Czy to możliwe?

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Omeliya
Posty: 16
Rejestracja: 20 gru 2018 17:16

Czy to możliwe?

Post autor: Omeliya »

Cześć wszystkim, od 10 miesięcy staramy się o dzidzię. Bez rezultatu. Mój partner ma 6-letnie dziecko z poprzedniego związku. Wczoraj odebraliśmy wynik badania nasienia. Nawet nie opisano morfologii ze względu na niewystarczającą ilość plemników <1mln/ml... jesteśmy załamani. Czy to możliwe że na przestrzeni 6 lat drastycznie spadła płodność mojego partnera? Ma wątpliwości czy to jest w ogóle jego dziecko, ma zamiar robić dnk. Z takimi wynikami nie mamy co myśleć o dziecku czy icsi/imsi byłoby dla nas ratunkiem w tej sytuacji? Z mojej strony nie ma do tego przeciwskazań.
I am a woman and I deserve to be happy.

scania
Posty: 1587
Rejestracja: 12 maja 2013 22:42

Re: Czy to możliwe?

Post autor: scania »

6 (7 bo jeszcze ciąża) lat to kawał czasu i niestety wyniki mogły się bardzo zmienić. Nie wiecie przecież jak było dawniej. Możliwe, że już wtedy parametry nasienia były słabe ale to nie wyklucza zajścia w ciążę. Jeśli są plemniki to zawsze można spróbować invitro ale przede wszystkim niech idzie do dobrego androloga.
2001 usunięty lewy jajnik

VI 2013 AMH 0.21 (7dc); VIII 2013 AMH 0.45 (3dc)

VII, VIII 2013 IUI

IX 2013 IMSI: 4A&4B :-(

XII 2013 - II 2014 kolekcja oocytów

II 2014 IMSI – 2x4B, blastka na zimowisku

II 2015 synek - "wpadka" urlopowa

II 20

J.M.F.
Posty: 551
Rejestracja: 09 lis 2012 19:43

Re: Czy to możliwe?

Post autor: J.M.F. »

Omeliya czy robiliście badania w laboratorium z dużym doświadczeniem? Zawsze warto powtórzyć badanie po kilku tygodniach-mój mąż miał raz beznadziejne wyniki, a po kilku tygodniach (bez leczenia, bez żadnych zmian w trybie życia) wyniki były lepsze, a potem znów trochę gorsze...
I oczywiście Twój mąż powiniein iść na wizytę u dobrego androloga+usg jąder.
"Nie istnieje droga na skróty do miejsca, do którego dojść warto."

od marca 2011r. wiemy, że łatwo nie będzie...
od września 2011r. się nie bronimy...
od marca 2012r. się staramy...
od listopada 2012r. się leczymy...
od czerwca 2015r. się cieszymy...
od stycznia 2016r. tulimy w ramionach Naszą Iskierkę :***
od grudnia 2018r. się cieszymy...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”