PUSTE JAJO PŁODOWE

Archiwum forum "Poronienia"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
rose82
Posty: 310
Rejestracja: 25 mar 2008 01:00

Post autor: rose82 »

Dzisiejsza noc spedzilam na pogotowiu z powodu plamien. Na szczescie dzidzia ma sie dobrze, nie potwierdzono jeszcze bicia serca ale jest cyrkulacja krwi pomiedzy baby a cialkiem zoltym (chyba tak to sie nazywa). Wg tych lekarzy to 7 tydzien ciazy. Za tydzien chca sprawdzic czy jest bicie serca bo teraz podobno za wczesnie. Zostalam skierowana do Kliniki aby mnie tam monitorowali. Nie pojde na usg w sobote poniewaz moja lekarka mnie olala pomimo ze dzwonilam do niej dlatego wyladowalam na emergency. Hormon hcg 18 000. Wciagu najblizszych 2 tyg wszystko sie wyjasni - pocieszyli mnie tym ze wyglada wszystko dobrze i ze bardzo dobrze ze widac juz dzidzie. Musialam zrezygnowac z pracy, to krwawienie prawdopodobnie z przesilenia.

Awatar użytkownika
amelka81
Posty: 366
Rejestracja: 16 lut 2008 01:00

Post autor: amelka81 »

Ojej Rose82 dopiero teraz przeczytałam, cieszę się jednak, że wszystko dobrze się potoczyło, że dzidzia zdrowa, to najważniejsze, trzymam kciuki i pozdrawiam, pisz jak się czujesz :)

Awatar użytkownika
rose82
Posty: 310
Rejestracja: 25 mar 2008 01:00

Post autor: rose82 »

Ja tez poronilam. Boli mniej bo nie mialam nadzieji zbyt wysoko. Juz nie probuje zajsc naturalnie w ciaze. Nie ma sensu. Moze lekarze pomoga, ale wiem jak wygladaja statystyki. Czasami lepiej sie poddac, tyle sierot na swiecie

Awatar użytkownika
daid
Posty: 220
Rejestracja: 23 mar 2006 01:00

Post autor: daid »

Rose bardzo mi przykro...
Invicta
I IUI marzec 2008 - Klapa :-(
II IUI kwiecień 2008 - V.2008 [*] aniołek :-( :-(
III IUI X. 2008 - VI IUI III.2009 - Klapa :-(
naturalny cud!!! :-) V.2010 Witaj synku!!!

Awatar użytkownika
rose82
Posty: 310
Rejestracja: 25 mar 2008 01:00

Post autor: rose82 »

daid u Ciebie to tak jak u mnie 3 niepowodzenia? znalazlas przyczyne?
5 strat okolo 6 tygodnia
20/8/2010 Julia Maria
http://www.vimeo.com/14815669

Awatar użytkownika
daid
Posty: 220
Rejestracja: 23 mar 2006 01:00

Post autor: daid »

Rose u mnie tylko raz była ciąża i to właśnie z pustym pecherzykiem :( i nie znam przyczyny. Staramy sie 2,5 roku...
Bardzo mi przykro, ze musiałaś przez to wszystko przechodzić :(
Invicta
I IUI marzec 2008 - Klapa :-(
II IUI kwiecień 2008 - V.2008 [*] aniołek :-( :-(
III IUI X. 2008 - VI IUI III.2009 - Klapa :-(
naturalny cud!!! :-) V.2010 Witaj synku!!!

Awatar użytkownika
beata2009
Posty: 471
Rejestracja: 18 mar 2009 01:00

Post autor: beata2009 »

Witam wszystkie kobietki.
Ja miałam zabieg wyłyżeczkowania macicy 2.08.2008r w 9tc :cry: Staraliśmy sie juz długo o dziecko,udało sie wreszcie,a tu taka niespodzianka:puste jajo płodowe.Załamka.Trzymali mnie w szpitalu 10dni, bo nie mogli sie zdecydować na zabieg,beta przyrastała prawidłowo,ale w obrazie usg nic nie było widać,wiec mnie w końcu wyskrobali :cry: Od tamtej pory nie mogę zajść w ciążę,chociaż owulacje sa piękne(jak to mówi lekarz),a ciąży brak!W czerwcu decyduje sie na iui,nie mam juz siły czekać tym bardziej,ze teraz walczę z 8cm torbielą na jajniku.Mówię Wam jak nie sraka to padaka.
Trzymajcie sie dzielnie dziewczynki!Ja mimo wszystko nadal wierze,ze sie uda :) Acha lekarz powiedział,że jest dużo przyczyn pustego jaja.
4 lata starań-PCO
03.2008 HSG-wszystko drożne:)
CLO+Pregnyl+Duphaston=brak efektu
przerwa=ciąża,puste jajo płodowe,9tyg czyszczenie macicy
12.2008-Laparoskpia w celu kauteryzacji jajników
2iui-niestety,Iicsi-23lis.niestety,IIicsi-1.03.10niestety

Awatar użytkownika
eenka
Posty: 1845
Rejestracja: 18 sie 2008 00:00

Post autor: eenka »

No to może się dopiszę po moich przejściach. Rok temu puste jajo przypomnę, potem 2 poronienie (obumarła ciąża)
od tamtej pory milion badań. To co znalazłam sobie sama u siebie to celiakia. To co zrobili w szpitalu to wycieli torbiel na jajniku. czekam też na wyniki badań genetycznych. Staram się odbudować jakoś organizm, ale ciągle źle się czuję. Ogólnie jestem rozstrojona, boli mnie głowa. Przeszłam na bardzo zdrową dietę ale jakoś efektów nie czuję. Rana po operacji goi się nieciekawie. Wcinam już drugi antybiotyk, może stąd to samopoczucie.
Chcę się niedługo starać po raz trzeci, ale powiem wam jestem tak zestrachana jak nigdy. Strach jest tak wielki przed kolejną porażką, że czasem zastanawiam się czy się nie poddać i dać sobie spokój. Może ktoś chce mi powiedzieć, że dzieci mieć nie mogę, więc po co się upierać.
Niby nadzieja i tak dalej ale ja czasem nie mam siły na żadną nadzieję. Nie wiem jak się podniosę po trzecim razie, boję się że zwariuję.
Nie wiem co robić, może ktoś miał podobne nastroje?
Nic mi nie pomaga. Nic.

Awatar użytkownika
beata2009
Posty: 471
Rejestracja: 18 mar 2009 01:00

Post autor: beata2009 »

eenka :cmok: Nie tylko Ty masz takie nastroje.Uwierz mi.Mi sie generalnie juz życie nie chce,tyle lat starań,tyle badań i porażek :mur: Ale mimo to gdzieś tam w sercu czuje,ze jak nie bede walczyła o swoje szczęście to go nie zdobędę!Walcze ostatkiem sił,ale nie mam zamiaru sie poddać.W czerwcu podchodzę do iui,jak sie nie uda to invitro.
4 lata starań-PCO
03.2008 HSG-wszystko drożne:)
CLO+Pregnyl+Duphaston=brak efektu
przerwa=ciąża,puste jajo płodowe,9tyg czyszczenie macicy
12.2008-Laparoskpia w celu kauteryzacji jajników
2iui-niestety,Iicsi-23lis.niestety,IIicsi-1.03.10niestety

Awatar użytkownika
eenka
Posty: 1845
Rejestracja: 18 sie 2008 00:00

Post autor: eenka »

o wszystko w życiu musiałam walczyć i to ostro, żadnych pozytywnych niespodzianek, pod górę i żwir w oczy. Okazuje się że z dzieckiem jest tak samo. Ciężko będzie z kasą na in vitro jakby co.
Cały czas mam wrażenie że czegoś jeszcze nie zrobiłam, że jest przyczyna której nie znalazłam. Byłam już u 8 ginów w tym "speców od niepłodności" nie zlecają badań innych niż mam, a na tym forum czytam o jakichś limfocytach T na przyklad i się zastanawiam dlaczego ja tych badań nie mam. Czy to juz panika? czy powinnam sobie sama robic takie rzeczy. Celiakię wykryłam u siebie sama. Mam przeciwciała p. endomysium i translglutaminazie, gdyby nie jakieś tam forum żarłabym gluten na potęgę i płakała w kibelku. Czy w tym kraju na prawdę trzeba zostać lekarzem, żeby się wyleczyć? Straciłam poczucie granicy gdzie jest paranoja a gdzie zdrowy rozsądek?

Awatar użytkownika
kika111
Posty: 32
Rejestracja: 27 gru 2009 01:00

Post autor: kika111 »

hej czy udało ci sie zafasolkowac z powodzeniem??

Awatar użytkownika
eenka
Posty: 1845
Rejestracja: 18 sie 2008 00:00

Post autor: eenka »

nie wiem, czemu się nie wyświetla mój podpis... :? jestem w 27 tc.

o widzę, że już jest. Jestem na heparynie.
Aniołki 7 t; 11t; biochem
Mój wspaniały synek urodził się w 2010
Nigdy nie przestanę dziękować..

Awatar użytkownika
rose82
Posty: 310
Rejestracja: 25 mar 2008 01:00

Post autor: rose82 »

Dziewczyny po raz szosty jestem w ciazy tym razem w srode koncze 12 tydz!!!!! Yupii. W piatek mam badania na zespol Downa. Dzidzia po raz pierwszy ma prawidlowe wymiary i pieknie bijace serduszko 170 uderzen na minute. Ma nozki i raczki. Nie odzywalam sie dlugo bo musialam przetrwac te trudne tygodnie. Ja oczywiscie czuje sie jak na ciaze przystalo...czyli spie non stop, malo jem i wymiotuje...ale juz widac swiatelko w tunelu....

Awatar użytkownika
calineczkaaaa
Posty: 226
Rejestracja: 28 lut 2009 01:00

Post autor: calineczkaaaa »

rose82 pisze:Dziewczyny po raz szosty jestem w ciazy tym razem w srode koncze 12 tydz!!!!! Yupii. W piatek mam badania na zespol Downa. Dzidzia po raz pierwszy ma prawidlowe wymiary i pieknie bijace serduszko 170 uderzen na minute. Ma nozki i raczki. Nie odzywalam sie dlugo bo musialam przetrwac te trudne tygodnie. Ja oczywiscie czuje sie jak na ciaze przystalo...czyli spie non stop, malo jem i wymiotuje...ale juz widac swiatelko w tunelu....
ja kiedyś sie cieszyłam,że miałam zero objawów a potem płakałam...

kolejna ciąża-miałam wszystkie możliwe objawy

chociaż nie zawsze brak objawów źle świadczy...

Dzisiaj mam niezbyt udane nocki,bo synek się budzi na karmienie :D ale za to cieszę się niesamowicie,że go mam

dziewczyny nie można tracić nadzieji :!: ja nie traciłam i donosiłam ciążę,chociaż bardzo się bałam każdego dnia,tygodnia i miesiąca

Awatar użytkownika
rose82
Posty: 310
Rejestracja: 25 mar 2008 01:00

Post autor: rose82 »

Zgadzam sie, nadzieje trzeba miec zawsze. Puste jajo wprawdzie mialam tylko raz
5 strat okolo 6 tygodnia
20/8/2010 Julia Maria
http://www.vimeo.com/14815669

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Poronienia”