Strona 1 z 2

adopcja przez rodzinę zastępczą

: 04 maja 2011 15:01
autor: cocofreja
Witam
....................

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 04 maja 2011 16:08
autor: Gość
jak mógł wpłynąć inny wniosek o adopcję jak 11mies. dzieciaka nie widzieli na oczy 8O ??to już takie dziecko które naprawdę wie kto jest dla niego najważniejszy - i sądzę ze jeśli nawet OAO przedstawił jego "kandydaturę" jakiejś rodzinie to powinni oni najpierw przyjechać na "kontakt", zebrać od was pewne informacje (choćby zdrowotne..... :roll: )
Należałoby to wyjaśnić w OAO waszym i przede wszystkim teraz w sądzie, i najważniejsza informacja dla was: MACIE PIERWSZEŃSTWO.

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 04 maja 2011 16:19
autor: cocofreja
Rozumiem..

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 05 maja 2011 11:32
autor: ar28
cocofreja pisze:Rozumiem... ten inny wniosek został złożony w identycznym czasie co nasz...również do sądu..my w tej chwili pełnimy rolę rodzica zastępczego..w najbliższym czasie ma odbyć się sprawa o opiekę prawną nad dzieckiem.Czy jako opiekunowie prawni możemy przysposobić dziecko??dziękuję za odp

Dodane -- 05 Maj 2011 08:51 --

proszę o odpowiedz...


jesteśmy w podobnej sytuacji, z tym,ze czekamy na sprawę o pozbawienie i chcemy składac wniosek o adopcję.
dodam,ze nasz maluch ma 6 tyg.

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 05 maja 2011 14:37
autor: cocofreja
:cry: :cry: :cry:

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 05 maja 2011 15:03
autor: Gość
opiekunn prawny musi wyrazić (lub nie) zgodę na adopcję.
Może być u was konflikt interesu :roll: ale moze wypowie się jeszcze ktoś kto zna się bardziej...

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 05 maja 2011 17:24
autor: Madźka
cocofreja,
szkoda, że wykasowałaś swoje posty, bo teraz nie wiadomo o co chodzi... a temat bardzo ważny i może sie komuś przydać...


cocofreja pisze:Rozumiem... ten inny wniosek został złożony w identycznym czasie co nasz...również do sądu..my w tej chwili pełnimy rolę rodzica zastępczego..w najbliższym czasie ma odbyć się sprawa o opiekę prawną nad dzieckiem.Czy jako opiekunowie prawni możemy przysposobić dziecko??dziękuję za odp

Dodane -- 05 Maj 2011 08:51 --

proszę o odpowiedz...



Ja nie rozumiem paru rzeczy, amyśłę, ze one mogą być istotne...

Cocofreja,
1. Czy jeteście zawodową rodziną zastępczą?
2. Po 6 tygodniach życia dziecko było już po pozbawieniu władzy?
Jeśli tak - To najpierw się występuje o ustanowienie opieki prawnej, a gdy to się uprawomocni dopiero o przysposobienie.
Skoro piszesz, ze złożyliście wniosek o przysposbienie, gdy dziecko miało 6 tygodni, to co się znim stało? Był rozpatrywany?
Daleczego teraz będzie rozpatrywany wniosek TAMTEJ rodziny, a nie Wasz?
Czy TAMTA rodzina zapoznała sie u Was z dzieckiem za pośrednictwem Ośrodka? Jal długo znają i czy odwiedzali dziecko?

Dodane -- 05.05.2011, 19:30 --

8O dziwne to wszystko.
Moze tamci to rodzina biologiczna tego chłopca i tak "w ciemno" go przyjmują, ale bez odwiedzania? ...nawiązywania więzi? ... :roll: dziwne...

Teoretycznie, jeśli nie ma przeszkód formalnych, to dziecko powinno pozostać z Wami.
W momencie przysposobienie, na czas postępowania ( W Waszej sprawie) zostanie wyznaczony kurator, ponieważ Wy - jako opiekunkowie prawni nie możecie jednocześnie być wnioskodawcami i osobami reprezentującymi dziecko.
W sprawie tamtej rodziny powinniście, jako opiekunowie zostać wezwani do Sądu na rozprawę (a czasami nawet trzeba pisać opinię do akt)i wtedy możecie przedstawić swoje stanowisko i powiedzieć o swoim zamiarze adopcji. Sędzia pyta opiekuna prawnego dziecka o zgodę na adopcję ( w Łodzi nawet jest osobna sprawa, na której opiekun prawny dostaje zgodę sądu na wyrażenie zgody - taki dziwny twór). MOżecie nie wyrazić zgody na adopcję, ALE dla dobra dziecka sędzia może nie uwzględnić Waszego zadnia. Niestety.

Czy Wami, jako rodziną zastępczą opiekuje się jakiś Osrodek? Macie kwalifikację do adopcji i Ośrodek popiera Wasze starania o adopcję chłopca?

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 01 lip 2011 01:07
autor: mg5
Kochani Bocianowicze i Bocianówki, ruszyliśmy dziś z europejską kampanią "Pocztówka Nadziei: Nie-Zwykłe Rodziny", o której pewnie już czytaliście na forum.

TUTAJ jest nasza polska galeria pocztówek, zachęcamy do obejrzenia i dodania własnej :)

TUTAJ wyjaśnienie co, jak i dlaczego.



Proszę, wyślijcie swoje pocztówki nadziei znajomym, rodzinie i koleżankom/kolegom ze swoich wątków. Niech nas zobaczą i sami też się zobaczmy. Pokażmy, jak wiele nas jest i ile jest w nas nadziei!
Jeśli macie jakieś pytania, na które odpowiedzi nie zawiera FAQ, pytajcie TUTAJ , będziemy tłumaczyć i wyjaśniać.

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 17 lip 2011 16:04
autor: Gość
Czy od dnia wpłynięcia do Sądu wniosku o ustanowienie rodziny zastępczej dla dziecka (będącego u niefajnych opiekunów) mija dużo czasu do rozpatrzenia tegoż wniosku przez sędziego i wydania postanowienia o umieszczeniu tego dziecka w RZ?? Proszę o info, ile to trwa?

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 17 lip 2011 19:13
autor: Gość
zależy od sądu. Sąd może w trybie tymczasowym pozwolić na opiekę nad dzieckiem lub wyznaczy sprawę i dopiero od tej sprawy będzie zależeć czy dziecko trafi pod waszą opiekę czy nie i kiedy.

____
mnie zastanawia jedno- ile spotkań mieliście z dzieckiem?Na ile poznaliście dotychczasowych opiekunó dziecka że AZ takie zdanie macie o nich?jesli jest tam tak źle- komu podlega ta rodzina?
trzeba naprawdę byc bardzo sotrożnym w osądzaniu innych, bo można komuś krzywdę zrobić, naprawde...
poza tym... krzywda zawsze wraca.... :roll:

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 17 lip 2011 19:19
autor: Gość
agulek, bez obaw nikogo nie krzywdzę i nie obrażam, te info posiadam z OA, dlatego też to dziecko musi zostać stamtąd zabrane; wiem, że krzywda wyrządzona wraca, my natomiast nie należymy do osób źle życzących, jesteśmy raczej z tych co mają serce; wszystko dla szeroko pojętego dobra dziecka.

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 18 lip 2011 00:09
autor: mea03
agulek ale Anusiek tylko pytal i ptrzebował rady.przeciez nir zabiera sie dziecka z domu funkconujacego tylko z domu źle prowadzącego.Coś musiało sie stac że dziecko ma zostać zabrane.A dlaczego ty mowisz o krzywdzie powracającej, bo brzmi troche grożnie przeciez Anusiek nie miał nic złego na mysli tylo dopytywal.

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 18 lip 2011 01:24
autor: Madźka
dajcie spokój z tą krzywdą, bo wymoderuję :wink:

Anusiek pisze:Czy od dnia wpłynięcia do Sądu wniosku o ustanowienie rodziny zastępczej dla dziecka (będącego u niefajnych opiekunów) mija dużo czasu do rozpatrzenia tegoż wniosku przez sędziego i wydania postanowienia o umieszczeniu tego dziecka w RZ?? Proszę o info, ile to trwa?

Anusiek, wszystko zależy...
od tego czy ta rodzina miała już szansę na poprawę i ma nadzór,
od tego, jaki będzie sędzia i jakie ma podejście do "odbierania" dzieci - może powierzyć do rz, a może doplacówki, może zlecić badania w RODK, a może od razu pozbawić władzy.
Zadałaś to pytanie na wątku o adoptowaniu dziecka z rodziny zastępczej, rozumiem, że chcielibyście tymczasowo być rz, a później adoptować?

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 18 lip 2011 14:39
autor: Gość
to się wytłumaczę może...
czemu krzywda?
Jestem RZ. osttsnio wiele spotykam rzucanych w eter haseł typu-alez bidulek ma się tam źle ( -w rodzinie zastępczej)- nie o mojej na szczęście rodzinie ale... są uwagi RA- a źle karmiony, a to a tamto... ja rozumiem ze jak spotykamy NASZE dziecko to chłoniemy jego historię a najabrdziej chcemy by dziecko JUZ było z nami i nam sie wydaje ze TYLKO my rozumiemy jego potrzeby i umiemy się nim prawdziwie dobrze zaopiekować ( wiem o czym mówię- sama przez to przechodziłam przy adopcji). No i dlatego uważam że jeśli ktoś na podstawie 1 czy 2 spotkań osądza RZ w której jest dziecko to coś tu "nie-halo"
Oczywiście-przy oczywistej i stwierdzonej złej opiece- nalezy jak najabrdziej zareagować, ale dobiło mnie oststnio zdanie zasłyszane że dziecko w RZ nic nie jadło tylko mleko i chrupki. No cóż, kto wychowywał juz dziecko ten wie ze czasem największa zmora jest to ze dziecko NIE przyjmuje innych pokarmów że ma takie okresy że uprze się tylko na jedno wybrane danie i np może dniami jeść tylko chleb z pomidorem.
Stąd moje stwierdzenie "nie krzwdźmy".....

Re: adopcja przez rodzinę zastępczą

: 18 lip 2011 14:49
autor: Gość
agulek, ty wrażliwcu (w pozytywnym znaczeniu), bez paniki, za szybko wyciągasz wnioski, jeszcze nic nie napisałam a tu wielkie hallo o nic; ta rodzina gdzie jest dziecię to rodzina spokrewniono-biologiczno-patologiczna i chyba wiesz sama, że sądy nie bez powodu zabierają dzieci do lepszych środowisk. Nie mam nic do RZ, sama będę RZ. I nadal nie otrzymałam rady od nikogo na zasadnicze pytanie: ILE czasu tzn. ILE dni mija od wpłynięcia wniosku do sądu aby tenże sąd wydał decyzję, że dziecię jedzie do RZ???