OAO w Zielonej Górze

Dyskusje o ośrodkach adopcyjnych, panujących w nich zasadach, procedurach, szkoleniach. Nie wiesz jaki wybrać ośrodek? Jak przebiega procedura adopcyjna? To forum jest dla Ciebie.

Moderator: Moderatorzy ośrodki i procedury adopcyjne

Awatar użytkownika
Psycha
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2016 12:02

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Psycha »

Cześć, Nelka, zagięłaś mnie. To już nic nie wiem =ooo7 , czuje tylko, że się denerwuję. To też do Małej M. , co do szkolenia nie mamy jeszcze żadnego pisemnego potwierdzenia, głucha cisza więc ... trenuję panowanie nad swoimi emocjami :?
Psycha

nelka 123
Posty: 10
Rejestracja: 18 lip 2017 10:23

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: nelka 123 »

hej Dziewczyny,
wydaje mi się, że skoro dostałyście wstępną informację o szkoleniu w październiku, to że tak będzie. Oczywiście, dopóki nie macie tego czarno na białym na piśmie, to nie można mieć pewności, ale bądźcie dobrej myśli. Psycha nie spodziewaj się złych wiadomości po głuchej ciszy, bo głucha cisza to przecież nic nowego we współpracy z OA. Trzymam kciuki za Wasz październik :-)
nelka 123

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

Ja jestem dobrej myśli, muszę i chce, inaczej się nie da ;)
A powiedzcie mi czy faktycznie szkolenie ma trwać przez 6spotkan, które są organizowane co dwa tygodnie?

Awatar użytkownika
Psycha
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2016 12:02

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Psycha »

Hej, narazie tak nam mówiono, zdaje się o 7-miu spotkaniach co dwa tygodnie, stąd wyobrażam sobie, że potrwa ze 3 miesiące ;-)
Psycha

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

Psycha w takim razie mamy podobne info;)
Zatem, nie pozostaje mam nic innego jak cierpliwie czekać na oficjalne pismo z ośrodka...
A Tobie nelka 123 wiary i cierpliwości, a na pewno odplaca się kimś pięknym:)

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

Psycha my odebralismy oficjalne pismo z OA;) YUPIIIII
A jak u Cb?

Awatar użytkownika
Psycha
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2016 12:02

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Psycha »

Cześć Mała M., gratuluję "pisma" ws. szkolenia. Wygląda chyba na to, że będziemy w innych grupach. My chcemy starsze dziecko i chyba z tego powodu będziemy w innej grupce. Tymczasem umówiono nas na genogram, którego się obawiam. Mam nadzieję,że to nie jest tak, że wychodzą przy takim wywiadzie jakieś "rodzinne brudy", które mogłyby stworzyć nieatrakcyjny obraz dla OA. Ważne, że coś się dzieje i do przodu. Momentami sama nie mogę uwierzyć w to,że w naszym życiu naprawdę BĘDZIE DZIECKO :love:
Psycha

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

Psycha ostatnio mamy tak samo;)
Z jednej strony ogromna radość bo się dzieje i naprawdę być może na przełomie kilku miesięcy będzie nas Trójka;)
A ż drugiej strony, co chyba normalne również trochę obaw i strach ale to raczej normalne...
Ach, tak czy siak, uczucie niesamowite...
Mój Mąż mówi że może w 2018 roku będzie nasz pierwszy DZIEŃ MAMY i DZIEŃ TATY...
Owszem, bardzo bym tego chciała, ale nie patrzę na daty. Tak jak piszesz, ważne że się dzieje i że do przodu:)

Co do stenogramu, to kurczę powiem szczerze że też się obawiałam że będziemy musieli jeszcze to pokonać przed kursem ale na szczęście póki co cisza na jego temat w naszym przypadku ;), uff.

Psycha a mogę zapytać jakie "widelki" co do wieku wskazaliscie?

Awatar użytkownika
Psycha
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2016 12:02

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Psycha »

Hm, trudne pytania zadajesz Mała M. =ooo7
Wstępnie określiliśmy granicę do 5 lat, z zaznaczeniem,że jest ona elastyczna...choć nawet pisząc to ściska mnie w żołądku. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie powiedzieć "nie" tylko dlatego, że dzieciaczek ma 5,5 roku. To bardzo trudny temat i morze obaw, wątpliwości, o ile trudniej jest ze starszym dzieckiem. Wizja obecności gdzieś w naszym życiu rodziców biologicznych, którzy - z tego co nam powiedziano - prawie zawsze "są, istnieją, czasem utrzymują kontakt z dzieckiem" spędza mi sen z powiek. Mam taką mieszankę strachu, a jednocześnie determinacji, że aż w pracy trudno mi się skupić. To co napisałaś, że może za parę miesięcy już.... może dzień Matki będzie tym pierwszym ... Chyba oszaleję :-D
Psycha

nelka 123
Posty: 10
Rejestracja: 18 lip 2017 10:23

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: nelka 123 »

cześć Dziewczyny,
trochę się nie odzywałam, bo zła byłam na ten termin styczniowy szkolenia i nie chciałam się z tą złością obnosić publicznie, ani was nią obciążać. Poza tym byliśmy z mężem na urlopie i trochę myśli o OA zeszły na drugi plan. I jak to w życiu chyba często bywa, kiedy przestajesz o coś walczyć, to dostajesz to od świata w prezencie ;-) właśnie w trakcie urlopu dostałam telefon, że zwolniło się z jakichś przyczyn miejsce w grupie wrześniowej i możemy do niej dołączyć, z czego z ochotą skorzystamy. Bardzo się z tego cieszę, choć nie wiem, czy to nie jest szczęście kosztem czyjegoś nieszczęścia, bo nie mam pojęcia, z jakich powodów, tamta para jednak nie uczestniczy w szkoleniu. Nie moja to sprawa i nie mam prawa do tej wiedzy, ale świadomość, że wchodzimy na czyjeś miejsce zawsze rodzi pytanie co z tymi, którzy to miejsce zwolnili.
Gratuluję Mała M. potwierdzenia terminu szkolenia październikowego na piśmie! U Ciebie ten proces współpracy z Ośrodkiem jakoś tak najpłynniej i najłatwiej przebiega. Może się najlepiej zaprezentowaliście w OA i nie budzicie większych zastrzeżeń. Oby tak dalej.
Co do Twoich obaw Psycha w sprawie genogramu, to myśmy go już mieli. To schematyczny rysunek rodziny, który na użytek OA obejmuje trzy pokolenia - Wasze, Waszych rodziców i dziadków, ewentualnie młodsze - dzieci Waszego rodzeństwa i kuzynostwa. Po wykonaniu rysunku jest rozmowa o członkach rodziny, waszych relacjach z nimi, o tym, co od nich dostaliście itd. Nie wiem, na ile trudne losy kogoś we wcześniejszych pokoleniach waszej rodziny mogą Was obciążać w oczach OA, bo nie można przecież karać dzieci za grzechy rodziców. To takie ogólne i bardzo ludzkie podejście, pięknie widoczne choćby w procesie pojednań między narodami po konfliktach zbrojnych. Poza tym w każdym na pozór zdrowym systemie rodzinnym może pojawić się osoba poważnie zaburzona, a każdy zaburzony system ma też zdrowe jednostki. Najważniejsze więc jest, jacy Wy jesteście, jak żyjecie, jakie wartości w życiu wyznajecie, czy potraficie budować trwałe więzi, kochać itp. Oczywiście inni członkowie rodziny też są ważni, bo dziecko będzie w nich miało dziadków, wujków czy ciocie. Ale dużo jest takich historii, ze nawet jak ktoś był kiepskim ojcem, to potrafi być dobrym dziadkiem, bo dopiero teraz do tego dorósł. Jeśli Wasze rodziny nie były modelowe, zresztą takich rodzin nie ma;-), to jest to też w pewien przewrotny sposób pewien zasób, bo lepiej będziecie w stanie zrozumieć dziecko i jego potrzeby, a te dzieci pochodzą przecież z zupełnie niemodelowych rodzin. Trzeba po prostu uczciwie spojrzeć na swoje dziedzictwo rodzinne, na to, co się od rodziców i innych członków rodziny dostało dobrego, a czego nie i o co ma się może żal i nie oczekiwać, ze dzieci wyrównają to, czego nie dali rodzice. Oczywiście to moje prywatne spojrzenie na sprawę,a pracownicy OA mogą mieć inne. Na pewno trzeba mówić prawdę, bo krętactwo zawsze na jaw wyjdzie, ale jak to mówią kandydaci, którzy ten proces mają już za sobą i nawet wydali na ten temat książkę (Klejnoccy: " Próba miłości. Jak pokochać cudze dziecko"), co prawda ubiegali się o bycie rodzina zastępcza a nie adopcyjną, można w tej prawdzie nie być tak do końca wylewnym. Tak więc głowa do góry i powodzenia na genogramie.
nelka 123

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

Psycha no ja już tak mam, specjalistka od trudnych pytań;)
Doskonale rozumiem Twoje obawy bo ja mam bardzo podobnie...
My okreslilismy granice do 2,5roczku. Pierwotnie było inaczej, ale po długich rozmowach a i trochę pod wpływem rozmów z OA zmieniliśmy wiek.
Ja tam rodziców biologicznych się nie obawiam. Przynajmniej póki co, póki nasze Szczęście jeszcze nie jest z nami. Osobiście najbardziej się obawiam o stan zdrowia dziecka...
To jest mój największy ból głowy...
Niemniej jednak wierzę, że Bóg tak wszystkim pokieruje, że będziemy rodzicami wspaniałego dziecka, naszego Szczęścia, z którym wszystko będzie ok. Mam nadzieję, że już tyle w życiu wycierpielismy że swoje nadrobilismy a teraz tylko z górki;)
Hehe, takie oto marzenie/życzenie )
Psycha A co do Dnia Matki... to co, jak obie 26maja2018r. będziemy Mamami to umawiamy się na kawę i ciacho? :*

-- 12 wrz 2017 19:20 --

nelka 123 co za cudowną informacja!!! Gratuluję Wam z całego serca.
Masz rację, zazwyczaj jak coś odpuszczamy, przestajemy walczyć to nagle bach! Wywraca się świat do góry nogami i Wy tego doswiadczyliscie. Naprawdę extra wiadomości.
A jak szkolenie? Już zaczeliscie? Jak to od str organizacyjnej wygląda?
Podziel się co wiesz ;)

nelka 123
Posty: 10
Rejestracja: 18 lip 2017 10:23

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: nelka 123 »

Hej Mała M.,
to ja się dołączam do wspólnej kawy i ciastek na 26.05. przyszłego czy też jeszcze następnego roku, jak już też będzie to moje święto :-)
szkolenie zaczynamy w przyszłym tygodniu, jak już się zorientuję, jak to funkcjonuje, to dam znać.
Pozdrawiam ciepło :-)
nelka 123

Awatar użytkownika
Psycha
Posty: 15
Rejestracja: 16 lis 2016 12:02

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Psycha »

Lubię wejść na to forum i się uśmiechnąć ... czerpać entuzjazm od innych "Mam". Taka grupa wsparcia to skarb. Dziękuję wszystkim aktywnym :flowers:
Psycha

Mała M.
Posty: 14
Rejestracja: 22 sie 2017 22:04

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: Mała M. »

nelka 123 i Psycha oczywiście, jak już będzie 26 maj naszym świętem to obowiązkowo się widzimy my - kawa i ciacho, a nasze Pociechy... hmm... to życie pokaze;)
Od tego jest to forum aby się wspierać, dodawać wiary i skrzydeł, gdy chwilowo zapominają jakie mają zadanie...
Pozostajemy w kontakcie i czekam na info co i jak że szkoleniem;)

nelka 123
Posty: 10
Rejestracja: 18 lip 2017 10:23

Re: OAO w Zielonej Górze

Post autor: nelka 123 »

Cześć Mała M. ;)
obiecałam Ci krótkie info o szkoleniu, przepraszam, że dopiero teraz piszę, ale jakoś tak czas od środy rozlazł mi się po kątach. Ogólnie ok, myślę, że nie ma się czego bać. Są zadania domowe, trochę czytania i pisania, na zajęciach też jakieś materiały, dyskusje, filmy, krótkie ćwiczenia na wchodzenie w role, żeby coś poczuć, doświadczyć na sobie. Ponieważ problematyka nie jest ani lekka ani przyjemna, tak jak i los dzieci, które trafiają do adopcji, więc emocje i nastrój nas jako uczestników też nie zawsze przyjemne, ale to raczej oczywiste. Szkolenie jako cel główny stawia sobie chyba to, żeby nauczyć nas czuć, patrzeć i rozumieć z perspektywy dziecka, a nie swojej własnej dorosłej. U Was będzie na pewno trochę inny przebieg, bo choć program ten sam, to i prowadzące i uczestnicy inni, a czynnik ludzki tu bardzo dużo wnosi.
Powodzenia, bo zapewne też wkrótce zaczynacie.
Pozdrawiam ciepło na przekór zaokiennej aurze.
nelka 123

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ośrodki i procedury adopcyjne”