zabieg wypalania nadżerki a szanse na ciążę

dr n. med. Jan Domitrz
Od 1989 roku pracuje w Zakładzie Endokrynologii Ginekologicznej AM w Białymstoku kierowanym przez dr hab. Sławomira Wołczyńskiego. Od 1991 roku jest członkiem Zespołu IVF ET kierowanego przez prof. Mariana Szamatowicza. Zajmuje się szeroko rozumianą medycyną rozrodu a w szczególności endokrynologią rozrodu oraz embriologią. Przyjaciel Naszego Bociana.

Prof. dr hab. Jacek Szamatowicz
Od 1990 roku pracuje w Klinice Ginekologii AM w Białymstoku kierownej przez prof. Mariana Szamatowicza. Od 1993 czynnie uczestniczy w pracach zespołu pozaustrojowego zapłodnienia. Tematem szczególnego zainteresowania jest medycyna rozrodu oraz endoskopia.

Moderator: Osoby zatwierdzające - niepłodność

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
margolia
Posty: 1023
Rejestracja: 03 lip 2003 00:00

zabieg wypalania nadżerki a szanse na ciążę

Post autor: margolia »

Witam Panie Doktorze.
2 lata temu mialam zabieg wypalania nadzerki.
Niedawno w pewnym programie mowiono o nadzerkach i powiedziane bylo , ze duzo kobiet po tym zabiegu ma trudnosci z zajsciem w ciaze.
Czy to prawda???


Dziekuje za odpowiec .
Margolia z brykajacym Papikiem ur. 25.11.2004
[url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=23238]****[/url]

Jan Domitrz
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana
Posty: 15805
Rejestracja: 14 lut 2002 01:00

Re: nadzerka

Post autor: Jan Domitrz »

margolia pisze:Witam Panie Doktorze.
2 lata temu mialam zabieg wypalania nadzerki.
Niedawno w pewnym programie mowiono o nadzerkach i powiedziane bylo , ze duzo kobiet po tym zabiegu ma trudnosci z zajsciem w ciaze.
Czy to prawda???


Dziekuje za odpowiec .
Faktycznie jest prawdą że zabiegi na szyjce mogą mieć wpływ na płodność ale tutaj nie demonizował bym problemu .. trzeba wykluczyc w tej sytaucji inne ewentualne przyczyny które mimo wszytko są bardziej prawdopodobne. Z poważaniem JD

Awatar użytkownika
chester
Posty: 147
Rejestracja: 06 mar 2002 01:00

Post autor: chester »

Margolciu, ja mialam dwukrotnie wypalaną tę samą nadżerkę (drugi raz po roku; pierwszy zabieg miał być przeprowadzony na tyle delikatnie, by niczego nie uszkodzić :? - robiony był w prywatnym gabinecie państowego lekarza; gdy pan doktor po roku zobaczył odnowioną nadżerkę, był ewidentnie zaskoczony, że przecież coś takiego się nie zdarza; drugi zabieg był również przeprowadzany prywatnie u tego pana doktora). Po obu zabiegach udalo mi się zajść w ciążę i urodzić synka. Po porodzie cytologia oczywiście I grupy, po roku II grupa i ... nadżerka. Teraz leczę się już u innego lekarza. Pozdrawiam, chester

Awatar użytkownika
margolia
Posty: 1023
Rejestracja: 03 lip 2003 00:00

Post autor: margolia »

Szanowny Panie Doktorze
Dziekuje za odpowiedz.
Margolia z brykajacym Papikiem ur. 25.11.2004
[url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=23238]****[/url]

Awatar użytkownika
margolia
Posty: 1023
Rejestracja: 03 lip 2003 00:00

Post autor: margolia »

Chester tobie tez dziekuje za slowa otuchy. :)
Margolia z brykajacym Papikiem ur. 25.11.2004
[url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=23238]****[/url]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niepłodność - pytania do eksperta z Białegostoku”