Wygrałam z bakteriamii część II

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gość

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: Gość »

Bej, odebralam wyniki posiewu i wyszlo mi e comi w pochwie ..: jestem przed stymulacja do in vitro ( teraz na antykoncepcji przed) jak to leczyc ? Czy to przekresla in vitro ?

caroxy
Posty: 1075
Rejestracja: 24 lis 2011 20:01

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: caroxy »

Powinnas miec antybiogram dolaczony do posiewu czyli na co jest bakteria wrazliwa
Ja- podobno wszystko OK; Mąż- w dzieciństwie obustronne wnętrostwo

08.2011- usunięcie hipoplastycznego jądra prawego; 11.2011- Dgn: Azoospermia

2012/13- kolejne wizyty w Klinikach w Krakowie (strata czasu)

11.2013- pojedyncze nieruchome plemniki

0

Awatar użytkownika
Malesia
Posty: 146
Rejestracja: 27 cze 2003 00:00

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: Malesia »

Dzień dobry dziewczyny. Nie było mnie tu przez dłuższy czas, a pamiętam jak dziś kiedy zakładałam pierwszą część tego wątku.... Czas leci.... Ale do rzeczy...
Chciałam się z wami podzielić moja pewną obserwacją w temacie nawracających infekcji bakteryjnych i grzybiczych. Otóż krótko po okresie ciąży temat u mnie powrócił. Przez wiele lat zmagałam się z nawracającymi infekcjami, z którymi dawałam sobie radę zarówno domowymi sposobami, ale tez niestety często musiałam sięgać po silniejsze lekarstwa. Oczywiście cały czas okresowo przyjmowałam probiotyki, stosowałam specjalne żele do higieny intymniej, itp.
Od pewnego czasu problem się skończył i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że stało się tak krótko po tym jak przestałam używać zapachowych wkładek intymnych. Stąd moja rada- dziewczyny jeśli używacie na co dzień dla waszego komfortu wkładek higienicznych, a borykacie się z nawracającymi infekcjami intymnymi, zmieńcie wkładki i podpaski na bezzapachowe i/lub wykonane z bawełny lub innych naturalnych, delikatnych materiałów. Mam nadzieję, że wam to pomoże. U mnie aż nie do uwierzenia jaki przyniosło efekt.
Trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
elwirra28
Posty: 6085
Rejestracja: 22 lis 2005 01:00

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: elwirra28 »


Zapewne jesteście już na finiszu składania zeznań podatkowych za rok 2016. Nie zapomnijcie o Bocianie i pozwólcie mu latać!
Niezmiennie liczymy na Was i Wasze wsparcie. 1% Waszych podatków pozwala nam działać na rzecz niepłodnych nieprzerwanie od 14 lat.

http://jedenprocent.nasz-bocian.pl/
Starania od 2005 r./PCOS, insulinooporność, hiperprolaktynemia czynnościowa/Leczenie SIOFOR 500, Spironol 100.
29.11.2008 r. - Aniołek 6tc [*]
29.09.2010 r. - Synek :love:

mati579
Posty: 1
Rejestracja: 18 maja 2017 15:38

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: mati579 »

Hej Enterokoki Gram dodatnie jest upierdliwe jak nie wiem co lekarze sprowadzili tigecyklina powiedziano ze to ostatni lek w polsce co moze pomoc co jak bedzie niewiadomo dam znac jak kogos to interesuje antybiotyk kosztuje 4000 zł i jest podawany w szpitalach tylko i wyłącznie

Awatar użytkownika
Gość

Bakterie - pomocy !

Post autor: Gość »

Witajcie

To będzie długi post, ale może ktoś dotrwa do końca i podsunie mi jakiś pomysł, bo nie wiem już co mam robić.

Byłam już chyba u 10 ginekologów jak nie więcej i żaden mnie jeszcze nie wyleczył. Otóż od trzech lat męczę się z bakteriami w pochwie. Na początku miałam tak silne swędzenie i pieczenie, że myślałam iż za chwilę się rozdrapie do krwi. Dostawałam trzy razy z rzędu leki przeciwgrzybicze i trochę się poprawiło, ale nadal miałam objawy. Wyczytałam więc że powinnam zrobić wymaz z antybiogramem i tak właśnie postąpiłam. Okazało się że nie mam żadnych grzybów, ale bakterie, a lekarz, który mnie leczył oczywiście na to nie wpadł. Po drodze miałam różne bakterie a to e. coli, a to Streptococcus agalactiae, enterococcus faecalis i wiele wiele innych. Wyglądało to tak, że dostawałam antybiotyk celowany lub jakieś globulki i oczywiście probiotyki i albo w ogóle nie znikały, albo pojawiały się znowu inne bakterie w pochwie. Dodam że praktycznie cały czas miałam silne objawy ale bardziej na wargach sromowych były odczuwalne niż w pochwie. Przez rok byłam co chwile na lekach, które pewnie mnie totalnie wyjałowiły więc stwierdziłam, że pora może na jakiś czas zaprzestać leczenia. Po ok roku był kolejny antybiotyk i oczywiście nic nie pomógł, z tym że teraz od ok dwóch lat przypałętała się Klebsiella pneumoniae, która nie chce odpuścić. W gardle również ją miałam, ale antybiotyk na nią pomógł, ale w pochwie już nie zadziałało. Po jakimś czasie usłyszałam o perłach księżniczki więc postanowiłam, że zaryzykuję. Zrobiłam całą kurację i jakie było moje zdziwienie kiedy trzy wymazy z rzędu okazało się, że w środki nic nie mam, ale za to na wargach sromowych cały czas bardzo silne objawy i również klebsiella i e. coli. Lekarz przepisał mi maść najpierw oekolp, poźniej pimafucort, a następnie triderm. Żadna nie zadziała. Stwierdził że nie ma co dawać antybiotyku w moim przypadku, bo mam za wysoką prolaktynę i i tak nie pomoże ( mam niedoczynność tarczycy) więc biorę lek na obniżenie. Robiłam ostatnio znowu wymaz więc się okaże czy w środku nadal nic nie mam czy jednak tak ( aczkolwiek sądzę, że tak bo mam wśrodku również objawy). Jednak te objawy na zewnątrz są bardzo uciążliwe. Chcielibyśmy z mężem dziecko i nie wiem już co mam robić, lekarz stwierdził że mamy się starać , a ja się boję żebym nie poroniła przez tą bakterie. On twierdzi że będzie mi dawał leki na podtrzymanie ciąży, no ale przecież to nie gwarantuje, że ciąże donoszę, że nie będzie powikłań po porodzie.

Nie mam już siły na to wszystko, tracę nadzieje, że jest w ogóle coś co by mi pomogło. Leki nie działają, objawy nie ustępują. Jestem już psychicznie wykończona.

Czy któraś z Was miała taką sytuacje, czy udało Wam się w końcu wyleczyć? Może macie jakiegoś lekarza, który by mi pomógł?

nalia
Posty: 8
Rejestracja: 13 lip 2017 09:25

Bakterie w pochwie - czy trzeba leczyć

Post autor: nalia »

Cześć, staramy się z mężem o dziecko i miałam robiony wymaz z pochwy. Czy te bakterie są groźnie, czy trzeba je leczyć i czy trzeba zaprzestać starań do czasu wyleczenia?
Wynik:
- grzyby - nie wyhodowano
- flora saprofityczne - wzrost obfity (+++)
- wychodowano: Enterococcus species, Stephylococcus species koagulo-ujemny, escherichia coli, bakterie z grupy proteeae (grupa ta obejmuje: proteus, Providentia, morganella). Prawdopodobna kolonizacja błony śluzowej pochwy. Nie wymaga leczenia antybiotykiem.

Do lekarza idę 26.10 , chyba, że wcześniej zwolni się jakiś termin.

w222
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 2018 09:16

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: w222 »

witam. czy ktoras z Was stosowala irygacje z octeniseptu podczas ciazy? Bardzo prosze o informacje. Problem z nawracajacymi infekcjami to dla mnie codziennosc, dodam,ze zwykle irygacja z octeniseptu kilkukrotna, nastepnie cos na zakwaszenie, a na koniec odbudowa flory bakteryjnej miejscowymi i doustnymi tabletkami 'ratowala mi zycie' lepiej niz antybiotyki, po ktorych szybko dostaje kolejnych infekcji. teraz jednak wyglada na to ze jestem w ciazy -to znaczy jestem, ale jeszcze za wczesnie zeby swietowac-i tak mysle czy ktoras z Was ma doswiadczenie z octeniseptem w ciazy ,albo rozmawiala na ten temat z lekarzem. Do wizyty daleko, a wiadomo, nie chce ryzykowac. Dziekuje za odpowiedzi.

Niepłodna
Posty: 109
Rejestracja: 25 paź 2018 19:34

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: Niepłodna »

Kochane i kochani; uzyskałam zgodę moderatorów na umieszczenie ankiety do pracy mgr Ocena sposobu żywienia par z zaburzeniami płodności z zastosowaniem Indeksu Prozdrowotnej Diety. Oczywiście podzielę się wynikami. Jeśli chcecie się sprawdzić lub przysłużyć nauce zapraszam: ANKIETA JEST SKIEROWANA DO PAR - patrzymy na dwójkę jak na jedno ciało :-D
https://www.interankiety.pl/i/LoKnl66G

Jestem Dietetykiem i też osobą niepłodną, dlatego też z osobistych względów to badanie jest dla mnie ważne ;-)

Kuciapka
Posty: 6
Rejestracja: 11 maja 2019 14:48

Nawracające infekcje

Post autor: Kuciapka »

Od 7 lat męczę się z infekcjami. W posiewach ciągle wychodzą mi bakterie tlenowe (jelitowe). Dbam o higienę. Na stałe przyjmuję probiotyki a problem ciągle powraca. Najczęściej po stosunku. Partner przebadany więc to nie w Nim tkwi problem, tylko w mojej odporności. Nie wiem już gdzie szukać pomocy. Ginekolodzy u których byłam są bezradni. Na początku ładowali we mnie antybiotyki, które i tak nie działały. Jedyne co pomaga to Macmiror w globulkach, ale efekt jest krótkotrwały. Jestem załamana :cry2:

emani...
Posty: 2
Rejestracja: 01 sie 2019 13:49

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: emani... »

Kuciapka pisze:Od 7 lat męczę się z infekcjami. W posiewach ciągle wychodzą mi bakterie tlenowe (jelitowe). Dbam o higienę. Na stałe przyjmuję probiotyki a problem ciągle powraca. Najczęściej po stosunku. Partner przebadany więc to nie w Nim tkwi problem, tylko w mojej odporności. Nie wiem już gdzie szukać pomocy. Ginekolodzy u których byłam są bezradni. Na początku ładowali we mnie antybiotyki, które i tak nie działały. Jedyne co pomaga to Macmiror w globulkach, ale efekt jest krótkotrwały. Jestem załamana :cry2:
Nie wszystkie probiotyki są skuteczne. Dobry jest Femi +. Potrafi podziałać na długo. Oprócz tego można spróbować odstawienia żeli do higieny intymnej na rzecz delikatnych produktów, typu nie zawierające perfum kosmetyki dla dzieci. Perfumy w składzie kosmetyków potrafią podrażniać.

Kuciapka
Posty: 6
Rejestracja: 11 maja 2019 14:48

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: Kuciapka »

emani

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Poszukam tego Femi+ i zobaczymy jak będzie. Mam wrażenie, że ciągle brakuje mi pałeczek kwasu mlekowego. Jak spytałam lekarza o stopień czystości żeby sprawdzić jak to wygląda u mnie, to powiedział, że teraz nie robi się stopnia, tylko posiew bo jest dokładniejszy. Inni lekarze twierdzą, że robienie posiewów nie ma sensu bo zawsze coś się wyhoduje. Nie wiadomo już w co wierzyć :?

emani...
Posty: 2
Rejestracja: 01 sie 2019 13:49

Re: Wygrałam z bakteriamii część II

Post autor: emani... »

Kuciapka pisze:emani

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Poszukam tego Femi+ i zobaczymy jak będzie. Mam wrażenie, że ciągle brakuje mi pałeczek kwasu mlekowego. Jak spytałam lekarza o stopień czystości żeby sprawdzić jak to wygląda u mnie, to powiedział, że teraz nie robi się stopnia, tylko posiew bo jest dokładniejszy. Inni lekarze twierdzą, że robienie posiewów nie ma sensu bo zawsze coś się wyhoduje. Nie wiadomo już w co wierzyć :?
Myślę, że oba badania dają istotne informacje. Ale jeżeli chcesz sprawdzić ilość pałeczek kwasu mlekowego, to chyba lepszy jest stopień czystości.

-- 04 sie 2019 19:17 --
Kuciapka pisze:emani

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Poszukam tego Femi+ i zobaczymy jak będzie. Mam wrażenie, że ciągle brakuje mi pałeczek kwasu mlekowego. Jak spytałam lekarza o stopień czystości żeby sprawdzić jak to wygląda u mnie, to powiedział, że teraz nie robi się stopnia, tylko posiew bo jest dokładniejszy. Inni lekarze twierdzą, że robienie posiewów nie ma sensu bo zawsze coś się wyhoduje. Nie wiadomo już w co wierzyć :?
Myślę, że oba badania dają istotne informacje. Ale jeżeli chcesz sprawdzić ilość pałeczek kwasu mlekowego, to chyba lepszy jest stopień czystości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”