PRZEGRODA MACICY

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Olivetti26
Posty: 3869
Rejestracja: 22 wrz 2006 00:00

PRZEGRODA MACICY

Post autor: Olivetti26 »

Kochane, jest tu co prawda wątek o macicy dwurożnej, na której piszą też dziewczyny z przegrodą, ale to jest przecież nieco inna historia. Dlatego wpadłam na pomysł założenia oddzielnego wąteczku, żeby nie robić niepotrzebnego galimatiasu.

TROCHĘ TEORII:
Wady rozwojowe macicy
Wady rozwojowe macicy występują stosunkowo rzadko i dotyczą ok. 1-3 % kobiet w wieku rozrodczym. Co czwarta z nich ma problemy z płodnością, najczęściej z donoszeniem ciąży.
Przyczyny
Jajowody, macica i górna część pochwy kształtują się z dwóch przewodów przyśródnerczowych, które tworzą się w czwartym tygodniu życia płodowego u dziewczynek. Całkowite uformowanie się tych narządów następuje w trzech fazach:
1. Rozwój dwóch przewodów (nieprawidłowe ukształtowanie się jednego lub obu przewodów skutkuje brakiem macicy, hipotrofią (patologicznie małą macicą) lub macicą jednorożną).
2. Sklejanie się dolnych fragmentów przewodów (zaburzenia tego procesu prowadzą do występowania takich wad jak macica podwójna lub dwurożna).
3. Zanik przegrody powstałej po sklejeniu się przewodów (nieprawidłowości tej fazy kończą się powstaniem macicy z przegrodą
).

Macica przegrodzona
Jedną z najczęstszych wad wrodzonych macicy jest macica z przegrodą. Zewnętrzny kontur macicy wygląda prawidłowo natomiast jama macicy jest podzielona w linii środkowej na dwie połowy przegrodą. Przegroda może być cienka lub masywna.

Wadę rozpoznaje się na podstawie USG, HyCoSy, USG 3D. Pomocnym badaniem bywa HSG ale ze względu na brak uwidocznienia na zdjęciu RTG zewnętrznego konturu macicy nie jest możliwe rozróżnienie macicy dwurożnej od przegrodzonej.

Wada wpływa na płodność. Tkanka, z której utworzona jest przegroda jest zazwyczaj słabo ukrwiona i pokryta nieprawidłowym endometrium. Implantacja zarodka w jej pobliżu znacząco zwiększa prawdopodobieństwo poronienia lub porodu przedwczesnego. Możliwość zajścia w ciążę i jej donoszenia jest tym większa im mniejsza jest przegroda. Jeśli przegroda jest duża prawdopodobieństwo straty ciąży może sięgać nawet 80 %. Przegroda czasem jest także przyczyną niepłodności (choć w znacznie mniejszym stopniu). Na szczęście zabieg usunięcia przegrody jest względnie prosty a jego skuteczność bardzo duża.

W przypadku małej przegrody i kobiety, która nie próbowała zajść w ciążę decyzje odnośnie usunięcia przegrody podejmuje się indywidualnie. W przypadku potwierdzonej niepłodności czy poronienia zaleca się zabieg. Wykonuje się go podczas histeroskopii. Jeśli przegroda jest cienka to wystarczy wykonanie histeroskopi, jeśli przegroda ma szeroką podstawę zabieg należy wykonać pod kontrolą laparoskopu ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo przebicia ściany macicy, jeśli takiej kontroli nie ma. Laparoskopia pozwala też ostatecznie potwierdzić typ wady. Najodpowiedniejszym czasem do wykonania operacji jest wczesny etap pierwszej fazy cyklu (najlepiej zaraz po miesiączce) w czasie, kiedy endometrium (błona śluzowa macicy) jest jeszcze cienkie. Niektórzy po zabiegu pozostawiają w macicy wkładkę wewnątrzmaciczną, inni zalecają stosowanie przez miesiąc estrogenów z progesteronem. Nie ma pełnej zgody co do tego na ile takie rozwiązania polepszają wyniki zabiegu, więc nie są one stosowane rutynowo. Stan macicy jest kontrolowany po miesiącu za pomocą HSG lub HyCoSy. Jeśli kształt macicy jest prawidłowy można starać się o dziecko.


link: http://bip.erg-bierun.com.pl/fgin/index ... itstart=36


O NAS "PRZEGRÓDECZKACH":

- Olivetti26 - lat 30. Starania o Bejbika od 2005 roku. Pierwszy raz szczęście uśmiechnęło się do nas w październiku 2005, ale niestety nasz Aniołek odszedł w 11 tygodniu (1.12.2005r., poronenie samoistne). Od stycznia 2006 leczyłam się u prof Dębskiego, prof Śpiewankiewicz, w Enelmedzie u dr Juchnickiej i sporadycznie w Novum. W wyniku badań zdiagnozowano u mnie- częściową przegrodę macicy (7-9mm), hiperprolaktynemię, zbyt niski progesteron. Leki: Parlodel, Castagnus, Duphaston. Mąż- żylak powrózka nasiennego- nie wiadomo czy operacja będzie potrzebna. Wyniki spermogramu b. dobre. Ostatecznie mąż przeszedł operację w lutym 2007 roku. Ja przeszłam 2 histeroskopie w Szpitalu Bródnowskim (u prof.Śpiewankiewicz) i wycięcie przegrody macicy 7-9mm grubości, sięgającej 3/4 jamy macicy, pod koniec marca 2007.
13 września 2007 r. znów ujrzeliśmy 2 kreseczki :) Niestety i tym razem (mimo L4, acardu i duphastonu) się nie udało :( Serduszko naszego Szkraba przestało nagle bić w 13tc ;(
W wyniku kolejnych żmudnych badań wyszło, że dodatkowo mam poważne problemy immunologiczne :(
Po 2,5 roku starań od ostatniego poronienia znów jestem w ciąży. 27 lutego 2010 pozytywny test, następnie zbyt wolna akcja serduszka i zbyt niski progesteron - diagnoza dr J. z LIM-czekać na poronienie.... Obecnie jesteśmy już po usg genetycznym- wszystko ok. Jestem pod opieką Poradni Patologii Ciąży Szpitala im.Księżnej Anny Mazowieckiej na ul.Karowej- ciąża zagrożona, leczenie: zastrzyki z Clexane 0,4ml, encorton 10mg, acard, luteina dopochwowo 3x3, duphaston 3x1, leżenie, usg co 2 tygodnie. BOŻE, SPRAW, BY TYM RAZEM SIĘ UDAŁO! [-o< [-o< [-o<

MaLa26- lat 26, szcześliwa mężatka, mama trzech Aniołków. Poronienia zatrzymane w 8-11 tyg. Ostatnia ciąża zaśniadowa Do 2006 roku brak przyczyny strat. W pażdzierniku 2006 laparo-histeroskopia u prof Śpiewankiewicz -usunięta przegroda macicy (z dwurożniaczki stałam się przegródkową ku zaskoczeniu wszystkich). W chwili obecnej zielone światło

ilonka lat 33, mężatka od 5 lat cudownych lat, mam trzech aniołków, poronienia nawykowe, 8 IUI, raz ciąża naturalna, LUF, cysty, HSG, Laparo, Histero... przegroda 2 cm...
Leczona przez Gamete, Novum...(szkoda gadać ) teraz Provita Dr. Kiecka mój "Lekarz od cudów" dzięki niemu wierze że się uda
Ostatnio zmieniony 09 maja 2010 17:49 przez Olivetti26, łącznie zmieniany 8 razy.
Starania od 2005r.
1. Aniołek 11tc, 2.Aniołek 13tc., 3. Aniołek 10tc.Hiperprolaktynemia,macica 2rożna(wycięta przegr.macicy),immuno:polimorfizm genotypuIFNgamma,zgodn.tkankowa,homozygota,>C3; Clexane+Acard+Encorton - ANTOŚ :D 11.10.10.cc 36tc,1.06.13.+, poronienie 10tc :(

Awatar użytkownika
iza250
Posty: 947
Rejestracja: 20 gru 2004 01:00

Post autor: iza250 »

Witam Cię Olivetti 26, fajnie że założyłaś ten wąteczek, bo pewnie jest dużo takich osób jak my. Ja co prawda miałam usuniętą przegrodę ale była a macica ma nadal dwa rogi. zobaczymy co powie dr Żołnierczyk z NOVUM. Jadę na wizytę 03 stycznia.

Awatar użytkownika
Olivetti26
Posty: 3869
Rejestracja: 22 wrz 2006 00:00

Post autor: Olivetti26 »

iza250 witaj! Ja jestem przed operacją, czy razcej- przed DEZYZJĄ o operacji! I mam z tym duży problem :( Różni lekarze różnie mi doradzają, a my się staramy już ponad rok, od poronienia w 11.tygodniu 1.grudnia 2005r.
Starania od 2005r.
1. Aniołek 11tc, 2.Aniołek 13tc., 3. Aniołek 10tc.Hiperprolaktynemia,macica 2rożna(wycięta przegr.macicy),immuno:polimorfizm genotypuIFNgamma,zgodn.tkankowa,homozygota,>C3; Clexane+Acard+Encorton - ANTOŚ :D 11.10.10.cc 36tc,1.06.13.+, poronienie 10tc :(

Awatar użytkownika
hanna27
Posty: 130
Rejestracja: 25 lis 2005 01:00

Post autor: hanna27 »

Hej DZIEWCZYNKI!

Troszke mnie zaskoczylyscie tym nowym watkiem gdyz w/g mnie tresciowo-informacyjnie "stary watek" , mimo swej nazwy "MACICA DWUROZNA" jest bardziej PRZEGRODKOWY niz DWUROZNIAKOWY w swej tresci :wink:

Mozna do Was od czasu do czasu zagladac?
( bedziemy za WAMI tesknic PRZEGRODECZKI :( )

Hania ( do niedawna PRZEGRODECZKA, przeklasyfikowana na DWUROZNIACZKE :) )

Awatar użytkownika
iza250
Posty: 947
Rejestracja: 20 gru 2004 01:00

Post autor: iza250 »

Droga Olivetti26 gdzie będziesz miała robioną histeroskopię. Czy to będzie na NFZ, kto Ci będzie robił, i jak długo się lezy w szpitalu? Opisz trochę.... :wink:
SYN Jacek ur. 26.11.2008 r. w 34t4d

Awatar użytkownika
MaLa26
Posty: 311
Rejestracja: 11 gru 2005 01:00

Post autor: MaLa26 »

Witam :) Je jestem po usunięciu przegrody przed rozpoczaciem starań , po trzech poronieniach-przyczyna niejasna, tzn juz podobno jasna. Tak jak napisala Hania na poprzednim wątku dużo informacji można znaleźć o przegrodach bo to pogmatwany temat i ja do tej pory bylam dwurozna a kto wie co przyniesie przyszlosc ;) prawda Haniu :) MImo to każdy nowy watek mile widziany.
Oliveti, nie spotkalam sie z lekarzem, ktory nie radzilby usunac przegrody jesli jest i sa problemy z ciażą. Wiem, ze Twoj lekarz kazal probowac tak. Usunięciem rpzegrody zwiekszysz jedynie sznse a nie zamkniesz sobie drogi. Pozdrawiam :)

Iza250 - ja miałam laparo-histeroskopie w szpitalu Brodnowskim, bylam tam dokladnie 3 dni tzn w poniedzialek przyjecie, we wtorek zabieg i w srode do domu :)

Awatar użytkownika
iza250
Posty: 947
Rejestracja: 20 gru 2004 01:00

Post autor: iza250 »

Mój lekarz przed usunięciem stwierdził że zwięszką mi się szanse o 30-40%, ale jak narazie efektów w postaci ciąży brak ale to chyba z innych powodów. Mam nadzieję że jak nam się wreszcie uda to usunięcie tej przegrody było dobrym krokiem dla rozwoju ciąży. Mój lekarz twierdził że sama przegroda nie jest przeszkodą w zajściu w ciąże ale w jej donoszeniu.
SYN Jacek ur. 26.11.2008 r. w 34t4d

Awatar użytkownika
MaLa26
Posty: 311
Rejestracja: 11 gru 2005 01:00

Post autor: MaLa26 »

W moim przypadku problem byl z donoszeniem (mam nadizeje, ze BYL ) zachodze w ciaze najpozniej w drugim cyklu, przynajmniej tak bylo do tej pory. narazie odpoczywam jeszcze miesiac :) Gdy pomysle co przede mna to az mis labo :( Niestety nie mam dobrych wspomnien z czasu ciaży. Nic teraz nie planuje i nie obiecuje sobie po prostu co bedzie to będzie, ile moglam zrobic zrobilam.
Jesli chdozi o problem z zajsciem w ciaze to rpzegroda tez moze dawac taki objaw ale raczej jest inna przyczyna.

Hania dopeiro doczytałam :) i Ty się pytasz???? :) Całuję

Awatar użytkownika
mrrrauczek
Posty: 231
Rejestracja: 03 lip 2006 00:00

Post autor: mrrrauczek »

Haniu, popieram MaLą, co to za pytanie ;)
Olivetti, fajnie, ze zalozylas odrebny watek. Milo Was "widziec" kobitki:)
U mnie drugi cykl po usunieciu przegrody dobiega konca. Dzis 30ty dzien. Czekam z niecierpliwoscia na @ i na IUI, pierwsza po usunieciu przegrody, a trzecia w ogole. Moj lekarz tez stoi a stanowisku, iz przegroda utrudnia donoszenie nie zajscie, ale nas nadzieja nie opuszcza. Od prawie 7 lat nie znaleziono innej przyczyny.... moze teraz :) Pozdrawiam Was wszystkie i zycze wytrwalosci - bo przeciez uda nam sie! Caluski

Awatar użytkownika
hanna27
Posty: 130
Rejestracja: 25 lis 2005 01:00

Post autor: hanna27 »

MaLa!
"Kto pyta nie bladzi"- a kto wie czy nie bedziecie mialy cos przeciwko pojawianiu sie DWUROZNIACZKI na PRZEGRODKOWYM WATKU :) W zasadzie to moze ja kwalifikuje sie na oba watki, bo i przegrode mialam i dwuroznosc zostala stwierdzona :? , wiec...
Widze, ze my podobnie- ja tez z zajsciem w ciaze nie mialam problemu- obydwie w drugim cyklu staran, z tym, ze druga ciaza juz po usunieciu dlugo-ciagnacej sie przegrody.

MRRRAUCZEK!
:wink:
Ja tez utozsamiam przegrode bardziej z problemem donoszenia ciazy niz zachodzenia w nia...
TRZYMAM KCIUKI za szybka @ i ...

IZA!
jak nam się wreszcie uda to usunięcie tej przegrody było dobrym krokiem dla rozwoju ciąży
Jestem tego pewna i zycze ciazowego sukcesu!

OLIVETTI!
Ja jestem przed operacją, czy razcej- przed DEZYZJĄ o operacji! I mam z tym duży problem
Pamietam, ze czulam sie bardzo podobnie przed moja resekcja ALE w tych moich resekcjowo-decyzjowych dylematach pomogla mi swiadomosc, ze nie chce po raz drugi utracic ciazy ( stracilam CORECZKE w 12tc ) i ze zrobie wszystko by zwiekszyc szanse na szczesliwe donoszenie kolejnej... No i tak sie stalo... Decyzja o usunieciu przegrody, dwa miesiace po zabiegu DWIE KRESECZKI i dzisiaj mam z tych dwoch malych kreseczek NAJslodzszego NIKOSIA pod sloncem :D

:)

Awatar użytkownika
Olivetti26
Posty: 3869
Rejestracja: 22 wrz 2006 00:00

Post autor: Olivetti26 »

KOCHANE! nawet nie wiecie jak się cieszę , że tu "do mnie" trafiłyście! Ja oczywiście też cały czas zagladam także wątek MACICA DWUROŻNA, ale to nie przeszkadza, żeby popisac na watku DOKŁADNIE o przegrodzie!
hanna27 ZAPRASZAMY SERDECZNIE! Pisz tu jak najczęściej!
Dziewczyny, które przeszły resekcje sa baaaardzo tu mile widziane :D

MaLa26 mi też tak lekarze mówili, ale ja juz przeszłam tysiące badań i poza ta przegroda mam juz wyleczoną hiperprolaktynemię i niski progesteron- podnisiony przez Duphaston. Czyli w sumie wszystko obecnie poza przegrod ajest cacy, a efektw BRAK! Prof Ś. obstawia, że przyczyną poronienia w 11.tygodniu była przegroda, bo zardek sie w niej chciał zagnieździć i obumarł po 8 tygodniach :cry: . A że od rokunic nie wychodzi to jej zdaniem tez może byc troche wina przegrody, bo mogło się tak np zdażyć, że do zapłodnienia doszło, zarodek natrafił na przegrodę, próbował się wgryść i nie udało mu sie w ogóle zagnieździć. A potem obfitniejsza niż zwykle miesiączka i "po temacie" :evil: Czy to waszym zdaniem możliwe???

mam pytanko, chciałybyście żebym zamieściła na 1. stronie na górze Waszekrótkie historie?- to może pomóc innym dziewczynom- znaleśc "podobny przypadek" ;)

Dodane po: 1 minucie:

jeśli podoba Wam się pomysł to czekam na Wasze historie na privie!

Dodane po: 4 minutach:

mrrrauczek trzymam kciuki za szybką @!
iza250 ja słyszałam, że przegroda zmniejsza nasze szanse do 30%.
Ja jestem zapisana na zabieg do Bródnowskiego, zapisała mnie prof. Śpiewankiewicz i mówiła, że ona będzie to robić, ale... nie wiem czy tak będzie? ;( Powiedziała mi, że przychodzę do szpitala o 7.15 rano, a wieczorem już wychodzę do domku! Chyba, że przegroda okaże się bardziej problematyczna. Wtedy zrobią ją na 2 "rzuty". Po 1. operacji założą wkładkę, a po miesiącu ponowny zabieg.
Trzymam kciuki za Twoje starnia po wycięciu przegrody! :bigok:

Dodane po: 7 minutach:

A Wy gdzie miałyście robione zabiegi i jak to wyglądało???
Starania od 2005r.
1. Aniołek 11tc, 2.Aniołek 13tc., 3. Aniołek 10tc.Hiperprolaktynemia,macica 2rożna(wycięta przegr.macicy),immuno:polimorfizm genotypuIFNgamma,zgodn.tkankowa,homozygota,>C3; Clexane+Acard+Encorton - ANTOŚ :D 11.10.10.cc 36tc,1.06.13.+, poronienie 10tc :(

Awatar użytkownika
iza250
Posty: 947
Rejestracja: 20 gru 2004 01:00

Post autor: iza250 »

Ja miałam operację usunięcia przegrody macicy w Tarnowskich Górach. Robił mi ją dr Tiszler. Podobno dobry fachowiec. Byłam 8 dni w szpitalu, ale bardzo szybko wróciłam do siebie. Oczywiście warunek to przez rok od operacji nie mogłam zajść w ciąże bo zagrażało by to mojemu życiu. Teraz mam to na szczęście za sobą. W novum na pierwszej wizycie dr Zamora obejrzał moją macicę i stwierdził że jest to bardzo dobrze zrobione. Lekarze nie chcą się podejmować tego typu operacji ponieważ są to trudne operacje wymagające precyzji. Ja wierzyłam cały czas w dr Tiszlera że jest dobrym fachowcem choć go wcześniej nie znałam. Teraz tylko mnie czeka histero
SYN Jacek ur. 26.11.2008 r. w 34t4d

Awatar użytkownika
Olivetti26
Posty: 3869
Rejestracja: 22 wrz 2006 00:00

Post autor: Olivetti26 »

izaunia- aż 8 dni ? 8O To była tradycyjna operacja, czy laparoskopowo? Ja mam byc tylko 1 dzień? Az w szoku byłam jak to usłyszałam! Ale zwolnienie z roboty na 2 tygodnie 8O i z tego tydzień conajmniej leżakowania! Nie wiem czy to dobrze, czy źle ? Może po prostu cięcie kosztów za leżenie w szpitalu?

to jak? Piszecie na priva swoje krótkie historie ? takie jak moja na 1. stronce?
Starania od 2005r.
1. Aniołek 11tc, 2.Aniołek 13tc., 3. Aniołek 10tc.Hiperprolaktynemia,macica 2rożna(wycięta przegr.macicy),immuno:polimorfizm genotypuIFNgamma,zgodn.tkankowa,homozygota,>C3; Clexane+Acard+Encorton - ANTOŚ :D 11.10.10.cc 36tc,1.06.13.+, poronienie 10tc :(

Awatar użytkownika
iza250
Posty: 947
Rejestracja: 20 gru 2004 01:00

Post autor: iza250 »

Tak Olivetti26 to była tradycyjna operacja z otwarciem brzucha, 8 dni w szpitalu a potem miesiąc na L4. Teraz mam mieć histero, też słyszałam że to zabieg paru minutowy z pobytem jednodniowym. Ale tym razem mają pousuwać ewentualne zrosty. Teraz to pryszcz dla mnie :D :D
SYN Jacek ur. 26.11.2008 r. w 34t4d

Awatar użytkownika
Pandziak
Posty: 43
Rejestracja: 31 gru 2005 01:00

Post autor: Pandziak »

ja po 2 poronieniach zaczęłam szukać przyczyny, no i okazało się, że mam przegrodę - usunięto mi ją w laparo-histero (w szpitalu powiedzieli, że nie mam macicy dwurożnej) w szpitalu Bródnowskim

potem doszły jeszcze przeciwciała antykardiolipinowe i tak naprawdę do dziś nie wiadomo, co było przyczyną poronień, choć Śpiewankiewicz twierdziła,że to na 100% przegroda

Po wyjęciu wkładki wewnątrzmacicznej Ś robiła mi USG i powiedziała, że nie ma przegrody, ale teraz będąc w ciąży na USG lekarz napisał "macica dwurożna" - myślę, że wycięcie przegrody nigdy nie sprawi, że macica będzie normalna, pewnie zawsze dno pozostaje lekko "dwurożne"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”