jest decyzja ..jest Nadzieja....

W oczekiwaniu na ten telefon... i pierwsze dni po nim.

Moderator: Moderatorzy moja adopcyjna droga

bea72
Członek Stowarzyszenia
Posty: 13961
Rejestracja: 01 sty 2009 01:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: bea72 »

Zmiany w treści głównego regulaminu forum!
Zapraszamy do zapoznania się z nową wersją regulaminu TUTAJ.
Swoje uwagi i wątpliwości możecie zgłaszać na TYM wątku.
Zapraszamy! :)

Awatar użytkownika
MigoTkaOtka
Posty: 2
Rejestracja: 25 cze 2013 20:55

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: MigoTkaOtka »

Dziewczyny i jak wasze decyzje adopcyjne? Sama nie staram się o adopcję jednak koleżanka tak. Z tego co słyszałam u nas jest bardzo ciężko o adopcję;/
W każdym bądź razie życzę wszystkim powodzenia:)

Awatar użytkownika
anpamo
Posty: 934
Rejestracja: 20 maja 2009 00:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: anpamo »

MigoTkaOtka witaj =ooo* z jakiego miasta jestes ze az tak bardzo ciezko u was o adopcje? tzn co? jakie wymogi mają? czy ze długo sie czeka? My od złożenia dokumentów czekamy juz 17 miesięcy a od kwalifikacji 9, napisz cos wiecej o sobie i o tym jakiego dzieciątka oczekujecie. Pamiętaj ze nie musisz kożystać z usług OA tylko w waszym mieście, może to być każde inne miasto w polsce, masz wybór moja droga
[i][color=blue]2012 Podjelismy decyzję o adopcji :-)
06.02- I wizyta w OAO
07.03- badania psychologiczne
27.03- Usg Mieszkania
14.09- Ukończyliśmy szkolenie PRIDE
01.10.2012- Kwalifikacja[/color][/i]

[b][color=red]18 lipca 2014 zadzwonił TEN telefon - jest synuś ! ! ! [/color][/b]

Awatar użytkownika
MigoTkaOtka
Posty: 2
Rejestracja: 25 cze 2013 20:55

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: MigoTkaOtka »

Jesteśmy z okolic Bielska - Białej. Nie znam się na tych wszystkich procedurach ale z opowiadań wiem, że ciężkie są wymagania dla rodziców. Wszędzie słyszy się inne informacje. Wszystko długo trwa, ponoć jakieś testy psychologiczne... lub może po prostu koleżanka jest już przewrażliwiona i troszeczkę przesadza. W każdym razie jak dla mnie to i tak dużo tego wszystkiego i to oczekiwanie...

Awatar użytkownika
anpamo
Posty: 934
Rejestracja: 20 maja 2009 00:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: anpamo »

słuchaj zapraszam cie na ten wątek http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... start=2160 tutaj dowiesz sie wszystkiego czego bedziesz potrzebowała, wszystkie jestesmy bardzo pomocne i na każde pytanie ci odpowiemy w miare naszych możliwości.
Droga adopcyjna wcale nie jest taka straszna, uwierz mi... to wszystko szybciutko leci. kazdy OA ma inne procedury, ja ci troszke opowiem co było w moim OA w łomży. Pierwsze spotkanie, rozmowa-bardzo luźna i przyjemna, zero stresu. Potem drugie spotkanie na ktorym były testy psychologiczne, łatwe , proste , piszesz co ci na język slina przyniesie, odpowiadasz prosto z serca. Potem Usg mieszkania-Pani która przyjechała do nas na "oględziny" mieszkania, popatrzyła w nasze konty, przeprowadziliśmy miłą rozmowę, zjedliśmy ciasto, sałatki itp-było też miło. Potem mieliśmy szkolenia Pride dla rodziców adopcyjnych, koło11-12 spotkan raz w tygodniu w piatek(przeważnie wszedzie to "ten" dzien) po koło 3 godz. Po ukończeniu szkolenia otrzymujecie kwalifikacje na RA (czytaj rodzinę adopcyjną) noi od tego momentu czekamy na tel. w sprawie dziecka, czas szbko leci a potem gdy sie dostanie telefon ze jest dziecko lub dzieci to to rekompensuje wszystko( mam nadzieje bo ja wciąż z utesknieniem czekam) , zaglądnij na nasz wątek powyżej co link dałam naprawde warto, buziaczki

-- 30.06.2013, 15:12 --

wymagania??? no każdy Oa ma inne, u nas to było to :
- podanie o przysposobienie dziecka
-życiorysy obojga małżonków
-kserokopia dowodu osobistego lub paszportu,
-skrócony odpis aktu małżeństwa
-zaświadczenie o wysokości zarobków lub inny dokument potwierdzający uzyskiwany dochód
-zaświadczenia lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do przysposobienia
-zaświadczenia lekarskie o braku chorób psychicznych od lekarza psychiatry,
-zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego,
-zdjęcia
jak widzisz to wcale nie takie wielkie wygórowane wymagania
[i][color=blue]2012 Podjelismy decyzję o adopcji :-)
06.02- I wizyta w OAO
07.03- badania psychologiczne
27.03- Usg Mieszkania
14.09- Ukończyliśmy szkolenie PRIDE
01.10.2012- Kwalifikacja[/color][/i]

[b][color=red]18 lipca 2014 zadzwonił TEN telefon - jest synuś ! ! ! [/color][/b]

bet72
Posty: 163
Rejestracja: 20 maja 2002 00:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: bet72 »

helutka 2-ja równiez mam dziecko niepełnosprawne-9letniego synka i bardzo czekam na kolejne dziecko/dzieci-rodzeństwo dla naszego skarba.
Też wierzę,że skoro tyle przeszliśmy z jednym,to tym bardziej damy radę z kolejnymi dziecmi:))

Jestesmy już po kwalifikacji,którą dostalismy w czerwcu,a do ośrodka zgłosilismy się w styczniu 2012.Czas szybko leci:)
Pozdrawiam!Właśnie jestem z synkiem na turnusie rehabilitacyjnym.

I też już czekamy na TEN najważniejszy telefon ciach/emot
Powiedziano nam ,ze teraz do 2 lat to potrwać może....ale może być też wcześniejsza niespodzianka.
papatki!
bet72+Szczęścia Moje Trzy!

Awatar użytkownika
anula80
Posty: 17
Rejestracja: 09 mar 2009 01:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: anula80 »

WITAM
Jestem tu po raz pierwszy,odważyłam się napisać gdyż czytając wasze posty poczułam że mamy wiele wspólnego a wiele z nich pomogło mi się uspokoić .Właśnie kończymy z mężem szkolenia-szczerze miałam małą nadzieję że upragniony telefon zadzwoni jeszcze w tym roku, ale czytając posty niestety powoli tracę nadzieję.Proszę o info ile czasu czekaliście po ukończeniu szkolenia na telefon [treść postu została wymoderowana zgodnie z regulaminem forum].Pozdrawiam

Awatar użytkownika
yennefer23
Moderator Członek Stowarzyszenia
Posty: 5733
Rejestracja: 23 lut 2010 01:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: yennefer23 »

anula80 witaj =ooo*

tu możesz zarzec i dowiedzieć się więcej konkretów na temat płockiego OA
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... 31&t=75577

płockie luźniejsze i bardziej "aktywne" pogaduszki adopcyjne znajdziesz tutaj: http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... 80&t=81689

natomiast ten watek poświęcamy naszym opowieściom adopcyjnym, opowiadamy jaka byla/jest nasza droga do dziecka/dzieci z serduszka
podziel sie z nami swoja historia, zapraszam :)
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno

Awatar użytkownika
kasiaW28
Posty: 34
Rejestracja: 06 kwie 2006 00:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: kasiaW28 »

Witam
Jestem nowa ale czesto Was podczytywałam teraz zdecydowałam sie napisac oby dodac otuchy wszystkim oczekującym.
Z męzem rozpoczelismy szkolenie w czerwcu 2012 r i trwało ono 5 m-cy z powodu przerwy wakacyjnej. Szkolenie zakończyło się w październiku 2012 a w styczniu 2013 r dostalismy telefon ze jest dla nas córeczka 8 miesięczna. (chcielismy córeczkę w wieku 0-30 m-cy). Juz po pierwszym spotkaniu wiedzielismy że to jest własnie Nasze dziecko i Pani z ośrodka tez tak uznala i po drugiej wizycie u dziecka wysłała pismo do sądu.W lutym zabralismy córeczke do domu a w marcu odbyła się sprawa adopcyjna i nasza córeczka prawnie stała się Nasza.
Czytajc forum wiem że nasza droga była bardzo krótka (chyba trafilismy na czas gdzie było więcej dzieci niz rodzin oczekujących) ale 3 miesiące oczekiwania były dla nas wiecznością. Cięzko mi sobie wyobrazić co czują rodziny czekające kilkanaście miesięcy ale chciałam Wam powiedziec zeby nie tracic nadziei bo gdzies czeka na Was to Wasze dziecko i naprawdę warto czekać.
Szczęśliwa mama dzidziusia z serduszka i oczekująca dzidziusia z brzuszka

Awatar użytkownika
Gość

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: Gość »

Razem z mężem byliśmy dziś na pierwszej rozmowie w jednym z Wielkopolskich Ośrodków Adopcyjnych. Złożyliśmy komplet dokumentów i czekamy teraz na wywiad w domu. Ogólnie wizyta ok, ale na tym spotkaniu miałam wrażenie iż osoba z którą rozmawialiśmy cały czas wątpi i myśli sobie - Po co my w ogóle do niej przyśliśmy?
W oczekiwaniach napisaliśmy, że chcemy adoptować chłopca w wieku 0-3 mies, a ona do nas, że nie ma co liczyć na takie dziecko, do adopcji są starsze dzieci i że nie mamy też liczyć na to, że to będzie zdrowe dziecko, bo wszystkie przeznaczone do adopcji mają jakieś deficyty.
Powiedzcie jak jest w Waszych ośrodkach? Czy my mamy jakieś wygórowane oczekiwania?

Awatar użytkownika
yennefer23
Moderator Członek Stowarzyszenia
Posty: 5733
Rejestracja: 23 lut 2010 01:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: yennefer23 »

smagnazar witaj na forum =ooo*
my np. najpierw zrobilismy maly rekonensans po osrodkach, od razu wypadlismy z katolickiego, w drugim potraktowano nas podobnie jak opisujesz swoja historie, dokumenty zlozylismy wiec w trzecim z kolei. I nie zalujemy. Jestemy juz po kwalifikacji, czekamy na dzieci :love:
w trakcie procesu kwalifikacyjnego pracownicy osrodka moga Was "wyprobowywac" - czyli testowac Wasza motywacje. niestety, niektore Osrodki w takim postepowaniu ida za daleko.
To nie prawda ze do adopcji nie ma niemowlakow, przy czym musisz pamietac, ze matka ma 6 tygodni na zmiane zdania, wiec nawet jezeli jaka MB zdecyduje sie na oddanie dziecka do adopcji zaraz po urodzeniu, to sytuacja prawna tego dziecka moze sie prawnie regulowac dopiero po tym okresie.
Co do deficytow - nalezy liczyc sie z tym ze moze Wasze dziecko bedzie mialo jakies deficyty, w trakcie szkolenia bedziecie pytani o to, jaki ich poziom bedziecie w stanie zaakceptowac.

i to nie jest prawda ze do adopcji trafiaja wylacznie dzieci z deficytami. taka opinia stygmatyzuje dzieci, i nie powinna stanowczo wg mnie wychodzic ust osoby pracujacej w OA :evil:
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno

Awatar użytkownika
Gość

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: Gość »

yennefer23 dzięki za odpowiedź, pocieszyły mnie Twoje słowa. My ze względów pracowniczych i mieszkaniowych nie możemy zmienić ośrodka - do innych nie bylibyśmy wstanie dojeżdżać na szkolenia a w tym jest szansa na szkolenie w okolicach lutego 2014. Na razie twardo będę się trzymać swoich wcześniejszych ustaleń i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Przed nami wywiad w domu i spotkanie z psychologiem - jak to wygląda, o co pytają?

Awatar użytkownika
yennefer23
Moderator Członek Stowarzyszenia
Posty: 5733
Rejestracja: 23 lut 2010 01:00

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: yennefer23 »

smagnazar panie sprawdza Wasze warunki mieszkaniowe, zwykle pytaja o zwykle rzeczy, np. jak spedzacie dzien, gdzie pracujecie, czy macie kredyt, gdzie planujecie miejsce/pokoik dla dziecka/dzieci. Przynajmniej u nas tak to wygladało.

Jezeli chcialabys wiecej dowiedziec sie o OA w Poznaniu to zobacz prosze tutaj: http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/vi ... =31&t=9592
tam zadajemy pytania dot. osrodka, procedur, etc.

Jezeli masz ochote na pogaduchy to zapraszam do dzialu Pogadajmy o adopcji :) http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewforum.php?f=80
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno

Awatar użytkownika
Leeleeth
Posty: 905
Rejestracja: 06 sie 2013 16:59

Re: jest decyzja ..jest Nadzieja....

Post autor: Leeleeth »

Nas jeszcze pytała jak chcemy zorganizować opiekę nad dzieckiem. ..

-- 13 lis 2013 19:29 --

Nas jeszcze pytała jak chcemy zorganizować opiekę nad dzieckiem. ..
16.07.2013 pierwsza wizyta w OA
19.09.2014 Małpka jest nasz
29.08.2015 złożenie podania o córeczkę
Czekamy. . .

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja adopcyjna droga”