dwie rodziny starają się oto samo dziecko--- ciąg dalszy

Archiwum forum "Adopcyjne dylematy"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
Ula-la
Posty: 2562
Rejestracja: 13 sie 2002 00:00

Post autor: Ula-la »

Ja też niestety tak pomyślałam :( Tak wszystko zostało przedstawione, że nawet pomyśleliśmy, że pewnie pojawiliście się nie wiadomo skąd, za to z łapówą :( Obrzydliwa manipulacje :(
Strasznie mi przykro z powodu tego co przeżywacie.
A najbardziej żal mi tego maluszka :cry: . To nieludzkie tak się nad nim psychicznie pastwić i robić mu kompletny zamęt w głowie :(
Pani Dyrekcja okazała się... (lepiej przemilczę)
To cholernie popaprana sprawa ! Nie możecie tego tak zostawić !

Pozdrawiam was serdecznie i wierzę, że naprawdę w końcu ktoś pomyśli o dobru dziecka...

Trzymajcie się - nie jesteście sami !!!
Ula Podłamana
Mamusia Bartusia (kwiecień 2005) i Kasieńki (październik 2006) --> [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=28878]Bartek Pogromca i Kasia Zaskakiwanka[/url]

Awatar użytkownika
Agna
Posty: 3014
Rejestracja: 21 lut 2002 01:00

Post autor: Agna »

jeśli w jakikolwiek sposób mogabym pomóc - napisz do mnie na priv; jestem radcą prawnym, niestety nie specjalizuję się w prawie rodzinnym (chyba rczej "na szczęście" :( ), ale jesli mogłabym pomóc to bardzo chętnie;

trzymam mocno kciuki za dobro Krzysia, gdziekolwiek przyjdzie mu żyć i za Was, żebyście przetrwali, jakkolwiek to sie skończy...

:cmok:
Mama Jasia :), Małgosi :), Szymka :) i Martusi :)
www.agna01.neostrada.pl
[url=http://www.zielona.poczekalnia.prv.pl][img]http://193.243.146.13/astley/bar.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
age
Posty: 213
Rejestracja: 18 lut 2004 01:00

Post autor: age »

Dziękujemy za słowa otuchy i wsparcia :!:

jeżeli będziemy nadal w potrzebie prawnej to napewno powiemy ----bardzo dziękujemy za wszelką okazaną nam pomoc w tej sprawie

nikt by nie przypuszczał, że coś takiego może się wydażyć,

Pozdrawiamy wszystkich bocianowiczów.
Mamy nadzieję, że wszystko ułoży sie dobrze

---Age i Janusz-33---

Awatar użytkownika
MAGWES
Posty: 128
Rejestracja: 27 lut 2004 01:00

Post autor: MAGWES »

wszystko musi się ułożyć przecież jest gdzieś sprawiedliwość na tym świecie jeszcze raz pozdrawiam :bigok:

Awatar użytkownika
malgosik
Posty: 5298
Rejestracja: 13 sty 2002 01:00

Post autor: malgosik »

age, PO PROSTU NIE MOGE UWIERZYC, ZE COS TAKIEGO PRZYTRAFILO SIE WAM I KRZYSIOWI 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O ( A WIELE WIDZIALAM NIEGODZIWOSCI). NIE WIDZIALAM PROGRAMU, ALE Z JEGO CHARAKTERU MOZNA WYWNIOSKOWAC, ZE TOTALNIE ORZEKRECONO PRAWDE NA POTRZEBY TV. :firing: :firing: :firing: :firing: :firing: DNO!!!
odkladajac nerwy na bok (o ile ro mozliwe), wydaje mi sie, ze mozna by:
- jak mowi madzka, napisac gdzie sie da: rpo, rzecznik praw dziecka, ministerstwo sprawiedlwisci.....opisac rzetelnie i spokjnie co spotkalo was i KRZYSIA!!! twoj styl jest swietny, nie plujesz jadem!
- napisac do krajowej rady radiofonni i telewizji o naduzycie i manipulowanie uczuciami dziecka na potrzeby programu.
- moze zaanagazowac prywatnie psychologa, ktory oceni wiezi, jakie nawiazaliscie juz z krzysiem. z tego co napisalas, wnioskuje, ze znacie sie prawie pol roku, a tamta rodzina zaledwie kilka tygodni. w zyciu trzylatka pol roku to bardzo duzo.
- spisywac wszystkie daty odwiedzin, zeby pozniej pokazac sadowi
-i nabardziej wredne: :evil: zadzwonic do konkurencji "adopcje" w tvn. byc moze zainteresuja sie, jakie prakyki stosuje tvp2. to rozwiazanie jest watpliwe etycznie, ale z drugiej strony skoro ten program nie chce sie z wami skontaktoac...
ROBIC JAK NAJWIECEJ SZUMU WOKOL TEJ SPRAWY.
jestem z wami, jak wychowankowie dd, trzymam kciuki
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)

Awatar użytkownika
Marek
Posty: 1210
Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00

Post autor: Marek »

Jesli chcecie walczyc wszystkimi dostepnymi srodkami to proponuje zadzwonic do "Interwencji" w Polsacie i do programu Wrony w TVN.
Napisac do przelozonych p. Dyrektor i zalozyc jej sprawe w Sadzie.
Trzymam za Was

Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 337
Rejestracja: 22 kwie 2002 00:00

Post autor: Mietek »

Ja myślę, że trzeba najpierw określić sobie jeden cel, a mianowicie czy chcecie walczyć o dziecko czy o ukaranie złych ludzi. Jeżeli chodzi Wam tylko o dziecko (a myślę, że tak) to uważam , że skargi złożone do dyrekcji TVP nie przyniosą żadnego skutku. Autorzy programu robią co chcą bo to nie jest program dokumentalny tylko oparty na faktach, a to jest różnica. Dyrekcja ma w nosie skargi widza, bo większość widzów program ogląda i chwali autorów za "wspaniałą robotę"
Zastanawiam się jednak nad dyrekcją DD, która wg mnie narusza art. kodeksu karnego mówiący o adopcji dziecka wbrew przepisom i grozi za to kara odsiadki. Jeżeli uważacie , że zostały naruszone przepisy to walcie z tym do Prokuratury Okręgowej w B-stoku ul. Kilińskiego oraz piszcie skargę do Prezesa Sądu Rejonowego. To może na jakiś czas wstrzymać sprawę w SRiN. (Jeżeli możesz to napisz na priw w ktorym Wydziale Sądu jest Wasza sprawa) Piszcie też odwołania do dyrekcji OAO. Uzasadnienie sądu, że inny wniosek wpłynął dwa dni wcześniej jest nie poważne. Jakie to ma do licha znaczenie skoro nawet po wydaniu wyroku jest czas na uprawomocnienie i złożenie zaskarżenia przez strony to tym bardziej przed sprawą jest czas na składanie wniosków, pozwów i innej kwitologii. Na treść orzeczenie powinna mieć wpływ ocena faktów i okoliczności, a nie data stępla pocztowego na wniosku. Ta cała sprawa jest śmierdząca.
Na temat dziennikarzy nic nie powiem bo nie chcę się powtarzać.
Mietek - obrońca pryncypiów i przypalonych garnków

Awatar użytkownika
masza
Posty: 307
Rejestracja: 23 lut 2003 01:00

Post autor: masza »

A ja myślę , że dobrym programem do interwencji byłaby UWAGA z TVN . Działają bardzo prężnie , ostatnio dostali jakąś dość prestiżową nagrodę. AGE ! Nie pogniewaj się na mnie ( wspieram Cię całym sercem ) , ale Twój argument ( jeden z wielu zresztą ) , że Krzyś jest do was i do waszej rodziny podobny , trochę mnie zbulwersował . Nasze dzieci , Kasia i Marcin , zupełnie są do nas niepodobne ( blondaski , drobniutkiej budowy ciała ) - odwrotność mamusi i tatusia . Uważam , że to jest tak mało istotne , że nawet nie należy o tym myśleć , a co dopiero pisać. Sorry , oczywiście to tylko mój punkt widzenia :oops: Trzymam za was kciuki i RÓBCIE WSZYSTKO CO MOŻLIWE W TEJ SPRAWIE ! Trzymam :bigok:
mama Kasi i Marcina

Awatar użytkownika
age
Posty: 213
Rejestracja: 18 lut 2004 01:00

Post autor: age »

Masza :!:

wcale się nie gniewam :!: :!: :!: ,
to nie jest oczywiście argument do adopcji dzieci,
mówisz, że twoje dzieci nie są podobne, napewno gdzieś znajdziesz podobieństwo jak byś mocno się przyjrzała

my kochamy wszystkie dzieci ale dla każdej mamy i każdego taty to ono jest najważniejsze, najpiękniejsze i oczywiście najukochańsze. :D

czasami w emocjach i nerwach człowiek może coś napisać, że inna osoba odbierze to troszeczkę inaczej ale ja jak już mówiłam wcześniej nikogo nie chce zranić,
ciesze się , że w ogóle jest taka strona , bo przynjamniej możemy wspierać się wzajemnie w naszych problemach a potem raziem przeżywać radość

POZDRAWIAM ----AGE---

Awatar użytkownika
gonia36
Posty: 341
Rejestracja: 05 mar 2003 01:00

Post autor: gonia36 »

Odnośnie stażu mąłżeńskiego to nie ma przepisu określającego konkretnie staż małżeński ale zgodnie z informacjami pani ekspert:
OAO Rzeszów pisze:Staz małŻeński jest oczywistym wymogiem, i ma gwarantowac nierozerwalnośc związku. Dlatego przyjmuje się kilka lat (ok.5). Bierzemy pod uwage przebieg małżeństwa, starnie sie o potomstwo, próby leczenia bezpłodności. Peno, że nikt nie zagwarantuje że małżeństwo i z 10 letniom stażem się nie rozwiedzie, ale podatnicy za to nam płacą, aby minimalizowac takie ryzyko.
Oczywiście małżeństwo zawarte w b.r nie wchodzi w grę

oraz z informacjami odnośnie wymogów, które stawiają nam OAO jest to właśnie około 5 lat, zresztą jeden z ośrodków katolickich na stronie internetowej dokładnie taki staż małżeństwa sakramentalnego wymienia jako jeden z warunków.
Stąd od razu rodzi się pytanie czy ludzie z 11- miesięcznym stażem oraz mając na uwadze fakt że jeden z małzonków jest po rozwodzie, dają gwarancją nierozerwalności związku.
Najszczęśliwsza mama najcudowniejszego Misia i równie cudownej Zosi

Awatar użytkownika
age
Posty: 213
Rejestracja: 18 lut 2004 01:00

Post autor: age »

Dziękuję wam wszystkim jeszcze raz :!: :!:

Wasza pomoc nam się właśnie przydaje. zostały wysłane pisma do wszystkich rzeczników , izb, komitetów --co tylko było możliwe łacznie z programem " UWAGA".
Musimy uchronić to dziecko wszelkimi dostępnymi nam sposobami :!: :!: :!: :!: :!:

Gdybyście mogli wiedzieć wszystko to by was dosłownie" coś trafiło", :twisted: :twisted: :twisted: -- ja niestety niektóre fakty muszę mieć tylko sobie.

Będziemy działać napewno mocno --bardzo zależy nam na Krzysiu , aby wystarczyło nam sił i zdrowia.

Pozdrawiam ----AGE i Janusz -33

Awatar użytkownika
gonia36
Posty: 341
Rejestracja: 05 mar 2003 01:00

Post autor: gonia36 »

Age trzymam kciuki
Najszczęśliwsza mama najcudowniejszego Misia i równie cudownej Zosi

Awatar użytkownika
MAGWES
Posty: 128
Rejestracja: 27 lut 2004 01:00

Post autor: MAGWES »

trzymamy kciuki za Was i Krzysia

Awatar użytkownika
malgosik
Posty: 5298
Rejestracja: 13 sty 2002 01:00

Post autor: malgosik »

[quote="age"]
Musimy uchronić to dziecko wszelkimi dostępnymi nam sposobami :!: :!: :!: :!: :!:

jezeli sie zdecydowaliscie na "walke", to trzymamy kciuki. wierze w "potege" telewizji :evil: i wierze, ze jesli ktos tak naplataL, to teraz bedzie musial tu odplatac.
zycze wam, oby krzys jak najszybciej byl w domu. :lol:
malgosik- mama
NIKI ( 11. 2002) i
TUSI (11. 2007)

Awatar użytkownika
age
Posty: 213
Rejestracja: 18 lut 2004 01:00

Post autor: age »

Witamy wszystkich :!: :!:

Jeszcze raz dziękujemy za wsparcie duchowe, pomoc i ciepłe słowa,
dla nas wszystkich teraz jest to bardzo potrzebne :!:
my trzymamy również kciuki za wszystkich bocianowiczów,
aby w naszych sercach było jak najwięcej radości, uśmiechu i pogody ducha , wierzmy, że wszystko ułoży się dobrze.

Pozdrawiamy
---AGE i Janusz-33---

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Adopcyjne dylematy”