trwają długo i mają nieprzewidywalne zakończenie.
jakoś taka dosyć kategoryczna w swych osądach jesteś z cokolwiek za bardzo dosadnym słownictwem.
Sąd może wszystko. Również nie wydać zgody ani na kontakty, ani na przywrócenie władzy. Może również taki wniosek po prostu odrzucić - własnie dla dobra dziecka. Ale tego nie czyni zwykle z powodu swojej zachowawczości, a nie działania formalno - prawnego. Zwykle, wraz z apelacją trwa to krócej niż rok - no ale, co sąd, to własne obyczaje.
Zwykle OA doskonale zna sytuację rodziny pochodzenia. I ich zwyczaje postępowania. I najczęściej to OA umywają ręce wtedy, kiedy pojawiają się jakiekolwiek problemy.

wako
Posty: 356
Rejestracja: 12 paź 2014 19:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: wako »

j.kira pisze:jakoś taka dosyć kategoryczna w swych osądach
owszem, jestem kategoryczna. moje podejście zdefiniowane jest tym, co obserwuję od wielu lat.
j.kira pisze:Sąd może wszystko. Również nie wydać zgody ani na kontakty, ani na przywrócenie władzy
oczywiście, ale nie odbywa się to zaocznie.
j.kira pisze:Może również taki wniosek po prostu odrzucić - własnie dla dobra dziecka
"dobro dziecka" o którym wspominasz w sądzie nie ma znaczenia. liczą się paragrafy. rodzic biologiczny ma prawo i zwykle, choć nie zawsze, dopóki wykazuje choć cień inwencji, dopóty dostaje szansę. jeżeli sąd pierwszej instancji odrzuca wniosek można składać wnioski do wyższych instancji, trwa to dużo dłużej niż w rejonówce.
j.kira pisze:Zwykle, wraz z apelacją trwa to krócej niż rok
w naszym sądzie okręgowym pierwszy termin jest nie wcześniej niż 5-6 miesięcy od złożenia wniosku, więc nie sądzę, żeby to było możliwe.
j.kira pisze:Zwykle OA doskonale zna sytuację rodziny pochodzenia
OA wie tyle, ile usłyszy z PCPR/MOPSu zgłaszającego dziecko. ośrodki adopcyjne pełnią funkcję pośredniczącą w adopcji między urzędnikami miejskimi/powiatowymi i sądami, nie znają dokładnie sytuacji dzieci.

j.kira
Posty: 24
Rejestracja: 14 lip 2014 21:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: j.kira »

wako pisze:
j.kira pisze:jakoś taka dosyć kategoryczna w swych osądach
owszem, jestem kategoryczna. moje podejście zdefiniowane jest tym, co obserwuję od wielu lat.
j.kira pisze:Zwykle OA doskonale zna sytuację rodziny pochodzenia
OA wie tyle, ile usłyszy z PCPR/MOPSu zgłaszającego dziecko. ośrodki adopcyjne pełnią funkcję pośredniczącą w adopcji między urzędnikami miejskimi/powiatowymi i sądami, nie znają dokładnie sytuacji dzieci.
Jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę, mimo swojego podejścia zdefiniowanego obserwacjami od wielu lat, z funkcji OA i ich kompetencji. OA pośrednikiem ? Raczysz chyba żartować. OA jest decydentem, a nie łącznikiem miedzy ops, pcpr, rz, dd itd. a sądem - ewentualnie, bo formalnie potrzeby takowej nie ma, chyba że sąd o nadzór styczności poprosi.

wako
Posty: 356
Rejestracja: 12 paź 2014 19:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: wako »

j.kira pisze:OA pośrednikiem ? Raczysz chyba żartować. OA jest decydentem
organem decydującym jest sąd.
j.kira pisze: Jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę
no popatrz :)
to może napiszę w skrócie jak to wygląda, bo chyba jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę.
MOPS/PCPR umieszcza dziecko w RZ/DD. w międzyczasie trwa procedura wyjaśniająca sytuację dziecka. jeżeli dochodzi do pozbawienia władzy sąd wysyła informację do wojewódzkiego ośrodka adopcyjnego i rozpoczyna procedurę ustanowienia OP (czasem na wniosek). PCPR/MOPS zgłasza dziecko do OA (niekoniecznie do wojewódzkiego, a do tego, z którym współpracuje).
OA wskazuje rodziców, ale może to też zrobić OP. przyszli rodzice ado składają wniosek do sądu o adopcję, za pośrednictwem lub bez OA. wszystkie decyzje odnoście adopcji podejmuje sąd.
w którym momencie widzisz decydującą rolę OA? :)

j.kira
Posty: 24
Rejestracja: 14 lip 2014 21:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: j.kira »

wako pisze:
j.kira pisze:OA pośrednikiem ? Raczysz chyba żartować. OA jest decydentem
organem decydującym jest sąd.
j.kira pisze: Jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę
no popatrz :)
to może napiszę w skrócie jak to wygląda, bo chyba jednak nie do końca zdajesz sobie sprawę.
MOPS/PCPR umieszcza dziecko w RZ/DD. w międzyczasie trwa procedura wyjaśniająca sytuację dziecka. jeżeli dochodzi do pozbawienia władzy sąd wysyła informację do wojewódzkiego ośrodka adopcyjnego i rozpoczyna procedurę ustanowienia OP (czasem na wniosek). PCPR/MOPS zgłasza dziecko do OA (niekoniecznie do wojewódzkiego, a do tego, z którym współpracuje).
OA wskazuje rodziców, ale może to też zrobić OP. przyszli rodzice ado składają wniosek do sądu o adopcję, za pośrednictwem lub bez OA. wszystkie decyzje odnoście adopcji podejmuje sąd.
w którym momencie widzisz decydującą rolę OA? :)
ten wywód to teoria ( zasłyszana lub wyczytana z ustawy ) praktyka jednak wygląda zupełnie inaczej, ale ta dyskusja do niczego nie prowadzi, bo Ty wiesz i lepiej i więcej, a poza tym nie ten temat na tym wątku

wako
Posty: 356
Rejestracja: 12 paź 2014 19:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: wako »

j.kira pisze:ale ta dyskusja do niczego nie prowadzi, bo Ty wiesz
teraz ty też :) i owszem, to dyskusja na inny wątek.
możesz założyć, z chęcią poczytam jak proces przebiega w praktyce :mrgreen:

Bobetka
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 14707
Rejestracja: 13 gru 2004 01:00

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: Bobetka »

wako pisze: to dyskusja na inny wątek.
Dokładnie. Ten poświęcony jest historii asikczek :cool:
Proszę o wzięcie powyższego pod uwagę - zgodnie z regulaminem forum :-)

Synku, nie mógłbyś być bardziej mój



01.2005



W każdym z nas tkwi talent. Ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć



matula
Posty: 387
Rejestracja: 16 lip 2013 16:10

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: matula »

Nie chce zakładać nowego tematu na dwa zdania.

Oglądając działania sądów w sprawach o odebranie praw rodzicielskich itp. jestem przekonana, że sędziowie sądów rodzinnych powinni posiadać również wiedzę na temat traumy wczesnodziecięcej i zaburzeń więzi. Nie byłoby odbierania noworodka od piersi matki, zabierania dzieci bo matka za duzo się modli, ale też mogłoby zadziałać w druga stronę - wcześniejszego odbierania praw w przypadkach jawnie beznadziejnych.

Awatar użytkownika
Gość

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: Gość »

nie ma sensu się kłócić... to w niczym nie pomoże :-) .
Żeby natomiast zakończyć dyskusję kto decyduje o adopcji, w naszym przypadku była tosędzia - ona mimo informacji, że matka się odwołuje poinformowała DD, że pozwala na zgłoszenie dziecka do adopcji. DD było trochę oporne, ale sędzia zapewniała, że mb nie ma możliwości odzyskania dziecka dlatego adopcja zajdzie szybko.... tak samo został poinformowany OA,a przez niego my. I sprawa trwa już rok... a sędzia zaczyna zmieniać zdanie co do mb.

j.kira
Posty: 24
Rejestracja: 14 lip 2014 21:54

Re: Matka biologiczna złożyła wniosek o przywrócenie praw

Post autor: j.kira »

asikczek pisze:Witam,
Póki co nasza droga nie ma szczęśliwego zakończenia.
Przez kilka lat leczyliśmy sięi starali o dziecko biologiczne. W 2012r złożyliśmy dokumenty do OA, przeszliśmy warsztaty i kwalifikacje.
Pierwszy telefon zadzwonił w grudniu 2013 - nie zdecydowaliśmy się. W lutym 2014 zadzwonił kolejny telefon. Ty razem czekał na nas 1.5 roczny zdrowy chłopczyk. Niestety było jedno ALE. Matka złożyła wniosek o przywrócenie praw. OA przekazało nam te informacje z zaznaczeniem, że sędzia zapierała się, że praw nie przyzna i DD ma szukać rodziców dla Małego. Uwierzyliśmy, jeździliśmy do Małego, złożyliśmy dokumenty w sądzie i czekaliśmy. Sąd wyznaczył nam datę rozprawy adopcyjnej na kwiecień. Kupiliśmy wszystkie potrzebne rzeczy,wózek, łóżeczko, kosmetyki. Gdy zbliżał się termin rozprawy matki sędzia zadzwoniła do naszego OA z informacją,że mamy napisać wniosek o zawieszenie naszej sprawy do wyjaśnienia się sytuacji Małego.Tak też zrobiliśmy.Wczoraj była rozprawa i..... sędzina nie podtrzymała swojego wcześniejszego wyroku. Wysłała matkę i Małego na badanie więzi. :firing: To,jak już wiemy, może potrwać nawet 3 miesiące. Do tego czasu matka może małego odwiedzać (czego nigdy to tej pory nie robiłą, choć mogła), my teoretyczne też. Sędzia miała do nas dzwonić po rozprawie kiedy możemy składać nowy wniosek, ale nie zadzwoniła. Panie z DD są wstrząśnięte obrotem sprawy i wczoraj nie wiedziały co mają nam powiedzieć,nasza pani z OA też nie umiała uwierzyć, że sędzina tak się zachowała.
Zostaliśmy z tym sami.... wiem, że sami jesteśmy sobie winni. Po prostu zaufaliśmy słowu sędziny. :mur:
Nasze wspólne życie z małym oddala się wielkimi krokami.Czekamy teraz na następną rozprawę matki i będziemy musieli podjąć decyzję.
U mnie w pracy już wszyscy wiedzieli o adopcji bo musiałam zgłosić że idę na macierzyński od kwietnia, teraz to muszę wszystko odkręcać.
Czuję się jakbym straciła dziecko.... przecież Mały to nasz syn,przywiązaliśmy się do niego a on przywiązywał się do nas coraz bardziej.
Co robić?
Cały problem w tym, iż otrzymaliście info o małym w ogóle. Bo czym innym jest zgłoszenie dziecka do adopcji, a czym innym zakwalifikowanie go do przysposobienia przez OA i zakwalifikowanie rodziców do tego dziecka. OA miał świadomość, że matka biologiczna złożyła wniosek do sądu o przywrócenie jej władzy rodzicielskiej i mimo regulacji prawnej dziecka, nie wolno mu było rozpoczynać procedur adopcyjnych przerzucając na Was i odpowiedzialność i konsekwencje decyzji, tym bardziej, ze mieliście prawo nie mieć o nich pojęcia.
Skrzywdzone zostało przede wszystkim dziecko, które po roku nawiązało z Wami więzi i które przez rok musi przebywać w placówce, czekając na Wasze odwiedziny
Sąd się tym nie przejmuje. OA również. Co ma być, to będzie.
A że trauma dla dziecka, trauma dla Was. No cóż, nie jest to pierwsza drama z udziałem dziecka w naszym kraju, i pewnie - niestety - nie ostatnia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja adopcyjna droga”