Łódź (Gynemed)- jak to przeżyć?

Archiwum forum "Gdzie się leczyć?"

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy grupa wdrożeniowa

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Łódź (Gynemed)- jak to przeżyć?

Post autor: Libra »

Już dawno chciałam zacząć ten wątek, bo jest tu sporo osób leczących się u prof.Malinowskiego i nasze rady mogą im pomóc. Gdybym zaczynała jeszcze raz to zrobiłabym to inaczej.
Do immunologii i szczepień jestem nastawiona, delikatnie mówiąc dość sceptycznie i dzięki podobnym opiniom wcześniej, z bólem bo z bólem, ale kontynuuję tam leczenie. Ale każda wizyta to wzrost ciśnienia :? . Do mnie nie przemawiają teksty o tym, że szczepienia pomagają wszystkim i nie mają żadnych skutków ubocznych, a to, że nawet lekarze tam pracujący nie uzgodnili między soba jednej wersji ogólnodostępnej (np. jeden twierdzi, że doszczepiać się musi 20% kobiet, a drugi, że 7-8%) to też o profesjonaliźmie nie świadczy. Z drugiej strony jeśli się ktoś na tym zna to chyba oni, a że nastawieni są na kasę, kasę i jeszcze raz kasę to już inna kwestia.
Jeśli zaczynałabym jeszcze raz to na pierwszą wizytędo Gynemedu (tel. (042) 645 92 75 od godz.14) pojechałaby do drSzpakowskiego - przyjmuje częściej i wizyta kosztuje 100zł a nie 200zł u profesora. Najlepiej zabrać wszystkie badania. Wzięłam swoje badania przeciwciał, a dr zapytał mnie o badanie nasienia męża ( w sumie nie wiem po co).
Na wizytę pojechałabym ze skierowaniem od mojego lekarza na podstawowe badania : LA (antykoagulant toczniowy), CBA (cytokiny), LCT (przeciwciała limfocytotoksyczne), ACA (przeciwciała antykardiolipinowe), ASA (przeciwciała przeciwplemnikowe), PCR (w kierunku mutacji Leiden czynnika V) oraz ASA męża i z tym skierowaniem poszłabym do APC (Sczanieckiej 4), które robi wszystkie badania dla Gynemedu ( albo jest kolejnym pośrednikiem) ale dla pacjentów ze skierowaniami z Gynemedu badania są kilkukrotnie droższe :!: Ze skierowaniem od innego lekarza jest dużo taniej. Badania te można również zrobić w Centrum Zdrowia Matki Polki w punkcie pobrań ( tam, gdzie pobierają krew do szczepionek), również dużo taniej. Wstępne badania to koszt około 2000zł (3 zera to nie pomyłka) i dodam, że nie można nigdzie zapłacić kartą. Bankomat PKO BP jest w Centrum Zdrowia, a w Supermarkecie Carrefour ( na przeciwko Centrum) - bankomat PKO SA. Badań przeciwciał nie można zrobić gdzie indziej, jedynie dodatkowe badania (zwłaszcza męża : HIV, anty-HCV, ALAT, ASPAT, VDRL, HBs) można zrobić gdziekolwiek.
Na drugą wizytę (u profesora) przyjechaliśmy tak, żeby zostać na następny dzień i zaszczepić się. Może są tacy, którzy się nie szczepią, ale ja takich nie znam. Teraz nie robią już MLR na wstępie, bo i tak się wszyscy szczepili, i tak. Spaliśmy w Hotelu Eskulap, bliziutko Gynemedu i CZMP (tel. (042) 645 76 88, 645 70 99) za 130zł ze śniadaniem. Blisko jest kolejny hotel, Anna (kiedyś Wenus chyba) za 160zł ze śniadaniem (panie w CZMP twierdziły, że jest tańszy, ale to nieprawda). Wiadomo, że jeśli ktoś ma blisko to sobie przyjedzie kilka razy, a dla tych co przyjeżdżają z dalszych rejonów, wygodniej jest zostać.
Nastawienie sceptyczne bardzo pomaga. W APC (zapłaciliśmy w Gynemedzie i wysłali nas tam na badanie nasienia) czułam sie jak w serialu "Kasia i Tomek", kiedy Tomek kupował podpaski. Pani przez cały korytarz wrzasnęła -" Jacek, daj temu panu pojemniczek bo badanie nasienia będzie robił!!!" Dodam, że w toalecie... Nie jesteśmy przewrażliwieni, ale miałam ochotę odwrócić się na pięcie i wyjść. Mój mąż stwierdził, że rozumie teraz po co jest wstrzemięźliwość przed badaniem :? .
Przed oddaniem krwi na szczepionkę warto wypić kawę. W informacji jest, że można , a pielęgniarki mówią, że trzeba. Szczepienie miłe nie jest i za drugim razem planowałam sobie tak czas, żeby w razie czego posiedzieć w domu. Niektórych nie boli, ale większość chyba tak.
W przerwie między pobraniem krwi (8.30) a szczepionką (14) jeździliśmy sobie do kina Silver Screen (gdzie seanse są już od 10) lub na zakupy. Czekanie jest zawsze stresujące, więc warto się gdzieś wybrać.
Na wynik MLR czeka się do 3 tygodni, ale można zadzwonić do p.Augustyniak (0600 13 14 97), która się tym zajmuje i udzieli informacji telefonicznie.
I oby wystarczyły dwie szczepionki, i udało się zajść w upragnioną ciążę :!:
Libra

Awatar użytkownika
MałaGosia
Posty: 25
Rejestracja: 03 gru 2002 01:00

Post autor: MałaGosia »

Libra wielkie dzięki...ja jestem tym 7-8%(lub 20%)przypadkiem którego trzeba było doszczepić (byłam szczepiona 3xprzed ciążą)...teraz jestem mamą...i chociaż tyle razy "przechodziliśmy"przez Gynemed to nie miałam takich informacji jakie podałaś...może dlatego że trafiłam na bociana kiedy byłam już w ciąży...te informacje bardzo nam się kiedyś przydadzą...bo my właśnie planujemy "zacząć jeszcze raz" i chociaż kolejna ciąża to na razie tylko marzenia już cierpnie mi skóra na myśl o wyjazdach do Łodzi...zastanawiamy się też nad Krakowem(to 2xbliżej,taniej i pewnie milej niż w Gynemedzie)...my też dość sceptycznie podchodzimy teraz do szczepień...jesteśmy szczęśliwymi rodzicami ale czy na pewno tylko dzięki szczepieniom...im dłużej o tym myślimy tym więcej mamy wątpliwości...
Gosia mama Szymka i Majulki

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

MałaGosiu,
Ja mieszkam w Krakowie i tu miałabym bliżej, ale jednak nie mam zaufania do naszych lekarzy. Kiedy zapytałam profesora o Kraków, to mi odpowiedział, że był kiedyś u niego lekarz, który chciał się tego nauczyć, ale "niektórych rzeczy się nikomu nie zdradza...". Ale sporo osób się tu szczepi.
Libra

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Magdala,
Wyciągam wątek do góry - mam nadzieję, że Ci pomoże.
Libra

Magdala
Posty: 127
Rejestracja: 25 wrz 2003 00:00

immunologia

Post autor: Magdala »

Libra, dzięki.
Prosze powiedz tylko jeszcze, czy podane przez Ciebie badania to komplet?

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Pewności nie mam, że to wszystkie badania. Czasem mam wrażenie, że są na chybił trafił...
Libra

Awatar użytkownika
IwonkaN
Posty: 180
Rejestracja: 15 kwie 2003 00:00

Post autor: IwonkaN »

MalaGosiu
Przeciez w Lublinie jest dr Jerzak (jesli dobrze pamietam), ktora tez sie zajmuje immunologia i ktora podobno tez sie na tym zna.
Wpisz w wyszukiwarke nazwisko pani doktor, a napewno cos znajdziesz,

/phpbbforum/viewtopic.php?t=9595&
Iwona z 2 Aniołkami, Miłoszkiem-Aniołkiem ur.8.04.2003r i Wiktorią-małym urwiskiem :) ur. 29.12.2004r.

Awatar użytkownika
aleksandra3
Posty: 286
Rejestracja: 07 sty 2003 01:00

Post autor: aleksandra3 »

Libro!

Fajnie jest przeczytać taki post, dobrze jest wiedzieć co nie co, a nawet jak się wszystkiego nie spamięta, jest gdzie szukać!

Pozdrawiam cieplutko i życzę wiesz czego
Aleksandra3
PS. na spotkanie nie przyszłam bo ... miałam tysiąc wymówek - czyli krótko mówiąc - zdezerterowałam no i oczywiście żałuję ;-)

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Aleksandro,
mam nadzieję, że informacje nie będą potrzebne, a jeśli już, to że się przydadzą. I ja też na spotkaniu nie byłam - dowiedziałam się, że kolejne szczepienie w Łodzi nie przyniosło żadnego efektu, i trochę mnie to dobiło (delikatnie mówiąc :bawling: ). Ale mam nadzieję, że się kiedyś spotkamy.
Pozdrowionka,
Libra

Awatar użytkownika
MałaGosia
Posty: 25
Rejestracja: 03 gru 2002 01:00

Post autor: MałaGosia »

Iwonko!Mieszkam teraz bardziej w Przemyślu niż w Lublinie:(...a dr Jerzak to byla moja gin przez 2 ostatnie ciąże...niestety same immunoglobuliny które ona stosuje okazały sie dla mnie niewystarczające i musiałam być zaszczepiona limfocytami męża a tym p.dr w Lublinie się nie może zajmować(ze względu na lobby profesorskie)...poza tym chociaż od roku się z nią nie widziałam słyszałam że od stycznia przenosi się do Warszawy...
Gosia mama Szymka i Majulki

Awatar użytkownika
aleksandra3
Posty: 286
Rejestracja: 07 sty 2003 01:00

Post autor: aleksandra3 »

Libra!

Nawet nie wiedziałam, że Towje informacje będą mi tak szybko potrzebne... :roll:
Dostałam "polecenie" od lekarza zajęcia się sprawami immunologii. Wysyłam mnie właśnie do Łodzi i właśnie do dr Szpakowskiego. O Krakowie wyraził się, że to "amatorszczyzna"... Pewnie ma rację, ale cóż - każdy się kiedyś musi nauczyć i kiedyś trzeba zacząć. Muszę dodać, że pomysł wyszedł od niego nie ode mnie no i chyba ze środków prowadzących do celu zostały nam już cieżkie armaty.

Czy mogę do Ciebie napisać na priv?
Mam mnóstwo pytań natury organizacyjnej, Twój post jest świetny, ale mnie jeszcze parę rzeczy nurtuje...

Pozdrawiam
Aleksandra

Awatar użytkownika
Malina
Posty: 577
Rejestracja: 06 lut 2002 01:00

Post autor: Malina »

A ja dzisiaj dostalam informacje od dr J. Szamatowicza, ze moje leczenie w Lodzi bylo psu na bude. Jezu, juz nic nie rozumiem. Wychodzi na to, ze prof. Malinowski to jakis mag, ktory w kregach naukowych nie cieszy sie dobra opinia.
Czy naprawde jest mozliwe, ze jego dzialalnosci pozbawiona jest sensu? No przeciaz znam dziewczyny, ktorym pomogl. Czy to mogl byc zwykly przypadek?
Malina

Awatar użytkownika
aleksandra3
Posty: 286
Rejestracja: 07 sty 2003 01:00

Post autor: aleksandra3 »

No i co ja mam zrobić teraz..............???

Moj lekarz uważa że bez sensu jest robić nowy monitoring, czy nową stymulację - bo "Wszystko już było milion razy"...

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Malina,
Nie dziwię się, że wielu lekarzy wyraża się conajmniej sceptycznie o Łodzi, bo moje wrażenia są takie same. Mam nadzieję, że te cierpienia (psychiczne przede wszystkim) opłacą się tym razem, ale nawet jeśli uda się transfer to przede wszystkim dzięki klinice, assisted hatching... Ja dla świętego spokoju zdecydowałam się na szczepienia, żeby mieć czyste sumienie, ale podejście Gynemedu do pacjentów pozostawia wiele do życzenia. Na pytanie o szczepienie limfocytami dawcy usłyszałam, że na wizytę do prof. powinnam się udać - żeby mi powiedział 'tak' lub 'nie' za jedyne 200zł i cały zmarnowany dzień?! Jedna z pielęgniarek powiedziła mi podczas szczepienia, że wystarczy zadzwonić 2 dni wcześniej, i tyle! No i teksty, że wszystkim pomagaja, że nie ma skutków ubocznych - ktoś w to wierzy?!
Ale na pewno niektórym to pomaga, może nam...
Aleksandro3,
Pytaj o co chcesz - chętnie pomogę.
Libra

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Connie,
wyciągam ten wątek dla Ciebie - mam nadzieję, że się przyda.
Pozdrowionka,
Libra

Zablokowany

Wróć do „Archiwum - Gdzie się leczyć?”