Brunetki i Blondynki przygód kilka

Jesteś świeża mamusią? świeżym tatusiem? Zapytaj doświadczonych rodziców - oni zawsze znajdą dobrą radę.

Moderator: Moderatorzy nasi milusińscy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

Brunetki i Blondynki przygód kilka

Post autor: Iskra1 »

Zaczynając ten wątek powinnam w zasadzie rozpocząć od kilku wstrząsających przygód pt :
1. jak kupa Blondynki uniemożliwiła Babci skoszenie trawy
2. jak brunetka nie chciała leżeć na brzuszku a blondynka już leżała / krótkie przełożenie na zdrowie psychiczne mamy bliźniaków
3.rozważania o tym dlaczego najohydniejsza grzechotka jest tą najbardziej ulubioną.
i mnóstwo, mnóstwo innych
W każdym razie: jako mama dwóch niepodobnych 6 miesięcznych bliźniaczek postanowiłam wzorem Mroufki pisać coś w rodzaju dziennika.
Żeby nie umknęło to co ważne.
Iskra

Awatar użytkownika
MO
Posty: 2173
Rejestracja: 10 lut 2004 01:00

Post autor: MO »

Brunetko, Blondynko - czekamy zatem na Wasze przygody! :D
Ostatnio zmieniony 26 mar 2010 21:24 przez MO, łącznie zmieniany 1 raz.
MO-mama

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

wszyscy jesteśmy księżniczkami

Post autor: Iskra1 »

Brunetka i Blondynka, jest jak sama nazwa wskazuje brunetką i blondynką. Są różnem jak ogień i woda, ziemia i powietrze i wszystkie inne utarte porównania.
Oczywiście obydwie są łyse- więc kolor włosów jest tu bardziej określeniem natury.
Blondyna budzi się co rano kochając świat i ludzi, patrzy ufnie w sufit, ciamka paluchy w milczeniu przekonana, że nikt jej nie zawiedzie i mleko będzie o ustalonej porze. Chwilę potem budzi się Brunetka, ciszę pokoju rozrywa wrzask, przysięgam, że słychać w nim nawet lekkie przekleństwa.
W efekcie brunetka zawsze, zawsze dostaje mleko wczesniej.
Ona jest taka uczuciowa mówi dziadek kołysząc zadowoloną brunetkę, w tym czasie blondynka czeka spokojnie na swoją kolej- pewna , że kiedyś nadejdzie jej czas i ktoś ją weźmie na ręce.
Jak wy je rozróżniacie pytają się przypadkowi przechodnie i mam ochotę im odpowiedzieć: po kolorze włosów patrząc na łyse glace. Ale milczę bo to byłby jednak humor wysoce abstrakcyjny
Iskra

Dodane po: 15 minutach:

Tata Brunetki i Blondynki wraca z pracy późno i natychmiast rzuca się na swoje dzieci, żeby je miziać i podnosić im samoocenę.
Blondynko mówi tata, czy wiesz, że jesteś księżniczką?? a ty Brunetko rzuca się ku drugiej ( żeby było sprawiedliwie) też jesteś księżniczką.
Jesteście księżniczki tatusia.... A kim tatuś jest , kim.... zwraca się do nich wyczekująco??
Królem , rzucam w biegu.
Tatuś jest królem, mówię dla utrwalenia.
Kupuje nam nutramigen i pampersy i kobiecą gazetę dla mamy, żeby poczytała o życiu gwiazd :-)) tak różnym od własnego.
Iskra

Awatar użytkownika
Stasia
Posty: 2263
Rejestracja: 18 wrz 2003 00:00

Post autor: Stasia »

:P już widzę ,że będę tutaj często zaglądała :P
z Adasiem i Marysią ur.w styczniu 2005
2007 i 2008 nieudane criotransfery
Walka z BMI znów trwa

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

tatuś ścisły umysł

Post autor: Iskra1 »

Mam w domu harem powiedział tatuś- ty żono, dwa koty płci żeńskiej, i dwie córeczki. Czy ktoś w tym domu zainteresuje się matematyką, mówi z rozpaczą ojciec dziewczynek, który nabył już kilka podręczników dużo wcześniej zanim pojawiły się Brunetka i Blondynka.
Patrzę na koty i widzę wyraźnie, że ani one ani ja matematyką się nie zainteresujemy.
Tacie została jedyna nadzieja, że może któraś z córek......
Tata śledzi z nadzieją rozwój Blondynki i Brunetki, popatrz jak ona mądrze patrzy, z czułością spogląda na Brunetkę, by przenieść za chwilę wzrok na Blondynkę, która też patrzy mądrze.
Ja w nich widzę potencjał matematyczny mówi wieczorem ojciec Brunetki i Blondynki, duży potencjał, mamrocze zanim zaśnie.
Mam w domu kilka podręczników matematyki, mogłabym je już teraz wystawić na allegro, ale poczekam jeszcze kilka lat.
Iskra

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

obraza Brunetki

Post autor: Iskra1 »

Jak Pani mogła mi to zrobić, powiedziała niania z wyrzutem, jak pani mogła, proszę nigdy więcej tego nie robić
Brunetka się na mnie obraziła, szepcze niania, nie patrzy w moją stronę, nie chce przytulania, nic nie chce.
Może jak zaśnie to zapomni, odszeptuję.
Dwie trzydziestoletnie kobiety pochylamy się z niepokojem nad 6 miesięczną obrażoną Brunetką. Od czubka głowy po koniuszki palców płynie do nas niechęć Brunetki do tego podłego świata.
Zastanawiam się jaka będzie Brunetka za rok, za dwa, za 18 lat jeśli już dziś jej nastrój ma taką siłę rażenia
Zostawiłam rano niani zupki dla dziewczynek: ziemniaki ze szpinakiem, nigdy więcej tego nie zrobię..
Iskra

blankaz
Członek Stowarzyszenia
Członek Stowarzyszenia
Posty: 1283
Rejestracja: 10 mar 2002 01:00

Post autor: blankaz »

jeszcze, jeszcze.....
Blanka

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

Post autor: Iskra1 »

No to jeszcze :D
Brunetka z Blondynką w ostatnim weekendzie przeżyły swoją pierwszą podróż do dziadków.
Przyjechały śpiące, obudziły się zadowolone z życia i wypoczęte w przeciwieństwie do swoich rodziców, zajęli się więc nimi rano dziadkowie.
Z oparów snu dobiegał mnie od 5 do 7 śpiew dziadka, który przechwycił Brunetkę, koło 6 rano nastąpiła zmiana repertuaru z piesni biesiadnych na partyzanckie, zasnęłam przy czerwonych makach na Monte Cassino.
O 7 zajrzałam trwożnie do Blondynki, Blondynka leżała na materacu nad nią pochylała się rozanielona babcia całująca Blondynę w stopy.
Blondyna prezentowała pełne zadowolenie. Długo tak mamo się turlacie pytam ostrożnie, och półtorej godzinki mówi babcia, ona bardzo lubi jak się ją całuje w stopy.
I cały czas ją całujesz, dopytuję.
No tak, odpowiada uśmiechnięta babcia, Blondyna nic innego nie chce, tylko to.
Wymieniam z Blondyną porozumiewawcze spojrzenia i wracam do łóżka.
A potem dziadkowie poszli na spacer pokazać wnuczki wszystkim znajomym na placu zabawa a ja oglądałam po raz pierwszy od 5 miesięcy TV Style i postanowiłam zmienić imidż na krawiectwo gwiazd filmowych końca lat 40, potem spojrzałam na siebie i Blondynkę z Brunetką upaprane zupką marchewkową po pachy i stwierdziłam, że się jednak zastanowię.
Iskra

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

Post autor: Iskra1 »

Kiedy Brunetka z Blondynką pojawiły się w domu przejawiały różne podejścia do zastanej rzeczywistości.
Blondynka usmiechała się słodko i przytulała ciepłym ufnym ciałkiem, a Brunetka patrzyła na mnie podejrzliwym nieufnym spojrzeniem.
Brunetka z Blondynką przeszły więcej w swoim 7 tygodniowym życiu niz ja w 30- letnim, nie ma tu za bardzo skali porównawczej.
Roentgen w oczach Brunetki zaczął mnie niepokoić tak bardzo, że postanowiłam z nią porozmawiać.
Brunetko, mówię do niej- to jest twój dom i twoje miejsce, a my jesteśmy twoimi rodzicami. Zobacz jakiego fajnego tatę Ci wybrałam.
To, co było, nie wróci, masz to za sobą.
Jesteśmy jedną ekipa, Ty, Blondynka, Tata i ja.
Trzymamy się razem i pomagamy sobie.
Może wyglądam na trzpiotkę, mówię do Brunetki, ale jestem odpowiedzialna. Jak kogoś kocham to na całe życie.
Przed nami podróże, choinka, sanki, baseny, mnóstwo bajek do przeczytania.
Przed nami wszystko.
I wiem, że Brunetka zrozumiała wszystko, bo ścisnęła mnie rączką za palec.
I przestała płakać i zaczęła jeść i zdrowieć a potem zaczęła się śmiać i śpiewać w swoim elfim języku.
Iskra

Awatar użytkownika
JMW
Posty: 335
Rejestracja: 08 maja 2006 00:00

Post autor: JMW »

Iskra brak mi słów jak pięknie piszesz o dziewczynkach!!! :love:
Pisz, pisz!
To będzie zdecydowanie jeden z moich ulubionych wątków.

Awatar użytkownika
marycha
Posty: 1212
Rejestracja: 06 kwie 2004 00:00

Post autor: marycha »

Mój też! :)
mama Kasi (2001) i Michała (2003)

Awatar użytkownika
Iskra1
Posty: 2028
Rejestracja: 19 paź 2005 00:00

Post autor: Iskra1 »

Dziękuję, dziękuję, dziś mi jest potrzebne wsparcie wyjątkowo bo o 4.20 negocjowałam z Blondynką pod jakimi warunkami pójdzie spać.
Przegrałam, Blondynka jest twardy zawodnik
Iskra

Awatar użytkownika
marycha
Posty: 1212
Rejestracja: 06 kwie 2004 00:00

Post autor: marycha »

:lol:
Mój Misiu był łaskawszy - wrzucił mi na głowę stertę zabawek do łóżka o 5.00.
mama Kasi (2001) i Michała (2003)

Awatar użytkownika
waw
Posty: 1221
Rejestracja: 28 kwie 2004 00:00

Post autor: waw »

:cmok:
Dla Blondynki i Brunetki!!!
:cmok:
I dla Mamy też!!!!!!
Oczyma wyobraźni widzę te sceny!!!!!
Iskra pisz!!!!!!!
Dużo! :D
[url=http://zpo.ath.cx/zp/i.php?ik=22][img]http://zpo.ath.cx/b/22.png[/img][/url]
[url=http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=35975]Wielki Mały Człowiek[/url]

Awatar użytkownika
phonia
Posty: 571
Rejestracja: 20 sie 2004 00:00

Post autor: phonia »

Ale super wątek odkryłam o Blondynce i Brunetce. Czyta się z zapartym tchem, Iskra - pięknie piszesz :D
Pisz dalej, będę śledzić losy królewskiej rodziny :D
[url=http://zpo.ath.cx/zp/i.php?ik=1][img]http://zpo.ath.cx/b/1.png[/img][/url]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi milusińscy”