Decyzja

Archiwum forum "Moja adopcyjna droga"

Moderatorzy: Moderatorzy grupa wdrożeniowa, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Dora
Posty: 431
Rejestracja: 25 kwie 2002 00:00

Decyzja

Post autor: Dora »

Dzis idziemy do osrodka adopcyjnego TPD. Zaczynamy ostatni rozdzial naszej dlugiej historii starania o dziecko. Kilka razy podchodzilismy juz do tematu, ale ciagle bylo nam trudno postawic kropke nad i. A teraz wreszcie nadszedl czas. Po prostu nie ma na co czekac. Tam gdzies moje dziecko jest w czyims brzuchu, a moze juz na swiecie, i nikt go tam nie wita z radoscia. Oczywiscie, boje sie. Ale wiem, ze kiedy je zobacze, wezme na rece, poczuje jego zapach, juz nic nas nie rozdzieli. Dzieki Wam, Kochani, jestem silna i pelna nadziei. Trzymajcie za nas kciuki!

Awatar użytkownika
groszek
Członek Stowarzyszenia
Posty: 587
Rejestracja: 05 mar 2002 01:00

Re: Decyzja

Post autor: groszek »

Dora pisze:Trzymajcie za nas kciuki!


trzymam bardzo mocno, a przede wszystkim GRATULACJE :!: :!: :!: :D

Awatar użytkownika
majka3
Posty: 345
Rejestracja: 19 sty 2002 01:00

Post autor: majka3 »

Dora, cieszę się z waszej decyzji i życzę powodzenia!!! Dzisiaj miałam wizytę pani z ośrodka w nas w domu. Trochę się denerwowałam, (jak zwykle)ale to była zupełnie nie stresujęca rozmowa. Teraz czekam na rozmowy z psychologiem. a na początku przyszłego roku..... :D

Awatar użytkownika
Bietka
Posty: 541
Rejestracja: 19 mar 2002 01:00

Post autor: Bietka »

Dziewczyny szczerze was podziwiam i troszkę mi żal że ja tak tego nie czuję. Na razie to nawet w sobie nie mam na tyle odwagi aby o adopcji myśleć... pocieszam sie myślą że w rodzinie jest dużo dzieci a "dobra ciocia" też może byc przydatna. :?

Awatar użytkownika
majka3
Posty: 345
Rejestracja: 19 sty 2002 01:00

Post autor: majka3 »

Bietka, nie chcę nic mówić ale u mnie temat adopcji zaczął sie na poważnie od czytania tych stron :D . Na razie trzymam strasznie mocno kciuki za Twoje ICSI.

Awatar użytkownika
Aska
Posty: 1853
Rejestracja: 24 mar 2002 01:00

Post autor: Aska »

Bietko, dojrzewanie do bezdzietności nie jest wcale łatwiejsze od dojrzewania do adopcji. Tak mi się przynajmniej wydaje. Chociaż pewnie jest to indywidualna sprawa każdego człowieka.
Dziewczyny jak ja się cieszę, że jest nas tutaj coraz więcej :D

Awatar użytkownika
jedrek
Posty: 442
Rejestracja: 13 maja 2002 00:00

Post autor: jedrek »

I ja trzymam kciuki za Was wszystkie(wszystkich)
jędrek

Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 337
Rejestracja: 22 kwie 2002 00:00

Gratulacje

Post autor: Mietek »

Dora moje gratulacje. Teraz pójdzie z górki. My byliśmy w OAO 8 maja, więc nasze dzieci mogą być rówieśnikami. Ciekawe kto będzi mał krótszą "ciążę" :?: :wink:
Mietek - obrońca pryncypiów i przypalonych garnków

Awatar użytkownika
Dora
Posty: 431
Rejestracja: 25 kwie 2002 00:00

Post autor: Dora »

:D To mi sie podoba! Wyscigi na najkrótsza ciaze! A wiec scigajmy sie! :D

Awatar użytkownika
majka3
Posty: 345
Rejestracja: 19 sty 2002 01:00

Post autor: majka3 »

Hej!!!
My też stajemy do zawodów :!:
Zaczęliśmy w kwietniu, mamy więc miesiąc przewagi. :wink: Dora, Aśka i Mietek musicie się sprężyć i nas dogonić :P Mam nadzieje że o nikim nie zapomniałam.
Jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku spotykamy się wszyscy razem z dzieciakami!
Majka i Przemek
P.S. Mietek, twój adres mailowy na wp.pl nie działa, wrócił mi list.

Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 337
Rejestracja: 22 kwie 2002 00:00

ZAWODY

Post autor: Mietek »

OKEJ ! TO MI SIĘ PODOBA. KTO WYGRA TEN STAWIA :lol:
Mietek - obrońca pryncypiów i przypalonych garnków

Awatar użytkownika
malgosik
Posty: 5298
Rejestracja: 13 sty 2002 01:00

Post autor: malgosik »

ale czy mozna na was liczyc jesli chodzi o opowiesci jak bylo. interesuje mnie jak wygladala wizyta pani w domu, o co pytala. jak sie umawiacie na opieke nad dzieckiem, czy bedziecie mogli je pielegnowac np. w szpitalu?
czy ktos oglada ten film dok adopcje?

Awatar użytkownika
kama
Posty: 37
Rejestracja: 10 mar 2002 01:00

Post autor: kama »

W poniedziałki na "dwójce" jest emitowany paradokument pt. "Kochaj mnie" jest to niejako drugi biegun "Adopcji". Jeśli chodzi o mnie , szalenie smutny w swej wymowie. I chociaż za każdym razem jak ogladam jeden i drugi zalewam sie łzami (mój mąż za każdym razem się odgraża, że juz ostatni raz to oglądam) to myślę, że filmy takie są potrzebne chociażby z tego powodu, żeby uświadomić niektórym, że ich dziecko właśnie tam na nich czeka. Sami wiecie, że dopóki jakiegoś tematu się nie porusza to wszyscy (lub prawie wszyscy) udają, że go po prostu nie ma.

Awatar użytkownika
Dora
Posty: 431
Rejestracja: 25 kwie 2002 00:00

Post autor: Dora »

My mamy dzisiaj druga wizyte w OAO. Jutro opowiem jak bylo. Jestesmy spokojni i nastawieni na sukces. Po wielu latach trudnych i bolesnych czasem doswiadczen, wspólnie doszlismy do wniosku, ze jestesmy razem tak szczesliwi, (pomimo bezdzietnosci), ze chcemy sie dzielic tym co mamy, a nie oczekujemy, ze to dziecko da nam szczescie. To sprawia, ze czekanie nie jest juz takie trudne a nasz zwiazek staje sie coraz lepszy i glebszy.
Pewnie niektórzy z Was zauwazyli, ze jestem tez po IVF i czekam na wynik testu. Nawet jesli bedzie pozytywny, co byloby cudowne, bardzo chcemy adoptowac dziecko. Pewnie nie bedzie to mozliwe, i kaza nam odczekac pare lat. Bede jednak walczyc. Ale jesli test bedzie negatywny, to troche sie zmartwie, ale tylko troche, bo juz i tak dziecko jest w drodze! Strasznie sie ciesze! :D

Awatar użytkownika
DorotaZ
Posty: 235
Rejestracja: 03 kwie 2002 00:00

Post autor: DorotaZ »

Kama pewnie masz rację co do tych programów telewizyjnych, ale ja osobiście nie jestem w stanie ich oglądać. Przeżywam strasznie: łzy ale i potworna wściekłość na te "matki". Po prostu bym je lała. Wiem, że to nie ładnie ale po prostu nie mogę ich słuchać - żeby nie napisać brzydko. Wiem, że podchodzę do tego emocjonalnie i ze swego punktu widzenia - one rezygnują z czegoś o czym ja mogę na razie tylko marzyć. Ale jeśli ma to pomóc tym dzieciom to jak najbardziej powinni takie programy robić - o ile to nie jest tylko łatwe zarabianie pieniędzy na nieszczęściu tych maluszków.
Pozdrawiam wszystkich przyszłych rodziców - piszcie o swoich wizytach w ośrodkach adopcyjnych, jak to wygląda zanim się będzie mogło zabrać swoje dziecko do domu?
Duża buźka :D

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Moja adopcyjna droga”