kwalifikacje-jak w praktyce

Archiwum forum "Ośrodki i procedury adopcyjne"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
elik999
Posty: 709
Rejestracja: 15 mar 2004 01:00

kwalifikacje-jak w praktyce

Post autor: elik999 »

Witam,
powiedzcie jak w praktyce wyglada kwalifikacja. Zostaly nam juz tylko 2 spotkania w OA a potem kwalifikacja...i co?. To bedzie osobne spotkanie, indywidualne dla wszystkich? Czy wtedy jeszcze bedzie jakas rozmowa z nami czy juz wczesniej decyzja bedzie podjeta i nas tylko o niej powiadomią. Jak to wygladalo u was? Acha i jak dlugo sie ona odbywa po zaliczeniu ostatniego spotkania szkoleniowego?
Jestesmy z KOA w Katowicach wiec szczegolnie jestesmy ciekawi opinii tych ktorzy byli w tym osrodku wczesniej.
Z gory serdeczne dzieki za kazda info.
Pozdrawiam slonecznie.

Awatar użytkownika
viki30
Posty: 271
Rejestracja: 04 mar 2004 01:00

Post autor: viki30 »

jednak myśli te same :D
podpisuję się pod pytaniem elik , uświadomcie nas jak to wygląda dalej,
czekamy z niecierpliwością
szczęśliwa mama Julii

Awatar użytkownika
chica4
Posty: 2259
Rejestracja: 16 lis 2002 01:00

Post autor: chica4 »

U nas bylo tak: do domu przyszla poczta informacja, ze zostalismy zakwalifikowani. Ale, ze wczesniej dzwonilam do oao, wiedzialam, ze zostalismy zakwalifikowani juz wczesniej. Nie bylo zadnych specjalnych spotkan, egzaminow, przepytwan, itp. z tego tytulu. U nas kwalifikacja byla okolo miesiac-poltora od skonczenia kursu. Pozdrawiam Was dziewczynki i zycze duzo cierpliwosci, bo teraz tylko czekanie i czekanie na Was...czeka :wink: :wink: :wink:
Chica i Chic- szczęśliwi rodzice Oleńki:-) (ur. 16.10.03r, z nami od 24.10.03r.):-) http://foto.onet.pl/0,18279706,710070,user.html

Awatar użytkownika
Lesnikowska
Posty: 251
Rejestracja: 02 gru 2003 01:00

Post autor: Lesnikowska »

My wiedzieliśmy w jakie dni są komisje kwalifikacyjne, więc dzwonieliśmy ciekawi czy juz , czy na następnej. Za drugim telefonem, dostaliśmy informacje, że zostaliśmy zakwalifikowani. Po kwalifikacji czekaliśmy na telefon, ale ponieważ ja z tych niecierpliwych, to średnio raz w tygodniu dzowniłam do ośrodka i się przypominałam. Może i mieli mnie dość, ale ciekawość i tęskonota brały górę.
Doczekaliśmy się naszej cudownej córeczki, i wiem, że warto było przez to wszystko przejść i czekać.

Trzymam kciuki, i pozdrawiam

Magda
----------------
Szczęśliwa mama Marysi :D :)

Awatar użytkownika
Vill
Posty: 1645
Rejestracja: 20 paź 2003 00:00

Post autor: Vill »

Ja wiem wiele nie powiem..bo komisja kwalifikacyjna w moim ośrodku będzie za niespełna 41 godzin..dokładniej w środe o 20 mma zadzownić..jaki wynik;)
w każdym razie po wszelkich testach,wizytach domowych, skompletowaniu dokumentów oraz kursie...staje sie przed 8 osobowa załogą i Was omawiają...
nie zawsze tak jest do końca..np my jesteśmy w czasie trwania kursu jeszcze...
Więc trzymajcie kciuki
Vill

Awatar użytkownika
asiunia
Posty: 10
Rejestracja: 14 maja 2003 00:00

Post autor: asiunia »

A u nas było tak. Wysoka komisja zebrała się około 2m-cy po zakończeniu kursu. Wiedzieliśmy mniej więcej kiedy miało to nastąpić i z niecierpliwością czekaliśmy na telefon z informacją, że zostaliśmy zakwalifikowani. Telefonu nie było. Zadzoniłam sama po dłuższym czasie, bo bałam się że brak wiadomości to zła wiadomość. Ale okazało się, że wszytko ok i już dziś jesteśmy rodzicami.
Podobno komisja składa się z kilku osób. U nas były to osoby prowadzące kurs, psycholog, kierownik domu dziecka, kierownik OAO i jeszcze jakiś lekarz (pediatra lub psychiatra nie pamiętam). Posiedzenie było niejawne, wszycy przeglądali nasze papiery, opinie, wymienili wrażenia na nasz temat.
Wydaje mi się, że jeśli przeszło się pozytywnie wstępną weryfikację, kurs, rozmowy i samemu się czuje, że jesteście gotowi, to raczej Was nie zaskoczą. Na finishu znajdują się raczej już rodzice "przebrani" i po "grubszej obróbce";-)
Mocno trzymam kciuki za szybciutkie zakończenie przygotowań i szybkie spotkanie z maluszkiem!!!

Szczęśliwa mamusia Ewuni.

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Re: kwalifikacje-jak w praktyce

Post autor: zuzola »

elik999 pisze: Jestesmy z KOA w Katowicach wiec szczegolnie jestesmy ciekawi opinii tych ktorzy byli w tym osrodku wczesniej..
I to chyba jedyne przydatne dla Was informacje, bo jak widać "co kraj to obyczaj"- każdy ośrodek stosuje inne metody... W łódzkim AOAO kwalifikacje wręczaną w formie dyplomu :wink: otrzymaliśmy na ostatnich warsztatach. Dodam, że otrzymaliśmy ją wszyscy. :D
Życzę cierpliwości w czekaniu na POZYTYWNĄ kwalifikację i szybkiego odnalezienia Waszego Dziecka! :bigok:
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
blotniaki
Posty: 344
Rejestracja: 01 sty 2003 01:00

Post autor: blotniaki »

nie ma żadnych odpytywań, odbywa się ona bez naszego udziału my kurs kończyliśmy też na początku maja kwalifikacja odbyła się pod koniec tegoż miesiąca o naszej kwalifikacji dowiedzieliśmy się telefonicznie i myślę że nic się w tej kwestii nie zmieniło
pozdrwienia
[url=http://zp.prv.pl/i.php?ik=83][img]http://217.96.179.104/b/83.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
viki30
Posty: 271
Rejestracja: 04 mar 2004 01:00

Post autor: viki30 »

dziękujemy wam , za te cenne informacje i mam nadzieję , że wszyscy z grupy otrzymamy pozytywną odpowiedź
szczęśliwa mama Julii

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Re: kwalifikacje-jak w praktyce

Post autor: Madźka »

zuzola pisze: W łódzkim AOAO kwalifikacje wręczaną w formie dyplomu :wink: otrzymaliśmy na ostatnich warsztatach. Dodam, że otrzymaliśmy ją wszyscy. :D
hmmm... małe sprostowanie :) te dyplomy to było zaświadczenie o ukończeniu szkolenia, a nie o kwalifikacji i w naszym ośrodku nie jest to jednoznaczne (w niektórych Ośrodkach jest).

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Re: kwalifikacje-jak w praktyce

Post autor: zuzola »

Madźka pisze:
zuzola pisze: W łódzkim AOAO kwalifikacje wręczaną w formie dyplomu :wink: otrzymaliśmy na ostatnich warsztatach. Dodam, że otrzymaliśmy ją wszyscy. :D
hmmm... małe sprostowanie :) te dyplomy to było zaświadczenie o ukończeniu szkolenia, a nie o kwalifikacji i w naszym ośrodku nie jest to jednoznaczne (w niektórych Ośrodkach jest).
O rrrrany, byłam pewna, że to TO!!!! :oops: No to ja już nie wiem, kiedy miałam kwalifikację... :oops:
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Post autor: Madźka »

Najważniejsze, że miałaś ! :D Odbyło się to pewnie przed końcem waszych spotkańw grupie albo chwilkę po. Zebrali się członkowie Komisji, poznali kandydatów (przedstawianych przez Panią dyrektor i pracowników) i wyrazili zgodę na adopcję - Odpowiedni dokument leży u Was w teczce. Gdy nie ma problemów z rodziną czy u rodziny, to kwalifikacja jest tylko formalnością. Informujemy - na piśmie i osbiście - o braku kwalifikacj.

Awatar użytkownika
LALA27
Posty: 1193
Rejestracja: 07 cze 2002 00:00

Post autor: LALA27 »

U nas kwalifikacją kończyło się szkolenie pride jeśli ktoś nie wykazywał jakiś odskoczni na szkoleniu otrzymał kwalifikacje .Kto przechodził przez to szkolenie wie że bada ono człowieka dokładnie. Wszystko wcześniej czy później może wyjść na wierzch własnie w jego trakcie.
Dla nas to było jednak tylko utwierdzenie się w naszej decyzji nieodwołalnie.
Szczęśliwa mama Zosi i Frania:):)

Awatar użytkownika
zuzola
Posty: 3237
Rejestracja: 06 gru 2003 01:00

Post autor: zuzola »

Madźka pisze:Najważniejsze, że miałaś !
No fakt, nawet nie wiesz jak się cieszę :D , tylko sobie tak myślę, że ja po dyplomie 8) ze ślubnym wyluzowana się relaksowałam w najlepsze, a nasze losy przed Szanowną Komisją jeszcze nie były roztrzygnięte... 8O Jak to dobrze być nieuświadomionym... :wink:
Mama Zuzi (IX. 2002) i Filipka (IX. 2008)

Awatar użytkownika
grazyna2
Posty: 769
Rejestracja: 16 kwie 2004 00:00

Post autor: grazyna2 »

Może napisze ktoś z OAO w Częstochowie jak odbywają się kwalifikacje???Pozdrawiam , nam zostało 1 szkolenie!!!!Grażyna 2. :lol:

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Ośrodki i procedury adopcyjne”