Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..............

Archiwum forum "Poronienia"

Moderatorzy: Moderatorzy grupa wdrożeniowa, Moderatorzy

Awatar użytkownika
asiunia98754
Posty: 17
Rejestracja: 05 lis 2010 12:55

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: asiunia98754 »

widzę, że wszyscy sie zaczynają starać o kolejną dzidzie...a ja jakoś nie mogę:((w prawdzie lekarz kazał mi jeszcze czekać, ale myśle że nawet jak minie ten czas to będzie mi cięzko zacząć :( mam taką wewnętrzną blokadę..szkoda że nie jest tak że jak już zachodzimy w ciąże to jest 100% gwarancja że urodzimy zdrowe dziecko....już teraz nie wiem jak mam tłumaczyć narzeczonemu że się nadal boje...przecież chcemy mieć dziecko i bedę musiała przejśc przez całą ciąże..mam nadzieję, że z biegiem czasu się odblokuje...
PS. gratuluje Wam wszystkim siły, którą macie w sobie..bo jakoś przez to przeszłyście i walczycie o to aby znowu być w ciąży i cieszyć się maleńkim dzieckiem pod waszym serduszkiem, oby Wam się udało:*
28.10.2010 Dominika(*nasz Aniołek)

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: kika111 »

masz racje jest trudne niezaprzecze ale trzeba wierzyć niewiem jak to zrobić bo sama do dziś się tego ucze i choć pozostało 3miesiące niepotrafie uwierzyć że jest możliwe do 3 razy sztuka martwie się a zarazem jestem szczęśliwa tak jak byłam przy tamtych ciążach i boje się kazdego dnia kolejnego a z drugiej strony nipotrafie czasem niewyobrazic sobie momentu kiedy zobacze naszą dzidzie Boże daj mu tylko zdrówko a my damy całą reszte przedewszystkim miłość , wierze w was i 3mam kciuki za wasze fasolki
moje dwa ukochane aniołki *15maj 2009* *9wrzesien2009 i synek Sebastianek ur.9 maja 2011 ważył 3940 mierzył 58cm 10pkt nasz największy sukces

Awatar użytkownika
sajko_sajko
Posty: 1931
Rejestracja: 26 wrz 2010 15:17

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: sajko_sajko »

asiunia wiesz najpierw jest strach, że się w tą następną ciążę nie zajdzie, jak się zajdzie to czy nie puste jajo, jak nie puste jajo to czy zabije serduszko, jak zabije to czy przy następnym usg też będzie biło, czy usg połówkowe będzie w porządku, czy dziecko zacznie się ruszać, czy nie rusza się za mało, czy nic się nie stanie przy porodzie i .... potem jak się urodzi dziecko to każdego dnia można się zamartwiać się czy z dzieckiem jest w porządku, czy oddycha i tak dalej... Ten strach nigdy się nie kończy. Ale ja mysle że warto i czuję że sobie poradzimy. Na końcu tej morderczej drogi jest upragnione dziecko. Tego pragnę ponad wszystko na świecie. :flowers:
6tc poronienie samoistne (02.2010)
10tc ciąża obumarła (8/9tc) bliźniaki jednojajowe (09.2010)
12.01.2012 przyszedł na świat mój ukochany synek Filip

malutka816
Posty: 78
Rejestracja: 13 lis 2010 23:36

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: malutka816 »

sajko_sajko zupelnie podpisuje sie pod Twoimi slowami. Nie przejmuj sie ze pierwszy cykl staran nie wyszedl. Nasza cierpliwosc kiedys zostanie wynagrodzona :)
U mnie tak jak pisalam przyszla @. Ale wreszcie zrobilam troche badan, w poniedzialek jeszcze prolaktyna na czczo i godzine po leku i mam nadzieje ze cos sie ruszy :wink: .Jak nie dalsze starania to chociaz jakas reperacja i pozniej do dziela.
asiunia98754 do niczego sie nie zmuszaj. Jezeli nie bedziesz sama w sobie gotowa do kolejnej ciazy to warto poczekac i kochany musi zrozumiec, bo to przeciez ma byc Wasze wspolne szczescie :D

Dodane -- 06 Lut 2011 10:54 --

kika111 jak najbardziej Ci wierze, ze nie mozesz jeszcze uwierzyc w ten cud. Ale Ty, Twoj M i my wszystkie tutaj trzymamy kciukasy za Wasza Dzidzie i za Was tez :D
(*)03.2006 7tc (puste jajo płodowe) :(
(*)11.2010 10tc (przestało bić serduszko w ok 7/8 tc) :(
1.04.2011 test pokazał II :)-tym razem musi być dobrze... TP.7-9.12.2011
12.12.2011 o godz 21.26 przyszedł na świat Kubuś :):):)

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: kika111 »

dokładnie dziewczyny że za każdym razem jest strach począwszy od planowania ciąży aż do konca swiata bo nawet jak ten dzidzius jest na swiecie to nieboimy sie mniej o niego ale każda z nas wie ze warto i napewno warto przeciez to wszystko co najcenniejsze taka mała pieczatka a zarazem wielka w kazdym zwiazku to takie ksero osób które się kochaja i najwiekszy cud na świecie oby Bóg sprawił żeby kazde małżenstwo mogło tego doświadczyc nawet kosztem ciężkich prób mnie nauczyły te próby tego że nigdy od tamtych chwil niemówie że czegoś niedam rady przeżyc bo wszystko jest do przezycia po cześci po to by umiec coś 100razy mocniej docenic 3mam za wszyskie was kciuki za siebie takze ciągle i wciąz od 30lipca 2010
moje dwa ukochane aniołki *15maj 2009* *9wrzesien2009 i synek Sebastianek ur.9 maja 2011 ważył 3940 mierzył 58cm 10pkt nasz największy sukces

Awatar użytkownika
asiunia98754
Posty: 17
Rejestracja: 05 lis 2010 12:55

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: asiunia98754 »

kika111 tylko tak dalej do przodu...z pewnością już masz ładny brzuszek..aż żałuje że ja nie mam takiego.....ale na pewno też nam się uda...Każda z Nas zasługuje na takie śliczne maleństwo :)
28.10.2010 Dominika(*nasz Aniołek)

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: kika111 »

asiunia98754 dokładnie kazdy z nas na to zasługuje tylko każdy ma swój krzyzyk na swojej drodze z którym musi przejsc żeby w końcu było lepiej a co do brzuszka to jest duży fakt ale szkoda że nie tylko i wyłącznie brzuszek bo ogólnie przytyłam 20kg i waże 90kg dobrze chociaz że mam 173wzrostu i że brzuszek jest naj życze wszystkim tych słodkich kg ale oby kazdy zrzucił je odrazu po urodzeniu dzidzi co w moim przypadku bedzie trudne nawet niewiem czy opłaci mi się odchudzac bo jakby wszystko poszło okey to po roku chciałabym byc w ciąży znów ale co bozia da pozatym to tak sie złozyło ze stódjujejeszcze ostatni rok na mgr a wykładowca mi powiedział że specjalnie zaszłam w ciąże żeby miec łatwiej poprostu szok przeżyłam to bardzo bo pwnie gdyby nie drugie poronienie nieposzłabym na mgr ale chciałąm zapomniec i zajac sie czys dodatkowo ale co on moze na ten temat wiedziec...............
moje dwa ukochane aniołki *15maj 2009* *9wrzesien2009 i synek Sebastianek ur.9 maja 2011 ważył 3940 mierzył 58cm 10pkt nasz największy sukces

malutka816
Posty: 78
Rejestracja: 13 lis 2010 23:36

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: malutka816 »

Czasami ludzie wczesniej powiedza niz pomysla, ale co zrobic. kika111 zdrowka zycze:)
(*)03.2006 7tc (puste jajo płodowe) :(
(*)11.2010 10tc (przestało bić serduszko w ok 7/8 tc) :(
1.04.2011 test pokazał II :)-tym razem musi być dobrze... TP.7-9.12.2011
12.12.2011 o godz 21.26 przyszedł na świat Kubuś :):):)

Awatar użytkownika
asiunia98754
Posty: 17
Rejestracja: 05 lis 2010 12:55

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: asiunia98754 »

takie rzeczy mogą mówić tylko Ci którzy nigdy nie mieli takich problemów...jestem pewna że ta praca jest dla niego najważniejsza a sam jest jakimś zgorzkniałym facetem...może i niektórzy zrobią wszystko aby mieć w życiu łatwiej ale nie należy oceniać reszty przez pryzmat tych osób....nie przejmuj się nim tylko skup się na tym aby spokojnie dojść do porodu:*
28.10.2010 Dominika(*nasz Aniołek)

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: kika111 »

dla uaktualnienia jest 36tygodni juz nie długo oby było dobrze jak tam wasze fasolki widac juz cos czy dopiero w trakcie pracy 3mam kcukasy za was dziewczyny w dalszym ciągu za siebi tez bo się boje ............
moje dwa ukochane aniołki *15maj 2009* *9wrzesien2009 i synek Sebastianek ur.9 maja 2011 ważył 3940 mierzył 58cm 10pkt nasz największy sukces

Awatar użytkownika
asiunia98754
Posty: 17
Rejestracja: 05 lis 2010 12:55

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: asiunia98754 »

kika111 napisz jak będzie już po wszystkim..na pewno wkrótce wrócisz do domu z maleństwem:) chciałabym się cieszyć razem z Wami:)
28.10.2010 Dominika(*nasz Aniołek)

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Re: Teraz staram się uwierzyc że moze nam się udać..........

Post autor: kika111 »

malutka816 uda się zobaczysz ja urodziłam synka Sebastianka 9 maja br. waga 3940 długość 58 10pkt
moje dwa ukochane aniołki *15maj 2009* *9wrzesien2009 i synek Sebastianek ur.9 maja 2011 ważył 3940 mierzył 58cm 10pkt nasz największy sukces

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Poronienia”