CZECHY i SŁOWACJA

Tu wymieniamy informacje i opinie o klinikach i lekarzach specjalizujących się w leczeniu niepłodności, a także cenach badań, zabiegów.

Moderator: Moderatorzy gdzie się leczyć

Awatar użytkownika
Inga
Posty: 315
Rejestracja: 26 paź 2003 00:00

CZECHY i SŁOWACJA

Post autor: Inga »

Alza - o Słowakach nic nie wiem. O czechach słyszałam tyle że w Bratyslawie jest ponoć dobra klinika i ifv w przeliczeniu na polskie to ok 4000 zł. Oczywiście wiem to tylko od lekarza, ale nie sprawdzałam tego jeszcze.

Awatar użytkownika
Inga
Posty: 315
Rejestracja: 26 paź 2003 00:00

Post autor: Inga »

Wkrótce będę widziała się z moim lekarzem, zapytam o szczegóły. Dam znać. Wiem, że dużo Polek tam trafia:)

Awatar użytkownika
Inga
Posty: 315
Rejestracja: 26 paź 2003 00:00

Post autor: Inga »

Ale dałam ciała................................Bratyslava jest w Słowacji........


ale w Czechach tez jest jakiś ośrodek, ale nie pamiętam - dam znać jak będę wiedziała ;) sorki za gafę

Awatar użytkownika
Mysza23
Posty: 149
Rejestracja: 22 gru 2003 01:00

Post autor: Mysza23 »

Czesc,
Czeskie kliniki sa stosunkowo tanie w porownaniu z polskimi. I maja dobre wyniki. Jest tu kilka osrodkow zajmujacych sie in vitro - kilka panstwowych i prywatnych.
Sama z nich korzystam i jestem bardzo zadowolona. Polecam.

Awatar użytkownika
Inga
Posty: 315
Rejestracja: 26 paź 2003 00:00

Post autor: Inga »

Mysza! no to skoro korzystasz, to może napisz coś więcej - właśnie o dokładniejsze informacje nam chodzi :) - ogólne już znamy. Gdzie jezdzisz, jak to wygląda finansowo i czy da się dokładnie dogadać - mimo wszystko dobrze byłyby gdyby lekarz dokładnie rozumiał czego chcę a nie tak na wyczucie i migi.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mysza23
Posty: 149
Rejestracja: 22 gru 2003 01:00

kliniki w Czechach

Post autor: Mysza23 »

Inga,
Tak juz pisze wiecej - ale co Was przede wszystkim interesuje?

Ja mieszkam w Czechach, mam tutaj ubezpieczenie, takze jestem troszeczke "na innych/lokalnych prawach" Ubezpieczalnia pokrywa 6 inseminacji i 3 procesy in vitro - ale tylko kobietom do 40 lat. Koszt - okolo 40.000 CZk (k. 5.000 PLN), ale musze to jeszcze sprawdzic - ja nigdy nie musialam placic...

Znam 2 panstwowe kliniki w Pradze: Aplinar (klinika ginekologiczno-porodnicza) i Podoli. Kilku z moich znajomych z nich korzystalo - jedna i druga ma swoich "fanow". Wiem, ze pomimo, ze sa to kliniki panstwowe przyjezdzaja tam osoby spoza Czech. Zapytam sie o konkretne warunki dla cudzoziemcow - chociaz teraz to przeciez jestesmy jedna wielka unia... - zapytam sie. Bede tam w przyszlym tygodniu.

Wiem, ze dzialaja i prywatne kliniki- sama z nich nie korzystalam. Slyszalam, ze sa w porzadku. Roznia sie od "panstwowych" tylko tym, ze ladniej wygladaja. Nie znam jednak konkretow.


Co do jezyka - tu moga byc problemy. Czeski rozni sie od polskiego. Ale sa tu doktorzy znajacy angielski bardzo dobrze.

O co mam sie pytac? Co Was jeszcze interesuje?

Awatar użytkownika
Mysza23
Posty: 149
Rejestracja: 22 gru 2003 01:00

Post autor: Mysza23 »

Dam Ci znac w przyszlym tygodniu. Sprawdze przede wszystkim koszy leczenia.

Awatar użytkownika
Kajutka
Posty: 27
Rejestracja: 03 lis 2010 17:06

Re: Leczenie w Czechach i na Słowacji

Post autor: Kajutka »

Wiem, że ten wątek dawno się nie ruszył, ale moze zajrzy tu ktoś, kto jest w temacie zanim uda mi się znaleźć odp na nurtujace mnie pytanie: co jest refundowane w leczeniu IVF/ICSI przez czeską ubezpieczalnię? :help:
pow.30-ki, wysokie FSH :(
2008 laparoskopia- wszystko ok,i nic..
od 2010- klinika Sanus Hradec Kralove
kwiecień 2011 kolejne laparo, już ok.
czerwiec/lipiec 2011 ICSI- bez transferu :(

Awatar użytkownika
Kajutka
Posty: 27
Rejestracja: 03 lis 2010 17:06

Re: Leczenie w Czechach i na Słowacji

Post autor: Kajutka »

Jestem już po pierwszej wizycie w klinice Sanus w Hradec Kralove. Ja mam tutejsze ubezpieczenie i prawdopodobnie koszty beda bardzo małe ( w porównaniu z Polską), ale pewno to sie dopiero okaże :) Pierwsza wizyta była gratis ( godzinna rozmowa, wywiad ), wzięłam ze sobą wszystkie swoje dotychczasowe wyniki ( doktor dziwił sie że miałam zlecone poprzednio badanie w 1 dc- dla niego to zniekształca np.poziom FSH), rozmowa głównie w jezyku czeskim, ale nie ma problemu po angielsku. Z tego co sie dowiedziałam to głównie: czeski, angielski i niemiecki ( mają kilku lekarzy doswiadczonych z obcojęzycznymi pacjentami). My chyba bylismy u naszego doktorka pierwszymi Polakami. Ale nie było problemu, to, czego mój mąż nie rozumiał to jeszcze pokazywał mu na obrazkach :mrgreen:
pow.30-ki, wysokie FSH :(
2008 laparoskopia- wszystko ok,i nic..
od 2010- klinika Sanus Hradec Kralove
kwiecień 2011 kolejne laparo, już ok.
czerwiec/lipiec 2011 ICSI- bez transferu :(

leoni
Posty: 2
Rejestracja: 24 lut 2011 16:30

Re: Leczenie w Czechach i na Słowacji

Post autor: leoni »

Czesc Kajutka! trzymam kciuki za Ciebie! Ja tez podchodzilam w czechach w Pradze. Niestety juz trzeci nieudany raz.. ale sie nie poddaje, bede walczyc. Mieszkam tutaj wiec do tej pory wszystko szlo z ubezpieczenia i koszty prawie zadne. Marne pocieszenie ale wiem ze koszty w PL sa olbrzymie. Jak masz jakies pytania to pisz.. niestety mam juz troche doswiadczenia... dwie rozne kiliniki, rozne metody, leki.. ale wierze ze kiedys sie uda.

Awatar użytkownika
Kajutka
Posty: 27
Rejestracja: 03 lis 2010 17:06

Re: Leczenie w Czechach i na Słowacji

Post autor: Kajutka »

leoni dzięki! Na razie po tych wstepnych badaniach- 3dc fsh, lh, prl i usg doktor zadecydował o laparoskopii, tak więc mam termin na 18 kwietnia i zobaczymy co z tego będzie dalej, na razie w trakcie tych wizyt wyszło , że prawdopodobnie mam mieć protokół z antagonistą - ale ponieważ to mój pierwszy raz to jestem zielona w tym temacie. :?
pow.30-ki, wysokie FSH :(
2008 laparoskopia- wszystko ok,i nic..
od 2010- klinika Sanus Hradec Kralove
kwiecień 2011 kolejne laparo, już ok.
czerwiec/lipiec 2011 ICSI- bez transferu :(

TBK
Posty: 2
Rejestracja: 12 kwie 2011 08:04

Re: Leczenie w Czechach i na Słowacji

Post autor: TBK »

Cześć
Mój lekarz prowadzący poleca REPROMEDE z Brna czy ktoś ma może jakieś doświadczenia z tą kliniką??

Awatar użytkownika
bogdi
Posty: 5123
Rejestracja: 27 maja 2007 00:00

Re: CZECHY i SŁOWACJA

Post autor: bogdi »

Kajutka do jakiego lekarza chodziaś w Sanusie. Możesz też napisać jakie są teraz koszty za ivf/ICSI :?:
https://picasaweb.google.com/117566285202970846146/Oliwka?authuser=0&authkey=Gv1sRgCLLM07uO4bvQ5wE&feat=directlink

Awatar użytkownika
Kajutka
Posty: 27
Rejestracja: 03 lis 2010 17:06

Re: CZECHY i SŁOWACJA

Post autor: Kajutka »

bogdi pisze:Kajutka do jakiego lekarza chodziaś w Sanusie. Możesz też napisać jakie są teraz koszty za ivf/ICSI :?:


Ja większośc miałam pokrywane przez czeską ubezpieczalnię, ale z tego co płaciliśmy sami to najdroższe były leki- hormony w zastrzykach „gonal f”+ antagonista+ ovitrelle to ok.11 tys KC, te kupowaliśmy w klinice ale i tak ze zniżką na ubezpieczalnie , utrogestan + prednison to były groszowe sprawy- stoileś koron za kilka opakowań ( zostało mi jeszcze na kolejne podejście). Dodatkowo 7000,-KC kosztowało wkłucie plemnika w jajeczko i jeszcze z góry płaciliśmy 3000,-KC za przedłuzoną kultywację zarodka ( bo z ubezpieczalni tylko 2 dni), ale to nam akurat zwrócili bo nie doszło do tego etapu :(
A i jeszcze co którąs wizytę płaciłam to ustawowe 30,- KC za wizyty, ale nie wiem czemu akurat co którąś.
A leczę się u dr Vaclava Silhana. Masz zamiar też tam podchodzić ?

Dodane -- 26 Lip 2011 22:06 --

Zapomniałam dodać, że szłam krótkim protokołem. W sumie kupiłam 2 peny z gonalem, 900 i 450, stymulacja trwała tylko kilka dni, nie wiem ile wyniósł by koszt stymulacji przy długim protokole lub innymi lekami.
pow.30-ki, wysokie FSH :(
2008 laparoskopia- wszystko ok,i nic..
od 2010- klinika Sanus Hradec Kralove
kwiecień 2011 kolejne laparo, już ok.
czerwiec/lipiec 2011 ICSI- bez transferu :(

Awatar użytkownika
bogdi
Posty: 5123
Rejestracja: 27 maja 2007 00:00

Re: CZECHY i SŁOWACJA

Post autor: bogdi »

Kajutka ja już podchodzilam 2 razy do ICSI u Silhana, koszty miałam zbliżone do twoich, też bylam na krótkim protokóle. Mogę jeszcze raz dodejść do IVF, korzystając z refundacji. Tylko ciągle mi brak wiary w to, że uda mi się zajść w ciążę, skoro 2 razy się nie udało......

Dodane -- 27.07.2011, 21:20 --

Kajutka ile miałaś zarodków, masz jeszcze mrozaczki :?: Wiesz pytam, bo moja historia jestpodobna do twojej, z tym że ja miałam 5 IUI i 2 ICSI.
https://picasaweb.google.com/117566285202970846146/Oliwka?authuser=0&authkey=Gv1sRgCLLM07uO4bvQ5wE&feat=directlink

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gdzie się leczyć?”