Woli dziadka od mamy i taty?

Ekspertką na forum jest Magdalena Kruk-Rogucka - doktor nauk społecznych i terapeuta systemowy, pracuje w Ośrodku Adopcyjnym TPD w Warszawie. Zajmuje się prowadzeniem w procesie adopcyjnym kandydatów na rodziców adopcyjnych, opieką psychologiczną nad matkami i rodzinami biologicznymi, poradnictwem skierowanym do rodzin adopcyjnych doświadczających trudności wychowawczych, współpracą z ośrodkami opiekuńczo - wychowawczymi. Przyjmuje także pacjentów we własnym gabinecie w Warszawie i specjalizuje się w tematach adopcyjno-płodnościowych.

Moderator: Osoby zatwierdzające - po adopcji

ODPOWIEDZ
tulipanowa
Posty: 29
Rejestracja: 05 kwie 2017 17:03

Woli dziadka od mamy i taty?

Post autor: tulipanowa »

10 miesięcy temu adoptowaliśmy 3 miesięcznego chłopca. Synek początkowo bronił się przed dotykiem, usypianiem na rękach. Po kilku miesiącach zaczął się przytulać, stał się nieufny wobec obcych, czułam, ze nawiązał z nami więź. Pojawiły się słowa "mama", "tata". Teraz skończył 13 miesięcy i będąc z nami w domu jest radosny, chętnie się przytula, bawi z nami, wskazuje mamę i tatę. Nie boi się obcych, ale to do nas ciągnie. Wszystko się zmienia, kiedy jedziemy do dziadków. Mniej więcej co drugi weekend spędzamy u moich rodziców. Na co dzień synek nie ma kontaktu z dziadkami, więc są oni dla niego nie lada atrakcją. Będąc u nich synek przestaje nas zauważać, trzyma się kurczowo dziadka, chce żeby go nosił, gra w piłkę tylko z nim. Kiedy ja chcę go zabrać na ręce to nie chce się puścić dziadka szyi. W momencie gdy ubieram kurtkę nie płacze, że mama wychodzi tylko macha mi na pożegnanie. Nie ukrywam, że jest nam trochę przykro. Będąc z nim w domu czujemy, że jesteśmy sobie bliscy. Staramy się dbać o więź: śpimy razem, dużo nosimy, przytulamy, bawimy się. Jadąc w odwiedziny do dziadków spadamy na dalszy plan. Czy takie zachowanie w przypadku dzieci adoptowanych jest normalne? Czy powinniśmy w jakiś sposób ingerować w tą relację? Zdaję sobie sprawę, że codzienność może być nudna. Dziadkowie są przez chwilę i dają 100 % energii, a w domu wiadomo są obowiązki, zmęczenie, powtarzalność. Czy powinniśmy się martwić?

Magdalena Kruk
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana
Posty: 164
Rejestracja: 24 lip 2012 15:50

Re: Woli dziadka od mamy i taty?

Post autor: Magdalena Kruk »

Witam,
z tego, co Pani pisze, udało się Państwu nawiązać bliską (także fizycznie) i bezpieczną więź z Synkiem. Bezsprzecznie to bardzo duże osiągnięcie i niezbędna podstawa do dalszego bycia razem w rodzinie.
Więź z Dziadkami (czy też głównie z Dziadkiem) jest w mojej ocenie dowodem na to, że Syn odnalazł się w Państwa rodzinie i także z nimi nawiązał bliską relację. Mało tego, musiał być w pełni zaakceptowany przez Pani tatę, inaczej nie lgnąłby do niego tak bardzo. Niestety, bezwarunkowa akceptacja wnuków nie jest normą w rodzinach adopcyjnych (w biologicznych też bywa różnie). Z pewnością ma Pani rację pisząc o uwadze i energii, jaką Synek ma od Dziadków; to wszystko ma dla dzieci znaczenie. Dopóki grają Państwo "do jednej bramki", to w mojej ocenie nie ma powodów do niepokoju, a czas, kiedy Dziadkowie zajmują się Synem, warto wykorzystać na złapanie oddechu w pojedynkę lub spacer tylko z Mężem :)
Warto natomiast przyjrzeć się temu, skąd w Państwu pojawiły się te obawy. Co czujecie patrząc na Wasze Dziecko w relacji z Dziadkami? Dlaczego relacja Syna z Dziadkiem (Dziadkami) miałaby zagrażać Waszej i w jaki sposób? Czego się obawiacie? Jak bliska relacja z Dziadkami zmienia Waszą relację z Synem? Jaki wpływ na Wasze postrzeganie ma to, że jesteście rodziną adopcyjną?
Proszę pisać w razie dalszych pytań.
Pozdrawiam serdecznie,
Magda Kruk-Rogucka

tulipanowa
Posty: 29
Rejestracja: 05 kwie 2017 17:03

Re: Woli dziadka od mamy i taty?

Post autor: tulipanowa »

Wracam do Pani odpowiedzi na moje pytanie. Dziś synek ma 19 miesięcy. Gdy pojawia się dziadzia możemy nie istnieć. Nas wygania, dziadek ma karmić, nosić, bawić się. Do dziadka biegnie z radością i mocno przytula, podczas gdy my musimy wywalczyć każde przytulenie. Jesteśmy po wspólnych poprawinach wesela. Jesteśmy załamani...czuliśmy się jakbyśmy nie istnieli. To boli.... Codzienność jest inna. Synek lubi się z nami bawić, wygłupiać, na placu zsbaw ciągle jest tylko mamz i tata. Mam wrażenie, że to idzie w złym kuerunku. Dziadek jest przeszczęśliwy, że jego lubi najbardziej, nie odstępuje go na krok. Czujemy się mniej ważni, mniej kochani. Nie wiem co dalej. Z jednej srtrony cieszy nas ta relacja a z drugiej chciałabym, żeby była zachowana jakaś równowaga...prosze o rade

agnieszka@o2.pl
Posty: 5
Rejestracja: 11 sty 2017 09:24

Re: Woli dziadka od mamy i taty?

Post autor: agnieszka@o2.pl »

Witam .Jestem mamą adopcyjną dzieci w wieku nastoletnim córka i syn . Trochę niepokojąca jest zaborczość w waszych relacjach z synem .Uważam że wspaniale że dziecko ma silną więź zarówno z rodzicami jak i dziadkiem . To oznacza że bezpiecznie się rozwija i wszystko jest w porządku .Dziadkowie są od rozpieszczania i kochania i tu to ma miejsce .Ja na waszym miejscu cieszyłabym się .Jeżeli podejdziecie do wychowania synka naturalnie bez zbędnych napięć ,szukania różnic dzieci biologiczne a adopcyjne ,wszystko się naturalnie ułoży . Wiem co mówię . Ja mam 16 latkę i 11 latka .zapominam że mam dzieci dzięki adopcji.
Agak

Magdalena Kruk
Ekspert Bociana
Ekspert Bociana
Posty: 164
Rejestracja: 24 lip 2012 15:50

Re: Woli dziadka od mamy i taty?

Post autor: Magdalena Kruk »

tulipanowa
Dobry wieczór,
przepraszam za zwłokę, nie miałam potwierdzeń o nowych wiadomościach na forum.
W mojej ocenie więź z Dziadkiem jest bardzo dobrą oznaką, tak, jak pisałam to wcześniej. Z jakichś względów Synek z Dziadkiem wypracowali sobie bliską więź, co świadczy o tym, że Państwa Dziecko potrafi się związać, mimo wcześniejszych zmian opiekunów. Kiedy Dziadka nie ma, Syn wyróżnia Państwa jako swoich Rodziców, czyli zupełnie prawidłowo. Nie wiem, na ile to może być pocieszające, ale dzieci tak mają, że faworyzują czasem kogoś z grona dziadków, cioć, czy wujków. Jest to zupełnie normalne i nie oznacza, że rodzice są przez to mniej kochani, czy potrzebni. Pozwolę sobie wrócić do pytań, które zadałam Pani na koniec wcześniejszej odpowiedzi - proszę o nich pomyśleć.
Pozdrawiam,
Magda Kruk-Rogucka

-- 04 lis 2019 01:48 --

agnieszka@o2.pl
Pani Agnieszko, dziękuję za te słowa :)
agnieszka@o2.pl pisze:Jeżeli podejdziecie do wychowania synka naturalnie bez zbędnych napięć ,szukania różnic dzieci biologiczne a adopcyjne ,wszystko się naturalnie ułoży .
Pozdrawiam serdecznie,
Magda Kruk-Rogucka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Po adopcji - pytania do eksperta”