CENTRUM MEDYCZNE MACIERZYŃSTWO W KRAKOWIE

Tu wymieniamy informacje i opinie o klinikach i lekarzach specjalizujących się w leczeniu niepłodności, a także cenach badań, zabiegów.

Moderator: Moderatorzy gdzie się leczyć

Awatar użytkownika
connie
Posty: 1466
Rejestracja: 19 maja 2003 00:00

Post autor: connie »

Dziewczyny, podajcie proszę adres i telefon do Macierzństwa oraz nr telefonu. Jaka jest tam cena USG dopochwowego?

Dzięki,

Connie

Awatar użytkownika
Tofficzek
Posty: 3964
Rejestracja: 08 kwie 2004 00:00

Post autor: Tofficzek »

ul. Białoprądnicka 8, tel. 415-88-00, 415-88-22.
Cena;
pierwsze USG 70 albo 75 zł (nie pamiętam), kolejne 35 zł.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Co do usg w Macierzyństwie dodam, że nie ma mozliwości dołączenia zdjęć z usg jak to robią w innych gabinetach usg, a opis jest mało czytelny.
Libra

Awatar użytkownika
ANIA27
Posty: 9
Rejestracja: 18 paź 2004 00:00

[b]CIĄŻA W MACIERZYŃSTWIE TO FAKT !!![/b]

Post autor: ANIA27 »

WITAM ! Przypadkowo dowiedziałam się że chodzą ploty, że w Macierzyństwie nie można zajść w ciążę ??? - TO MIT !!! I CHCĘ GO OBALIĆ !!! . W Macierzyństwie po licznych badaniach, dr Janeczko wykonał inseminację, po której zaszłam w ciążę!!! Rok temu urodziłam śliczną, zdrową córeczkę!!!!!!!! Po tak skutecznym leczeniu dr Janeczki ponownie zaszłam w ciążę!!!!!!!. Dziś jestem szczęśliwą mamą 14 miesięcznej Weroniki i 2 miesiecznej Karolinki. Dziewczyny! dr Janeczko to swietny fachowiec i specjalista. Oboje z meżem jesteśmy mu za to wdzięczni, gdyż spełniło się nasze mażenie bycia rodzicami. Mam nadzieję że rozwiałam wszelkie wątpliwości, gdyż takich dziewczyn jak ja jest więcej. Pozdrawiam wszystkich.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2004 17:08 przez ANIA27, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tofficzek
Posty: 3964
Rejestracja: 08 kwie 2004 00:00

Post autor: Tofficzek »

Ania27 Serdecznie Ci gratuluję córeczek!!! :clap1: :flowers: :flowers: :flowers:

Cieszę się bardzo, że ten wątek się nam odświeżył :D i to w dodatku z takimi radosnymi wiadomościami. Mam nadzieję, że i inne pacjentki dr Janeczko się za chwilkę odezwą :) , bo to że tam są ciąże to fakt, tylko jakoś skutecznie zagłuszany przez niektóre osoby.

Awatar użytkownika
buba2
Posty: 425
Rejestracja: 02 paź 2003 00:00

Post autor: buba2 »

Ania27 - zgadzam sie z Toba :) :) W Macierzynstwie ciaze to fakt. Transferek mialam 2 pazdziernika no i udalo sie - jestem w ciazy :) :)

Awatar użytkownika
Libra
Posty: 1318
Rejestracja: 26 maja 2002 00:00

Post autor: Libra »

Gratuluję Aniu,
szkoda tylko, że od kiedy jestem na Bocianie jesteś dopiero drugą osobą, której udało się w Macierzyństwie.
Libra

Awatar użytkownika
buba2
Posty: 425
Rejestracja: 02 paź 2003 00:00

Post autor: buba2 »

Libra - powtorze to co napisalam juz na innym watku - ja od zeszlego tygodnia naliczylam juz trzy osoby z ciaza dzieki dr Janeczko. A wiem ze ciaz jest znacznie wiecej.

Buba2

Awatar użytkownika
Tofficzek
Posty: 3964
Rejestracja: 08 kwie 2004 00:00

Post autor: Tofficzek »

buba2+Dorocia+Ania27 = 3 :) od zeszłego tygodnia. Poza tym Ania27 to chyba podwójnie się liczy, bo ma już dwie córeczki, więc skłaniam się nawet ku cyfrze 4. :wink:

Ale nie o to chodzi, żeby się tutaj cyferkami licytować, bo prawda jest taka, że ciąż u dr Janeczko o wiele, wiele więcej, tylko komuś chyba bardzo to przeszkadza i za wszelką cenę stara się zniechęcić wszystkich do leczenia u pana doktora.

Awatar użytkownika
Marek
Posty: 1210
Rejestracja: 29 wrz 2002 00:00

Post autor: Marek »

Gratulujemy efektow. Moze sie cos wreszcie w Krakowie zmieni. Moze sie wreszcie cos zmienilo u p. dr Janeczki.
Mialem okazje z p. dr sie spotkac w trakci naszego leczenia - mam mieszane uczucia. Ale nam sie wtedy nie udalo (zgodnie z moja obecna wiedza nie mialo prawa sie udac) i pewnie dlatego mi te mieszane uczucia pozostaly.
Czas nie stoi w miejscu, ludzie ucza sie na bledach (czasami niestety swoich) i efekty sa.

Zatem jeszcze raz - gratulujemy wszystkim zaciazonym, gratulujemy p. dr. Janeczce. Pozwolimy sobie pozostac przy swoim zdaniu.

Awatar użytkownika
grey_mouse
Posty: 1518
Rejestracja: 12 lip 2003 00:00

Post autor: grey_mouse »

Moja decyzja o "przesiadce" z autobusu 114, którym mogłam dotrzeć do Macierzyństwa w kwadrans na IC Kraków-Warszawa, którym dojeżdżam do nOvum 2h 50 min (razem z warszawskim metrem i autobusem zajmuje mi to 3,5 h w jedną stronę) była związana z jakością leczenia proponowaną mi przez tę pierwszą klinikę.
Jakość leczenia, w moim przypadku, była odwrotnie proporcjonalna do odległości.

Awatar użytkownika
buba2
Posty: 425
Rejestracja: 02 paź 2003 00:00

Post autor: buba2 »

grey_mouse - podaj konkrety, bo samo stwierdzenie:
"Jakość leczenia, w moim przypadku, była odwrotnie proporcjonalna do odległości." jest malo przydatne dla zainteresowanych.

Buba[/b]

Awatar użytkownika
grey_mouse
Posty: 1518
Rejestracja: 12 lip 2003 00:00

Post autor: grey_mouse »

Na jakość leczenia w moim odczuciu składa się:
1. Punktualność lekarza, a z tym w Macierzyństwie duży problem.
2. Dostosowanie leczenia do przypadku pacjenta, a nie sprawdzanie, czy przyjęta przez klinikę metoda okaże się skuteczna.
3. Jawność procedur - pisemna informacja o tym co, jak i dlaczego będzie wykonane, jakie mogą wystąpić kłopoty i jak w w przypadku dotychczasowych kłopotów poradziła sobie z tym klinika.
4. Możliwość zapoznania się z pisemnymi oświadczeniami, jakie pacjent podpisuje przed zabiegami z wyprzedzeniem. (W Macierzyństwie, takie oświadczenie podetknięto mi na 5 min przed inseminacją)
5. Skuteczność poparta statystyką, wiem, że moje szanse na powodzenie in vitro statystycznie wynoszą 30%. Skuteczność Macierzyństwa nie jest znana.

Awatar użytkownika
greenwitch
Posty: 348
Rejestracja: 19 maja 2003 00:00

Post autor: greenwitch »

Jestem po pierwszej wizycie w Macierzyństwie.

1. Moja wizyta opóźniła się o 1,5 godz. ale przestałam się tym przejmować, kiedy sama wyszłam z gabinetu (sama rozmowa bez badań) po prawie godzinie, gdzie pierwszy raz (a lekarzy "zaliczyłam" już wielu) doktor cierpliwie, uprzejmie i wyczerpująco odpowiadał na moje nawet infantylne pytania.
2. Nie znam "stałych" metod tej kliniki, natomiast uważam, że w moim przypadku leczenie dostosowano jak najbardziej dla mnie korzystnie (łącznie z przedyskutowaniem zupełnie innej niż wstępnie proponowanej metody leczenia, co wiąże się ze znacznie niższymi kosztami).
3. Otrzymałam ustne wytłumaczenie potrzebnych mi wyników badań oraz pisemną listę badań do ich wykonania oraz pisemną informację jak przygotować się do zabiegu, a także jak zachować się w razie wystąpienia kłopotów po zabiegu.
4. W Białymstoku - jednej z najlepszych moim zdaniem klinik w Polsce też nie otzrymałam żadnych wskazówek a pismo o ewentualnych zagrożeniach przy IVF otrzymałam na 15 min przed punkcją. Nie znaczy to jednak, że nie cenię tej klliniki - wręcz przeciwnie.
5. Statystyka w Białymstoku jest ponoć najwyższa w kraju - i co z tego? Sami lekarze tej kliniki zawsze powtarzają, że ciąża to nie matematyka a biologia - miałam tam 3 x IUI, 1x IVF + 1 x mrozaki i mamą dalej nie jestem (choć wykluczono u mnie wszystkie możliwe choroby i przypadłości).

O mały włos odmówiłabym wizytę w Macierzyństwie, bo naczytałam się na Bocianie samych niepochlebnych opinii. Dopiero kiedy zwróciłam uwagę, że opinie te należą głównie do dziewczyny o nicku Libra oraz drugiej koleżanki, to policzyłam, że tyle samo jest dobrych opinii ale już od kilku różnych osób.
Przykro mi, że przejechaliście się na tej klinice. Ja przejechałam się na lekarzu, który wyleczył moje 2 koleżanki.
Mam nadzieję, że podzielę losy m.in. buby.

P.S. Libra - mama mojego kolegi zmarła u dentysty bo bała się borowania i poprosiła o silne znieczulenie. Cóż, słabe serce. I pechowy dentysta.

Awatar użytkownika
weronika24
Posty: 8
Rejestracja: 02 lut 2003 01:00

Post autor: weronika24 »

Ja też byłam u dr Janeczko. No i już nie jestem. Moim zdaniem wszystko zależy od indywidualnego problemu, niestety bałagan dr Janeczko, ciągłe spóźnienia, nie zapisywanie przebiegu wizyty itp, zraziły mnie do niego. Znam jednak jedną dziewczynę której pomógł, ale więcej znam takich które zrezygnowały.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gdzie się leczyć?”