DR JĘDRZEJCZAK Z POZNANIA-OPINIE

Tu wymieniamy informacje i opinie o klinikach i lekarzach specjalizujących się w leczeniu niepłodności, a także cenach badań, zabiegów.

Moderator: Moderatorzy gdzie się leczyć

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Wafel
Posty: 7482
Rejestracja: 06 lis 2003 01:00

DR JĘDRZEJCZAK Z POZNANIA-OPINIE

Post autor: Wafel »

Czy ktoś leczył się u doktora Jędrzejczaka?
Jesteście zadowolone? A efekty w postaci ciąży?
Proszę też o namiary.....
Ostatnio zmieniony 11 kwie 2005 08:47 przez Wafel, łącznie zmieniany 1 raz.
Oluś 2006 Alicja 2008 i 3 Aniołki

Awatar użytkownika
Wafel
Posty: 7482
Rejestracja: 06 lis 2003 01:00

Post autor: Wafel »

Dziewczyny!!!
Pamiętam, że wspominałyści o Jędrzejczaku, ale nie mogę jakoś odnaleźć postó o Nim.
Czy ktoś się u Niego leczy????
Oluś 2006 Alicja 2008 i 3 Aniołki

Awatar użytkownika
Iwona26
Posty: 197
Rejestracja: 11 sty 2002 01:00

Post autor: Iwona26 »

wystarczy wrzucić w wyszukiwarce Jędrzejczak, sporo tez było o nim na forum gazety. Ja leczyłam się u niego, miałam robioną tez przez niego laparaskopię. Laparoskopię u dr J polecam, leczenia zdecydowanie nie.

Awatar użytkownika
SG
Posty: 32
Rejestracja: 20 mar 2004 01:00

Post autor: SG »

Iwonka
a dlaczego nie polecasz leczenia u dr Jędrzejczaka? mój mąż miał u niego wizytę żeby zbadać jadra i później nasionka. Zdziwiło mnie jedynie to, że kolejka składajaca się zarówno z kobiet jak i męzczyzn bardzo szybko się skraca. Zastanawiało mnie jak on bada tzn. jak przykłada sie do badania pacjentów skoro tak szybko mu to idzie. Wyniki mojego męża są ponoć bardzo dobre ale w ciążę nadal nie zachodzę. Chcielismy się jeszcze raz umówić na badanie nasienia ale lekarz stwierdził, że nie ma takiej potrzeby bo wszystko jest w porzadku. Zastanawiałam się czy może nie powinnam i ja jechać do niego aby się szczegółowo przebadać. Nie wiem co o tym mysleć.
pozdrowionka
Sylwia

Awatar użytkownika
loende
Posty: 277
Rejestracja: 27 mar 2004 01:00

Post autor: loende »

SG! A macie z mężem jakiś inny telefon do doktora poza komórkowym? Strasznie ciężko jest się do niego dodzwonić. może ma jakąś rejestrację? Próbuję męża tam wysłać, ale nie możemy się dodzwonić. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
SG
Posty: 32
Rejestracja: 20 mar 2004 01:00

Post autor: SG »

cześć Loende
przeczytałam Twoje posty i muszę Ci powiedzieć, że nasza sytuacja jest bardzo podobna do Waszej tzn. ja odkryłam wysoką prolaktynę 51,6 w styczniu i faszeruję się bromergonem po 1 tabl. na noc. Bardzo szybko mi ona spadła bo po 2 tygodniach - 0,67 ale cykle powracały do normy niestety dłużej tzn. w marcu miałam pierwsze od 10 miesięcy jajeczkowanie i co miesiąc jestem monitorowana i niby jest ze mną coraz lepiej ale w ciążę nie zachodzę. Mój mąż zbadał swoje nasienie i w jednym laboratorium wyszło kiepsko 18,6 mln. Moja pani gin. poleciła mu jeść clostylbegyt (u kobiet stymuluje jajeczkowanie a u mężczyzn poprawia ilość i jakość plemników). Przerażeni wybraliśmy się do androloga Jędrzejczaka. Ma on gabinecik na ul. Polanka 14 (w bloku), nie musisz się umawiać telefonicznie tylko przychodzisz i czekasz w kolejce, która naprawdę szybko się skraca. Nie wiem tylko w jakie dni przyjmuje Pan J, nie pamiętam ale jak się dodzwonisz to on Ci powie. Wizyta kosztowała 90 zł. Mam do niego tylko tel. komórkowy ale mój mąż mówi, że najłatwiej dodzwonić się po 9.00 rano lub po 13.00. Oczywiście napisze Ci jak wyglądała wizyta u pana J. Otóż zbadał mojemu mężowi jądra, gruczoł prostaty i pocieszył męża, że z tymi plemnikami to jest różnie, ich ilość zależy od wielu czynników, nawet od pory roku i to, że poprzednie badanie wykazało taką marną ilość to nie znaczy, że następne to potwierdzi. Mąż stawił sie na Polnej aby zbadać nasienie i wynik był nie do przyjęcia przynajmniej przeze mnie 80 mln. Nie wiem jak to jest możliwe takie gigantyczne skoki, ale widocznie jest. Pan J ma u siebie w komputerze wykresy z badań nasienia różnych mężczyzn i są one naprawdę różne w różnych okresach. No i oczywiście mamy się nie martwić tylko dać sobie trochę czasu. Mąż uparł się, że pojedzie do Poznania jeszcze raz zrobić sobie te badania bo nie dowierzał, ale Pan J powiedział, że nie ma takiej potrzeby. CLO tez nie kazał jeść. Ostateczna opinia brzmiała: ...jest pan płodny. No i czekamy cały czas na cud. U mnie teraz coś się pierniczy bo mam bardzo długie cykle 36-41 dni i coś mi się wydaje, że mam niedomogę fazy lutealnej. Myslę, że dobrze by było gdybyście wybrali się na wizytę, przynajmniej Was uspokoi. Życzę powodzenia i daj znać jak sprawy się mają. ....masz świetnie, że jesteś z Poznania, wszystko i wszyscy pod ręką i nie załamujcie się!!!
Pozdrawiam
Sylwia

Awatar użytkownika
loende
Posty: 277
Rejestracja: 27 mar 2004 01:00

Post autor: loende »

Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź :wink: Z tego, co wiem, to takie skoki, jak u Twojego męża zdarzają się. Bądź dobrej myśli. U mojego jednak robilimy już 2 niezależne badania i są podobne. Nie dość, że mało, to jeszcze jakościówka pozostawia wiele do życzenia :!: Lekarze mówią, że tylko ICSI. No, ale jak androlog drugi się wypowie, to będzie już bardziej miarodajna informacja. Na razie wypowiedział się jeden. Masz rację, po prostu trzeba tam pójść i się ustawić w kolejkę :!: Póki co, w poniedziałek odbieramy wyniki posiewu i po prostu wieczorkiem udamy się do gabinetu.
Mam nadzieję, że w Twoim organizmie wszystko sie unormuje :!: - tak jak to się stało u Twojego męża z chłopakami :!:
trzymam :bigok: za Wasze starania :!: Pozdrawiam :!:

Awatar użytkownika
maksia
Posty: 155
Rejestracja: 28 sie 2003 00:00

Post autor: maksia »

Wafel jestem przykładem tego iż dzięki doc. Jedrzejczakowi zaszłam w ciążę. W styczniu miałam wykonaną laparoskopię oczywiście przez niego a już w lutym zaszłam w ciąże. Ja osobiście jestem z niego bardzo zadowolona i z czystym sumieniem polecam.
Pozdrawiam maksia

Awatar użytkownika
Iwona26
Posty: 197
Rejestracja: 11 sty 2002 01:00

Post autor: Iwona26 »

SG o matko 80 mln, to przecież masa plemników!!! My zaszlismy w ciążę przy średnio 2 mln!! Co prawda dzięki inseminacji, ale jednak. Dziewczyno Ty się niczym nie przejmuj tylko daj sobie czas i nie denerwuj męża, bo mu się wyniki pogorszą.

Awatar użytkownika
SG
Posty: 32
Rejestracja: 20 mar 2004 01:00

Post autor: SG »

Iwona 26
dzięki za pocieszenie, pewnie najlepiej byłoby dać sobie czas i odblokować się psychicznie tylko tak trudno o tym nie myśleć....
Sylwia

Awatar użytkownika
maja197981
Posty: 29
Rejestracja: 11 sty 2005 01:00

Post autor: maja197981 »

chodzę do niego od marca 04, raz byłam w maju na inseminacji od tamtej pory jakos nie może zrobić abym miała normalny cykl. Pokilku miesiącach dał mi skierowanie na test insulinowy, co to jest?
a kolejka posuwa sie u niega b.szybko jak jesteśmy u niego 5 minut to góra, w tym czasie zdąży zbadać, wypisać recepte, cos powiedzieć i zainkasować kase :!:

Awatar użytkownika
omid
Posty: 40
Rejestracja: 11 sty 2005 01:00

Post autor: omid »

Cześć wszystkim :D
Czy ktos by mogł powiedzić coś więcej o doc Jędrzejczaku?, :roll:
Dziękuję i pozdrawiam :kiss:

Awatar użytkownika
maja197981
Posty: 29
Rejestracja: 11 sty 2005 01:00

Post autor: maja197981 »

ale co bys chciała wiedziec????

Awatar użytkownika
asiach
Posty: 959
Rejestracja: 06 gru 2004 01:00

Post autor: asiach »

My leczymy się u niego od półtora roku. W tym czasie miałam zrobione wszystkie badania, łącznie z testem insulinowym i laparoskopię (w lutym). Doc. J. mówi, że z moich postępów jest bardzo zadowolony. Ja sama muszę przyznać, że dzięki niemu mam regularne cykle, mniej bolesne miesiączki i owulację w każdym cyklu. Niestety wyniki mojego męża to jedna wielka loteria. Raz są ZADAWALAJĄCE czy WYSTARCZAJĄCE (to chyba ulubione określenie doc. J.) a innym razem kompletna klapa. Niestety nawet trzy inseminacje przeprowadzone u niego w gabinecie nie dały oczekiwanych efektów.
Jest jednak kilka rzeczy które mnie w nim bardzo denerwują:
1. dopóki nie otworzy twojej kartoteki w swoim laptopie to nie ma bladego pojęcia z kim rozmawia; więc jakakolwiek konsultacja telefoniczna nie wchodzi w rachubę
2. jest cholernie łasy na pieniądze; zwykłe USG w trakcie stymulacji jako monitoring kosztuje u niego nawet 90 zł
3. nie ma w zwyczaju pomagać swoim pacjentom w tym sensie, że nie proponuje im niektórych zabiegów na Polnej za darmo, a wykonuje je sam u siebie w gabinecie. Wiem o tym bo leżąc na laparoskopii spotkałam się z pacjentkami prof. P. które były bardzo zdziwione, że ja płaciłam za każdą inseminację, a one właśnie w tym celu leżały też w szpitalu gratis
Ale na dobre zakończenie powiem, że znam kilka małżeństw, które dzięki niemu mają dzieci.
Pozdrawiam Asia

Awatar użytkownika
maja197981
Posty: 29
Rejestracja: 11 sty 2005 01:00

Post autor: maja197981 »

lecze sie u niega jakies półtora roku,i dopiero w tym roku dostałam skierowanie na test insulinowy, mimo ze od mniej niz rok nie moze dojsc do ładu z moimi cyklami i dopiero po tescie cos zaczyna sie dziac prawidłowo(jakby nie mógł dac skierowania w zeszłym roku!!!), raz podchodziłam do inseminacji ale niestety nie udało sie :cry:Nie mówie ze jest niedobry, mysle ze kazdy lekarz ma swoje wady i zaden nie jest idealny, i zgadzam sie ze wszystkim co wpowiedziała asiach!! I dalej sie u niego lecze i czekam na efekty tak bardzo upragnione!!!1 :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gdzie się leczyć?”