PROLAKTYNA a poronienie

Archiwum forum "Poronienia"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
ayelet
Posty: 179
Rejestracja: 07 wrz 2002 00:00

Post autor: ayelet »

Ja chyba poroniłam ztego powodu pierwszą ciążę.
Miałam wysoką prolaktynę, dostałam Parlodel, prolaktyna spadła a ja zaszłam w ciażę, odstawiłam parlodel i poroniłam.
Ayelet (vel Roma)

PCO, insulinooporność
13 lipca 2003r. pojawia się Kacper
9 lipca 2008r. witamy Filipa

Awatar użytkownika
Pysia1
Posty: 3438
Rejestracja: 01 lip 2002 00:00

Post autor: Pysia1 »

Wyskoa prolaktyna wcale nie musi powodowac braku owulacji. Znam dokladnie przypadke bliskiej znajomej zaszla w ciaze i poronila zaraz na poczatku 5 tygodnia, za niska prolaktyna a co za tym idzie za niskie progesteron.
Rozne sa objawy za wysokiej prolaktyny, moja pani doktor podejrzewa ja z powodu bolu piersi po owulacji a przed okresem. Ale co dziwne po ciazy jakos to sie uspokilo, normalnie owuluje, ale nie bola mnie juz tak piersi. Zreszta po lyzeczkowaniu, ciaza skonczyla sie w 10 tygodniu leciala mi siara z piersi.
Teraz wracam do tej kolezanki jest trzeci raz w ciazy, ma dwu letnia coreczke, druga ciaza poroniona z powodu prolaktyny i od poczatku ciazy brala luteine wlasnie na podwyzszenie progesteronu, ktory obnizy tez prolaktyne. Jest w 26 tygodniu ciazy, w drugim trymestrze kiedy lozysko juz przejmuje role wydzielania progesteronu powoli odstawila luteine. Wszystko jest dobrze, maluch rozwija sie swietnie.

Wiec nie brala bromergonu na obinizenie tylko luteine na progesteron.

Ja robie badanie w poniedzialek, wtorek dam znac jakie wyniki.
Mama Antosia- 24.05.2006 najwspanialszy dzień w życiu oraz:
2002- Aniołka Groszka- 8 tc, cp
2004- Aniołka Biedroneczki- 10 tc
2009- Aniolek Maluszek- 9 tc

Awatar użytkownika
bernadetka
Posty: 16
Rejestracja: 16 cze 2004 00:00

Post autor: bernadetka »

czesc ja poronilam w zeszlym roku powodem byla podwyzszona prolaktyna.po poronieniu zaczelo sie obnizanie prolaktynu np.bromergonem i parlodelem ale to na nic wiec lekarz poslal mniedo kliniki na odzdzial endokrynologitam wykryto mi gruczolaka 0,5 cm i teraz biore norprolac i zobaczymy mam nadzieje ze uda mi sie go pokonac i zajde w ciaze.teraz ogolnie czuje sie bardzo zle bola mnie piersi i glowa tyje,jest mi caly czasniedobrze ale czego sie nierobi dla dzidziorka no nie??pozdrawiam i zycze powodzenia.pa

Awatar użytkownika
Ulka
Posty: 260
Rejestracja: 17 wrz 2002 00:00

Post autor: Ulka »

Jako jeden z powodów moich poronień mój gin uznał zbyt wysoką prolaktynę. Przed 4 ciążą i w niej- do 16 tyg brałam bromergon i się udało.
Mama Karoliny i 3 aniołków

Awatar użytkownika
calineczkaaaa
Posty: 226
Rejestracja: 28 lut 2009 01:00

Post autor: calineczkaaaa »

Pysia1 pisze:Wyskoa prolaktyna wcale nie musi powodowac braku owulacji. Znam dokladnie przypadke bliskiej znajomej zaszla w ciaze i poronila zaraz na poczatku 5 tygodnia, za niska prolaktyna a co za tym idzie za niskie progesteron.
Rozne sa objawy za wysokiej prolaktyny, moja pani doktor podejrzewa ja z powodu bolu piersi po owulacji a przed okresem. Ale co dziwne po ciazy jakos to sie uspokilo, normalnie owuluje, ale nie bola mnie juz tak piersi. Zreszta po lyzeczkowaniu, ciaza skonczyla sie w 10 tygodniu leciala mi siara z piersi.
Teraz wracam do tej kolezanki jest trzeci raz w ciazy, ma dwu letnia coreczke, druga ciaza poroniona z powodu prolaktyny i od poczatku ciazy brala luteine wlasnie na podwyzszenie progesteronu, ktory obnizy tez prolaktyne. Jest w 26 tygodniu ciazy, w drugim trymestrze kiedy lozysko juz przejmuje role wydzielania progesteronu powoli odstawila luteine. Wszystko jest dobrze, maluch rozwija sie swietnie.

Wiec nie brala bromergonu na obinizenie tylko luteine na progesteron.

Ja robie badanie w poniedzialek, wtorek dam znac jakie wyniki.
mnie kiedyś często przed okresem bolały piersi-PMS tak zwany
Odstawiłam tabletki antykoncepcyjne które brałam najpierw ponad 2 lata,potem miałam przerwę ponad rok a potem brałam 4 mesiące ponieważ miałam torbielki na jednym jajniku.Odstawiłam je i przez 2 miesiące miałam dziwne reakcje organizmu,okresu brak,jedynie w trakcie cyklu różowy śluz i brudzenie.

Zaszłam w ciąże w pierwszym normalnym cyklu
Normalna miesiączka bez plamień,ale cykl miał 8 tygodni,piersi zaczęły mnie boleć już w dniu spodziewanego okresu.Potem okazało się,że jestem w ciąży.Poroniłam i w dniu zabiegu usg 7,4 tyg :(

Zaszłam w kolejną ciąże i piersi zaczęły boleć już 4 dni po owulacji.
Czytałam wiele na internecie i w niektórych źródłach znalazłam informację,że tabletki antykoncepcyjne sprzyjają wzrostowi poziomu prolaktyny.Ale w ciąży też podwyższa się jej poziom.
Nie wiem czy ten mój ból piersi już 4 dni po owulacji może wskazywać na podwyższoną prolaktynę... :roll:
Czy badanie na PRL ma sens :?:
w srodę byłam na usg i dzidzia ładnie rośnie-miała wtedy 6tygodni i 6 dni i serduszko biło

Awatar użytkownika
didi81
Posty: 65
Rejestracja: 25 lut 2008 01:00

Re: Poronienie a prolaktyna

Post autor: didi81 »

witam czy moze ktos sie orientuje czy przy wysokiej prolaktynie moze byc niewielki wyciek z piersi taki podobny do mleka bialawy czekam na info

Awatar użytkownika
pyzia
Posty: 446
Rejestracja: 31 sie 2009 00:00

Re: Poronienie a prolaktyna

Post autor: pyzia »

A ja przez całą ciąże nie miałam sprawdzanej ani prolaktyny ,ani progesteronu.....a chodziłam jak typowa bomba zegarowa przez to brzuch był cały napięty w dodatku jak sie okazało miałam zagrozona ciąże gdzie powinnam nie zwłocznie leżec lub byc na oddziale.braŁam tylko duphaston gdy go odstawiałam było ok przez nie cały tydzień potem znowu plamienia i cały czas nerwy.....aż skończyło sie to poronieniem w 16 tygodniu.......teraz gdy jestem juz prawie pół roku od poronienia nie udaje mi się zajść w ciążę........i zastanawiam sie czy nie zbadac juz nawet we własnym zakresie tej prolaktyny bo wiadomo ze jak sa nerwy i stres to i prolaktyna jest wysoka a przez to sie też nie zajdzie......nie wiem co robić.....dzis własnie jest yznaczony termin porodu kiedy miałąm rodzić.........a tu...pustka:((
luty 2010r.synek(*)
styczeń 2012r. cudowne II kreski na teście!!
termin porodu wyznaczony na sierpień 2012r.:))
Cudzie trwaj!!

Awatar użytkownika
Trunka
Posty: 24
Rejestracja: 08 lut 2010 01:00

Re: Poronienie a prolaktyna

Post autor: Trunka »

Pyziu, przytulam Cię bardzo mocno, te niespełnione rocznice zostaną w nas na zawsze ...

Faktycznie, radziłabym sprawdzić prolaktynę bo jak z nią jest problem to nie ma owulacji... i o spełnienie naszych marzeń trudniej...

Buziaki
Moje Aniołki:
Okruszek - 9 t.c. (07.2010)
3 promyczki po IVF/ICSI (11.2009)

Hashimoto, hiperprolaktynemia, słabiuteńka armia

Ania - nasz Skarb Najdroższy jest już z nami (ur. 21.08.2011)

Awatar użytkownika
pyzia
Posty: 446
Rejestracja: 31 sie 2009 00:00

Re: Poronienie a prolaktyna

Post autor: pyzia »

fajnie ,że jest takie forum bo tylko kobieta, która przeszła przez to samo najlepiej zrozumie druga kobietę....
luty 2010r.synek(*)
styczeń 2012r. cudowne II kreski na teście!!
termin porodu wyznaczony na sierpień 2012r.:))
Cudzie trwaj!!

Awatar użytkownika
pyzia
Posty: 446
Rejestracja: 31 sie 2009 00:00

Re: Poronienie a prolaktyna

Post autor: pyzia »

w którym cyklu bada sie prolaktyne?Czy trzeba byc na czczo?
luty 2010r.synek(*)
styczeń 2012r. cudowne II kreski na teście!!
termin porodu wyznaczony na sierpień 2012r.:))
Cudzie trwaj!!

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Poronienia”