czy mamy szansę

Archiwum forum "Ośrodki i procedury adopcyjne"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
Agna
Posty: 3014
Rejestracja: 21 lut 2002 01:00

Post autor: Agna »

Doris - gratuluję decyzji :)

zobaczy tutaj w linkowni - będziesz miała sporo czytania :)

http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?n ... ic&t=20459

ja polecam szczególnie na początek "Potrzebuję rodziców od zaraz" i "Rozmowy w kręgu rodzin adopcyjnych", potem "Dom Malowany" i nieco później "Wieżę z klocków" (chyba nie na początek).

Powodzenia!!!
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
[url=http://www.zielona.poczekalnia.prv.pl][img]http://193.243.146.13/astley/bar.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
Jo
Posty: 494
Rejestracja: 08 wrz 2002 00:00

Post autor: Jo »

Doris - przede wszystkim gratuluję decyzji :)
U nas tez są róznego typu komplikacje - ale znaleźliśmy "pomocny" Ośrodek i na razie idzie bez przeszkód, dlatego trzymaj się Częstochowy - my też z W-wy - a staramy się w Ciechanowie no i zapraszam także na wątek "Mój maleńki, kochany Ośrodek", gdzie piszemy z inną koleżnaką, która stara się o adpocję zagraniczną..
Życzę Wam powodzenia...i teraz napewno się wszystko ułoży :)
Odnaleźliśmy nasze skarby: Natalkę i Adusia

Awatar użytkownika
kasienka
Posty: 2420
Rejestracja: 16 kwie 2003 00:00

Post autor: kasienka »

Doris gratuluje decyzji :) Czestochowa to bardzo dobry wybór :) Jesli mialas na mysli osrodek TPD to rzeczywiscie jest tam bardzo miła Pani Dyrektor (chociaz mi sie udalo z nia poklocic troszke :oops:).
Na pewno wszystko bedzie OK.
Kasia - mama Oleńki:)

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 1478
Rejestracja: 17 cze 2002 00:00

Post autor: Doris »

Dziękuję za odpowiedzi :D

Kasieńko - :cmok: Czy mogłabyś mi napisać coś więcej na temat swoich doświadczeń z TPD w Częstochowie.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2005 23:08 przez Doris, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Malina
Posty: 577
Rejestracja: 06 lut 2002 01:00

Post autor: Malina »

Doris, trzymam kciuki. My tez stajemy do "boju" i teraz to juz sie na 1000% uda. No poprostu nie ma innego wyjscia!
Malina

Żaba
Posty: 2488
Rejestracja: 20 kwie 2002 00:00

Post autor: Żaba »

Doris gratuluję decyzji :D Wiem jak to jest w końcu zrezygnować z leczenia ufff :wink: A Ośrodek TPD to rzeczywiście dobry wybór i przynajmniej tam spróbujcie. My mieliśmy tylko okazję rozmawiać telefonicznie z paniami z Ośrodka ale zrobiły na nas bardzo dobre wrażenie. powodzenia

Awatar użytkownika
Malina
Posty: 577
Rejestracja: 06 lut 2002 01:00

Post autor: Malina »

Zaba, piszesz o Osrodku TPD - mozesz podac namiary: tel. adres.

Caluski dla waszego slodkiego "lobuziaka"

Dzieki,
Malina

natabocian
Posty: 10965
Rejestracja: 08 gru 2002 01:00

Post autor: natabocian »

:D Doris witamy w Częstochowie :D
Ja chyba powinnam jakiś hotelik dla Bocianowiczów założyć :wink: :D
Karolka, Monika i Krzyś - trójka rozbójników :) :) :)

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 1478
Rejestracja: 17 cze 2002 00:00

Post autor: Doris »

Malinko - ja jednak cały czas za Ciebie trzymam kciuki - "wszystko się jeszcz może zdarzyć" :bigok: . Kiedy testujesz ?

Ale jakby co (tfu, tfu tfu ....) to zawsze razem będzie nam raźniej i Jo tutaj jest i wiele innych dziewczątek z naszego "odliczania" .... :cmok:

A ja z każdym dniem jestem coraz szcześliwsza (czy to nie dziwne :wink: ) z naszej decyzji i rozmawiałam już z moimi rodzicami - nie mogą doczekać się wnuczków (adoptusiów :D :D ) !

Żaba
Posty: 2488
Rejestracja: 20 kwie 2002 00:00

Post autor: Żaba »

natabocian pisze::D Doris witamy w Częstochowie :D
Ja chyba powinnam jakiś hotelik dla Bocianowiczów założyć :wink: :D


Póki co poproszę w imieniu Maliny :wink: o namiary na Ośrodek (telefon, adres)

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 1478
Rejestracja: 17 cze 2002 00:00

Post autor: Doris »

Malinko - namiar na Ośrodek:

Ośrodek Adopcyjno TPD w Częstochowie
ul. Nowowiejska 3
42-200 Częstochowa
tel. (34) 368 03 39
Kierownik: Maria Księżyk

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 1478
Rejestracja: 17 cze 2002 00:00

Post autor: Doris »

A ja dzwoniłam do Ministerstwa Sprawiedliwości - skierowano mnie do Departamentu Współpracy Międzynarodowej ... i tam trochę się zdziwiono, że Ośrodek do nich mnie skierował :? .

Udało mi się porozmawiać z Sędzią i jej zdaniem powinna ta adopcja odbyć się jako adopcja krajowa, dlatego gdyż:
* mieszkamy w Polsce
* nie zamierzamy wywozić dziecka za granicę
* obydwoje mamy zameldowanie w Warszawie i mieszkanie

Potem zadzwoniłam do Częstochowy, jednak to jest tylko opinia Sędziego ale nie wiadomo jaką decyzję w tej sprawie może wydać Sąd, podczas ostatecznej rozprawy.

Aby zaoszczędzić nam rozczarowania na koniec Pani dyrektor poradziła nam, abyśmy wynajeli prawnika, który będzie nas reprezentował i dogłębnie zbada sprawę przed przystąpieniem przez nas do procedury. :idea:

Tylko gdzie znaleźć takiego prawnika :?:
Czy ktoś może ma namiary na prawnika specjalizującego się w tematyce ADOPCJI :?: :?: :?: Bardzo, bardzo proszę o pomoc.

Awatar użytkownika
Zosia
Posty: 396
Rejestracja: 26 kwie 2002 00:00

Post autor: Zosia »

Doris, cieszę się ogromnie, że jesteś szczęśliwsza! Ja tez odetchnęłam z ulgą (ufff...), bo podjęliśmy TĘ decyzję! Koniec leczenia! Mam tylko nadzieję, że nic mi sie nie poprzewraca znów w głowie :? zanim ruszy machina adopcyjna.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z "odliczania..." :D

Awatar użytkownika
Agna
Posty: 3014
Rejestracja: 21 lut 2002 01:00

Post autor: Agna »

ja mam prawnika, zaraz Ci wyślę namiary na priv
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
[url=http://www.zielona.poczekalnia.prv.pl][img]http://193.243.146.13/astley/bar.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 1478
Rejestracja: 17 cze 2002 00:00

Post autor: Doris »

Zosieńko - i Ty z nami :D

Wiecie - naprawdę FAJNIE, że tak nas dużo podjęło tę decyzję :D Ja wiem, że to jest TO :D Już naprawdę nie mam siły na to bezsensowne leczenie, zawiedzione nadzieje i wydawanie ogromnych kwot ... tylko po to, aby przez 2 tygodnie czuć się w ciąży :wink:

A chodzi nam przecież o jedno - aby móc dać miłość maleńkiej istocie i aby móc tulić je w ramionach, a że nie będzie do nas podobna(y) ... (i tak nie wiadomo czy by było :wink: ) nie ma zanczenia :D

Ja trochę się denerwuję, ale głównie tymi prawnymi problemami.
Jutro postanowiliśmy jechać na Nowogrodzką (aby się czegoś u źródła dowiedzieć) - jednak nie chciałabym tam przeprowadzać całej procedury. Ale to może dlatego, że na razie ich nie znam - a co nieznajome --> to przerażające :wink:

Agna - dzięki :cmok:

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Ośrodki i procedury adopcyjne”