Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

O adopcji na poważnie. Czy adopcja jest lekarstwem na nasze problemy? Dlaczego adoptujemy? Czego się boimy? Może ktoś ma już gotową odpowiedź?

Moderator: Moderatorzy adopcyjne dylematy

AAAsia
Posty: 5
Rejestracja: 11 sty 2014 15:48

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: AAAsia »

no to super, czas szybko zleci i na święta zostanie ponownie rodzicami :))))
my tak pewno za dobry rok, półtora, ale cierpliwie czekam.
wbrew pozorom dzieci malutkich do adopcji jest bardzo mało, a par oczekujących ciągle rośnie
czerwiec 2013 r . zgłosiliśmy się od OA
wrzesień-grudzień testy, PANI psycholog, wizyta domowa
KWALIFIKACJE ZDOBYTE JESZCZE W 2013 ROKU

Awatar użytkownika
yennefer23
Moderator Członek Stowarzyszenia
Posty: 5733
Rejestracja: 23 lut 2010 01:00

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: yennefer23 »

dziewczyny, proszę trzymac sie tematu watku, jest to watek merytoryczny. na pogaduszki zapraszam do działu Pogadajmy o adopcji
rozmowy o drodze adopcyjnej proponuje przeniesc natomiast do podforum Moja adopcyjna droga
Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno

Ash
Posty: 2
Rejestracja: 20 cze 2011 19:11

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Ash »

lopkacity - prawdopodobnie OA przesunął was w kolejce bo z takim podejściem to ty raczej do adopcji się nie nadajesz. Sugeruję [treść postu została wymoderowana jako niezgodna z regulaminem] więcej empatii. Koszmar...

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

Podpowiedziano mi ten wątek, za co dziękuję! :-D Przeczytałam wpisy i chętnie będę tu zaglądać. Mamy synka pięcioletniego i rozpoczętą procedurę adopcyjną.
Moje rozterki dotyczą odpowiedzialności też za dziecko biologiczne. Nie wypada cytować siebie, ale tak mi łatwiej. Napisałam na blogu o swych rozterkach w taki sposób:
Chcę, aby każde z dzieci było szczęśliwe. Ale nie chciałabym, żeby któreś miało poczucie, że odbywa się to jego kosztem, że np biologicznemu odebrałam jakoś stabilizację, która może kieeedyś wróci. DLATEGO PROSIŁABYM O SPOSTRZEŻENIA OSOBY, KTÓRE MAJĄ DZIECI BIOLOGICZNE I ADOPCYJNE.
Marzę o liczniejszej rodzinie i radosnych oczach moich dzieci. A martwię się, że- jako osoba dorosła-muszę to umiejętnie wypracować i to ja za ten ich stan ducha odpowiadam.
Boję się, że braknie mi wyobraźni, empatii, sił i cierpliwości.
Ale tęsknie też za moim Szczęściem, które może gdzieś już na świecie jest i może jest mu źle...

-- 20.09.2014, 20:34 --

Aha, szkoda, że osoby, które pisały 10-5 itp.lat temu nie wracają i nie dzielą się swoją wiedzą. Może macie możliwość namówienia ich. Bardzo jestem ciekawa ich doświadczeń!

darumik
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1678
Rejestracja: 13 sie 2010 11:15

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: darumik »

barbaszek nawet pojawienie się kolejnego dziecka biologicznego sprawi, że coś się w życiu pierwszego dziecka zmieni... tak samo będzie w przypadku dziecka adoptowanego. Istotne znaczenie ma tu wiek dziecka ado jakie ma się pojawić, bo z każdym wiekiem wiążą się inne potrzeby, jakie będą musieli zaspokoić rodzice.
U nas było to dość płynnie i naturalnie, ale też dlatego, że mój synek bio miał 2 latka, gdy pojawił się niemowlaczek ado. Ciężko było mi, bo trzeba było szybko wszystko przeorganizować i zapomnieć o wypiciu ciepłej kawy, ale dzieciakom było całkiem dobrze :)

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

darumik oj, tej kawy nie odpuszczę, bo nic bez niej nie zrobię ;-) Ale wiem, o co Ci chodzi, bo pamiętam, jak przy jednym (sic!) śniadanie zjadałam o 15. :lol:
Cóż, nie przewidzę wieku. Najpierw nam mówiono, że będzie to 3-4latek, ostatnio wspomniano o 2-latku. A nam zależało na dziecku rocznym-dwuletnim. Nasz syn jest bardzo opiekuńczy, ale też bardzo przyzwyczajony, że jesteśmy obok dla niego. Nie ma szczęścia do obecności dzieci wokół i trudno przewidzieć, co naprawdę się wydarzy.
Zwykle fajnie reaguje na dzieci w każdym wieku, ale raz widziałam, jak mu chłopczyk wybitnie nie spasował. Byliśmy zaskoczeni, bo to była nowość. Chłopcy byli u nas na działce, mieli zabawki itd.,ale i tak nic z zabawy nie wyszło.
Nie umiem sobie wyobrazić, że tak by to miało wyglądać... Poza tym, chyba najbardziej się obawiam tego, że przekombinuję ze "sprawiedliwością", bo tak mi będzie zależało na dobru dzieci. W ogóle angażuję się na całego i boję się, że mi to będzie przeszkadzać, zamiast pomagać.
Dziękuję Ci za odpowiedź! :-D

darumik
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1678
Rejestracja: 13 sie 2010 11:15

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: darumik »

barbaszek na pewno trzeba pozwolić na poznanie się dzieciaków po swojemu, bez zbędnej ingerencji, pozwolić im po prostu pobyć ze sobą... bacznie obserwując z ukrycia jak te obcowanie im wychodzi :cool: W fajnym wieku masz już synka więc bardzo dużo już rozumie i bardzo dużo mu można wytłumaczyć.
Nie da się przygotować ani siebie ani dziecka na przybycie nowego członka rodziny... bo i tak PO okaże się, że nadciągnął huragan, a chwilę później stwierdzimy, że właśnie tego nam brakowało :-D Teraz delektuj się ciepłą kawą i trzymam kciuki za jak najszybsze procedury.

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

darumik dziekuję :-D Fajnie to napisałaś! :-D

ilona2b
Posty: 40
Rejestracja: 11 maja 2010 13:25

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: ilona2b »

Od naszej adopcji minęło 3,5 roku. Starszy, biologiczny syn w momencie adopcji miał 4 lata, adoptowany 1,5 roku. U nas nie było mowy o zostawieniu ich żeby się po swojemu poznali, bo starszy bił młodszego do krwi, przez te 3 lata ten aspekt wyeliminowaliśmy, bicia jest mniej, ale nam właśnie trafiły się takie dwa typy co sobie nie leżą, które puszczone na plac zabaw nigdy nie zwrócą na siebie uwagi, ciężko mi wymienić 1 cechę, która by ich łączyła. Żyjemy mamy się nieźle, ale wg mnie pojawienie się dziecka ado to totalnie coś innego niż pojawienie się rodzeństwa biol. Mam też syna najmłodszego 3 letniego biologicznego, więc wiem co piszę ;) Trzeba wziąć pod uwagę, że dzieci ado zwykle potrzebują dodatkowych "zabiegów" terapii, diagnoz itp. Absolutnie Cię nie zniechęcam do adopcji i mając tę wiedzę co dziś zrobiłabym to samo co kilka lat temu, ale z drugiej strony jak patrzę z perspektywy to to była straszna walka na początku. Czułam się jak treser dzikich zwierząt, który swoich podopiecznych nie może spuścić z oka, bo się pozagryzają :)

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

ilona2b , no tak - rozumiem. Brzmi to racjonalnie. Fakty są takie, że myśmy z mężem wymyślili sobie, że jakimś łagodzącym sposobem na nową sytuację byłoby to, że adoptujemy córkę.
Nie wiem, czy mamy rację i tym bardziej, czy OAO zgodzi się z naszą sugestią.
Dziękuję i pozdrawiam! :-)

ilona2b
Posty: 40
Rejestracja: 11 maja 2010 13:25

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: ilona2b »

Ja czasem wzdycham, ze raz w zyciu moglam decydowac o plci dziecka i tego nie zrobilam i tak oto mam w domu 4 chlopow, a tak serio mysle, ze dziewczynka to dobry pomysl :)

patioli1
Posty: 8
Rejestracja: 06 wrz 2014 14:07

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: patioli1 »

Witam Trafiłam na to forum ponieważ jestem mamą dwójki dzieci biol i mam nadzieję ze w przyszłosci mamą dziecka adoptowanego We wrzesniu złorzyliśmy dokumenty w OA Jesteśmy już po wizycie domowej bardzo sie tego bałam Pani z ośrodka przepytywała dzieci tak że nawet nie wiedziały że są sprawdzane czy przebadane.wszystko odbyło sie w miłej atmosferze dzieci sa pozytywnie nastawione na mozliwosc posiadania rodzenstwa Ciągle o tym rozmawiamy dopytują się o różne rzeczy.
marzec 2014 pierwsza wizyta w OA
1wrzesień 2014 złożenie dokumentów
listopad testy
styczen-marzec 2015 szkolenia
marzec 2015 poznajemy synka

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

patioli1 a w jakim wieku są dzieci i czy sugerowano wiek dziecka adoptowanego? Powodzenia! :-D

patioli1
Posty: 8
Rejestracja: 06 wrz 2014 14:07

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: patioli1 »

Witam mamy syna 12 lat i córkę 8 lat . W podaniu do ośrodka napisaliśmy ze chcemy dziecko 2-4 lata nie podaliśmy płci dziecka zasugerowano nam dziewczynkę w wieku około 4 lat. Pewnie dlatego zeby miedzy dziewczynkami nie było duzej różnicy wieku
marzec 2014 pierwsza wizyta w OA
1wrzesień 2014 złożenie dokumentów
listopad testy
styczen-marzec 2015 szkolenia
marzec 2015 poznajemy synka

Awatar użytkownika
Gość

Re: Rodzeństwo adopcyjno-biologiczne (co i jak)

Post autor: Gość »

patioli1 to powodzenia w spełnianiu marzeń! :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Adopcyjne dylematy”