pytanie do osób po łyżeczkowaniu

Archiwum forum "Poronienia"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Zablokowany
Awatar użytkownika
anonymouse_29943
Posty: 852
Rejestracja: 11 lis 2007 01:00

Post autor: anonymouse_29943 »

treść postu usunięta na
prośbę użytkownika
będzie dziewczynka:)
tp 21.03.10
34tc mała waży 2250g
[url=http://lbdf.lilypie.com/brwSp1.png]moja malutka[/url]

Awatar użytkownika
kijanka1978
Posty: 3
Rejestracja: 18 lut 2008 01:00

Post autor: kijanka1978 »

Cześć

W minioną sobotę dowiedziałam się, że serduszko mojej Kruszynki przestało bić. Na jutro tj. 18 lutego jestem umówiona na zabieg łyżeczkowania. Proszę powiedźcie mi, czy to bardzo boli, jak długo trwa krwawienie i jak mocne ono jest. Proszę o szczerość. Czytając Wasze wpisy trochę się podbudowałam, jednak jutrzejszy dzień mnie przeraża...To takie niesprawiedliwe, że po tak okrutnej wiadomości musimy jeszcze pokonywać jeszcze kolejne kłody....:-(

Awatar użytkownika
anonymouse_29943
Posty: 852
Rejestracja: 11 lis 2007 01:00

Post autor: anonymouse_29943 »

treść postu usunięta na
prośbę użytkownika
będzie dziewczynka:)
tp 21.03.10
34tc mała waży 2250g
[url=http://lbdf.lilypie.com/brwSp1.png]moja malutka[/url]

Awatar użytkownika
tuptolinka
Posty: 1123
Rejestracja: 04 gru 2007 01:00

Post autor: tuptolinka »

ja po zabiegu ocknęłam się chwilę jak pomagali mi przejść na swoje łóżko. Mąż był przy mnie i trzymał za rękę a ja spałam. sporo ze mnie wyleciało krwi zaraz po zabiegu. Potem poszłam pod prysznic i założyłam podpaskę.
Krwawienia już nie miałam dużego. Raczej plamienia i brudzenia.

Awatar użytkownika
anonymouse_29943
Posty: 852
Rejestracja: 11 lis 2007 01:00

Post autor: anonymouse_29943 »

treść postu usunięta na
prośbę użytkownika
będzie dziewczynka:)
tp 21.03.10
34tc mała waży 2250g
[url=http://lbdf.lilypie.com/brwSp1.png]moja malutka[/url]

Awatar użytkownika
tuptolinka
Posty: 1123
Rejestracja: 04 gru 2007 01:00

Post autor: tuptolinka »

ja też miałam dziwną ochotę w pierwszym tygodniu po. Ale potem organizm dochodzi do siebie i poznaje co się stało i ochota mija. Ja się nie przytulałam bo się bałam

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Poronienia”