Laparoskopia (część V)

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

kalipso82
Posty: 264
Rejestracja: 30 lip 2015 19:47

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: kalipso82 »

Hej dziewczyny.
13 kwietnia miałam HSG.Wynik: "Po stronie lewej widoczny zakontrastowany jajowód oraz środek kontrastowy w jamie otrzewnowej.Po stronie prawej znikoma ilość środka kontrastowego w jajowodzie". Po informacji od lekarza, że teraz tylko IVF załamałam się.Gdy ochłonęłam zapisałam się do kliniki Invimed. Wszystkie badania moje ( oprócz HSG ) są dobre.Męża również.Teraz 3 cykl na clostilbegyt i nic.Kiedy pytam lekarza o laparoskopię to jakoś kręcił nosem i mówi, że mogą powstać nowe zrosty.
Co o tym myślicie ? Domagać się skierowania? Czytałam, że tylko laparoskopia daje prawdziwy obraz stanu jajowodów.
Pozdrawiam
03.2015 HSG - niedrożne jajowody
21.03.2016 - ET 1 :(
21.05.2016 - CT 2 :(
17.10.2016 - ET 2 :(
7.02.2017 - laparoskopia -niedrożne jajowody
27.03.2017- I histeroskiopia-usunięty polip, polipowate endometrium
27.03.2018 - II histeroskopia-endometrium grube, przerośnięte polipowato
05.2018 - ET 2 :(
1 śnieżynka czeka

Awatar użytkownika
ginginek
Posty: 36
Rejestracja: 30 kwie 2008 00:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: ginginek »

kalipso82 pisze:Hej dziewczyny.
13 kwietnia miałam HSG.Wynik: "Po stronie lewej widoczny zakontrastowany jajowód oraz środek kontrastowy w jamie otrzewnowej.Po stronie prawej znikoma ilość środka kontrastowego w jajowodzie". Po informacji od lekarza, że teraz tylko IVF załamałam się.Gdy ochłonęłam zapisałam się do kliniki Invimed. Wszystkie badania moje ( oprócz HSG ) są dobre.Męża również.Teraz 3 cykl na clostilbegyt i nic.Kiedy pytam lekarza o laparoskopię to jakoś kręcił nosem i mówi, że mogą powstać nowe zrosty.
Co o tym myślicie ? Domagać się skierowania? Czytałam, że tylko laparoskopia daje prawdziwy obraz stanu jajowodów.
Pozdrawiam
Tak, to prawda, dodatkowo lekarz stwierdził, że w przypadku niedrożnego jajowodu zaleca się jego usunięcie (plastyki nie polecają) ze względu na możliwość powstania wodniaka, który może "wypłukiwać" zarodki z macicy. Ja miałam taką sytuację - jeden jajowód w HSG niby drożny, a w laparo - nie. Drugiego jajowodu nie mam. Po pierwszej laparo nikt mi nie uświadomił, że niedrożny jajowód lepiej usunąć i miałam 4 nieudane trasfery. U mnie dochodzi też kwestia immunologii, więc nie mam pewności z jakij przyczyny próby były nieudane. Teraz miałam 2-gą laparoskopię - usunięcie zrostów macicy i usunięcie niedrożnego jajowodu. Leczę immunologię i podchodzimy do ostatniego IVF :-)

kalipso82
Posty: 264
Rejestracja: 30 lip 2015 19:47

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: kalipso82 »

Ginginek trzymam kciuki! A jak Twoje odczucia po laparo?
Ja we wtorek jadę do kliniki.Zobaczę co mi gin powie.To już 9 cykl z clostilbegyt.Widocznie nic to nie daje że łykam tabletki.Trzeba przejść do działania.
Może laparoskopia coś wyjaśni. Mam taką nadzieję bo nie mam już siły czekać na cud.
03.2015 HSG - niedrożne jajowody
21.03.2016 - ET 1 :(
21.05.2016 - CT 2 :(
17.10.2016 - ET 2 :(
7.02.2017 - laparoskopia -niedrożne jajowody
27.03.2017- I histeroskiopia-usunięty polip, polipowate endometrium
27.03.2018 - II histeroskopia-endometrium grube, przerośnięte polipowato
05.2018 - ET 2 :(
1 śnieżynka czeka

Awatar użytkownika
ginginek
Posty: 36
Rejestracja: 30 kwie 2008 00:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: ginginek »

Pierwszym badaniem jest chyba badanie drożności w HSG, chociaż u mnie w HSG wyszło, ze niby jajowód drożny... a rok później w laparo, że nie - więc już sama niewiem.
Laparoskopia ma swoje wady - powstają zrosty, które też moga negatywnie wpływać na starania. Niestety w Polsce raczej nie stosuje się drogich środkó przeciw zrostom (np. kwas hialuronowy podawany śródoperacyjnie). Żałuję, że nie wiedziałam o tym przed operacją, bo byłabym skłonna zapłacić za dodatkowe środki zapobiegające zrostom...
Dzięki za kciuki :-)

aleksroz
Posty: 2
Rejestracja: 27 cze 2015 20:07

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: aleksroz »

Hej Dziewczyny. Jestem właśnie po HSG. Okazało się, że mam obustronną niedrożność jajowodów. Załamanie totalne. Jednak muszę wstać na na nogi. Mój lekarz powiedział, że mam iść na ivf. Mówił, że mogę spróbować laparoskopii, ale nie namawiał. Podał mi wiele przyczyn np że fakt udrożnią, ale np już nie będą spełniać swojej funkcji, lub też będzie ryzyko cp. Powiedział też że często jest wskazane usunąć jajowody przed ivf. Proszę powiedzcie mi czy któraś z Was też miała obustronną niedrożność? Czy laparoskopia Wam pomogła?

kalipso82
Posty: 264
Rejestracja: 30 lip 2015 19:47

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: kalipso82 »

ginginek pisze:Pierwszym badaniem jest chyba badanie drożności w HSG, chociaż u mnie w HSG wyszło, ze niby jajowód drożny... a rok później w laparo, że nie - więc już sama niewiem.
Laparoskopia ma swoje wady - powstają zrosty, które też moga negatywnie wpływać na starania. Niestety w Polsce raczej nie stosuje się drogich środkó przeciw zrostom (np. kwas hialuronowy podawany śródoperacyjnie). Żałuję, że nie wiedziałam o tym przed operacją, bo byłabym skłonna zapłacić za dodatkowe środki zapobiegające zrostom...
Dzięki za kciuki :-)
No i dostałam skierowanie na laparo.Tylko teraz jest mały problem. Żeby umówić termin na operację, pierwsze muszę mieć wizytę u Pana profesora - ordynatora szpitala.A najbliższy termin 30.12.2015 :( no i czekam.
Co do samego zabiegu i środkom zapobiegającym zrostom to zapytam o to podczas wizyty.Nie powiem-boję się bardzo, że zamiast pomóc mogę sobie zaszkodzić :(
03.2015 HSG - niedrożne jajowody
21.03.2016 - ET 1 :(
21.05.2016 - CT 2 :(
17.10.2016 - ET 2 :(
7.02.2017 - laparoskopia -niedrożne jajowody
27.03.2017- I histeroskiopia-usunięty polip, polipowate endometrium
27.03.2018 - II histeroskopia-endometrium grube, przerośnięte polipowato
05.2018 - ET 2 :(
1 śnieżynka czeka

Awatar użytkownika
elwirra28
Posty: 6085
Rejestracja: 22 lis 2005 01:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: elwirra28 »

W związku z wypowiedzą ministra Radziwiłła o zakończeniu refundacji in vitro w czerwcu 2016, chcemy prosić was i wasze rodziny o napisanie listu do pana ministra. Pokażmy, co koniec refundacji oznacza dla nas pacjentów, dla ludzi pragnących zostać rodzicami. Jeśli też chcesz napisać i podzielić się swoją opinią wyślij swój list na adres: listy@wyborcza.pl cc stowarzyszenie@nasz-bocian.pl Listy opublikujemy również u nas.
Starania od 2005 r./PCOS, insulinooporność, hiperprolaktynemia czynnościowa/Leczenie SIOFOR 500, Spironol 100.
29.11.2008 r. - Aniołek 6tc [*]
29.09.2010 r. - Synek :love:

Awatar użytkownika
Nikeja
Posty: 2084
Rejestracja: 18 gru 2005 01:00

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Nikeja »

Dziewczyny, po kilku latach przerwy wróciłam do starań. W listopadzie miałam laparoskopię, podczas której zdiagnozowano niedrożność lewego jajowodu i endometriozę II stopnia. Lekarz, u którego się leczę stwiedził że koniecznie mam mieć po raz drugi laparoskopię, by usunieto mi ten niedrozny jajowód, bo on może być przyczyną niepłodności nawet przy drożnym prawym jajowodzie i owulacji z prawego jajnika. Czy może to być przyczyną? Czy się zgadzać czy szukać innego lekarza? Mam 38 lat, każdy cykl jest na wagę złota (słowa mego lekarza)

mucha3
Posty: 33
Rejestracja: 17 sty 2014 20:17

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: mucha3 »

Dziewczyny,
ile dni zazwyczaj dostaje się po laparoskopii?
Muszę zacząć przygotowywać grunt w pracy pod nieobecność..

Axxi
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 2985
Rejestracja: 10 mar 2011 22:59

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Axxi »

mucha3 pisze:Dziewczyny,
ile dni zazwyczaj dostaje się po laparoskopii?
Muszę zacząć przygotowywać grunt w pracy pod nieobecność..
jeśli chodzi Ci o L4 to dostawałam na 14 dni liczac od dnia wyjscia ze szpitala. Więc do tego trzeba doliczyć pobyt w szpitalu.
08.2014r.-ICSI;11.08 transfer blastki 2AA;cb :(
4 mrozaczki
15.09.2014r.-crio blastki 4AB; serduszko nie zabiło,22.10.-zabieg :(
11.08.2015 r.-crio blastki 3BB;6dpt - 95.86, 8dpt-244.99, 10dpt-518.87, 14dpt-2324, 25 dpt(5.09.2015r.)-jest :love:TP 1.05.2016 r.
29.04.2016 r. Synuś jest już z nami :loving:
29.07.2019 r.-transfer blastki 3AB :(
10.2019-ivf na cyklu naturalnym-brak komórek :(

mucha3
Posty: 33
Rejestracja: 17 sty 2014 20:17

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: mucha3 »

Nie spodziewałam się, że aż tak długo.
Rzeczywiście tyle jest potrzebne, żeby dojść do siebie? Jeśli tak, to ok.
Czyli zwolnienie szpitalne jest jedno + drugie poszpitalne?

Axxi
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 2985
Rejestracja: 10 mar 2011 22:59

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Axxi »

mucha3 to jest jedno zwolnienie. Jeśli chodzi o kwestię dojścia do siebie po laparo, to zależy co będziesz miała robione podczas zabiegu. U mnie nie były to laparo diagnostyczne, tylko związane z usunięciem torbieli, uwolnieniem zrostów itd, więc wydaje mi się, że te 14 dni było dla mnie optymalne.
08.2014r.-ICSI;11.08 transfer blastki 2AA;cb :(
4 mrozaczki
15.09.2014r.-crio blastki 4AB; serduszko nie zabiło,22.10.-zabieg :(
11.08.2015 r.-crio blastki 3BB;6dpt - 95.86, 8dpt-244.99, 10dpt-518.87, 14dpt-2324, 25 dpt(5.09.2015r.)-jest :love:TP 1.05.2016 r.
29.04.2016 r. Synuś jest już z nami :loving:
29.07.2019 r.-transfer blastki 3AB :(
10.2019-ivf na cyklu naturalnym-brak komórek :(

mucha3
Posty: 33
Rejestracja: 17 sty 2014 20:17

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: mucha3 »

U mnie laparo niby diagnostyczne, ale z HSG właściwie nie wyszło nic konkretnego, więc zakres laparo może być zaskoczeniem.
Cóż, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo bardzo się boję samego zabiegu...

Axxi
Dokarmiam bociana ;)
Posty: 2985
Rejestracja: 10 mar 2011 22:59

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: Axxi »

mucha3 zrozumiałe, że się boisz. Ale naprawdę nie masz czego, będziesz pod opieką specjalistów. Trzymam kciuki :bigok:
08.2014r.-ICSI;11.08 transfer blastki 2AA;cb :(
4 mrozaczki
15.09.2014r.-crio blastki 4AB; serduszko nie zabiło,22.10.-zabieg :(
11.08.2015 r.-crio blastki 3BB;6dpt - 95.86, 8dpt-244.99, 10dpt-518.87, 14dpt-2324, 25 dpt(5.09.2015r.)-jest :love:TP 1.05.2016 r.
29.04.2016 r. Synuś jest już z nami :loving:
29.07.2019 r.-transfer blastki 3AB :(
10.2019-ivf na cyklu naturalnym-brak komórek :(

mucha3
Posty: 33
Rejestracja: 17 sty 2014 20:17

Re: Laparoskopia (część V)

Post autor: mucha3 »

Po prostu nigdy nie chorowałam jakoś mocno, w pracy najdłużej nie było mnie z powodu choroby 3 dni :P
Teraz zostaje mi tylko czekać na miesiączkę, mam nadzieję, że nie spóźni się, bo lekarz wyliczył termin laparo bardzo na styk..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”