Adopcja w KRAKOWIE

Dyskusje o ośrodkach adopcyjnych, panujących w nich zasadach, procedurach, szkoleniach. Nie wiesz jaki wybrać ośrodek? Jak przebiega procedura adopcyjna? To forum jest dla Ciebie.

Moderator: Moderatorzy ośrodki i procedury adopcyjne

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Reniq
Posty: 461
Rejestracja: 30 gru 2002 01:00

Post autor: Reniq »

Dziewczyny bal byl boski. Dawno tak sie nie smialam! :DDD:
Wystarczy, ze powazny prezes powaznej firmy byl przebrany za...Teletubisia :clown:

We wtorek zalatwiam ostatni papierek do zlozenia w OAO, dzis pisze zyciorys, no i w srode chce to wszystko zlozyc, uuuffffff.

Vill napisz jutro jak tobie poszlo :bigok:
[url=http://reniq.blox.pl]O naszym życiu[/url]

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

Obiecywałam sobie, że nie bedę Pani z ośrodka nękać telefonami ale nie wytrzymałam i dziś znowu zadzwoniłam :oops:
Oj w tym tygodniu chyba bociek to mnie nie przyleci :cry:
Choć jak dzisiaj usłyszałam przez telefon:
"Nie znacie dnia ani godziny" do serce zabiło mi jak oszalałe! :D
No ale teraz jest okres, w którym nie można liczyć na obiektywną ocenę słów wypowiadanych przez Panie :hihi:
Poprostu od tego czekania człowiek... :roll: :spineyes:

P.S. Dzisiaj trzymam kciuki za życiorys Reniq ( oj pomęczy się, pomęczy :wink: ), jutro trzymam za Vill, pojutrze znowu za Reniq, a poza tym cały czas za wszystkich bocianowiczów!
Ale sobie wyćwicze mięsnie palców!:hihi:
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

Awatar użytkownika
Vill
Posty: 1645
Rejestracja: 20 paź 2003 00:00

Post autor: Vill »

ja tez trzymam za siebie za Reniq za Agge..
A co do bocianów to Agga jak przylecą to się nie odpędzisz...Reniq do nas będą lecieć chyba parami ;))) bo mam nadzieję że w jednym czasie...
Jutro o 18 będę w OAO z papierami i czas zakończyć biurokrachję
Ja chcę na bal.....chcę zobaczyć Teletubisia;);)
Vill

Awatar użytkownika
majka3
Posty: 345
Rejestracja: 19 sty 2002 01:00

Post autor: majka3 »

Dziewczyny , cały czas trzymam za Was kciuki i nie przestanę dopóki nie zobaczę ślicznego bobasa u każdej z Was!
Przykro mi,że nie dotarłam na spotkanie , ale już myślę o następnym bo bardzo chcę się z Wami spotkać.

A-Aggga nękaj ich , a co!
Nie znacie dnia ani godziny- dobrze ci powiedzieli. Ja czekałam od poniedziałku do piątku, a zadzwonili w SOBOTĘ! Właśnie wybierałam się na wesele. To było najgorsze wesele na którym byłam , w ogóle nie chciało mi się tańczyć, tylko patrzyłam na zegarek kiedy się skończy, bo w niedzielę mieliśmy rozmowę o naszej córce. :D

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

majka3 pisze:Ja czekałam od poniedziałku do piątku, a zadzwonili w SOBOTĘ! Właśnie wybierałam się na wesele. To było najgorsze wesele na którym byłam , w ogóle nie chciało mi się tańczyć, tylko patrzyłam na zegarek kiedy się skończy, bo w niedzielę mieliśmy rozmowę o naszej córce. :D

:hihi:

To niesamowite jak czasami życie nas zaskakuje!

( Do tej pory sobotnie i niedzielne telefony odbierałam bez większych emocji...
od teraz będzie tak jak w tygodniu... drżenie rąk, jąkające się "halo" itd, itd :roll: )
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

Awatar użytkownika
Vill
Posty: 1645
Rejestracja: 20 paź 2003 00:00

Post autor: Vill »

Majeczka...nie znasz dnia ani godziny własnie moje jutrzejsze składanie dokumentów poszło....buuu szef mnie poinformował ze mam o 16 spotkanie na szczycie i jak znam te spotkania na 18 sie w zyciu nie wyrobie a do 18 ośrodek czynny jeszcze z pod Makro do Huty...Przeciez im nie powiem ze jade do OAO .Więc złożenie dokumentów dopiero w środę..ale to tak jak Reniq :wink: :roll:
Majeczka i reszta szykujemy sie na topienie marzanny ...hihi
Vill

Awatar użytkownika
Reniq
Posty: 461
Rejestracja: 30 gru 2002 01:00

Post autor: Reniq »

Kochane moje, skladanie dokumentow odwloklo sie az do poniedzialku. Mialam koszmarnie ciezki tydzien w pracy, a poza tym konczylismy nasze zyciorysy, co nie powiem zeby bylo latwe :)

Ale sie udalo, przy okazji wruszylam sie czytajac zyciorys mojego meza gdzie opisal nasz zwiazek. Naprawde potrafi zlapac za serce. Moze to przyspieszy czyjas decyzje tam, w osrodku :)??

Poza tym leze w lozeczku, bo dzis tez bylam do 14.00 w pracy i ledwo tam wysiedzialam. jakies przeziebienie mnie zlapalo...

Chce tu pozdrowic Iwonke i Artura, ktorzy odezwali sie do mnie. tez zlozyli dokumenty na Rajskiej. Dziewczyny mamy nowych w krakowskiej paczce :) Musimy sie znow koniecznie spotkac. Majka nie odpuszcze ci tym razem !!! :)

Caluje was spod kolderki
[url=http://reniq.blox.pl]O naszym życiu[/url]

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

Mam nadzieję Reniq, że gdy pójdziecie w poniedziałek do ośrodka dowiecie się wiele nowych istotnych dla Was rzeczy, i że od wtedy ruszy już wszystko pełną parą ( z pewnością :wink: mając na uwadze życiorys napisany przez męża :D )

Reniq pisze:Chce tu pozdrowic Iwonke i Artura, ktorzy odezwali sie do mnie. tez zlozyli dokumenty na Rajskiej. Dziewczyny mamy nowych w krakowskiej paczce :)


Witam, witam serdecznie! Choć nie wiem jeszcze o kogo chodzi :oops:
Czy nowych członków "krakowskiej paczki" można spotkać na forum? :D


P.S. A teraz tak troszkę zmienie temat:
Dziś rozmawiałam z koleżanką, która dopiero teraz dowiedziała się ode mnie o adopcji.
Jej reakcja:
"Jaaaak to adoptujecie? 8O Nie chcecie mieć własnych? 8O Po co to robicie 8O? "
I jak tu nie załamać rąk?
Nad głupotą ludzką oczywiście :wink:
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

Awatar użytkownika
Reniq
Posty: 461
Rejestracja: 30 gru 2002 01:00

Post autor: Reniq »

"Jaaaak to adoptujecie? 8O Nie chcecie mieć własnych? 8O Po co to robicie 8O? "
I jak tu nie załamać rąk?
Nad głupotą ludzką oczywiście :wink:[/quote]

Wiesz co kochana, pewnie dopiero sie zacznie glupie gadanie jak dzidzia bedzie juz u ciebie...Sasiadki i panie w sklepie... tralalalalala i tu trzeba sie uzbroic w cierpliwosc. Ty wiesz najlepiej i my wiemy wszystkie, czym jest dla nas adopcja. Kolezanka zobaczyla w tobie osobe z innego swiata, a o adopcji slyszala pewnie tyle zlego (np ze te dzieci wyrastaja na mordercow!!), ze dlatego tak bardzo sie dziwi. Ludzie nas czesto rania z niewiedzy...

A Iwonka napisala, ze nie maja dostepu do internetu zbyt czesto, i chyba ich nie widze na forum...

Napisze do ciebie wieczorkiem na gg. Teraz sie poloze na troszke.
[url=http://reniq.blox.pl]O naszym życiu[/url]

Awatar użytkownika
Vill
Posty: 1645
Rejestracja: 20 paź 2003 00:00

Post autor: Vill »

Własnie wróciłam...miałam cięzki dzień...Aggga wie o co chodzi...pożegnałam kogos wartosciowego dziś...ale nie otym chciałm mówic
Przeczytałam za namową Agggi :P wielka buxka ..."wieża z klocków" jednym tchem,,,i jestem pod wrażeniem ...
po przeczytaniu tej ksiązki 9 razy...wypowiem swoje zdanie..ale poraziło mnie stwierdzenie ze kobieta bez swojego dziecka skazana jest na wymarcie jak dinozaur...nie moge sie z tym zgodzić....

Jak dobrze ze czekamy na przedłuzenie naszego rodu ;D
Kochane spotkanie musimy znowy zaplanowac....
aha jade w poniedziałek do ośrodka dowieźc ten życiorys bo od przepisania tez mi zesżło kilka dni....
ide spać..
Vill

Reniq dużo zdrówka!!!!

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

Vill pisze:ale poraziło mnie stwierdzenie ze kobieta bez swojego dziecka skazana jest na wymarcie jak dinozaur...nie moge sie z tym zgodzić....


Viil troszkę wtrące się w Twoją interpretacje, mam nadzieję, że mi pozwolisz? :wink:
Tylko musze szybko i króciutko bo i tak już jestem gdzieś spóźniona.
Jak zwykle z powodu... Bociana :wink:

Autorka nie pisze, że kobiety, które nie mają dziecka są skazane na wymarcie.
Ona pisze... " w tym szaleństwie sukcesów rozrodczych ja jestem jak dinozaur". Czyli mówi tylko o sobie, o swoich przeżyciach...
I myślę, że niejedna kobieta stojąca przed lekarzem i słysząca zdanie: nie może mieć pani dzieci... poczuła się właśnie tak samo.
Ja przynajmniej poczułam się podobnie...
Dziś już tak nie czuję, dziś mnie to nie boli, dziś wręcz cieszę się, że wszystko ułożyło się tak jak się ułożyło...
bo dzieki temu mogę czekać na moje dziecko, spotkanie z którym poprzedzi telefon od Pani, która Wie :wink:
:cmok:
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

Awatar użytkownika
Vill
Posty: 1645
Rejestracja: 20 paź 2003 00:00

Post autor: Vill »

Aggga pozwolisz że sie nie zgodze...że można sie z tym do konca pogodzić i że to nie boli...chyba że ty potrafiłaś. , ja się pogodziłam ale to czasem jednak boli...

Ja sie po prostu zgadzam z autorka tej ksiązki ze jesli nie znajdziemy sposobu na to zrządzenie losu jakim jest niepłodnośc to bedziemy jak te dinozaury ...ale wiesz my juz znalazłysmy tę drogę inną do macierzyństwa
więc jesteśmy na dobrej drodze jedne na jej początku jedne jej jej koncy jak ty Agga :roll: :wink:
Dzis będe czytac po raz drugi i nastapi kontynuacja mojego skromnego zdania na temat tej ksiązki :wink:
Vill

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

Vill pisze:Aggga pozwolisz że sie nie zgodze...że można sie z tym do konca pogodzić i że to nie boli...chyba że ty potrafiłaś. , ja się pogodziłam ale to czasem jednak boli...


Ja się z tym pogodziłam...
Mnie to nie boli...
Choć kiedyś sama nie wierzyłam, że tak bedzie...
Dużo myślałam na ten temat (zresztą, która z nas nie myśli...)... :roll:
Wydaje mi się, że to co czujemy jest ukształtowane przez nasze charaktery, przez czas, przez przeżycia...
Mnie to nie boli, ale nie jest mi to obojętne...
Jest we mnie chyba nutka żalu... ale bardzo, bardzo maleńka... i z dnia na dzień coraz mniejsza... :wink:


P.S. Zapomniałam dodać, że cieszę się, że książeczka dotarła tak szybko :D
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

Awatar użytkownika
Reniq
Posty: 461
Rejestracja: 30 gru 2002 01:00

Post autor: Reniq »

Bylam dzis zlozyc dokumenty u pani Donatki. Miala dyzur z dzieciaczkami wiec spotkalysmy sie na stolowce :)

Po przejrzeniu czy wszystko jest ok, umowilysmy sie na za tydzien na telefon w sprawie wizyty w naszym domku. Potem psycholodzy itd... A ja oczywiscie jestem cala niecierpliwa :roll: zeby jak najszybciej przejsc te formalnosci !!

A to wielkie loze na antresoli musze oddac jutro :) I jak pani Donata zobaczy, ze my spimy na materacu tyle lat, olaboaga!!

Vill, smutasku odezwij sie!
[url=http://reniq.blox.pl]O naszym życiu[/url]

Awatar użytkownika
A-Aggga
Posty: 399
Rejestracja: 30 sty 2003 01:00

Post autor: A-Aggga »

Reniq gratuluję. Kolejny krok do przodu na drodze do Waszego dziecka. :D
Telefon za tydzień? Oby dalej w takim tempie! :bigok:

Vill i Ty niedługo napiszesz: "złożyłam dokumenty!" :bigok:
I pociesz się, że nie musisz oddawać łóżka do sklepu... a czemu? Bo nie kupowałaś! :hihi:

Majka, buziaczki! :cmok:
Uśmiech [url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16650&postdays=0&postorder=asc&start=0]WIKTORII[/url] kryje w sobie tajemnice Szczęścia...:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ośrodki i procedury adopcyjne”