Laparoskopia (część V)

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

Awatar użytkownika
ania_86
Posty: 1288
Rejestracja: 20 sty 2016 20:37

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: ania_86 »

HEJ DZIEWCZYNY
Miałam robiona laparoskopię i histeroskopię oraz drożność 18.01.2016
doszłam do siebie już po 2 dniach a tego samego dnia po zabiegu wypuścili mnie do domu. Jutro ruszam już do pracy, nie brałam L4, nie sądziłam że tak szybko dochodzi się do siebie, to co mi przypomina o zabiegu to drobne krwawienia i malutkie ranki, a naprawdę umierałam ze strachu jeszcze parę dni temu :-)
30.11.2016 Ksawerek
Wada serduszka HLHS-Walczymy...
1 etap Norwooda zakończony sukcesem
2 etap hemi-fontana bitwa wygrana
Oby na chwilę Bóg nam odpuścił

Axxi
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 2985
Rejestracja: 10 mar 2011 22:59

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Axxi »

ania_86 świetnie, że tak szybko doszłaś do siebie :) Dlatego w poprzednim poście zaznaczyłam "Jeśli chodzi o kwestię dojścia do siebie po laparo, to zależy co będziesz miała robione podczas zabiegu." Ja podczas drugiej laparo byłam w szpitalu 5 dni, bo wymagała tego sytuacja. Natomiast po pierwszej laparo i po trzeciej, która była razem z histero wyszłam do domu trzeciego dnia (w tym szpitalu, gdzie byłam pierwszego dnia jest przyjęcie, drugiego zabieg, trzeciego do domu jak wszystko ok).
08.2014r.-ICSI;11.08 transfer blastki 2AA;cb :(
4 mrozaczki
15.09.2014r.-crio blastki 4AB; serduszko nie zabiło,22.10.-zabieg :(
11.08.2015 r.-crio blastki 3BB;6dpt - 95.86, 8dpt-244.99, 10dpt-518.87, 14dpt-2324, 25 dpt(5.09.2015r.)-jest :love:TP 1.05.2016 r.
29.04.2016 r. Synuś jest już z nami :loving:
29.07.2019 r.-transfer blastki 3AB :(
10.2019-ivf na cyklu naturalnym-brak komórek :(

Awatar użytkownika
ania_86
Posty: 1288
Rejestracja: 20 sty 2016 20:37

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: ania_86 »

może dlatego że u mnie w laparo zajrzał do brzuszka stwierdził endo 1st wypalił parę ognisk i wszystko, co do histero usunięty niby [emociach] polip endometrialny zobaczę przy wyniku histo-patol. czy nie czeka mnie jakaś niespodzianka...
dziewczyny ile utrzymywało się u was plamienie? i czy ten cykl był u was spalony zabieg u mnie 8 dc,ze stresu zapomniałam wypytać po zabiegu :mrgree :

-- 21 sty 2016 14:23 --

rzeczywiście to zależy od tego co jest robione, dziewczyna która leżała ze mną na sali miała tak głęboko usunięte nie wiem co (nie chciałam podsłuchiwać rozmowy z lekarzem) że biedna dostała krwotoków i musiała leżakować do rana :roll:

-- 21 sty 2016 14:27 --

Axxi
czy z powodu zaawansowanej endo miałaś podejmowaną próbę leczenia, jeżeli mogę zapytać
mój lekarz mówił coś o leczeniu hormonalnym ale ja nie chcę brać tabletek hormonalnych, wyglądałam po nich okropnie parę lat temu ( strasznie mnie wysypywało) i obiecałam sobie że już więcej tego świństwa nie wezmę do ust
30.11.2016 Ksawerek
Wada serduszka HLHS-Walczymy...
1 etap Norwooda zakończony sukcesem
2 etap hemi-fontana bitwa wygrana
Oby na chwilę Bóg nam odpuścił

Axxi
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 2985
Rejestracja: 10 mar 2011 22:59

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Axxi »

ania_86 pisze:może dlatego że u mnie w laparo zajrzał do brzuszka stwierdził endo 1st wypalił parę ognisk i wszystko, co do histero usunięty niby [emociach] polip endometrialny zobaczę przy wyniku histo-patol. czy nie czeka mnie jakaś niespodzianka...
dziewczyny ile utrzymywało się u was plamienie? i czy ten cykl był u was spalony zabieg u mnie 8 dc,ze stresu zapomniałam wypytać po zabiegu :mrgree :
byc może dlatego, u mnie było podobno dużo zabawy, więc i ingerencja większa, założenie drenu itd. Z tego co pamiętam, to plamienie miałam na pewno kilka dni, jak nie dłużej. Po jednej z laparo miałam po kilku dniach @, która przyszła jakoś szybciej. A co do starań w tym cyklu to podpytaj lekarza czy nie ma przeciwwskazań. Odnośnie endometriozy wysyłam Ci priv :).
08.2014r.-ICSI;11.08 transfer blastki 2AA;cb :(
4 mrozaczki
15.09.2014r.-crio blastki 4AB; serduszko nie zabiło,22.10.-zabieg :(
11.08.2015 r.-crio blastki 3BB;6dpt - 95.86, 8dpt-244.99, 10dpt-518.87, 14dpt-2324, 25 dpt(5.09.2015r.)-jest :love:TP 1.05.2016 r.
29.04.2016 r. Synuś jest już z nami :loving:
29.07.2019 r.-transfer blastki 3AB :(
10.2019-ivf na cyklu naturalnym-brak komórek :(

Gancusia1988
Posty: 6
Rejestracja: 25 paź 2015 00:43

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Gancusia1988 »

18.02 miałam laparoskopie diagnostyczną. Wykryto endometrioze I°. Na wypisie mam tez wpis w leczeniu: hydropeturbacja L(-/+) P(+).

Co oznacza ta hydropeturbacja?
Ile dni po zabiegu mozna współżyć?

oluska_m
Moderator Dokarmiam bociana ;)
Posty: 9655
Rejestracja: 14 wrz 2012 21:42

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: oluska_m »

Kochani forumowiczeW ramach trwającego Tygodnia Świadomości Niepłodności zapraszamy do udziału w akcji Pocztówek Nadziei Tegoroczna odsłona ma wyjątkowy wymiar: nie tylko dzielimy się nadzieją, ale tym razem ślemy pocztówkę również do polityków i mediów.Pełną informację znajdziesz :arrow: tutaj jest też utworzone wydarzenie na facebook

2 IVF, 7 transferów

Aniołki [*] [*] [*] :cry2:

25.07.2016  :love: 
Piotruś



17.06.2019 :love: Michaś



gosia90
Posty: 23
Rejestracja: 19 maja 2016 10:50

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: gosia90 »

Hey dziewczyny, niewiem czy ktoras z Was ktora miala wykonywana laparoskopie zaglada jeszcze na to forum. Otoz chcialam sie zapytac czy spoznil Wam sie okres po laparo i jesli tak to czy odczuwalyscie bole w dniu w ktorym powinna wystapic @? Od trzech dni boli mnie dziwnie brzuch, z poczatku bylo to klocie w jajnikach teraz takie chwilowe bole podbrzusza do tego czuje sie taka napeczniala. Mialam laparo 3 tygodnie temu, z tego co wiem owulacja byla o czasie, cykle mam juz od dlugiego czasu bardzo regularne co do dnia 27 dniowe. Dzis jest 29dc a tu @brak, test negatywny i bole podbrzusza od 3 dni..

zetka88
Posty: 1
Rejestracja: 25 lis 2016 22:25

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: zetka88 »

Witam. Czy ktoś jeszcze sie pojawia kto miał przeprowadzaną laparoskopie? Mialam wykonywany zbaieg hsg wykazal obustronną niedroznośc i niestety zadnych wiekszych diagnoz nie ma. jestem zapisana na laparoskopię, chcialabym sie dowiedziec jak ten zabieg przemija? Czy to tylko diagnostyczna mi wykonają? Czy będą coś wycinać?

-- 25 lis 2016 21:31 --

Bardzo się boje narkozy, lewatywy, pobytu w szpitalu i tego jak sie obudze, że będzie mnie bolało, diagnozy... no i zaczelam nową pracę, jak długo dostane zwolnienie, czy będę mogła poprosić w szpiatalu o krótsze?

wisienka123
Posty: 1
Rejestracja: 26 kwie 2016 23:32

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: wisienka123 »

Witam,
zetka88 pisze:Witam. Czy ktoś jeszcze sie pojawia kto miał przeprowadzaną laparoskopie? Mialam wykonywany zbaieg hsg wykazal obustronną niedroznośc i niestety zadnych wiekszych diagnoz nie ma. jestem zapisana na laparoskopię, chcialabym sie dowiedziec jak ten zabieg przemija? Czy to tylko diagnostyczna mi wykonają? Czy będą coś wycinać?

-- 25 lis 2016 21:31 --

Bardzo się boje narkozy, lewatywy, pobytu w szpitalu i tego jak sie obudze, że będzie mnie bolało, diagnozy... no i zaczelam nową pracę, jak długo dostane zwolnienie, czy będę mogła poprosić w szpiatalu o krótsze?

Hej,

nie ma się czego bać. Ja jestem straszną panikarą i przez 2 miesiące przed zabiegiem płakałam co noc bo tak sie bałam...

Przeszłam laparoskopowe udraznianie jajowodów w listopadzie 2016. Nie miałam lewatywy, a cewnik miałam założony pod narkozą także nic nie czułam. Wyciągnięcie cewnika to sekunda także też jest do przeżycia.
ZL dostałam na 2 tygodnie. Po obudzeniu dostałam tyle przeciwbólowych że nic nie czułam, a przy wypisie nie miałam żadnych dolegliwości bólowych.
Jedyne negatywne skutki miałam po narkozie - przez jakieś dwa tygodnie miałam lekkie zawroty głowy - ale przeszło i już jest ok. Nie wiem też czy to nie było z nerwów :(


Na szczeście udało się u mnie udrożnić jajowód (pani dr długo walczyła, bo niestety mam tylko jeden jajowód - drugi usunięty przy ciąży ektopowej).

Jakbyś miała więcej pytań pisz :)
********************
"Iść za marzeniem, i dalej iść za marzeniem... i tak zawsze... aż do końca"

03.2016 CP (usunięcie jajowodów)
07.2016 HSG - niedrożność pozostawionego jajowodu
11.2016 Laparoskopia - udrożnienie jajowodu

Awatar użytkownika
elwirra28
Posty: 6085
Rejestracja: 22 lis 2005 01:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: elwirra28 »


Zapewne jesteście już na finiszu składania zeznań podatkowych za rok 2016. Nie zapomnijcie o Bocianie i pozwólcie mu latać!
Niezmiennie liczymy na Was i Wasze wsparcie. 1% Waszych podatków pozwala nam działać na rzecz niepłodnych nieprzerwanie od 14 lat.

http://jedenprocent.nasz-bocian.pl/
Starania od 2005 r./PCOS, insulinooporność, hiperprolaktynemia czynnościowa/Leczenie SIOFOR 500, Spironol 100.
29.11.2008 r. - Aniołek 6tc [*]
29.09.2010 r. - Synek :love:

Awatar użytkownika
Małgosiaa8
Posty: 38
Rejestracja: 06 paź 2016 20:25

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Małgosiaa8 »

Dziewczyny, po laparoskopii utrzymywał wam sie długo wzdety brzuch?
Próby od sierpnia 2015..
- niedoczynność tarczycy
- hiperprolaktynemia
- grudzień 2016 - HSG- oba drożne
- luty 2017 - nieudana IUI :(
- sierpień 2017- laparoskopia i chromotubacja- wszystko drożne, bez zrostów


Kluczem do szczęścia jest posiadanie marzeń. Kluczem do sukcesu jest ich realizacja..

Olga30
Posty: 343
Rejestracja: 14 sie 2017 19:38

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Olga30 »

Ok tygodnia :(
2010 start starań - Hashimoto
2011 Salve Łódź - strata czasu
2016 niedrożne jajowody
2017 Novum ICSI 12 dpt bHCG 289, 25 dpt jest <3, TP 08.12
11.17 Synuś już jest z nami <3

Awatar użytkownika
Lemoniadka
Posty: 4
Rejestracja: 12 paź 2017 19:59

Laparoskopia - usunięcie zrostów a ciąża

Post autor: Lemoniadka »

Cześć dziewczyny miałam wykonywany zabieg laparoskopii około 2 tyg temu. Diagnostyczny o dziecko staramy się już 2 lata podczas laparoskopii usunęli liczne zrosty. Jajowody drożne Teraz mam 3 mce się znowu starać a jeśli to nie przyniesie efektów to Histeroskopia. Czy któraś z Was po usunięciu laparoskopowo zrostów zaszła juz bez problemu w ciążę ? Pozdrawiam

BrakSił
Posty: 120
Rejestracja: 27 gru 2016 19:12

Re: Laparoskopia - usunięcie zrostów a ciąża

Post autor: BrakSił »

Hej.
Ja staram się już od paru lat bezskutecznie. Tydzień temu miałam wykonany zabieg histeroskopii- usunięty został polip zlokalizowany w trzonie macicy.
Też się zastanawiam czy zajdę w ciążę po zabiegu. Czytałam, że polip w macicy może skutecznie utrudniać zajście jak i utrzymanie ciąży. W przypadku zrostów - również może to być utrudnienie w zajściu w upragnioną ciąże.
Może odezwie się jakaś staraczka, której się udało po laparo lub po histeroskopii

Trzymam za Ciebie kciuki, żeby się udało...
ja wierzę, że taki zabieg może pomóc i też mam nadzieję, że w końcu się uda..
Staranie od 2014 roku.
Dwa poronienia.
Mutacja MTHFR: 677CT, 1298AC, PAI-1 4G
Przeciwciała blokujące ALLO-MLR 40%
Dwie nieudane IUI (2016/2017)
PROVITA IVF - I PODEJŚCIE- jeden blastocyst 1BB, brak mrozaków.:(
rzygam tym życiem...

Awatar użytkownika
Karodx
Posty: 250
Rejestracja: 02 lut 2017 16:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Karodx »

cześć :) czy ktoś wie, czy przy obustronnej niedrożności jajowodów zabieg laparoskopowy udrażniający jajowody może być wykonywany na NFZ ?
Starania od 2014r.
XI. 2015 - słaba armia, operacja ŻPN
X.2016 - HSG - obustronna niedrożność jajowodów
XI.2016 - decyzja - IVF
I.2017 - ICSI, blastocysta 4BA. CB :(
V. 2017 - ICSI, blastocysta 5AA. "0" :(
X.2017 crio 4AA i 3BB. CB :(

2018 - nOvum

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”