Strona 1 z 1

Zerknij tutaj...LINKOWNIA

: 02 sie 2004 23:07
autor: Dorunia

Jak wybrać ośrodek ?

: 25 paź 2018 17:53
autor: kowalscy
Witamy , jesteśmy tutaj nowi- decyzja jest podjęta ! Nasza Pani dr. uświadomiła nas tylko w decyzji, że pomimo starań warto zacząć drogę adopcyjna...
teraz liczymy na Waszą pomoc =ooo7 =ooo7
Mianowicie, byliśmy w jednym z warszawskich ośrodkach adopcyjnych, jednak zostaliśmy od razu skreśleni ze względu na to, że mamy przed sobą jeszcze jedną próbę in vitro. Dziś Pani dr. powiedziała, że są ośrodki, które nie wnikają w to. i stąd nasze pytanie ... czy w warszawie bądź sokolich jest znajduje się taki ośrodek ? Może macie jakieś doświadczenia?
Czym Wy się kierowaliście przy wyborze ?
Jesteśmy małżeństwem od 6 lat oboje nasz wiek to ja- 27 mąż 30
Pozdrawiamy Was serdecznie i liczymy na odpowiedzi i pomoc :)

Re: Zerknij tutaj...LINKOWNIA

: 25 paź 2018 18:28
autor: Hephalump
kowalscy
Chyba to nie jest właściwe miejsce na tym forum ale odpowiem...
Dziecko adoptowane (przysposobione) nie jest zamiast lub "na wszelki wypadek" gdyby się inaczej nie udało.
Może zamiast w głos Pani dr wsłuchajcie się w Wasz wewnętrzny głos serca, sumienia... W to co czasem rozumem trudno ogarnąć i sami podejmijcie decyzję czy naprawdę chcecie rozpocząć procedurę adopcyjną.
Dziecko będzie oczekiwało od Was abyście byli w 100% rodzicami a nie na wszelki wypadek.

Nie wiem co moderator z tym zrobi ale wysyłam.

Powodzenia
M

Re: Zerknij tutaj...LINKOWNIA

: 25 paź 2018 19:40
autor: Pockahontas
Hephalump pisze:Dziecko będzie oczekiwało od Was abyście byli w 100% rodzicami a nie na wszelki wypadek.



A to już nie można być w 100% rodzicami dla dziecka adoptowanego i biologicznego równocześnie? ;-) Wiele par ma otwartość na różne rodzaje rodzicielstwa (sama jestem przykładem) i raczej unikałabym tu myślenia zero-jedynkowego. Adopcja nie jest tylko dla bezpłodnych/bezdzietnych, jest dla wszystkich, którzy zdołają się na tę drogę otworzyć. A to czy kandydaci na ra są bezdzietni, mają dziecko biologiczne (obojętnie jak i gdzie poczęte) czy też adoptowali rodzeństwo jest już sprawą całkowicie drugorzędną.
Nie dopatrywałabym się tu myślenia o dziecku "zamiast", bo to jednak nadinterpretacja, która może być krzywdząca, po prostu są różne drogi do zostania rodzicem i niektórzy otwierają się na dwie równocześnie, na zasadzie, że uda się w pierwszy lub drugi sposób, a ich dziecko, obojętne jaką drogą do nich trafi, i tak będzie wyczekiwane i kochane.

kowalscy, niestety konkretnie wam nie pomogę, ale trzymam kciuki. Warto odwiedzić kilka ośrodków i na początek porozmawiać na luzie. Ponieważ część pracowników może mieć do waszego pomysłu podejście jak powyżej, na wszelki wypadek nie wspominałabym o planach kontynuacji leczenia.