Strona 67 z 67

Re: PRZEGRODA MACICY

: 06 mar 2016 15:04
autor: Lilcia
Witaj DreamBono! chciałam zapytać o ten zabieg (mam mieć za tydzień) jak wygląda czy bardzo boli po? ile dni się dochodzi czy się mocno krwawi i ile dni? Miałaś jakiś antybiotyk osłonowo?
Ja po histeroskopii diagnostycznej na klinice dostałam, a to wycinanie to jeszcze większa ingerencja i średnica narzędzi.Jedna lekarka powołując się na jakąś publikację mówiła ze potem może być niewydolność szyjkowa w ciąży.Rozmawiałaś o tym z lekarzem?
Trochę się boję jak to będzie wyglądać.I kiedy po zabiegu do kontroli? czy na kontrolnej też sono SIS? (strasznie drogo to wszystko wychodzi...) mnie to SIS bolało wolałabym nie mieć już takiego badania..

Re: PRZEGRODA MACICY

: 06 mar 2016 21:42
autor: DreamBono
Witaj, więc tak:
- nic po zabiegu nie bolało mnie. Jedyne co to czułam się źle po narkozie ( wymiotowałam) ,choć sama narkoza trwała z 40 minut może.
- oj krwawiłam długo i obficie. Ale miesiączka przyszła o czasie czyli u mnie w 25dc. Jednakże II miesiączka przyszła w 31 dc. Rozregulował mi się cykl. I szczerze: mam wrażenie, że non stop plamiłam: przed miesiączką, po miesiączce.
Teraz jestem po II miesiączce już 14 dni i dalej przy podcieraniu plamię.
Ale rozmawiałam z Ludwinem i to normalne.
Nam wydaje się, że był to trywialny zabieg, ale jednak dla macicy spory.
- antybiotyk: Zinnat 7 dni.
- nie rozmawiałam z Ludwinem o niewydolności. Ale poruszę ten temat przy kolejnej kontroli. Znam dziewczyny co są po usunięciu przegrody u dr Ludwina i nie było żadnych problemów z donoszeniem i szyjką.
- kontrola pierwsza: 2 tygodnie po zabiegu (ale nadal krwawisz czy plamisz).
- kontrola druga: lekarz oceni stan macicy i powie kiedy przyjechać na SIS-a kontrolnego.
Ja jestem 6 tygodni po zabiegu i jeszcze nie miałam SIS-a kontrolnego ponieważ macica nie była dość wygojona.
- mnie SIS w ogóle nie bolał, tzn. coś czułam, ale lajcik dla mnie.
- byłam już u swojego gina na badaniu. Powiedział, że macica idealna po zabiegu.
Gdybym mu nie powiedziała, ze była przegroda - nawet by się nie kapnął.

Niestety, koszty leczenia u dr Ludwina niemałe. Ale ja chciałam trafić w ręce najlepszego stąd taka decyzja. I nie żałuję.

Pisz śmiało jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania.
D.

Re: PRZEGRODA MACICY

: 22 kwie 2017 00:04
autor: oluska_m

Zapewne jesteście już na finiszu składania zeznań podatkowych za rok 2016. Nie zapomnijcie o Bocianie i pozwólcie mu latać!
Niezmiennie liczymy na Was i Wasze wsparcie. 1% Waszych podatków pozwala nam działać na rzecz niepłodnych nieprzerwanie od 14 lat.

http://jedenprocent.nasz-bocian.pl/

Re: PRZEGRODA MACICY

: 15 maja 2018 13:09
autor: Dziobek2
Hej dziewczyny. Jestem po poronieniu w 8tyg. Za 3 tyg mam histeroskopie diagnostyczna, na potwierdzenie 2cm przegrody. Później prawdopodobnie zabieg jej usunięcia. Czy ktoras z was jest w trakcie lub bezpośrednio po zabiegu? Może ktoś z Wrocławia? Mam mieć zabieg na Borowskiej.

Re: PRZEGRODA MACICY

: 06 lis 2018 08:25
autor: Niepłodna
Kochane i kochani; uzyskałam zgodę moderatorów na umieszczenie ankiety do pracy mgr Ocena sposobu żywienia par z zaburzeniami płodności z zastosowaniem Indeksu Prozdrowotnej Diety. Oczywiście podzielę się wynikami. Jeśli chcecie się sprawdzić lub przysłużyć nauce zapraszam: ANKIETA JEST SKIEROWANA DO PAR - patrzymy na dwójkę jak na jedno ciało :-D
https://www.interankiety.pl/i/LoKnl66G

Jestem Dietetykiem i też osobą niepłodną, dlatego też z osobistych względów to badanie jest dla mnie ważne ;-)

Re: PRZEGRODA MACICY

: 03 lis 2019 15:36
autor: Emka91
Hej Dziewczyny,

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie wiadomości w tym temacie. Bardzo mi one pomogły przed moim zabiegiem. Teraz ja zdecydowałam się podzielić moją historią.

O tym, że mam przegrodę macicy dowiedziałam się podczas USG w LuxMed. Pani doktor od razu poleciła mi doktora Ludwina, więc w listopadzie 2018 udałam się do niego na wizytę. Dzięki Waszym wypowiedziałam byłam przygotowana na jego zachowanie wobec pacjentek, tzn. jego małomówność itd. Podczas badania z solą fizjologiczną od razu stwierdził, że to jest przegroda macicy i należy ją usunąć za pomoc histeroskopii. Nie dowiedziałam się od niego zbyt dużo, oprócz informacji, jakie badania mam wykonać i z jakimi kosztami powinnam się liczyć. Odwlekałam moment zabiegu kilka miesięcy, zdecydowałam się dopiero w marcu 2019 roku. Zabieg się udał, chociaż długieeee oczekiwanie w niecierpliwości na operację było straszne. Całe szczęście byłam druga w kolejce (o czym oczywiście nikt mnie nie poinformował. W szpitalu miałam zjawić się około godziny 14, natomiast zabieg odbył się dopiero o godzinie 17. Do domu wyszłam około 21). Przed zabiegiem doktor tylko zapytał, czy jestem świadoma, że moja przegroda jest tak duża, że nie uda się wszystkiego wyciąć podczas jednego zabiegu. Niestety nie dowiedziałam się tego podczas pierwszego badania. Po zabiegu czułam się dość dobrze, otrzymałam tydzień L4. Nie miałam zbyt obfitych krwawień. Potem zaczęła się seria z "balonikiem". Łącznie miałam 6 wizyt, które były bardzoo bolesne. Podczas jednej z nich myślałam, że zemdleję na fotelu z bólu. Niestety doktor dość długo wstrzymywał się z informacją, czy zabieg przyniósł oczekiwane rezultaty, czy będą konieczne kolejne histeroskopie. Podczas ostatniej wizyty, która miała miejsce w czerwcu, dowiedziałam się, że niestety przegroda jeszcze jest (nie udało się jej wyciąć w całości). Doktor stwierdził, że mogę zdecydować się na kolejny zabieg, ale powinnam być świadoma, że jest on dość ryzykowny i może zakończyć się uszkodzeniem/ przecięciem ściany macicy. Na chwilę obecną mam około 50% szans, że urodzę dziecko :( Doktor powiedział, że jeżeli nie chcę teraz decydować się na dziecko, to powinnam wrócić w przyszłym roku, aby sprawdzić, czy przegroda nie odrasta i ewentualnie wtedy możemy wrócić do rozmów o ponownym zabiegu. Łącznie za wszystkie wizyty, badania i zabieg zapłaciłam około 8,5-9 tys zł.
Dzięki Waszym wpisom byłam przygotowana na krwawe miesiączki. Pierwszy okres po zabiegu wyglądał praktycznie tak samo jak wcześniej, więc miałam nadzieję, że może jednak nie będzie tak źle. Niestety następne były o wiele bardziej obfite i często bolesne. Całe szczęście miałam możliwość pracy z domu, bo koniecznym było chodzenie do toalety co 1.5-2h.

Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za Wasze historie i trzymam kciuki, aby każda z nas doczekała się Maluszka.

Pozdrawiam,
Emka

Re: PRZEGRODA MACICY

: 05 lis 2019 19:24
autor: Beata91
Witam. Czy któraś miała zabieg u doktora Ludwina?
Mnie czeka zabieg i nie wiem co mnie czeka przed jak i po zabiegu . Z góry dziękuję:)

Re: PRZEGRODA MACICY

: 01 lut 2020 17:30
autor: justynaakop
Hej, Hej!

Ja mogę na świeżo podzielić się wrażeniami po histeroskopii. Wczoraj miałam zabieg w klinice Novum , wykonany przez dr Dońca. Doktor od razu poinformował mnie, że przegroda jest na tyle duża, że może nie udać się wycięcie jej za pierwszym razem. Zabieg trwał około 40 minut, znieczulenie zniosłam super. Tak na prawdę od wczoraj nie wzięłam żadnego leku przeciwbólowego. Udało się wyciąć cała przegrodę z szyjki macicy i połowę z jamy macicy. Pan doktor dotarł do części naczyniowo-miesniowej i nie chciał ciąć dalej aby nie przebić macicy. Z karty informacyjnej dowiedziałam się że z macicą jest wszytsko ok, jej "połowy" są symetryczne , rogi prawidłowo rozwinięte. Plus po zabiegu uzyskano "obszerną jamę macicy" . Teraz czekam na miesiączkę i USG i wtedy zostanie podjęta decyzja czy będę miała pionowy zabieg. Lekarz twierdzi , że pozostałość po przegrodzie może się "złuszczyć" i "podciągnąć" po miesiączce i drugi zabieg nie będzie potrzebny.