Jakie zarodki maja szanse (IVF/ICSI)?

Forum poświęcone wymianie doświadczeń na temat diagnostyki niepłodności: badania i ich wyniki, zabiegi, leki (działanie, skutki uboczne); metody wspomaganego rozrodu - IUI, IVF, ICSI.

Moderator: Moderatorzy jak się leczyć

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
agata30
Posty: 2556
Rejestracja: 20 lut 2002 01:00

Jakie zarodki maja szanse (IVF/ICSI)?

Post autor: agata30 »

Mam takie pytanko: Jakie zarodki maja szanse na implantacje????

Z jakimi ( ile blastomerow i w ktorym dniu (liczac punkcje jako ZERO) Wam sie udalo :?:
Agata i Lena Anita ur. 22.03.05 :)

Awatar użytkownika
majka28
Posty: 806
Rejestracja: 06 mar 2003 01:00

Post autor: majka28 »

W pierwszym ICSI punkcja była w piątek , ale zapłodnienie nastapiło dopiero w niedzielę i od niedzieli zarodeczki zaczeły się dzielić miały wówczas pięć i siedem blastomerów. Zakończyło się niestety fiaskiem . Mrozaki były 4-ro i 5-cio komórkowe. Przy drugim ICSI punkcja w piątek zarodki zapłodniły się już w sobotę , podane były w poniedziałek i miały po 9 i 10 blastomerów . Ciąża się przyjęła.
Pozdrawiam
Majka i Malutka (28-my tydzień ciąży)
Ostatnio zmieniony 01 gru 2003 09:50 przez majka28, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kirke
Posty: 7
Rejestracja: 16 lis 2003 01:00

Post autor: kirke »

Jestem po pierwszym ICSI, wytworzył się tylko 1 zarodek, 3-blastomerowy klasy B-C, został podany po 48h od punkcji. Takiej jakości zarodki podobno mają minimalne szanse.
Może wiecie jak klasyfikuje się zarodki, czy są tylko kl.A,B,C i D?

Awatar użytkownika
piasiu
Posty: 2327
Rejestracja: 23 kwie 2003 00:00

Post autor: piasiu »

Nie potrafię naukowo odpowiedzieć jakie maja szanse, ale mogę powiedzieć jak to było u mnie.

Myśle, ze duże znaczenie na jakość komórki ma też sposób stymulacji. ja robiłam 2 podejścia do ICSI w Szczecinie i tutaj lekarze nie bardzo się "pzrykładali", po prostu było bardzo dużo niezapłodnionych jajeczek, ktore poźniej źle sie dzieliły i nie przyjmowały.

Teraz bylam w Novum

Na 12 pobranych jajeczek 11 sie zaplodnilo. :lol:

Punkcja byla w środę o 11:00. Transfer był w sobotę o 9:30 z wykorzystaniem AH na 7 i 8 blastomerowych komóreczkach.

No i po piątkowym teście wiem, ze "zabieg" zakończył się sukcesem !!!!!!!
Piasiu + kochane invitrowe Piasiulki :) (Dominisia ur 03.08.2004) i (słoneczka tp 06.11.2007)
-------------
2 x ICSI Szczecin-nic, 15.11.03r. ICSI nOvum - jest Piasiulek !!!!!!!!!!!
27.10.06r. - crio - :-( ,19.02.07r. - crio - 14dpt -beta 2666 :-)

Awatar użytkownika
Hope
Posty: 156
Rejestracja: 05 wrz 2002 00:00

Post autor: Hope »

Hej Agata
podziwiam Cię za drążenie tematu. Zobaczysz, że Twój upór i konsekwencja dadzą kiedyś rezultat.
A u nie było tak:
1. ICSI - w ogóle nie doszło do zapłodnienia
2.ICSI z pięciu pieknych (jak mówił dr) komórek 3 były klasy A (nie wiem dokładnie na ile się podzieliły). Niestety żaden zarodke sie nie przyjął
3. ICSI (w innej juz klinice) - wyprodukowałam 7 pęczerzyków. Podano mi 2 czterokomórkowce w 48 h po punkcji. PRZYJĘŁY SIĘ DWA!!! reszta była gorszej klasy i ich nie zamrozono
Pozdrawiam
Hope +22 tyg. maluchy

Awatar użytkownika
marychna
Posty: 285
Rejestracja: 09 kwie 2003 00:00

Post autor: marychna »

Ja miałam podane dwa zarodki (pierwsze ICSI) czterokomórkowe w 48 godzin po punkcji (chyba klasy A-B). Testować mam 8 grudnia
marychna i
Novum'owa (2 ICSI) córeczka Mia ur 11.03.2005 w 35 t.c.
Criotransfer 23.11.05, 09.03.06, 04.05.06, 29.05.06 i nic
i naturalna córeczka Malou ur. 16.08.08 w 33 tc

Awatar użytkownika
Denatka
Posty: 321
Rejestracja: 11 maja 2003 00:00

Post autor: Denatka »

Miałam pobranych 6 komórek, z tego 1 niedojrzała.
Na 5 jedna się nie zapłodniła, zostały 4, w tym: 3 ośmiokomórkowe kl. B i 1 sześciokomórkowy kl. C. Punkcję miałam w piątek rano, transfer po 2,5 dobach, czyli w poniedziałek popołudniu. Z dwóch został w brzuchu jeden. Z sześciokomórkowym lekarz raczej nie dawał mi nadziei i rzeczywiście przestał się dzielić, zaś ten klasy B rozwijał się dobrze i trafił do lodówki.

Z tego co pamiętam, ekspert na forum tłumaczył, że klasy świadczą o symetryczności, czyli ogólnie o wyglądzie zarodków, ale o klasie D nie słyszałam.

Na podstawie rozmowy z moim lekarzem zrozumiałam, że ważne jest ile komórek ma zarodek - największe szanse dają ośmio- (i więcej) komórkowe, które są klasy A lub B. Co nie oznacza, że gorsze nie mają żadnych szans, o czym świadczą chociażby wypowiedzi powyżej.

Denatka

Awatar użytkownika
agata30
Posty: 2556
Rejestracja: 20 lut 2002 01:00

Post autor: agata30 »

kirke pisze:Może wiecie jak klasyfikuje się zarodki, czy są tylko kl.A,B,C i D?
W publikacjach sa rozne klasyfikacje, najczesciej wystepuje cos takiego:

klasa 1 - bez fragmentacji, blastomery rownej wielkosci
klasa 2 - <20% fragmentacji, blastomery rownej wielkosci
klasa3 - 20%-50% fragmentacji, blastomery nierownej wielkosci
klasa 4 - >50% fragmentacji, blastomery nierownej wielkosci

Czasem klasy sa podawane odwrotnie to znaczy 4 jest najlepsza. Mysle ze kazda klinika ocenia jakosc embrionow wg swoich zasad i jakichs wewnetrznych norm. W nOvum podaja tylko ilu blastomerowy byl zarodek.
Agata i Lena Anita ur. 22.03.05 :)

Awatar użytkownika
marychna
Posty: 285
Rejestracja: 09 kwie 2003 00:00

Post autor: marychna »

Nie rozumiem więc dlaczego podaje się zarodki cztery komórkowe a nie czeka się aż podzielą się dalej, skoro takie lepiej się zagnieżdżają??/ :roll: :roll:
marychna i
Novum'owa (2 ICSI) córeczka Mia ur 11.03.2005 w 35 t.c.
Criotransfer 23.11.05, 09.03.06, 04.05.06, 29.05.06 i nic
i naturalna córeczka Malou ur. 16.08.08 w 33 tc

Awatar użytkownika
Malina
Posty: 577
Rejestracja: 06 lut 2002 01:00

Post autor: Malina »

Agato! jestes wielka!!!
U mnie pierwszy transfer - wiele nie pamietam bo caly czas ryczalam. Pobrano 11 komorek, 9 sie zaplodnilo. Podano mi jeden zarodek klasy A (chyba byl pieciokomorkowy) i drugi gorszy. Poronilam.
Transfer mrozakow - jeden 5-komorkowy, 2 nie pamietam. Nie udalo sie.
Malina

Awatar użytkownika
kmg
Posty: 934
Rejestracja: 16 cze 2003 00:00

Post autor: kmg »

Znalazłam coś takiego:
" Według klasyfikacji pierwszej, kiedy w zarodku blastomery są parzyste, równych wymiarów lub nieparzyste, a wielkością dwa sąsiadujące blastomery odpowiadają kolejnemu podziałowi i w przestrzeni okołożółtkowej fragmenty cytoplazmy zajmą mniej niż 10% pola powierzchni zarodka, to zalicza się je do klasy A. Jeżeli fragmenty cytoplazmy zajmuje pole powierzchni w przedziale 10-40%, a blastomery są typowe w danym stadium podziału, to zarodki klasyfikuje się do klasy B. Zarodki klasy C to te, których liczba blastomerów jest parzysta, lecz każdy blastomer jest innej wielkości, jak również liczba blastomerów jest nieparzysta, lecz każdy blastomer jest sobie równy. Pole powierzchni zajmowane przez odpryski cytoplazmy zarodków sklasyfikowanych do grupy C wynosi więcej niż 40%. Zarodki sklasyfikowane w grupie D mają atypowe blastomery, tzn.: ich wielkość i liczba nie odpowiada liczbie blastomerów w zarodku sklasyfikowanych w grupach poprzednich, a pole powierzchni zajmowane przez odpryski cytoplazmy przekraczają 70% pola zarodka.

Z badań białostockich ośrodków leczenia niepłodności wynika, że największą szansę na implantację w jamie macicy mają zarodki, które dzielą się najszybciej i zbudowane są z równych symetrycznych blastomerów i w przestrzeni okołożółtkowej nie występują fragmenty cytoplazmy"
Wklejam link na stronę z której to wyciągnęłam - warto poczytać
http://www.bialystok.opoka.org.pl/sawda ... zial_I.htm
Uwaga - dużo czytania i bardzo dużo technicznych informacji!!!!!!!
Katarzyna

Awatar użytkownika
Blondi_
Posty: 138
Rejestracja: 24 lip 2003 00:00

Post autor: Blondi_ »

Agato któż inny jak nie Ty mógł wpaść na tak fantastyczny pomysł z tym wątkiem ? widzę że nadal szukasz i nie dajesz za wygraną ! i dobrze , przecież te żółtka w jajkach musiały coś oznaczać - prawda ?
a u mnie sytuacja była następująca : na 2 dobę hodowli podano mi 2 czterokomórkowce i jednen dwukomórkowy , niestety efekt żaden .
Ale ciekawi mnie dlaczego lekarze nie czekają dłużej ? wiem że to sprawa odżywek w których są przechowywane zarodeczki , ale jeśli biorą taki szmal za zabiegi to czy nie mogliby wyposarzyć swoich klinik w lepsze odżywki , w którychby hodowali nasze zarodeczki do momentu osiągnięcia blastocysty ? wiem , że w Polsce są już 2 takie kliniki , które posiadają takie odżywki , tylko dlaczego 2? oto jest pytanie

Awatar użytkownika
agata30
Posty: 2556
Rejestracja: 20 lut 2002 01:00

Post autor: agata30 »

marychna pisze:Nie rozumiem więc dlaczego podaje się zarodki cztery komórkowe a nie czeka się aż podzielą się dalej, skoro takie lepiej się zagnieżdżają??/ :roll: :roll:
Marychna, pewnie dlatego, ze hodowanie do blastocysty jest trudne, to znaczy w warunkach "plytki" poza organizmem moze sie zdarzy tak ze zarodek nie wytworzy blastocysty a w organizmie matki ma szanse. Niektore osrodki probuja hodowac do blastocysty wszytkie zarodki, niektore tylko w przypadkach gdy para ma co najmniej 3 zarodki 7-8 komorkowe z 3 dobie, inne stosuja tylko i wylacznie transfer w 3 dobie. I kazdy z tych osrodkow ma pewnie efekty.
Agata i Lena Anita ur. 22.03.05 :)

Awatar użytkownika
lavita
Posty: 1240
Rejestracja: 27 cze 2003 00:00

Post autor: lavita »

KMG
dzięki za link, wydrukowałam wszystko i przeczytałam. Baaaaaaaaaardzo ciekawe ale trudne. A jak się czyta o mrożeniu i rozmrażaniu to się aż zimno robi.
Pozdrowionka

Awatar użytkownika
SiK
Posty: 6122
Rejestracja: 23 maja 2003 00:00

Post autor: SiK »

No to się też przyłączymy i POZDRAWIAMY!
Mieliśmy punkcję w Sobotę (7 pobranych, 6 zapłodnionych - szósty zaczął sie dzielić dopiero w Poniedziałek). Podano w Poniedziałek dwa 4 komórkowe. Było to pierwsze ICSI w nOvum i mamy w brzuszeczku 11 tyg. Kropeczkę licząc od transferu. :D
POWODZENIA!
Ostatnio zmieniony 02 gru 2003 10:30 przez SiK, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak się leczyć?”