OAO w Sosnowcu

Dyskusje o ośrodkach adopcyjnych, panujących w nich zasadach, procedurach, szkoleniach. Nie wiesz jaki wybrać ośrodek? Jak przebiega procedura adopcyjna? To forum jest dla Ciebie.

Moderator: Moderatorzy ośrodki i procedury adopcyjne

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Robinio
Posty: 18
Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00

OAO w Sosnowcu

Post autor: Robinio »

Parę miesięcy temu współpracowaliśmy z ośrodkiem w Sosnowcu przy ul. Krzywej. Szukam znajomych i wszystkich którzy mają coś do powiedzenia na temat adopcji w tym ośrodku.

Awatar użytkownika
Madźka
Posty: 6235
Rejestracja: 25 paź 2002 00:00

Post autor: Madźka »

Co masz na myśli pisząc współpracowaliśmy?

Awatar użytkownika
Robinio
Posty: 18
Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00

Post autor: Robinio »

Ośrodek pracował a my z nimi, byśmy mogli adoptować dzidzi. Z DUŻYM SUKCESEM (zresztą).
Ostatnio zmieniony 01 paź 2003 21:26 przez Robinio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
delicja26
Posty: 818
Rejestracja: 23 kwie 2003 00:00

Post autor: delicja26 »

Robino, czy to znaczy, że jesteście juz rodzicami adopcyjnymi :?:
Napisz coś o sobie, o Waszej drodze, o tym co Was spotkało, jak długo czekaliście itp.

Pozdrowienia :flowers:
Szczęśliwa mama Milusi (3 latka) i Jasieńka (1, 5 roczku) ;-)

Awatar użytkownika
Robinio
Posty: 18
Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00

Post autor: Robinio »

TAK! Jestem tatą od marca. Żeby opisać cały proces adopcji i związane z nią emocje, musiałbym napisać książkę. Łatwiej mi będzie jeśli zapytasz o konkretne szczegóły. Rozumiem że interesuje cię wszystko, bo sam parę miesięcy temu chciałem wiedzieć więcej niż było to potrzebe. Teraz kiedy ochłonąłem widzę że jednak wiedziałem wystarczająco dużo.

Awatar użytkownika
Marcyk
Posty: 236
Rejestracja: 11 mar 2003 01:00

Post autor: Marcyk »

Zgłaszam się :D
Czekam właśnie na adopcję w ośrodku w Sosnowcu od lutego 2003 roku.
W tej chwili zostałam z mojej grupy bez dzidzi tylko ja :cry: niestety.
Czekam dalej cierpliwie na :telefon: .
A tak ogólnie jeżeli chodzi o ośrodek jestem bardzo zadowolona zwłaszcza z warsztatów, które wydaje mi się bardzo dużo nam dały.
Bardzo miło wspominam panie z ośrodka (zwłaszcza Anię i Lidzię).
Ja czekam na dzieciaczka (dziewczynkę) do 3 lat.
Napisz coś o ośrodku, jak długo czekałeś i coś o swoim bąbelku.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Robinio
Posty: 18
Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00

Post autor: Robinio »

WITAJ, WITAJ !!!
Pewnie byłaś w grupie zaraz po naszej, bo my skończyliśmy zajęcia pod koniec grudnia. Ja także jestem bardzo zadowolony z ośrodka i z warsztatów. Były prowadzone przez Lidkę i dwie Basie.
Naszą małą mieliśmy już w marcu więc jak widzisz to był chyba cud.
Napisz jak często "molestujesz" telefonicznie panie z ośrodka.

Awatar użytkownika
Marcyk
Posty: 236
Rejestracja: 11 mar 2003 01:00

Post autor: Marcyk »

Najprawdobodobniej to nie byłam w grupie po Waszej bo moje warsztaty zakończyły się pod koniec maja (19 lutego to ja byłam pierwszy raz w ośrodku).
Jedna z par z naszej grupy miała bąbelka zaraz po warsztatach :D :D :D (praktycznie to jeszcze przed naszym ostatnim spotkaniem warsztatowym).
Było nas 6 par i teraz zostałam tylko ja :cry: :cry: :cry: oczekująca na :telefon:
Dzwoniłam dwa razy, czekam cierpliwie (prawie :wink: ), ale niedawno była moja koleżanka w ośrodku i pani Ania prosiła żeby nam przekazać, żebyśmy się nie martwili bo o nas nie zapomnieli.
Ciekawa jestem jak u Was było z czekaniem na telefon ile trwało np. najdłuższe oczekiwanie,
A kiedy Wy byliście pierwszy raz wogóle w ośrodku.
Robinio mam pytanko - czy adoptowaliście dziewczynkę :?:
(może ma na imię Zuzia :?: )
Pozdrawiam całą waszą rodzinkę :D

Awatar użytkownika
Robinio
Posty: 18
Rejestracja: 30 wrz 2003 00:00

Post autor: Robinio »

Odpowiedź na Twoje ostatnie pytanie brzmi: TAK.
I WIESZ JUŻ WSZYSTKO!
Ale wróćmy do ośrodka. W naszej grupie była podobna sytuacja. Na ostatnim spotkaniu były aż trzy propozycje, oczywiście żadna dla nas. Niektórzy byli zszokowani, a ja zawiedziony. Gdzieś w głowie spodziewałem się że może się to tak szybko potoczyć. Niestety następne dwa miesiące nie były już tak "płodne". Ale od początku stycznia, raz w tygodniu dzwoniłem do ośrodka próbując cokolwiek wycisnąć z Basi czy z Lidki. Wszystkie powtarzały znaną Ci formułkę: "że o nas pamiętają".
Mimo to dzwoniłem za tydzień ponownie, próbując wyczytać coś z barwy ich głosu.
P.S. Masz pozdrowienia od mamy Zuzi.

Awatar użytkownika
Marcyk
Posty: 236
Rejestracja: 11 mar 2003 01:00

Post autor: Marcyk »

Dzięki za pozdrowienia.
Chyba zacznę się stosować do waszych metod - czyli :telefon: co tydzień :wink:

Awatar użytkownika
kaasia
Posty: 87
Rejestracja: 09 lis 2002 01:00

Post autor: kaasia »

Zgłosiliśmy się do OAO w Sosnowcu! Dziś było pierwsze spotkanie i wreszcie wróciła nadzieja na to, że jakieś dzieciątko zamieszka jeszcze w naszym domu.

Marcyk... Te panie chciały wiedzieć skąd dostaliśmy namiary na ich ośrodek i jak mnie przycisnęły to powiedziałam, że od Ciebie... Mam nadzieję, że się nie gniewasz... Pozdrawiam gorąco - kaasia

Awatar użytkownika
Marcyk
Posty: 236
Rejestracja: 11 mar 2003 01:00

Post autor: Marcyk »

Kaasiu ależ oczywiście że się nie gniewam :cmok:
kaasia pisze:Zgłosiliśmy się do OAO w Sosnowcu! Dziś było pierwsze spotkanie i wreszcie wróciła nadzieja na to, że jakieś dzieciątko zamieszka jeszcze w naszym domu.

widzę że chyba podobało Ci się pierwsze spotkanie :D

Kaasiu, a czy te panie z ośrodka o mnie jeszcze pamiętają bo czasami boję się, że nie :cry:
Zostałam sama z mojej grupy i jest mi :( cała reszta jest już szczęśliwymi :lol: rodzicami.

A powiedz mi Kaasiu czy musisz w ośrodku w Sosnowcu zaczynać wszystko od nowa :?:

Awatar użytkownika
kaasia
Posty: 87
Rejestracja: 09 lis 2002 01:00

Post autor: kaasia »

W zasadzie mamy kwalifikację... Szczegóły mogą jeszcze się zmienić ale ogólnie czeka mas tylko jedno spotkanie w OAO, może dwa...

Awatar użytkownika
Pookio
Posty: 102
Rejestracja: 19 sie 2003 00:00

Post autor: Pookio »

Ja tez jestem z Krzywej :) Jestesmy po warsztatach i kwalifikacji, heh, czekamy i czekamy...
Procedurę wspominam b. miło, zwłaszcza Małgosię, Anię i Basię. Mam nadzeję, ze TEN telefon szybciutko zadzwoni...
Po prostu razem :)

Awatar użytkownika
Hoga
Posty: 59
Rejestracja: 12 sty 2005 01:00

Post autor: Hoga »

Zgłaszam się. :roll:
Jesteśmy przed pierwszą wizytą właśnie w tym ośrodku. Denerwuję się strasznie i nie mogę się już doczekać.
Dawno nikt tu nie zaglądał, więc może odezwie się ktoś jeszcze ??? :chatter:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ośrodki i procedury adopcyjne”