Poprzednie dane w bazie szpitalnej...

Archiwum forum "Ośrodki i procedury adopcyjne"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Poprzednie dane w bazie szpitalnej...

Post autor: zuzola »

No to mam dylemat adopcyjny...
Zuzia jako maluszek miała liczne problemy zdrowotne, w związku z tym była m. in. pod kontrolą poradni kardiologicznej w ICZMP. Na poprzednie dane, tzn. "biologiczne" odbyły się wizyty i wyznaczona została kolejna, która miała miejsce już po adopcji i zmianie danych Zuzi. Pani w okienku uprzejmie zmieniła Nazwisko, pesel itp. i przyjęła nas wtedy i jeszcze kilkukrotnie, jako Zuzannę. No i niby ok.
Ale. Teraz zapisałam Zu do poradni urologicznej w ICZMP i po wprowadzeniu nr. pesel- nowego, oczywiście- podświetlają się nasze dane i dane poprzednie, z adnotacją o adopcji.
Rozmawiałam z kierownikiem rejestracji poradni pediatrycznej i twierdzi on, ze tak musi zostać, bo chodzi o ciągłość leczenia. Logiczne, ale jest druga strona medalu, kiedy Zuzia pojedzie sama w wieku 15 lat do jakiegokolwiek specjalisty, może otrzymac te dane, a wolałabym jednak wiedziec, kiedy posiądzie wiedzę o swoim poprzednim nazwisku. Ponadto, może jestem słabej wiary, ale doswiadczenie mnie uczy, ze jakaś durna lekarka, może w każdej chwili w obecności Zu dopytywać o szczegóły. Zuzia wie, ze jest adoptowana, ale to jeszcze nie znaczy, ze kazda napotkana osoba ma prawo wtykać nos w tak osobiste sprawy... Dane są widoczne na monitorze komputera w momencie wyciągania karty, jeśli mógł je odczytać mój mąż, może każdy...
Moje pytanie brzmi, czy mam prawo żądać usunięcia poprzednich danych, i jeśli tak, to na jakiej podstawie prawnej?
Teoretycznie, mogłabym iść z awanturą i niech mi ktoś udowodni, że Zu adoptowałam i mam cokolwiek wspólnego z poprzednim nazwiskiem... Mam nowy akt urodzenia, nową kartę szczepień, nową książeczkę zdrowia... Co robić?
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
blotka
Posty: 688
Rejestracja: 13 sie 2007 00:00

Post autor: blotka »

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1688.htm
http://www.katolik.pl/index1.php?st=ksi ... 307&id=903
Tu jest sporo wyjaśnione. Co prawda dotyczy to utajnienia poprzedniego aktu urodzenia, ale jaki sens ma utajnianie tego aktu, jeśli poprzednie dane Zuzi widnieją czarno na białym i nieomal każdy może mieć do nich dostęp?

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Re: Poprzednie dane w bazie szpitalnej...

Post autor: Madźka »

zuzola pisze:No to mam dylemat adopcyjny...
raczej dotyczący spraw formalnych i proceduralnych. :)
Przesuwam i pozdrawiam.

Vred
Posty: 206
Rejestracja: 03 maja 2004 00:00

Post autor: Vred »

Hm... Tej drogi nie trenowałem, ale najszybciej może tak:

Pierwszy krok, to wezwanie - na podstawie art. 32 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883, z późn. zm.) - do sprostowania i usunięcia danych osobowych (sprostowania w zakresie danych osobowych "sprzed" - przecież leczy się pacjenta, nie nazwisko; usunięcia - wzmianki o adopcji, wszak nie jest to informacja konieczna do celów terapii w zakresie kardiologii czy urologii). Wyznaczyć termin, np. 7 dni, pismo wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru.

Zmusi to ZOZ do wyrażenia na piśmie swojego stanowiska.

Dalej - jeśli ZOZ nie zastosuje się do żądania - skarga do Generalnego Inspektora Danych Osobowych. Wnieść ją można nawet drogą elektroniczną, na stronie www.giodo.gov.pl , ryzykuje się 10zł opłaty skarbowej.

Zrobisz w ten sposób kawał dobrej roboty, bo nawet jeśli GIODO odmówi wydania decyzji satysfakcjonującej Cię, to decyzję swą będzie musiał uzasadnić, a z uzasadnienia tego może wynikać wiele pożytecznych dla nas wszystkich tu informacji.

Acha, w wezwaniu do ZOZ w stopce pisma nie zapomnij umieścić wzmianki, że jeden egzemplarz przeznaczasz dla GIODO. Taka wzmianka potrafi czynić cuda, a to w obliczu spodziewanej kontroli, podczas której może wyjść na jaw wiele "innych brzydkich newsów" :)
Vred & Synowie

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Post autor: zuzola »

Vred, bardzo Ci dziękuję. Zrobię tak, jak radzisz, i dam znać, kiedy dostanę odpowiedź. Jestem Ci bardzo wdzięczna, pozdrawiam:)
Kasia
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Vred
Posty: 206
Rejestracja: 03 maja 2004 00:00

Post autor: Vred »

Żaden problem. Grunt, żeby się jak najszybciej udało, wtedy się dodatkowo ucieszę :)

A tu tekst ustawy:
http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search? ... 0883Lj.pdf
Vred & Synowie

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Post autor: zuzola »

Informuję, że wygrałam :lol:
Co prawda, nie dostałam odpowiedzi pisemnej, ale w sumie o nią nie prosiłam... Fakt jest taki, że po wprowadzeniu nr. pesel Zuzy, podświetlaja sie nasze dane i tylko nasze. Czyli jednak można :roll: szkoda tylko, że zwykła prośba z naświetleniem sytuacji to za mało...
Vred, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za wsparcie i bardzo merytoryczną pomoc, wzór pisma sobie zachowam, może komuś się jeszcze kiedyś przyda.
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Post autor: Madźka »

zuzola, a do kogo napisałaś? Do Dyr szpitala, czy gdzieś wyżej? Jestem zainteresowana tym pismem, bardzo proszę.
ja mam taką samą sytuację i wtorek też :?

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Post autor: zuzola »

W sumie to wkleje to pismo, jak wprowadzę niezbędne zmiany :D
Na podglądzie widzę, że się rozjechało, trzeba sobie pojustować i pozamieniać... Pismo wysłałam w trzy widoczne niżej miejsca, za potwierdzeniem odbioru.
Powodzenia!!!


Katarzyna.... Łódź, dn....


Dyrektor ICZMP
Prof. dr hab. n. med.
Przemysław Oszukowski
Łódź, ul. Rzgowska 281/289




Wnioskodawca:
Zuzanna ...... ur. .2002r w Łodzi, PESEL .......;
reprezentowana przez opiekuna prawnego w osobie matki, Katarzyny .....



Wezwanie


1.Niniejszym wzywam Państwa placówkę do sprostowania i usunięcia z Państwa bazy danych, nieaktualnych danych osobowych mojej córki pochodzących sprzed adopcji, w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego pisma.

2.Żądam także usunięcia z dokumentacji medycznej wszelkich informacji dotyczących faktu adopcji, w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego pisma.



Uzasadnienie


Dnia ... ... 2009 r. w trakcie rejestracji wizyty córki w Poradni .... ICZMP mój mąż zauważył, że na ekranie monitora figurują poprzednie dane osobowe naszej córki (sprzed adopcji).
Dane te były widoczne dla wszystkich stojących przy okienku rejestracji (!).
Interweniowaliśmy w tej sprawie u Kierownika Rejestracji Poradni Pediatrycznej,
który wyjaśnił, że dane te są „przypisane” w bazie do nowego (sic!) numeru PESEL naszej córki, w związku z tym będą pojawiały się każdorazowo w momencie rejestracji do kolejnych Poradni w ICZMP.
Fakt ujawniania danych – zarówno obecnie osobom postronnym,
jak również zapewne w przyszłości mojej małoletniej córce – stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce prawodawstwem i godzi w interesy mojej Rodziny.

W związku z powyższym, na mocy art. 23.1. oraz art. 32 ust. 1 pkt 6 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883, z późn. zm.) żądam sprostowania i usunięcia danych osobowych mojej córki sprzed adopcji, ponieważ dane te są niepoprawne i nieaktualne.
Jednocześnie informuję, że uwidocznienie tychże danych łamie art. 26 pkt 1 w/w Ustawy (Administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą) oraz 26 pkt 3. op.cit. (dane te są merytorycznie niepoprawne).

Nie wyrażam także zgody na umieszczanie informacji o adopcji w dokumentach medycznych, gdyż nie ma ona wpływu na przebieg leczenia i jako taka jest zbędna.

Nadmieniam, iż adopcja w Polsce jest procesem tajnym i żadne organa czy instytucje nie mają prawa ujawniać danych osobowych żadnej ze stron. Zamieszczanie takich danych w Państwa bazie stoi w sprzeczności z art. 124 § 2; 1241 ; 1251 § 2 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.


W przypadku nie zastosowania się do moich żądań będę dochodziła swoich praw na drodze sądowej.




Z poważaniem


Katarzyna .....



Do wiadomości:
1.Rzecznik Praw Pacjenta ŁOW ul. Żeligowskiego 32/34; 90-643 Łódź
2.Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych
ul. Stawki 2; 00-193 Warszawa
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Vred
Posty: 206
Rejestracja: 03 maja 2004 00:00

Post autor: Vred »

Cieszę się!

W sumie to cieszę się rónież z tego, że gorąco na kręgosłupie musiało się zrobić jakiemuś urzędasowi. A zawodowo nic mnie tak nie kręci, jak to, że się komuś gorąco robi w spodniach - a ten ktoś to tępy, niekompetentny urzędas, pozbawiony wyobraźni i choćby odrobiny empatii.

Z pozytywnych przykładów - Wrocław, Traugutta. Tylko nasze nazwisko. Żadnych wzmianek o adopcji. W zamian za to - informacje istotne typu: "w trzecim roku życia zasadnicza zmiana warunków bytowania na lepsze i w ślad za tym szybkie nadrobienie deficytów rozwojowych". Można, prawda?
Vred & Synowie

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Post autor: zuzola »

Dostałam list od Dyrektora ICZMP :wink:
Wielokrotnie mnie przeproszono, oraz zapewniono o dobrej woli i że już nigdy więcej... Podobno "zarówno kierownik rejestracji, jak i rejestratorki zostali szczegółowo poinstruowani o zasadach postępowania w takich sytuacjach", może więc, Madźka, wystarczy zgłoszenie do Kierownika Rejestracji. Daj znać, jak zakończy się Wasza sprawa.
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
Ania
Posty: 1070
Rejestracja: 25 lut 2002 01:00

Post autor: Ania »

Próbowałam poprawiać dane w dokumentacji medycznej, to mnie odwalili tłumacząc niezmienialność wpisów. Ale ten wątek z danymi osobowymi faktycznie jest OK.

Rzecznik praw pacjenta mi odpisał, że w dokumentacji medycznej niczego się nie zmienia (nawet personaliów), niezależnie od powodów.

Napisałam też w styczniu do Rzecznika Praw dziecka, to milczy do dzisiaj.

Awatar użytkownika
Bea_7
Mateczka
Mateczka
Posty: 4220
Rejestracja: 18 sty 2005 01:00

Post autor: Bea_7 »

kattym, dnia 20.08.2009 pisze:Witam, mam temat do przegadania, albo nawet zainteresowania nim kogoś kompetentnego. Mam dwoje adoptowanych dzieci: syn 11 lat i córka - 4. Kiedy 11 lat temu trafił do nas nasz syn nie było jeszcze systemów informatycznych, baz danych rozwiniętych na taką skalę jak teraz i było dużo mniej zamieszania ze zmianą danych osobowych dziecka po adopcji. Córkę wzięliśmy kiedy miała 8 miesięcy. Przez 2-3 miesiące - była u nas na podstawie orzeczenia o styczność. Ponieważ miała spore kłopoty zdrowotne ciągle odwiedzaliśmy różnych lekarzy specjalistów, oddziały szpitalne itp. Wszędzie tam funkcjonowała pod swoim pierwszym imieniem i nazwiskiem. Po rozprawie adopcyjnej kiedy już zostały zmienione wszystkie dane osobowe zaczęły się schody. Pierwsze wizyty w tych samych poradniach, tłumaczenie kolejnym rejestratorom, że należy zmienić dane na kartach (jeden nawet zarządał ode mnie prawomocnego wyroku sądu - oczywiście dostał...figę z makiem i kilka "życzliwych" słów). Za każdym razem odkrywałam jakies "kwiatki" i dopominałam się korekty danych. Zdarzało się wielokrotnie, że na karcie dziecka były zaspisane jej dawne dane, po czym skreślone długopisem i na górze napisane nowe. Ostatnio zagotowałam się znowu. Po raz kolejny była zmuszona do wizyty w szpitalu. Pani na izbie przyjęć wydrukowała kartę informacyjną, na której figurowały nowe i stare dane dziecka oraz nasze: imię nazwisko, adres. W ciągu jednego dnia badań ta karta przewędrowała przez ręce ok 7 osób. Jaką ja mam pewność, że wśród tych osób nie było koleżanki, sąsiadki, znajomej czy kogoś z rodziny biologicznej matki dziecka? Gdzie jest do licha przestrzeganie prawa do tajemnicy adopcji? Może powinnam jeszcze ulotki podrukować i porozwieszać gdzie się da? Ja nie wiem czy tego nie można jakoś formalnie uregulować? Miałam nawet "spięcie" z panią doktor, którą poprosiłam o przepisanie informacji medycznych z pierwszej strony karty dziecka i zniszczenie na moich oczach starej, usłyszałam: że stara powinna pozostać w archiwum szpitala. Ja już nie wiem, ręce mi opadają czy ktoś może mi podać jakąś podstawę prawną, na którą mogę się powołać w takiej sytuacji?W walce zgłupotą biurokraji?

Awatar użytkownika
edziak10
Posty: 99
Rejestracja: 04 sie 2004 00:00

Post autor: edziak10 »

Mam podobny problem, nasza córeczka jest z nami od czterech miesięcy, niedługo uprawomocni się wyrok, będzie nowy akt urodzenia, podobno wtedy będzie można zrobić odpis karty szczepień 8O
Karty nie dostalismy do ręki tylko została przysłana do naszej nowej przychodni, oczywiście ze wszystkimi danymi matki biol., na moje pytanie o te dane- czy nie można ich usunąć, przepisać, cokolwiek??
Otrzymałam powyższą odpowiedź. Nie wiem co uda mi się wskórać jak już będzie ten akt urodzenia, mam nadzieję że zmienią tę kartę- a pani jeszcze powiedziała że zostanie ona w archiwum :( .Wolałabym jednak żeby nie trafiła za córką np do szkoły, a książeczkę to musiałam pokserować :wink: , bo nikt nie pomyślał że kiedyś zmieni dane.
Jak myślicie żądać zniszczenia starej karty szczepień??
[url=http://zpo.ath.cx/zp/i.php?ik=554][img]http://zpo.ath.cx/b/554.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
Onaja
Posty: 2314
Rejestracja: 14 mar 2006 01:00

Post autor: Onaja »

edziak10, nasze "stare" karty szczepień pediatra sama zasugerowała, że zniszczy. Czyli jednak można. Kartę mają nową, przepisaną, ze wszystkimi pieczątkami, tak, jakby od początku były szczepione w naszej przychodni! Wszelkim szpitalom/przychodniom itp, które nie szanują tajemnicy adopcji zagroziłabym sądem! I wykorzystałabym do tego pismo zuzoli - jest rewelacyjne!
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2009 21:34 przez Onaja, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Ośrodki i procedury adopcyjne”