pomóżcie

Dyskusja na temat wszystkiego co dotyczy rodzinnych domów dziecka, rodzin zastępczych, pogotowii rodzinnych i szeroko rozumianej tematyki rodzicielstwa zastępczego.

Moderator: Moderatorzy rodzicielstwo zastępcze

ODPOWIEDZ
piotr7227
Posty: 1
Rejestracja: 04 sie 2013 11:58

pomóżcie

Post autor: piotr7227 »

Witam

Poradźcie co mam robić ? Opiszę krótko sytuację..... Chlopiec obecnie 9 lat ,przebywał z matką od 4 roku życia ,kontakt mialem mocno ograniczony ,gdyż matka prowadziła "wędrowny" tryb życia ,2 lata temu trafiła do więzienia ,a chłopiec przebywał z babcią (matką matki) ,ulatwiło mi to troche lepszy kontakt z dzieckiem ,a takze mozliwość lożenia na nie ,w zeszłym roku babcia zmarła ,a ja zabralem dziecko do siebie ,obecnie tragiczna sytuacja materialna zmusza mnie do wyjechania za granicę w celach zarobkowych (mam pracę w Niemczech) i 5 .09 muszę wyjechać ,matka dziecka wychodzi z więzienia w grudniu ,na pomoc rodziny nie moge liczyć ,żona jest po ciężkiej kuracji sterydowej i ledwo ogarnia naszą córkę i nie zgadza się ,żeby syn został z nią , z cięzkim sercem muszę mu znaleść schronienie w jakiejś rodzinie zastępczej na te 3,4 miesiące ....jak to załatwić ,mam mało czasu i rozdarte serce .......jestem z mazowieckiego ,syn jest zameldowany w podlaskim (okolice Wysokiego Mazowieckiego ),proszę poradźcie mi jak sprawnie i zgodnie z prawem mam to załatwić ????

Kalka58
Posty: 150
Rejestracja: 19 maja 2011 22:15

Re: pomóżcie

Post autor: Kalka58 »

Idź do Mopru, Pcpru; tam znajdziesz pomoc. Tego związanego z miejscem zameldowania dziecka.

Tatiana37
Posty: 96
Rejestracja: 30 cze 2010 16:42

Re: pomóżcie

Post autor: Tatiana37 »

Dodam tylko,że to nie będzie pewno 3,4 miesiące,bo po wyjściu z więzienia matka dziecka nie będzie miała od razu środków na jego utrzymanie.Jakiś czas potrwa zanim się "ogarnie".Chyba,że Ty planujesz wrócić za te kilka miesięcy,czego też nie można zakładać na pewno,jeśli jak piszesz sytuacja finansowa jest zła.Może się więc zdarzyć,że dziecko utknie w rodzinie zastępczej na długo...Może lepiej byłoby aby ktoś z rodziny pomógł? To duży chłopak i poczuje się odrzucony,jeśli trafi do rz na długo.Przemyśl to jeszcze.Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rodzicielstwo zastępcze”