WODNIAK JAJOWODU

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

Aeczka
Posty: 3
Rejestracja: 17 lip 2012 11:29

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: Aeczka »

monisiak81
ja tez myslalm ze lekarz usunie mi caly lewy jajowod z powodu wodniaka tym bardziej ze na skierowaniu mialam opis do usuniecia lewego jajowodu.
Bardzo sie balam ze zostane z jednym jajowodem ale lekarz zrobił mi plastyke tego jajowodu takze jajowod ocalał z czego sie bardzo ciesze.Moze i u ciebie tak bedzie ze uda sie uratowac jajowod z jajnikiem robiac plastyke.
Napisz jak juz po laparo u mnie jurto mija dwa tygodnie od laparo czuje sie dobrze miesiaczke dostalam tak jak powinnam wiec w tym cyklu moge juz sie starac tak bym chciala zeby sie udało.....
Kasiorek
opisz dokladnie jak u ciebie to wygladało czy zaszłas naturalnie czy poprzez inseminacje bo ja tez biore to pod uwage jesli sie nie uda silami natury.

Awatar użytkownika
Gość

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: Gość »

ja jestem 2 tyg po laparoskopii ale okazało się że nie było wodniaka tylko jakaś torbiel a w sumie to 2 plus zrosty ale ciesze się że mam drożne jajowody i się obyło bez ich usuwania.A naprawdę byłam mocno nastraszona przez lekarzy a sytuacja sama się wyklarowała podczas laparo i na moje szczęście nie było tak źle.

bea72
Członek Stowarzyszenia
Posty: 13961
Rejestracja: 01 sty 2009 01:00

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: bea72 »

Drodzy Forumowicze,
zapraszamy do wypowiedzenia się w sprawie
Standardów Pacjenckich 2014

Kasia_Wrocław
Posty: 1006
Rejestracja: 16 cze 2014 09:01

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: Kasia_Wrocław »

miza82

Cześć, Miza - ja właśnie się dowiedziałam, że mam dużego wodniaka. Też chcę go usunąć we Wrocławiu. Czy udało ci się usunąć wodniaka ? Polecasz jakiś szpital/klinikę?

Kasia
insulinooporność, Hashimoto, 1 jajowód, mut.MTHFR
M- 2% plemników ok.
2014-2 IUI Invimed
2015-2 x ICSI Invicta
2016-ICSI Invimed
28.03.2016.ET 2x 4AA
11dpt beta 825, 14dpt beta 2630, 32dpt dwa serduszka
Klaudusia i Jaś, ur.24.11.2016.; 36tc+7d

bea72
Członek Stowarzyszenia
Posty: 13961
Rejestracja: 01 sty 2009 01:00

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: bea72 »


Kochani! Nasz-Bocian został poproszony o zaopiniowanie
Projektu Ustawy o Leczeniu Niepłodności.
Nie bądź obojętny.
Weź udział w dyskusji!!!

01Kasia01
Posty: 1
Rejestracja: 15 paź 2014 12:29

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: 01Kasia01 »

Witam drogie Panie :)
Jestem tu nowa, a trafiłam do Was z powodu: wodniaka jajowodu.

Mam 31 lat. W kwietniu wykryto u mnie wodniaka prawie 6x3 cm w okolicy zatoki Duglasa. Potem co miesiąc miałam robione kolejne USG i za każdym razem wodniak był mniejszy i mniejszy aż któregoś razu po badaniu zaraz po @ całkiem zniknął.
Badało mnie wtedy 2 lekarzy aby się upewnić czy naprawdę go nie ma - nic nie znaleźli. Kazali przyjść na kontrolę za kilka miesięcy i w między czasie starać się o dziecko (jeśli kiedyś myślałam o dziecku). Kontrolę mam w listopadzie. Do tej pory nie chciałam mieć dziecka ale dopiero teraz się zdecydowałam i odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Tylko nie wiem czy powinnam się starać- może ten wodniak znowu się pojawił :(
Mam mętlik w głowie: lekarze powiedzieli że wodniak się prawdopodobnie wypróżnił i mogę się starać o dziecko a w internecie wszędzie piszą ,że przecież wodniaki same się znowu napełniają i ciąża jest wtedy niemożliwa.

Co o tym myślicie?
Ja już naprawdę sama nie wiem... :(

Anika2910
Posty: 2
Rejestracja: 06 lip 2014 21:03

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: Anika2910 »

Witam serdecznie, chcialabym dopytac bardziej doswiadczonych forumowiczk, czy woda wyciekajac z wodniaka pojawia sie w jakims konkretnym dniu cyklu? Zawze tego samego dni. U mnie problem z zajsciem w ciaze od ok 2 lat wyniki wszystkie w normi od dwoch cykli w okresie owulacji zaobserwowalam wyciek tresci wodno krwistej w dniu owulacji i przy tym silny bol w boku po tej stronie gdzie mam owulacje, w tym cyklu ide na usg ale chcicalabym zapytac cz ktroas z dziewczyn tez przy wodniakach miala wyplyw yresci krwistej? Pozdrawiam serdecznie ;-)

aleksia85
Posty: 9
Rejestracja: 30 paź 2014 13:48

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: aleksia85 »

A czy któraś z Was zaszła w ciążę z jednym jajowodem w sposób naturalny a nie przez in vitro?

_Lilly_
Posty: 2
Rejestracja: 30 paź 2014 13:57

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: _Lilly_ »

Witam!
Jestem tu nowa i chciałabym podzielić się z Wami moja historią. Otóż kilka lat temu, kiedy byłam nastolatką preszłam operację usunięcia lewego jajnika i jajowodu z powodu potworniaka. Wiedziałm, że po tym zabiegu moge miec problem z zajściemw ciąże, ale nie sądziałam, że będzie to aż tak duzy problem. Razem z mężem zaczelismy starać sięo dziecko, niestety bez efektu, poszłam więc do mojej pani ginekolog, która od razu skierowała mnie na badanie hsg, niestety badanie wykazało, że nie mam szans na zajście w ciąże w sposób naturalny ponieważ prawy jajowód jest kompletnie niedrożny. To była chyba najgorsza wiadomość jaką wtedy usłyszałam, załamałam się. Dla pewności wykonano jeszcze laparoskopie, która potwierdziła diagnozę. Zdecydowaliśmy z mężem, że poddamy się IVF. Leczymy się w klinice w Krakowie nawiasem mówią jestem z niej bardzo zadowolona. Wszystko byłoby dobrze, miałam rozpocząć stymulację, niestety okazało się, że mam dużą torbiel, której muszę się "pozbyć", żeby rozpocząć stymulację. Dostałam leki, które miały mi pomóc i pomogły tylko, że w następnym cyklu torbiel pojawiła się ponownie. Biarąc leki jest ok, ale kiedy je odstawiam, żeby móc rozpocząć stymulację problem znowu się pojawia.Takie zamknięte koło. Na ostatniej wizycie usłyszałam, że mam wodniaka jajowodu, który uniemżliwi powodzenie IVF, więc muszę mieć usuniętyy jajowód. Póki co zostanie mi tylko jeden jajnik no i macica. Nie wiem co będzie dalej z moją ciążą, ze mną, jestem tym wszystkim załamana i przerażona. Mam dopiero 23 lata,chce tylko byc szczęśliwa...

Awatar użytkownika
korka
Zarząd Stowarzyszenia
Zarząd Stowarzyszenia
Członek Stowarzyszenia
Posty: 8625
Rejestracja: 17 lip 2005 00:00

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: korka »

Lilly spróbuj skonsultować diagnozę, możesz napisać do Eksperta tu na forum albo uderzyć do innego lekarza. Polecam też kontakt z Linią Pomocy Pacjent dla Pacjenta, gdzie porozmawia z Tobą (przez telefon, skype, gg albo mailowa) jedna z byłych pacjentek, wysłucha, doradzi.
6IUI, 4ICSI, 2 wspaniałych chłopców i ..... po 12 latach niespodziewanie jeszcze jeden mały chłopczyk

_Lilly_
Posty: 2
Rejestracja: 30 paź 2014 13:57

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: _Lilly_ »

korka dziękuję za podpowiedź, muszę sie z kimś skontaktować, pogadać. Jeżeli chodzi o diagnozę, byłam u trzech innych lekarzy i każdy mówil to samo..

aleksia85
Posty: 9
Rejestracja: 30 paź 2014 13:48

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: aleksia85 »

Witajcie dziewczyny,
Moja historia wygląda tak: Mam 29 lat. Z mężem staramy sie o dziecko już 4 lata... prawie 5 lat temu przeszłam (niewykryte wtedy) zapalenie przydatków. Objawy "zwalano" a to na ból wyrostka, a to na kręgosłup a to na zapalenie pęcherza moczowego.. gdy ból ustępował zaniechano leczenia co w konsekwencji doprowadziło do przewlekłego zapalenia przydatków i powstania dużego wodniaka na prawym jajowodzie.. niestety przez 4 lata wszyscy lekarze badający mnie diagnozowali wodniaka jako niegroźną torbiel, której nie trzeba ruszać, bo nie zagraża płodności.. natomiast diagnozowano u mnie PCOS (niezgodnie z prawdą) ... dopiero we wrześniu tego roku trafiłam do kompetentnego lekarza który nie dość że wykluczył PCOS to jeszcze zdiagnozował wodniaka jajowodu. :( Skierował mnie na laparoskopię. Tydzień temu zoperowano mnie ale jajowód był już tak zniszczony przez wodniaka, że trzeba go było usunąć. Pozostawiono oba jajniki i lewy jajowód. Czy któraś z Was jest w podobnej sytuacji, tj. nie ma jednego jajowodu? Jak Wasze starania o ciążę? A jeśli udało się którejś z Was zajść w ciążę z jednym jajowodem i jak szybko? Czekam już aż będę mogła zacząć starania i chcialabym jak najszybciej zajść w ciążę, bo ponoć do 6 miesiecy po laparoskopii szansa jest największa :)

Czekam na Wasze (mam nadzieję, że pozytywne) relacje.. :)

Anika2910
Posty: 2
Rejestracja: 06 lip 2014 21:03

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: Anika2910 »

Aleksio a mialas objawy wodniaka, jesli tak to jakie?

aleksia85
Posty: 9
Rejestracja: 30 paź 2014 13:48

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: aleksia85 »

tylko ból w czasie współżycia (najczęściej w II fazie cyklu) oraz często wodniste upławy, zapewne spowodowane wyciekiem płynu z wodniaka. A tak to żadnych, tylko brak ciąży :(

MKF
Posty: 1
Rejestracja: 09 gru 2014 22:45

Re: WODNIAK JAJOWODU

Post autor: MKF »

Witam,
pierwszy raz dodaję wpis w nadziei, że któraś z Was drogie Panie podpowie mi, może przechodząc podobny przypadek jak mój?
We wrześniu br. podczas rutynowego badania usg zleconego przez ginekologa zostały wykryte zmiany świadczące o prawdopodobieństwu wodniaków jajowodów. Tego samego dnia po usg udało dostać mi się do lekarza, który zlecał mi to badanie. Podczas konsulatacji przeprowadził badanie mówiąc kolokwialnie palcami i naciskając podbrzusze (to badanie poprzez siłę nacisku lekarza było bardzo bolesne, a następnego miałam upławy wodne, wydaje mi się że mógł mi się opróżnić ten wodniak). Lekarz zasugerował laparoskopię i wystawił skierowanie do szpitala. To był dla mnie prawdziwy cios nr 1. Postanowiłam pomimo tego dać sobie kolejną szansę i poszłam do innego ginekologa u niego w usg nie było widać nic więc postanowił zlecić mi badanie Hsg o ile zostane dopuszczona po wynikach wymazu z szyjki macicy. Wymaz za pierwszym razem wyszedl mi do leczenia a po zastosowaniu antybiotyku wynik byl juz dobry. Chcac dostac sie na refundowane hsg zapisalam sie do klinki leczenia nieplodnosci do kolejnego ginekologa. Jestem po dzisiejszej wizycie i niestety sprawa znów wróciła do punktu wyjścia ponieważ mam skierowanie do szpitala na laparoskopię. Ten lekarz także doszedl do wniosku, że jest coś na rzeczy z wodniakami.
Sprawa jest o tyle skomplikowana poniewaz nie mozemy miec z mezem wspolnego dziecka, a jedyna mozliwoscia jest przeprowadzenie inseminacji nasieniem dawcy lub in vitro nasieniem dawcy. W lutym mam miec laparoskopie i nie wiem jaka podjac decyzje dotyczaca ew. Usuniecia jajowodow jezeli okazaloby sie ze wodniaki sa po obu stronach czy też przeprowadzic laparoskopie w formie diagnostyki bez podejmowania jakiejkolwiek decyzji i poczekanie do wizyty i konsultacji z ginekologiem? Czy może któraś z Was miała taki problem, była dwa razy na laparoskopii raz na diagostyce a nastepnie na usuwaniu wodniaków?
Boje sie podjac tej trudnej decyzji przed operacja, a jak bede uspiona to nie bede mogla sie z tego wycofac...
M.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”