ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Tutaj można "plotkować" o męskich sprawach

Moderator: Moderatorzy o plemnikach

Inessa
Posty: 4
Rejestracja: 14 paź 2017 19:04

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Inessa »

Jest to podobno operacja mikrochirurgiczna za pomocą mikroskopu. Urolog wspomniał nam o tym iż jest taka możliwość jeśli chodzi o operację żpn i że jest bardzo skuteczna. Rozważamy operację ze względy na kiepskie wyniki. Szukam informacji w zwiazku z tym na ten temat.

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Ahaa, no to wszystko jasne :). Przejrzyj kilka stron wstecz na tym forum, jest tam sporo informacji właśnie na ten temat, tylko właśnie pod hasłem operacji mikrochirurgicznej.
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

Inessa
Posty: 4
Rejestracja: 14 paź 2017 19:04

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Inessa »

Dzięki, poczytam w wolnej chwili.

Widzę po opisie w stopce, że u Was też była przeprowadzona operacja tą metodą, istnieje możliwość operacji na nfz czy jedynie prywatnie i jaki to orientacyjnie koszt? Opowiesz w skrócie coś więcej?

kabełka
Posty: 106
Rejestracja: 22 wrz 2016 14:34

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: kabełka »

Na dwóch poprzednich stronach dokładnie o tym pisałam :).
4,5 roku starań
hashimoto, endometrioza I st, obniżona rezerwa po laparo; męski czynnik: OAT III, żpn - usunięte mikrochirurg.;
VI.2017 Novum start
VIII.2017 ICSI, 12dpt-beta 315, 14dpt- 741, 27dpt- jest serduszko :), 39dpt- widziałam małego człowieczka :)
07.05.2018 urodziła się nasza cudna córeczka!

Gotika242
Posty: 1
Rejestracja: 18 lut 2018 13:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Gotika242 »

Hej . Jestem nowa na forum i chcialam podzielic sie z Wami moja droga walki dzidziusia. Jestesmy 2.5 roku po slubie . O dziecko staralismy sie wlasciwie rok przed slubem oczywiscie nie wychodzilo . Zwazywszy na to ze pierwszej mlodosci nie jestesmy ja 33 maz 35 . Uwazalismy ze moze wiek moze moje choroby z tarczyca . I tak biegalam po lekarzach uwazajac ze wina jest po mojej stronie oczywiscie wszystko bylo ok. Jedna madra pani ginekolog zasugerowala badac meza . No i wyszlo oligozospermia bardzo ciezka . Mniej niz milion pojedyncze plemniki lekarz zaproponowal in vitro. Zaczelismy zatem szukac przyczyny diagnoza obustronne zylaki powrozka nasiennego . Oczywiscie wyszukiwalismy najlepszych specjalistow bo w naszym przypadku zabieg nie mielismy nic do stracenia gorzej juz chyva byc nie moglo. Znalezlismy profesora Bara w Lublinie gdzie specjalizuja sie tym schorzeniem maz mial zabieg 24 pazdziernika w poniedzialek po trzech miesiacach rekowalescencji meza to chyba cud odebralismy wyniki koncentracja plemnikow wzrosla do 15 milionow a plemnikow w ejakulacie 109 milionow . Moj maz wyniki ma w normie cud !!!!! . Wiekszym szokiem okazalo sie ze jestem w ciazy . Aczkolwiek nie udalo nam sie utrzymac naszego aniolka poronilam . Ale mam nadzieje ze za niedlugo bede w kolejnej zdrowej pieknej ciazy . Dodam jeszcze ze mam ciezko prace fizyczna i do poronienia doszlo bo porostu w pracy bardzo duzo dzwigalam i pracowalam na noce bo ani mi sie snilo ze maz juz ma takie dobre wyniki . Wiec jesli stoicie przed wyborem zabieg lub nie nie ma nad czym sie zastanawiac . Mysmy postawili wszystko na jedna karte . Lekarze nie dawali nam szans na taka poprawe moze ewentualnie ze wskoczy na 5.milionow . I moze wystarczy na inseminacje . Mam nadzieje ze w koncu doczekam sie i bede mama teraz pozostawiam to tylko Bogu

madlenka
Posty: 314
Rejestracja: 14 lut 2012 18:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: madlenka »

Super Gotika242, że u was taka ogromna poprawa. Na pewno będzie ciąża, tylko musisz teraz się oszczędzać ;-)
Jaką metodą Twój mąż miał usuwane żylaki? Pewnie prywatnie, nie na NFZ? U nas jest bardzo podobna sytuacja, jesteśmy umówieni w marcu na mikrochirurgię. Jeden termin już nam przepadł, bo mąż złapał grypę.
NOVUM
05.2014 1 podejście ICSI, 6 zarodków
- 3 nieudane transfery (w tym 2 crio)
10.2014 2 podejście ICSI, 2 zarodki
- 1 niudany transfer
08/09.2015 3 podejście ICSI, 2 zarodki 04.09 transfer :( 30.11 crio :(
02/03.2016 4 podejście ICSI, 18.03

madlenka
Posty: 314
Rejestracja: 14 lut 2012 18:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: madlenka »

Melduję, że jesteśmy po operacji usunięcia żylaków u dr Wolskiego. Zabieg był w niedzielę, mąż już czuje się dosyć dobrze. Bardzo się baliśmy, jak to będzie, ale wszystko poszło sprawnie i bez komplikacji. Teraz tylko czekać na poprawę wyników..
NOVUM
05.2014 1 podejście ICSI, 6 zarodków
- 3 nieudane transfery (w tym 2 crio)
10.2014 2 podejście ICSI, 2 zarodki
- 1 niudany transfer
08/09.2015 3 podejście ICSI, 2 zarodki 04.09 transfer :( 30.11 crio :(
02/03.2016 4 podejście ICSI, 18.03

Paweł1986
Posty: 18
Rejestracja: 07 mar 2018 10:46

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Paweł1986 »

Witam wszystkich serdecznie,

Bardzo proszę o informację jak bardzo poprawiły się Wasze wyniki koncentracji plemników po operacji?
Nie ukrywam, że interesują mnie przypadki, w których koncentracja była naprawdę niska (u mnie niestety w badaniach <0,1 mln/ml). Czy operacja komuś pomogła w podobnej, tak złej sytuacji?
Sam mam zaplanowaną operację końcem marca i zastanawiam się czy ma to w ogóle sens przy tak niskiej koncentracji.
Posiew w porządku, hormony również.
Dziękuję za odpowiedzi.

Pozdrawiam...

-- 15 mar 2018 19:33 --

Dodatkowo mam do Was pytanie odnośnie metody - u mnie ma to być podpachwinowe podwiązanie, wykonywane w Katowicach. Czy ktoś zna jakieś szczegóły (wady / zalety) tej metody?

Jeszcze raz dzięki.

MG-Pń
Posty: 16
Rejestracja: 16 lis 2016 11:28

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: MG-Pń »

Operacja jak najbardziej ma sens!
W naszym przypadku przez zabiegiem (embolizacja) wyniki były na poziomie
0,9 mln/ml, 0,5 mln/ml raz nawet była azospermia (brak plemników).

Po trzech miesiącach po zabiegu wyniki podskoczyły do 12.0 mln /ml
W lutym będzie rok od zabiegu - wyniki utrzymują się na pozomie 9.0 -12.0 ml/ml

Przez kilka miesięcy dodatkowo Profertil poźniej Fertilman Plus
- 11.2016 kryptozospermia 0,9 mln/ml
- PCO
- 02.2017 embolizacja ŻP
- 09.2017 konizacja HSIL
- 01.2018 1 IUI :)
- synek :)

Paweł1986
Posty: 18
Rejestracja: 07 mar 2018 10:46

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Paweł1986 »

Dzieki za odpowiedz, takie informacje daja choc troche nadziei, ktorej tak brakuje. Czy Profertil wprowadziliscie od razu po operacji ZPN i jak dlugo byl przyjmowany? Czytalem o nim i rowniez rozwazam wdrozenie.

MG-Pń
Posty: 16
Rejestracja: 16 lis 2016 11:28

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: MG-Pń »

suplementację zaczęliśmy miesiąc po zabiegu.
Leki przyjmowane były do stycznia tego roku - 11 miesięcy
W naszym przypadku przyczyną żylaków okazał się zespół dziadka do orzechów powodujący ucisk żyły jądrowej pomiędzy tętnicą nerkową, a tętnicą krezkową górną.
- 11.2016 kryptozospermia 0,9 mln/ml
- PCO
- 02.2017 embolizacja ŻP
- 09.2017 konizacja HSIL
- 01.2018 1 IUI :)
- synek :)

Paweł1986
Posty: 18
Rejestracja: 07 mar 2018 10:46

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Paweł1986 »

Czolem!

Jak przebiegala u Was rekonwalescencja bezposrednio po zabiegu metoda mikrochirugiczna?
Ile dni spedziliscie w lozku?
Jak szybko nastapil powrot do pracy?
Jakies inne szczegoly np. kiedy 1 wymiana opatrunku, czy opatrunek trzymaliscie do momentu zdjecia szwow?
Otrzymalem malo wytycznych po zabiegu - jedynie aby lezec 3 dni, zwolnienie na tydzien. Czytalem Wasze wypowiedzi o przerwie w wysilku rzedu 2-3 miesiecy, natomiast mi powiedziano, ze w zasadzie 2-3 tygodnie...

Dzieki z gory za Wasze odpowiedzi.

Asiusia
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2016 10:27

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Asiusia »

Operacja ma sens! nam większość lekarzy mówiła,żeby jej nie wykonywać bo to i tak niewiele zmieni w naszym przypadku.Po 2 nieudanych ICSI trafiliśmy do dr Wolskiego i on od razu stwierdził, że operacja jest konieczna. Nie obiecywał nam,że plemników będzie dużo więcej tylko, że będą na pewno lepsze jakościowo.Dla nas to było istotne, ponieważ zawsze zapładniały się u nas wszystkie komórki jednak w 3 dobie kiedy włączał się męski czynnik zarodki zwalniały i przestały się rozwijać. Dziś mija pół roku od mikrochirurgicznego usunięcia bardzo dużego żylaka. Przed zabiegiem mąż w maxie miał ok 40 ml plemników, koncentracja 2-5 ml, 1-2% morfologia. Dziś mamy ok 170 ml plemników koncentracja 25-33 ml, morfologia 5%. Jak widać zmiana jest diametralna! Bardzo żałuję, że zrobiliśmy to tak późno.. kto wie może już bylibyśmy rodzicami.. a tak mamy zmarnowane 2 lata..

jatoto
Posty: 1
Rejestracja: 28 maja 2018 23:05

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: jatoto »

Witam. Mam zdiagnozowane żylaki powrózka nasiennego - są duże, dostałem skierowanie na zabieg, lekarz powiedział że nie wiadomo czy uda się to zrobić laparoskopowo czy nie będzie konieczny normalny zabieg. Opiszcie jak przebiega przygotowanie do zabiegu i sam zabieg, oraz jak długo nie można wykonywać ciężkiej pracy. Pozdrawiam. Proszę o kontakt: jato@g.pl

Maro24
Posty: 2
Rejestracja: 19 lip 2018 11:52

Re: ŻYLAKI POWRÓZKA NASIENNEGO

Post autor: Maro24 »

Czołem Forumowicze,

Czy ktoś z Was leczył żylaki powrózka nasiennego w klinice Uromedica we Wrocławiu? (dr n. med. Wojciech Kołaczyk).

Niestety nie udało mi się znaleźć na forum żadnych wpisów na ich temat, a to podobno jedyna klinika na Dolnym Śląsku, która operuje ŻPN metodą mikrochirurgiczną (a na tej mi zależy).

Z góry dzięki za pomoc! :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „O plemnikach”