Rezygnacja z zarodkow. Czy można je zutylizowac. Nie znam przepisów.

Bezskutecznie starasz się o dziecko? Coraz gorzej radzisz sobie z kolejnymi porażkami? Masz wrażenie osamotnienia, nie wiesz gdzie szukać informacji i wsparcia? Rozważasz adopcję, leczenie? A może myślisz o świadomej bezdzietności? Forum Naszego Bociana to miejsce dla Ciebie. Znajdziesz tu informacje, wsparcie, poznasz ludzi zmagających się z podobnymi problemami. Zapraszamy!

Moderator: Moderatorzy cześć - jestem nowa / nowy

ODPOWIEDZ
DorotaWolniarczyk
Posty: 1
Rejestracja: 30 cze 2020 13:04

Rezygnacja z zarodkow. Czy można je zutylizowac. Nie znam przepisów.

Post autor: DorotaWolniarczyk »

Witam 3 lata temu robilam in vitro w prywatnej klinice , (Na szczęście udalo sie za 1 razem) a także mam jeszcze zamrożone 3 zarodki w tej klinice i opłacam je co roku za przetrzymanie. Teraz chciałabym zrezygnowac z przetrzymywania i zeby je zutylizowali, ponoć nie mozna tego robic, nie wiem nie znam prawa i przepisów a nie chcialabym zeby ktos obcy nosil w sobie moje dziecko. Czy można to jakoś zalatwic to? Proszę pomóżcie.

madzik05
Posty: 162
Rejestracja: 18 maja 2018 10:01

Rezygnacja z zarodkow. Czy można je zutylizowac. Nie znam przepisów.

Post autor: madzik05 »

Walcze o dziecko 12 lat.
Najpierw wlasne komorki,potem komórki dawczyni a teraz skorzystaliśmy z adopcji zarodków. I jestem w upragnionej ciąży.
Czekamy na kolejną bete .Pierwsza dobrze rokuje.
Razem z mezem plakaliśmy ze szcześcia.
Może tym razem sie uda...
Czekamy na milośc naszego życia...

madzik05
Posty: 162
Rejestracja: 18 maja 2018 10:01

Rezygnacja z zarodkow. Czy można je zutylizowac. Nie znam przepisów.

Post autor: madzik05 »

Zapraszam Cie na nasz watek na bocianie związany z adopcja zarodków:
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... 77&t=99391

Nieszka
Posty: 1279
Rejestracja: 10 lut 2017 13:16

Rezygnacja z zarodkow. Czy można je zutylizowac. Nie znam przepisów.

Post autor: Nieszka »

DorotaWolniarczyk Jeśli jesteś zdecydowana, to masz tylko taką opcję, że podejdziesz do transferu swoich zarodków bez przygotowania endometrium, bez wsparcia leków i albo w cyklu bezowulacyjnym, albo w takiej fazie cyklu, że zagnieżdżenie nie będzie możliwe, albo po transferze zażyjesz tabletkę dzień po.
Utylizacja to niefortunne słowo, ale rozumiem, że chodzi Ci o to, aby z Twoich zarodków nie powstało życie. Przepisy z 2015 roku nie przewidują niszczenia zarodków, tylko zrzeczenie na rzecz par, które nie mają szans na własne genetycznie i zdrowe dziecko. Jeśli natomiast nic nie zrobisz, to te zarodki po 20 latach i tak przejdą do puli adopcyjnej, ale Ty będziesz opłacać przez ten czas ich przechowywanie.
Inna sprawa, że nawet jeśli je oddasz do adopcji, to nie ma pewności, że transfer się uda i ciąża z tych zarodków zostanie donoszona.

Jestem mamą cudownej dziewczynki z az, a udało nam się dopiero za 8 razem. Wierz mi, że to są najbardziej chciane, wyczekane i kochane dzieci, a naszej córeczce dajemy wszystko, co tylko rodzice mogą dać dziecku.

Szanuję Twoją decyzję, ale poczytaj może jeszcze historie par, które zdecydowały się adoptować zarodek. Choćby po to, aby zrozumieć kobiety po drugiej stronie.

Cokolwiek postanowisz, trzymam kciuki i życzę Ci, żebyś nie żałowała swojej decyzji.

EmilkowaMama



ODPOWIEDZ

Wróć do „Cześć - jestem nowa / nowy”